Dodaj do ulubionych

druga ciąża

02.03.07, 11:43
wczoraj zrobiłam test i są te nieszczęsne 2 kreski..to była wpadka więc
jeszcze patrze na nie z niedowierzaniem,problem w tym,że nie jestem na nia
gotowa ani psychicznie ani fizycznie,nawet nie wiem czy chciałabym 2
dziecko,no teraz to za późno ale nie wiem co ja mam ze soba zrobić,jutro ide
do lekarza potwierdzić,mąż sie cieszy a ja jestem załamanasada jak wy
reagowałyście na wiadomość o 2 ciąży?
Obserwuj wątek
    • scharon Re: druga ciąża 02.03.07, 11:49
      dobrze cie rozumiem..........ja jak zrobilam test to sie rozplakalam,potem
      plakalam jeszcze ok 2 tyg jak tylko o tym pomyslalam.......

      maz bal sie cieszyc zeby sie mi nienarazic,w koncu po wielu rozmowach z nim
      jakos to przetrawilam

      roznica miedzy dziecmi bedzie 6 lat -duza
      taraz jestem w36 tygodniu i niemoge sie doczekac kiedy bedziemy w komplecie

      napewno oswoisz sie z ta mysla i bedzie dobrze
      masz na to duzo czasu..................
      • a.koltan Re: druga ciąża 02.03.07, 12:01
        oj !!! ja też nie mogłam dojśc do siebie ok 2 tyg.(wyłam jak bóbr na samą myśl)
        bo jak dowiedziałam się o ciąży nasz synek miał 11 miesięcy. Teraz jestem w 36
        tygodniu i staram się oswoić z myślą o rewolucji, która mnie czeka już za kilka
        dni smile))
        • mama.niunia Re: druga ciąża 02.03.07, 12:15
          U mnie było podobnie. Nie dopuszczałam do siebie myśli, bo twierdziłam, że to
          niemożliwe. Jak zrobiłam test to się załamałam. Zadzwoniłam do męża, a ten z
          bukietem róż przyjechał do mnie do pracy. Dołowałam się jeszcze 2 tygodnie. Bo
          nie teraz, bo planowaliśmy za 2-3 lata, bo pracuję w fajnym miejscu dopiero rok,
          bo to, bo tamto... Dołowałam się i płakałam, złościłam i obwiniałam cały świat
          (he he!).
          Po 2 tygodniach minęło i teraz bardzo się cieszę. Marzę o dziewczynce. Mój synek
          będzie miał 4 lata. W sumie co mi więcej potrzeba do szczęścia... smile)
          • kiniak22 Re: druga ciąża 02.03.07, 12:33
            i ja sie dolacze do tego "klubu", ja kwiczalam chyba z miesiac i to tez byla
            "wpadka", do tego jeszcze te denerwujace komentarze mojej rodziny i innych ludzi
            typu co wy teraz zrobicie, jak wy sobie dacie rade z dwojka malych dzieci,
            wszystko mnie dobijalo, ale teraz jest super, musze sie jeszcze pomeczyc jakies
            3 miesiace a potem pelen "luz", szkoda tylko ze ten czas tak wolno leci smile
          • mamaolivera Re: druga ciąża 02.03.07, 20:47
            jestem w 16 tc nie mogłąm uiwerzyc w te diwe treseczki cztery lata staralismy
            sie o drugie dziecko synek ma juz sześć codziennie rozmaiwa z ''dzidzią''
            całusek w brzuszek jest super smile))
    • anita.anita80 a jaka różnica będzie między dziecmi? 02.03.07, 12:50
      ja bardzo się cieszyłam z drugiej ciąży staraliśmy się 2 cykle ,
      popatrz na swoją fasolkę z innej strony twoje dziecko będzie miało siostrzyczke
      lub braciszka to jest ważne teraz napewno trudno ci to zaakceptować ale na -
      pewno kochasz swoją fasolke tym bardziej ,że mąż się cieszy będziesz miała w
      mim oparcie nie martw się wszystko będzie dobrze
      trzymaj się
      pozdrawiam
      • basia_p3 Re: a jaka różnica będzie między dziecmi? 02.03.07, 20:00
        Widzę, że dwa tyg rozpaczy to norma smile U mnie tez tak było. O pierwszego
        synka starania trwały pół roku. Kiedy wpadliśmy z drugim starszy skończył
        wtedy 15 m-cy, ja miesiac wczesniej sama zwolnilam sie z pracy i szukałam
        nowej! Rozpacz okropna (mąż oczywiście szczęśliwy). Musiałam pójść do
        pracodawcy i prosić, żeby to moje wypowiedzenie cofnął, bo kto mnie teraz z
        brzuchem przyjmie do roboty? Na szczęście udało sie i spokojnie donosiłam
        ciażę. Prawie 4 mce temu przyszedł na świat drugi synuś (oczywiście marzyłam o
        dziewczynce!)i tylko chwilami myśle, że mi ciężko, a tak naprawdę jest super,
        daję radę i już sie zastanawiam, czy jeszcze kiedyś będę miała córeczkę smile
        • binkaa Re: a jaka różnica będzie między dziecmi? 05.04.07, 09:34
          jesli byłas w trakcie wypowiedzenia i zaszłaś w ciąże
          pracodawca nie miał wyjścia
          musiał cofnąć:

