IP: *.* 26.02.03, 17:46
Cześć dziewczyny! Jestem w 35-tyg.ciąży, czy mogę chodzić na basen?Pozdrawiam Ania74
Obserwuj wątek
    • Gość: papaneta Re: Basen IP: *.* 26.02.03, 20:19
      A do tej pory chodziłaś, czy teraz chcesz zacząć? Bo jeśli chodziłaś, to w czym problem, a jeśli nie chodziłaś, to skąd ten pomysł? Napisz coś więcej. :hello:Aneta
      • Gość: Ania74 Re: Basen IP: *.* 27.02.03, 08:50
        Cześć Anata. Chodziłam do listopada, póżniej zamknęli basen czego bardzo mi brakowało. Sama wiesz, wannna jest za mała na "słonia morskiego". W tej chwili go ponownie otworzyli. Ale czy w tak wysokiej ciąży mogę jeszcze ływać i figlować ????
    • Gość: Polka05020902 Re: Basen IP: *.* 27.02.03, 11:48
      Chodziłam na basen do 37 tyg. ciąży. Potem bałam się troszkę, że jeśli odejdą mi wody w basenie to nie zauważęsmilePływałam bardzo intensywnie a maluszek był w środku bardzo spokojny. Myślę że podobało mu się, bo nie kopał. A po urodzeniu chodziłam z moim 3 miesięcznym maleństwem na basen dla maluszków.Ważne dla Ciebie: woda musi być czyściutka. Moja znajoma była prowadzona przez lekarza, który jak usłyszał że chce ona chodzić na basen w ciąży to osobiście pobrał próbkę wody i dał ją do zbadania. Okazało się, że woda może być przyczyną jakiegoś zakażenia...
      • famousamous Re: do Polki 09.04.03, 17:19
        Mam pytanie: czy takie intensywne plywanie do samego konca wplynelo na twoj
        porod? Bardzo mnie to interesuje bo licze na to ze moje miesnie, rozcwiczone
        przez cala ciaze w wodzie, beda lepiej przygotowane do porodu i w zwiazku z
        tym bedzie on lzejszy, a jesli nie to chociaz krotszy. A moze sie myle w
        swojej naiwnosci? Interesuje mnie rowniez czy bylas nacinana - jesli to nie
        jest zbyt osobiste pytanie. Przepraszam ze jestem taka bezposrednia, ale to
        moje pierwsze dziecko i nie mam kogo zapytac. Goraco pozdrawiam. Aneta
      • famousamous Re: do Polki 09.04.03, 17:19
        Mam pytanie: czy takie intensywne plywanie do samego konca wplynelo na twoj
        porod? Bardzo mnie to interesuje bo licze na to ze moje miesnie, rozcwiczone
        przez cala ciaze w wodzie, beda lepiej przygotowane do porodu i w zwiazku z
        tym bedzie on lzejszy, a jesli nie to chociaz krotszy. A moze sie myle w
        swojej naiwnosci? Interesuje mnie rowniez czy bylas nacinana - jesli to nie
        jest zbyt osobiste pytanie. Przepraszam ze jestem taka bezposrednia, ale to
        moje pierwsze dziecko i nie mam kogo zapytac. Goraco pozdrawiam. Aneta
    • Gość: Zosia Re: Basen IP: *.* 28.02.03, 16:03
      Witam!Poprzednia ciaze caly czas chodzilam na basen do 40 tygodnia wlacznie :crazy:. Bardzo bardzo polecam. Chodzilam do szkoly rodzenia, gdzie oprocz plywania byly pokazywane specjalne cwiczenia, ktore wykonywalysmy w wodzie. Na basen ze mna chodzily dziewczyny w 9 miesiacu i byl to ich pierwszy kontakt z basenem, wiec ja osobiscie nie widze przeciwskazan. Jesli nic Ci sie nie dzieje z pewnoscia powinnas zaczac chodzic. U nas wymagane byly zaswiadczenia od lekarza bez ktorych nie przyjmowano. Wiec mozesz na wszelki wypadek upewnic sie swojego lekarza.Pozdrawiam i zycze powodzenia.:hello:
      • iomo Re: Basen 03.04.03, 14:07
        a czy mozesz podac jakis kontakt do tej szkoly rodzenia z
        basenem?
    • famousamous Re: Basen 09.04.03, 17:11
      Czesc,
      Ja zaczelam plywac w 20 tyg. Teraz jestem w 25 i zamierzam plywac do konca bo
      swietnie sie czuje po takim wysilku. Podobno kobieta ciezarna nigdzie nie
      czuje sie tak komfortowo jak w basenie pelnym wody. Mysle ze jesli nie
      zamierzasz pobijac rekordow olimpijskich, to nie zaluj sobie. Idz na basen i
      poczuj sie jak 56 kg piorko. (ja waze juz 76 kg). Goraco pozdrawiam. Aneta

      • zosia888 Re: Basen 11.04.03, 12:55
        Iomo, nie wiem z jakiego miasta jestes. Ja jestem z Krakowa i szkola rodzenia przy szpitalu Siemieradzkiego miala dodatkowo basen. Zajecia odbywaly sie na basenie AWF przy ul. Rogodzinskiego. Oprocz standardowego plywania wykonywalismy specjalne cwiczenia rozciagajace i oddechowe. Ale to bylo 3 lata temu, wiec nie wiem jak jest teraz. Niestety nie uniknelam naciecia krocza sad. Teraz rowniez chodze na basen, ale indywidualnie. W zasadzie ograniczam sie tylko do plywania (cwiczenia wykonuje w domu), ale czasami zrobie sobie kilka cwiczen rozciagajacych. Niestety polskie spoleczenstwo jest dzikie i nieedukowalne i nadal patrza na mnie jak na ufoludka. Ale nie przyjmuje sie tym specjalnie. Musisz przywyknac. Zamierzam chodzic do samego konca, jestem gleboko przekonana o tym, ze cwiczenia szczegolnie na basenie skracaja okres porodu (u mnie ze wszystkim trwal niewiele ponad 6 godzin) i powoduja, ze staje sie on latwiejszy.
        Jeszcze raz goraco zachecam.
        Zosia (zosia88@wp.pl)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka