5kasia
03.01.07, 15:04
Mam takei pytanko, położna na szkole rodzenia mówiła nam o tzw chwycie
poręby, ma on polegać niby na tym że: unosi się powłoki brzuszne i
jednocześnie wciąga (próbuje się) pępek i wykonuje mięśnie Kegla. Trzeba to
niby wykonać po pierwszy raz po urodzeniu dziecka (jeszcze przed urodzeniem
łożyska) i potem co jakiś czas powtarzać. Brzmi ładnie, ale jakoś nie do
końca wydaje mi się realne.
Co Wy słyszałyście na temat tego chwytu i co najważniejsze czy któraś z Was
zastosowała go w praktyce?