          Zamieszczam teze wyroku Sądu najwyższego z 1995.06.02 wyrok SN I PRN
          23/95 OSNP 1995/22/276:
          1. Wynikający z art. 177 § 1 k.p. zakaz rozwiązywania umowy o pracę z
          pracownicą w okresie ciąży obowiązuje również w sytuacji, gdy zaszła ona w
          ciążę w okresie wypowiedzenia.

          to potwierdzeniem poprzedniego orzeczenia SN cytowanego wyzej.
          "Dla ochrony kobiety w okresie ciąży przed
          wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę nie jest istotny termin wskazania
          powyższej okoliczności, lecz wyłącznie obiektywny stan rzeczy istniejący w
          chwili wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę (wyrok SN z 15 stycznia
          1988r., I PRN 74/87, Sł. Prac. 1988, nr 5, s. 28)."

          LUB rozwiazaniem...!!!

          Malo, wynika z niego, ze jezeli pracownica juz po rozwiazaniu umowy o prace
          przedstawi zaswiadczenie, ze byla w ciazy bedac jeszcze zatrudniona,
          rozwiazanie takie staje sie sprzeczne z prawem i musi zostac przywrocona do
          pracy! (zakaz rozwiazywania umowy o prace z kobieta bedaca
    • ania.silenter Zaszłam w 2 ciążę jak Ola miała 7 miesięcy;) 02.03.07, 21:21
      Między moimi córkami jest 15 miesięcy różnicywink. Jak zareagowałam? Oczywiście
      najpierw załamałam się - pracowałam po macierzyńskim miesiącsad, kiedy
      dowiedziałam się o drugiej ciąży. Popracowałam do końca 7 miesiąca. Teraz
      dziewczyny mają odpowiednio - 3 lata i 22 miesiące i jest super - właśnie
      słyszę jak gadają i śmieją się do siebie w łóżeczkachwink. Dodam, że po drugim
      macierzyńskim wróciłam do pracy i cały czas pracuję.
      pozdrawiam
    • kopalnia.diamentow Re: druga ciąża 02.03.07, 23:13
      a ja bardzo chciałam kolejnego dzidziusia i myślałam, że będziemy się musieli
      starać z pół roku... a tu za pierwszym razem !
      I po pierwszej dwutygodniowej euforii mam huśtawkę nastrojów...Mam 15
      miesięcznego szkraba, którego spokojnie mogłabym zatrudnić w cyrku jako
      akrobatę i boli mnie podbrzusze od dźwigania go, zabierania z miejsc
      niebezpiecznych i gonienia...Jestem dopiero w 11 tyg. ale bardzo się boję, że
      sobie poprostu nie poradzę.
      Nie chcę, żeby wysiadywała u mnie pomocna teściowa - bo ona tylko "dobrych" rad
      udziela i na nerwy mi działa. Mój luby przez większość tygodnia poza domem...
      Jak ja sobie poradzę z dwójką takich maluchów?
      Tłumaczę sobie, że to hormony - bo przecież na moje własne życzenie słodki
      bobasek pojawi się właśnie teraz.
      • beciulek25 Re: druga ciąża 03.03.07, 16:39
        Dzięki za postysmileciesze sie,że też miałyście podobnie,bo zaczełam sie
        zastanawiać czy to normalnesmiledo lekarza nie dotarłam,bo sie kobita rozchorowała
        (grypa)ale za tydzień będzie,więc musze jeszcze tyle sie wyczekać,żeby
        potwierdzić..mój synek ma obecnie 23 m-ce więc według moich obliczeń różnica
        będzie jakieś 2,5 roku dodam,że mój obecny szkrab jest baardzo wymagający i
        daje mamusi popalić,w dodatku mąż ciągle za granicą a ja ciągle sama,czuje sie
        jakbym była samotną matką więc perspektywa kolejnego dziecka mnie poprostu
        dołuje,bo wiem,że nie dam rady a nie sądze,żeby to sie jakoś zmieniło,teraz
        trzeba będzie jeszcze więcej kasy..a miałam takie plany..synuś do
        przedszkola,mamusia na jesień na studia a tu chlip okazuje sie,że na jesień to
        ja urodze..normalnie załamkasad
        • bozenka74 Re: druga ciąża 04.03.07, 14:51
          ja jestem jeszcze w bardzo dużym szoku, zrobiłam test dziś rano i jak byk dwie
          krechy. Antoś ma 10 miesięcy i 2tygodnie. Chciałam ciążę nawet bardzo ale
          planowaliśmy ją dopiero późną wiosną albo latem żeby między maluchami było 2
          latka różnicy a tak będzie 1,5 roku. Nigdy nie chcialam chodzić latem z dużym
          brzuchem a w tym przypadku będzie już spory i chciałam aby moje dzieci rodziły
          się na początku roku. Kalendarzowo będziemy mieć rok po roku szkraba.
          • kasia2705 Re: druga ciąża 29.03.07, 07:24
            Znaczy, ze Antos w wieku zblizonym do mojego Olafka (z 3. maja). My tez
            planujemy ciaze na poczatek lata aby maluch urodzil sie najwczesniej w marcu
            przyszlego roku wiec teraz boje sie zgasic swiatlo wink aby nie zrobic falstartu.
            Juz mi sie szczerze mowiac marzy druga ciaza. Chyba zapomnialam koncowke
            ostatniej z bolami spojenia i bezsennymi nocami smile Dacie rade Dziewczyny !
            Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowka dla Was i WSZYSTKICH Waszych dzieci smile
        • grubaska20 Re: druga ciąża 05.04.07, 14:45
          no ja jeszcze nie jestem w drugiej ciąży, ale planujemy zacząć jakoś zimą,
          czyli wyjdzie 3lata różnicy między dziećmi. nie wiem, czy chcesz tego słuchać,
          ale wg nas tj.mnie i mojego męża, to optymalna różnica wieku. mama zregeneruje
          sie po pierwszej ciąży, dziecko trochę się odchowa, no i dzieci będą miały
          jeszcze ze sobą jakiś kontakt. oczywiście to tylko teoria, jak będzie w
          praktyce to czas pokażesmile niemniej, gratuluję!smile poradzicie sobie, bo nie ma w
          sumie innego wyjściawink będzi eok, zobaczysz!smile trzymam kciuki! i oby tylko
          ciąża była spokojna. powodzenia!smile
    • bozenka74 Re: druga ciąża 28.03.07, 22:11
      podnoszę watek bo warto. Mamy odezwijcie się
      • agnes12zx Re: druga ciąża 28.03.07, 22:43
        Ha ha u mnie to samo. Czyzby druga ciaza to w wiekszosci wpadka? Ja ryczalam
        cala noc po zrobieniu testu (jakis miesiac temu) i przez dwa tygodnie na sama
        mysl o ciazy. Oczywiscie, zeby nie myslec rzucilam sie w wir pracy. Obecnie
        jestem na etapie: no trudno - jakos to bedzie. Maz oczywiscie szczesliwy. O
        pierwsze dziecko staralismy sie 1,5 roku - wymarzona, wytesniona Zuziunia
        bedzie miala 3 lata jak urodzi sie drugie.
        Fajnie ze nie jestem sama w takiej sytuacji.
        Pozdrowienia Agnieszka
        • dorota814 Re: druga ciąża 29.03.07, 07:29
          dkoladnie tak samo, druga ciaza totalna wpadka, choc roznica to 4 lata, tyle
          tylko ze maz sie nie cieszy... po zrobieniu testow plakala, 3 dni i 3 noce wink
          teraz mysle sobie, co ma byc to bedzie...
          • sabka22 U mnie to samo... 29.03.07, 08:20
            tylko ja sie juz oswoiłam z tą myslą o drugim dziecku,mam synka rocznego wiec
            jak urodze drugie to mały bedzie miał 20mies,mysle ze dam rade zresztą
            musze.Wszyscy sie juz ciesza ze bedzie drugi szkrab a ja chyba najbardziej choc
            mam dopiero 22lata,nie obchodzą mnie imprezy najwarzniejsze zeby stworzyc godne
            zycie moim dzieciom.Pozdrawiam!
    • agnes12zx Re: druga ciąża 29.03.07, 09:20
      Mam zamiar w najblizsze Swieta poinformowac rodzine o tym szczesliwym
      wydarzeniu. Juz to widze: a jak wy sobie teraz dacie rade, dwoje dzieci a was
      przeciez calymi dniami nie ma w domu. Oj az sie boje.
    • anialit Re: druga ciąża 29.03.07, 14:21
      czyli z tzw. wpadki łatwiej zajść w ciążę. Ja od kilku miesięcy się
      przygotowuję, a pierwszy cykl starań nie przyniósł rezultatów. Może w drugim
      się uda???
      Dziewczyny na początku może i jest szok, ale te kruszynki w waszych brzuchach
      już są i z pewnością niedługo poczujecie, albo już poczułyście, że to mały
      człowieczek, do którego za parę miesięcy będzie można się przytulić, a potem
      usłyszeć "mamusiu kocham cię".
      Pamiętajcie, że niektóre chcą, a nie mogą, więc cieszcie się na ten dar Boga i
      losu. Powodzenia.
      • bozenka74 Re: druga ciąża 04.04.07, 19:29
        oj ja się bardzo cieszę, już szok minął
        tylko jest mi ciężko bo fatalnie się czuję teraz jestem na zwolnieniu jeszcze
        przez półtora tygodnia,mąż pracuje całymi dniami więc siedzę z moim maluchem
        sama w domu i muszę wszystko przy nim zrobić a on się pcha też na ręce -
        dobrze, że nie często
        a dziś na całe nieszczęście zepsuł nam się wózek i teraz to już nie wyobrazam
        sobie spacerków z niespełna rocznym (14.04) bejbem na nóżkach tak jak do tej
        pory po 2-3 godzinki. Ale uszy do góry! Jestem dobrej myśli.


        anialit napisała:

        > czyli z tzw. wpadki łatwiej zajść w ciążę. Ja od kilku miesięcy się
        > przygotowuję, a pierwszy cykl starań nie przyniósł rezultatów. Może w drugim
        > się uda???
        > Dziewczyny na początku może i jest szok, ale te kruszynki w waszych brzuchach
        > już są i z pewnością niedługo poczujecie, albo już poczułyście, że to mały
        > człowieczek, do którego za parę miesięcy będzie można się przytulić, a potem
        > usłyszeć "mamusiu kocham cię".
        > Pamiętajcie, że niektóre chcą, a nie mogą, więc cieszcie się na ten dar Boga
        i
        > losu. Powodzenia.
      • bozenka74 Re: druga ciąża 04.04.07, 19:31
        anialit napisała:

        >> Pamiętajcie, że niektóre chcą, a nie mogą, więc cieszcie się na ten dar Boga
        i
        > losu. Powodzenia.


        Oj dobrze wiem o czym piszesz na Antolka czekałam 8 lat, a teraz poleciało
        hurtem hahaha
        • aishka2307 Druga ciąża - marzę o niej 04.04.07, 20:37
          Już chciałabym być w drugiej ciąży, tak mi sie marzy. Córcia ma teraz prawie 9
          miesięcy a my musimy jeszcze poczekać do maja/czerwca ze staraniami, bo w
          październiku jeszcze wesele kuzyna i urlop z przelotem. Jakoś musze tam
          dolecieć i to mnie powstrzymuje - może to głupota, prawda? Z drugiej strony
          zastanawiam się, czy tak od razu uda mi się zafasolkować i ile to będzie cykli?
          A chcę juz mieć drugie maleństwosmile
          • kasia2705 Re: Druga ciąża - marzę o niej 05.04.07, 10:50
            ja tez czekam do maja czerwca i juz nie mooooge wink
    • ikw1 Re: druga ciąża 04.04.07, 20:37
      no to ja mam "gorzej" ponieważ:
      1 chciałam drugiego dziecka zeby juz "wyjsc z pieluch"
      2 dokładnie wszystko zaplanowałam z płcią męską włącznie (pierwszą mam
      dziewczynke)
      3 będą BLIŻNIAKI !!!!!!!! i to za ok.2 tyg a starsza córa ma 20 miesiecy
      4 i nie moge miec do nikogopretensji bo to mój pomysł wink)))
      • kasia2705 Re: druga ciąża 05.04.07, 10:52
        ale faaaaajnie! zdrowka zycze! smile
    • elemelee Re: druga ciąża 04.04.07, 20:57
      Ja jestem w 20 tyg. ciaży, synek ma 4 lata, a mąż właśnie się wyprowadza i
      raczej nie wróci... Mieszkam u rodziców, bo właśnie wykańczaliśmy nasze
      mieszkanie. Dobrze, że chociaż mam pracę...
    • agless Re: druga ciąża 04.04.07, 22:42
      Hej, ja zrobilam test ledwo pare dni temu, mloda ma 10m smile)) I jestem
      przeszczesliwa!!! Mloda byla wpadka, ale dobrze nam ze soba i bedzie cool zabawa
      jak ten z brzucha bedzie conajmniej w wieku mlodejsmile))
      Jest duzo plusow:
      Szybciej wyrosniemy z pieluch
      nie musze poswiecac dzieciom osobno b duzo czasu, bo bedziemy czytac te same
      ksiazki, grac w te same gry, jezdzic na rolkach...
      Jak wyjada razem na kolonie to bede z mezusiem szalec, a nie opiekowac sie
      bobaskiem swiezo-narodzonymsmile
      beda miec pewnie wspolny pokoj
      Ja tam mysle, ze fajnie miec dzieci wiekowo blisko siebie
    • dorota.m1976 Re: druga ciąża 05.04.07, 09:57
      Mój synek ma 6 lat , więc ja ucieszyłam sie bardzo ...bardzo ...bardzo ...
      Rozczula mnie widok kochajacego sie rodzenstwa.
      Tylko na początku ta myśl Cię przeraz . Wierzę ze bedzie cudownie .
    • berta75 Re: druga ciąża 05.04.07, 12:50
      Witaj.
      Nawet sobie nie wyobrażasz jak wszysto samo pięknie się ułoży. I za jakiś czas
      będziesz wspominać swoje obecne zachowanie ze wstydem. Na pierwsze dziecko
      czekaliśmy z zapartym tchem, wszystko było pod kontrolą i dobrze
      zaplanowane.Kiedy urodziłam córkę nie było z nią żadnych problemów poprostu
      dziecko marzenie. Oczywiście wróciłam do pracy po macierzyńskiem. Z ogromnym
      żalem. W pracy miałam nieciekawą sytuację, ponieważ brakowało dla mnie etatu.
      Jednak moja dyrektora wiedząc jakim jestem pracownikiem załatwiła sprawę na
      moją korzyść. Byłam w trakcie awansu zawodowego i gdybym nie podjęła pracy to
      mój 3 letni okres stażu przepadłby z kretesem. Dostałam więc umowę o pracę na
      rok na zatepstwo, żebym mogła dokończyć staż. Byłam szczęśliwa. Kiedy córka
      skończyła 11 miesięcy zaszłam w ciąże. Szok nie mogłam sie otrząsnąć,
      najbardziej bałam sie powiedzieć w pracy, kobieta poszła mi na rękę a ja taki
      numer wywaliłam. Wyłam jak bóbr, mąż oczywiście przeszczęśliwy. Nie pozwoliłam
      nikomu mówić, nie ukrywam, że miałam głupie myśli. Przyznaliśmy się rodzinie i
      znajomym dopiero w 5 miesiącu, bo już nie dało się ukryć. Byłam zrozpaczona.
      Miałam takie malutkie dziecko, a tu już drugie. W pracy poryczałam sie w
      sekretariacie, bo nie wiedziałam co robić. Koleżanki mnie pocieszyły i kazałay
      iść do dyrekcji. Ku mojemu zdumieiu - radość, gratulacje i żadnych problemów.
      Popracowała oczywiście solidnie do końca ciąży i poszłam urodzić, na moje
      miejsce przyszła kolejna pani na zastępstwo, zaliczyłam staż w 8 miesiącu
      ciąży, oczywiście z największą liczbą punktów. W styczniu ubiegłego roku
      urodziłam zdrowego syna i zapowiedziałam, że nie życzę sobie żadnej pomocy
      teściowej! I udało się. Różnica między dziećmi jest 19 miesięcy. Mała okazała
      się pomocna, cierpliwa i wyrozumiała. Mały był rozryczny, marudny i ogólnie
      wnerwiający. Miał wszystkie dolegliwości jakie mają noworodki. Było ciężko, ale
      najważniejsza jest dobra organizacja. Mnie się udało i tobie też sie uda.
      Naprawdę to nie jest żaden kłopot. I dziś, kiedy syn ma 15 miesięcy patrzę na
      niego i myślę, jakie to szczęście, że go mamy. Mimo nieprzespanych do tej pory
      nocy, mimo ciągle rozpłakanej buzi, mimo ogólnie trudnego charakteru, mimo
      wszystko to wielkie nasze marudzące szczęście.
      A obecnie pracuję już na umowę na czas nieokreślony i studjuję na II semestrze.
      Więc głowa do góry!!!
      • gabi_81 Re: druga ciąża 05.04.07, 15:05
        berta nie masz nawet pojęcia ile mi dało to, co napisałaś. POdobnie jak autorka
        wątku jestem w ciąży, mam też 11 miesięcznego synka - różnica między maluchami
        wyniesie 17 m-cy. Twoja szczerość i cała Twoja historia sprawiła, że zrobiło mi
        się lżej na duszy - że i ja dam sobie radę mimo mojego początkowego
        przerażenia. POzdrawiam i wszystkiego dobrego smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka