Dodaj do ulubionych

Ciaza z maluchem u boku

04.03.07, 16:02
Mam pytanie do mam w ciazy posiadajacych juz jedno male dziecko. Nasz Olaf
skonczyl wlasnie 10mcy i pare dni temu podjelismy decyzje o niedlugich
staraniach o drugie dziecko (roznica 2lata). Jak znosicie ciaze z maluchem u
boku? czy jest duzo ciezej? jak sobie radzicie? czy jest cos na co dobrze sie
przygotowac zawczasu? bede wdzieczna za odpowiedzi
poizdrawiam serdecznie
kasia
Obserwuj wątek
    • szyszka001 Re: Ciaza z maluchem u boku 04.03.07, 16:18
      Ja zaszłam w drugą ciążę gdy mój synek miał 18 miesięcy. Ciąże znosiłam dość
      dobrze więc nie miałam większych problemów z opieką nad synkiem. Jedyne co to
      byłam początkowo i pod sam koniec bardziej zmęczona. Z perspektywy czasu uważam,
      iż dzięki temu iż nie mogłam rozczulać się nad sobą..tylko biegać za moim
      Bąblem...zniosłam ciążę lepiej. Teraz jestem w 40 tc. i nadal dobrze się
      czuję...śmigam i jest OK. Natomiast przy pierwszej ciąży ostatni miesiąc
      spędziłam w łóżku i ledwo się ruszałam. Oczywiście dzięki lepszej
      kondyncji...licze na szybszy i łatwiejszy drugi poród. Życzę powodzenia... a
      różnicę 2 lat między rodzeństwem uważam za idealną smile))
    • sabko Re: Ciaza z maluchem u boku 04.03.07, 17:10
      Jestem w 7 miesiącu ciąży a przy mnie siedzi 2 letnia panienka. Tą ciąże jak i
      poprzednią fizycznie znoszę bardzo dobrze a psychicznie to nawet lepiej tą
      drugą, chyba mam po prostu mniej czasu na rozmyślania smile
      Owszem teraz gdy brzuszek zrobił się już spory męczą mnie czasem wygłupy z moją
      łobuziarą no i kręgosłup też czasem daje o sobie znać bo jednak czasem muszę
      małą podnieść, choć robię to naprawdę sporadycznie.
      Ogólnie jest lepiej niż myślałam a dodam że jestem właściwie cały czas sama z
      córeczką bo mąż pracuję często po 12 godzin. Raz w tygodniu Oliwkę zabiera do
      siebie babcia i wtedy mogę pospać i odpocząć.
    • kasia2705 Re: Ciaza z maluchem u boku 05.03.07, 08:39
      Dziekuje serdecznie smile
      a moze jeszcze jakies mamy sie dopisza?
      • mama_dominiki1 Re: Ciaza z maluchem u boku 05.03.07, 09:16
        Ja jestem w czwartym miesiącu, a moja córka ma 13 miesięcy. Na razie jest OK,
        póki co z ciażą nie mam żadnych problemów (oby było tak do końca), a córka za
        bardzo nie pozwala mi mysleć o ciąży i rzeczywiście tak jest, że w gole nie
        czuję się na ciązę (na pewno jak brzuch będzie większy to się zmieni). Przy
        takim maluchu najgorsze byłoby przymusowe leżenie w łóżku np. z zagrożoną
        ciążą. Wtedy bez pomocy się nie obejdzeie, ale jesli wszystko jest OK, to nie
        ma się czym przejmować.
    • mamawojtusia2 Re: Ciaza z maluchem u boku 05.03.07, 11:30
      Mój synek ma 17 m-cy a ja jestem w 19 tyg. ciąży. Mały jest pełen energii i
      daje się we znaki a musze dodać że ta ciąże znosze dużo gorzej niż poprzednio
      ale dzięki mamie i mężowi daję radę. Ale ogólnie jest bardzo fajnie, synek
      gładzi brzuszek, całuje go i mówi "część" małej dzidzi. Napewno mam mniej
      czasu dla siebie niz poprzednio ale przynejmniej nie rozczulam sie tak nad
      sobą. Życzę powodzenia.
    • bebe52 Re: Ciaza z maluchem u boku 05.03.07, 12:34
      Witaj ja drugie dziecko urodziłam jak moja pierwsza córcia miała 14 miesiecy, na
      poczatku pierwsze tygodnie sa najgorsze ale potem jest coraz lepiej i
      lzej.Obecnie moja pierwsza córcia ma 19 miesiecy a druga 5 miesiecy i jest
      naprawde fajnie.Pozdrawiam
    • viewiorka Re: Ciaza z maluchem u boku 05.03.07, 15:22
      Witaj. Między moimi szkrabami bedzie 2 lata i 2 miesiące różnicy (jestem w 9tc).
      Tą ciążę znoszę o wiele wiele lepiej niż poprzednią (o wiele mniejsze mdłości,
      wymiotów braksmile. I żeczywiście, nie ma czasu się nad sobą rozczulać, bo trzeba
      ganiać za 19miesięcznym bąblem, podnosić, robić zakupy, bawić się.
      Jest po prostu o wiele mniej czasu na rozmyślanie.
      A różnica wieku ok 2 lat to wg mnie idealna! smile
    • creolka Re: Ciaza z maluchem u boku 05.03.07, 21:45
      moj synek ma 25 miesiecy i lada chwila zostanie starszym bratem.mało sie
      rozczulałam nad soba biegałam nosiłam małego i fakt czsami czuje sie bardzo
      zmeczona ale mysle ze mogloby byc gorzej.teraz jestem w 35 t i wczoraj mialam
      straszne skurcze(prawdopodobnieze zmeczenia)ale dzisiaj juz jest ok.
      ufff...zebym jeszcze dwa tyg wytrzymałasmile
      • mayya2 Re: Ciaza z maluchem u boku 05.03.07, 23:13
        a moze wypowie sie ktos kto pracuje na pelen etat, ma male dziecko np 1,5 roku
        i do tego jest jeszcze w ciazy. Jak wtedy mozna sobie dac rade? Czekam na
        wypowiedzi.
        • asiak78 Re: Ciaza z maluchem u boku 06.03.07, 09:55
          Hej!
          Ja mam prawie 14 miesięcznego synka, jestem w 31 tc a do tego pracuję na pełny
          etat. I nie jest najgorzej smile Nie mam czasu rozczulać się nad sobą, ale na
          szczęście wszystko jest ok. Jedyne co to wieczorami o 21 jestem juz nie do
          życia. A tak wstaję o 5.05, przed 6 jesteśmy z synkiem u teściowej, potem
          jedziemy do pracy. Mąż zawozi mnie po drodze. Do 13.30 pracuję (korzystam
          jeszcze z godzinnej przerwy na karmienie i wychodzę wcześniej). O 15 jestem u
          teściowej po synusia ubieram go i jedziemy do domku po drodze robiąc zakupy. Na
          szczęscie mam dośc blisko i spokojnie idziemy na piechotkę. Tzn mały jeszcze w
          wózku. Potem mamy 3,4 godzinki dla siebie, kąpanie i spanko. Czasami jeszcze
          jak przychodzimy to kładę Wojtka spać więc z naszego wspólnie spędzonego czasu
          niewiele zostaje. A mąż wraca bardzo późno bo remontujemy nowe mieszkanko i
          jeździ tam po pracy. Obiad gotuję albo wieczorem albo jak mały śpi po przyjściu
          do domu. Ale te moje obiadki nie należą do częstych, zazwyczaj to jakaś zupa,
          albo coś gotowego. Rzadko kiedy szarpne się na jakieś bardziej wykwintne danie.
          Ale przyznam się szczerze, że powoli mnie to już zaczyna meczyć, ten ciągły
          pośpiech i niedługo chyba pójde już na l4. Ale ogólnie da się przeżyć, nie jest
          źle, ale za to czas ucieka niesamowicie szybko. Pozdrawiam serdecznie!!
        • sabko Re: Ciaza z maluchem u boku 06.03.07, 10:19
          hej ja co prawda nie pracuję na cały etat ale na umowę zlecenie i do pracy
          jeżdżę od czasu do czasu. Musze ci powiedzieć, że te dni kiedy jestem w pracy są
          dla mnie łatwiejsze niż te gdzie od 08.00 do 19.00 jestem sama z mała.
          Oczywiście gdy ja jestem w pracy mała jest z babcią.
          Pewnie zależy to też od tego o jaką pracę chodzi.
        • jola1mi Re: Ciaza z maluchem u boku 16.03.07, 14:04
          Jestem w 30 tc. Mam już dwójkę dzieci: starszy ma 5 lat, a młodszy 1,5 roku.
          Pracuję nadal na cały etat. Nie jest lekko ale nie narzakam. Najgorszy był I
          trymestr kiedy dokuczały nudności i te ciagłe zmęczenie. Teraz jest już
          znacznie lepiej. Dużo pomógł i pomaga mąż. On kąpie wieczorem chłopaków i
          sprzątanie mieszkanie. Ja gotuję, piorę i prasuję, choć czasem się zdarza, że i
          na to nie mam siły i stosy prania tygodniami czekają na wyprasowanie. Serce mi
          się tylko kraje gdy widzę, że młodszy sym bardziej lgnie do babci niż do mnie,
          bo babcia nosi go na rękach i ma dla niego dużo czasu, a ja muszę się
          ograniczać z noszeniem go i przez to, że wracam późno z pracy mam mało czasu
          dla dzieci. Zastanawiam się tylko jak to będzie z trójką dzieciaków w domu?
    • leluchow1 Re: Ciaza z maluchem u boku 06.03.07, 10:20
      ja znosze lepiej bo nie mam czsu na rozmyslania gdzie boli gdzie strzyka itp.
      mam wiecej ruchu mniej utyłam...u nas roznica 2l i 3 mies.
    • jajofka Re: Ciaza z maluchem u boku 06.03.07, 15:41
      Córka 13 miesięcy, 9tydzień, pełen etat, praca 9h w biurze. początki ciąży
      bardzo trudne, od jutra idę na 3 dni zwolnienia, bo nie wyrabiam. ciągle bym
      spała i spała i spała albo wymiotowała. mam nadzieję, że mi to przejdzie i będę
      w stanie robić coś innego niż leżeć i zdychać. ale bardzo się cieszę z drugiego
      Bonka wink))
    • mg764 Re: Ciaza z maluchem u boku 06.03.07, 22:29
      Witam! między moimi dziećmi będzie 2 lata różnicy, oboje z kwietnia. Jestem w
      34 tygodniu jeszcze pracuję na pełny etat i dwa razy w tygodniu chodzę na
      przyspieszony kurs angielskiego - po 4 godziny - egzamin mam 26 marca. Czasem
      jest nie do wytrzymania, szczególnie jak wracam do domu o 20.00 a mały wiesza
      mi się na szyi i nie puszcza przez następną godzinę. Ale nie ma czasu myśleć o
      zmęczeniu, lepiej znoszę drugą ciążę pod względem fizycznym, bo psychicznie
      niestety nie byłam na nią gotowa. Teraz jest już dobrze.
    • kachna79 Re: Ciaza z maluchem u boku 07.03.07, 13:04
      Ja mam 10-miesieczna coreczke i jestem w polowie ciazy. Wszystko jest w
      porzadku, ale te ciaze znosze lepiej niz poprzednio. Jestem zmuszona sporo sie
      ruszac i na razie wychodzi mi to na dobre. Dodatkowo koncze w tym roku doktorat
      i przez trzy dni w tygodniu jestem na uczelni, a czesto pracuje w domu jak
      Milenka spi. Wydaje mi sie, ze spokojnie mozna to wszystko pogodzic.
    • kasia2705 Re: Ciaza z maluchem u boku 09.03.07, 06:42
      dziekuje Wam za odpowiedzi, widac nie jest tak ciezko...poki jest sie w ciazy,
      bo dwojka maluchow to juz inna bajka jak slyszalam, ale nic to, wkrotce
      postaramy sie o rodzenstwo dla Olafa smile
      Serdecznosci i zdrowych dzieciatek zycze
      kasia
    • dorota814 Re: Ciaza z maluchem u boku 09.03.07, 07:55
      zastanawiam sie jak to bedzie u mnie z drugim maluchem, coreczka ma 3,5 roku,
      termin porodu przypada na pazdziernik, 4 lata roznicy to dosc sporo. Ciekawe jak
      to bedzie wygladalo w praktyce, czy starsza bedzie zazdrosna o mlodsze...?
    • mamma82 Re: Ciaza z maluchem u boku 12.03.07, 14:03
      moze ja tez cos dopisze smile
      jestem w 33tygodniu a pierwszy bobasek ma juz 15 miesiecy i nie jest tak zle
      jak sie tego obawialam...tak wlasciwie to o moim stanie przypomina mi
      brzuszek,maluch gdy chce "dac dzidzi buzi" i moj kochany maz mowiac,ze powinnam
      troche nz siebie uwazac smile
      • moniuszko3 Re: Ciaza z maluchem u boku 12.03.07, 21:12
        moja Maluda ma teraz 16m-cy, a ja dobijam do 20tc i niestety u mnie nie jest
        tak różowo. Pierwszą ciążę przeszłam idealnie i myślałam, że druga będzie
        jeszcze łatwiejsza, niestety zbyt szybkie obroty i... "musi Pani poleżeć".
        Leżałam plackiem 2 tyg teraz mogę pochodzić troszkę po domu i czekam na
        następną wizytę i przedłużenie "smyczy" (następnym krokiem są spacerki). Ale
        gdybym wiedziała, że tak będzie ,to i tak zdecydowałąbym się na drugie smile
        • eps Re: Ciaza z maluchem u boku 13.03.07, 10:32
          mój synek ma 11 miesięcy a ja jestem w 3 miesiącu ciązy.
          Czasami jest ciężko bo synek jeszcze budzi sie w nocy na jedzenie, wstaje
          wcześnie rano. Do tego jest bardzo ruchliwy i chce np. zeby o 6 rano ganiać go
          dookoła stołu z usmiechem na ustach, czasami jak ma kiepski nastrój musze nosić
          13 kg klocka. Niby nic, ale ja mam mega giga wielkie mdłości, bóle brzucha,
          chodze przemęczona i najchętniej to umarlabym sobie spokojnie na kanapie a nie
          uprawiała dzikie harce z synkiem.
    • elisia82 Re: Ciaza z maluchem u boku 14.03.07, 12:38
      Mój synek ma 14 miesoecy, a ja jestem w 25tc. Bedzie roznica wieku 1,5 roku.
      Jest ciezko pod tym wzgledem, ze maly jeszcze sie nie kwapi, zeby chodzic sam i
      musze go nosicsad Na szczescie ciaza nie jest zagrozona i lekarz mi pozwolil,
      ale i tak mam straszne wyrzuty sumienia z tego powodu, no i nie ukrywam, ze
      trudno mi nosic dwoje naraz! W ogole jest duzo ciezej w pierwszym trymestrze,
      bo wtedy sa te mdlosci, ciagle chce sie spac, a tu maly budzi, nie chce
      pozwolic na odpoczynek, caly czas chce, zeby sie nim zajmowac... No i wtedy tez
      denerwuja te rozne zapachy i niektore jedzenie, a jednak dzicku trzeba ugotowac
      i podac, czesto sprobowac, czy to ma dobre... Nie wiem jeszcze, co to bedzie w
      trzecim trymestrze, wiec sie nie wypowiadam, ktory najgorszy, ale ten srodkowy
      chyba najlepszysmile Nie wiem, jak bede wychodzila z dwojka na spacerki, bo
      starszy lubi na nich spac. Zasypia, jak tylko poczuje swieze powietrze, a z
      dwoma wozkami chodzila nie bede! No i wlasnie nie jestem pewna, czy bedzie juz
      dobrze chodzil, jak sie drugi urodzi, czy jeszcze nie tak, zeby na spacerki
      wychodzic bez wozka dla niego... Trzeba tez pomyslec, jak rozlokowac drugie
      lozeczko, zeby nikomu nie przeszkadzalo, zeby starszy do malego nie dziobał i
      nie byl zazdrosny...
      Ale mysle, ze poza tym bedzie ciekawie...
      Radze sie zdecydowac, bo jakos to bedzie, a dzieci z niewielka roznica wieku
      lepiej sie dogadaja!
      • kasia2705 Re: Ciaza z maluchem u boku 14.03.07, 12:46
        A myslalas moze o zmianie wozka na podwojny? Czytalam o tym na
        forum "rodzenstwo 2 lata roznicy" i mysle, ze jak kogos stac to jest to
        fantastyczny pomysl smile
    • mich_b Re: Ciaza z maluchem u boku 16.03.07, 14:33
      Między Moją córcią a drugim dzieckiem będzie ok 2 lata i 4 msc.
      Najważniejsze zmiany, to to ze przestałam ją dźwigać i nosić na rękach.
      Spacery ze mną tylko na piechotę. I ona o dziwo to rozumie. Tylko przy Tacie
      potrafi płakać i domagać się rączek. A mąż zrobił wszelkie udogodnienia żeby
      sama wchodziła do wanny, na krzesełko itd. Może byc też drabinka, wazne żeby
      nie dźwigać. Gdy się żle czuję to bawimy się leżąc.
      Powodzenia, myślę, że mała różnica wieku jest fajna.
    • celes Re: Ciaza z maluchem u boku 16.03.07, 21:02
      polecam trochę większą różnicę (jeśli ktoś może poczekać) - 3 lata. Dla mnie
      idealna, starszy synek już samodzielny - prawie, bo i tak w większości ja go
      ubieram i karmię. Ale bez problemu chodzi ze mną na 2 godzinne spacery. Na
      razie bez cienia zazdrości o młodszego brata a wręcz chęć opiekismile
      • meeg23 Re: Ciaza z maluchem u boku 17.03.07, 13:58
        hej ja jestem w 13 tyg ciazy moj synek ma 2,5 roku i jak narazie nie odczowam
        zadnych zmian ciaze znosze dobrze choc poprzednia byla niezaowazlna nie patrzac
        na brzuch maz duzo mi pomaga wiec jest ok synek jest juz na tyle samodzielny ze
        tez mi pomaga i bedzie pomagal przy dziecku mam nadzieje bedzie dobrze jestem
        optymistka wiec nie martwie sie pozdrawiam
        • ma.mai Re: Ciaza z maluchem u boku 17.03.07, 14:41
          hej,

          ja jestem w 28 tygodniu ciązy i mam 13 miesieczną córkę.
          Od początku ciązy pracuję na pełen etat. ... i muszę przyznac, ze wlasnie
          dzieki tej pracy jakos funkcjonuje smile wiem, to dziwne, ale taka jest prawda. w
          pracy spedzam 9 godzin... ale co jest dobre, to fakt i mogę w spokoju siedziec
          i robic to co lubie, nie musze sie schylac, dzwigac córeczki, latac za nią,
          itp. po weekendzie jestem bardziej zmeczona niz po tygodniu pracy. taka
          prawda smile a zadną wyrodną matką nie jestem. smile
          Dodam oczywiscie, ze corką tez lubię sie zajmowac, tylko ze nie mam tyle sily
          co wczesniej. wiec chce pracowac jak najdluzej.
          pozdrawiam,
          a czy taka roznica wieku miedzy dziecmi jest ok, ... no coz, na ten temat
          wypowiem sie za okolo 3 miesiace.
    • echtom Re: Ciaza z maluchem u boku 17.03.07, 21:21
      Mam duże dzieci, ale jeszcze trochę pamiętam. Między starszymi córkami jest
      różnica 18 miesięcy. Ciążę znosiłam bez problemu - szczerze mówiąc, byłam tak
      zajęta maluchem i pracą na zlecenie, że na okresowe badania poszłam tylko 2x w
      ciągu 9 miesięcy. Najlepiej wspominam pierwsze miesiące po porodzie - mała była
      bardzo spokojna i spała 20 godzin na dobę, a ja byłam już rutyniarą i wszystkie
      czynności pielęgnacyjne wykonywałam znacznie sprawniej niż przy pierwszym
      dziecku. Teraz dziewczyny są już nastolatkami i mają ze sobą świetny kontakt, a
      najmłodsza, urodzona 2,5 roku później, niedługo do nich dołączy. Zawsze
      uważałam, że dzieci należy mieć dla dzieci, a nie dla własnej wygody.
    • melka2006 Re: Ciaza z maluchem u boku 18.03.07, 21:56
      Mój głos będzie troche odmienny. Mała ma teraz 14m-cy a ja jestem w 10
      tyg.ciąży. Na samym początku planowalam nie przerywać pracy (na pełny etat w
      biurze) i ciągnąć zlecenia w szkole w której wykładam. Mam jeszcze cały urlop
      więc myśłałam że jak będę zmęczona to go sobie wykorzystam...Ale okazało się że
      ten 1 trym. przechodzę tak samo źle jak w 1 ciąży(i nie chodzi tylko o
      mdłości,zmęczenie ale i skurcze) i jak pojawiło sie krwawienie lekarz zalecił
      bezwzględne leżenie i zero wysiłku fizycznego(podobno odklejała mi sie
      kosmówka)dostałam zwolnienie, zajęcia na zlecenie oddałam koleżance. w domu
      staram sie nic nie robić oprócz zajmowania sie córką, choć i tak podnosi ją
      mąż.Pomaga nam mama i teściowa, a ja mam straszne wyrzuty że muszą poświęcać nam
      tyle czasu. Mam nadzieję, że w 2 trym.już będzie lepiej i będę bardziej
      użyteczna smile No i mam nadzieję,że w 3 trym. będzie dobrze i tym razem uda mi się
      donosić ciąże chociaż do 38 tyg.Pozdrawiam.
      • mamusia111 Re: Ciaza z maluchem u boku 19.03.07, 09:44
        Ja właśnie kończe 35 tydzień.Ciąża od początku z komplikacjami(do 20tyg na
        luteinie,teraz na feneterolu)ogólnie powinnam leżeć i nieruszać sie
        najlepeij.Mamżywe sreberko 2 letnie i jest to niemożliwe.Bardzo mało robie w
        domciu,ograniczam sie do ugotowania i pozmywania,ale koło małej robie wszystko
        bo mąż pracuje bardzo dużo(16godz.dziennie,w soboty 8)do pomocy mam jedynie
        teścia,który przychodzi i bierze mała na godzinny spacerek i wiecie co daje
        rade.Wytrzymałam już tak 2 tyg i jeszcze tydzień został i bede mogła zyc
        normalnie.A córunia nieprzeszkadza mi w ciąży,czuje się lepeij nawet dzięki
        niej,mniej obolała i wogóle lżejsza....choć czasem wyprowadza mnie z równowagi
        i wymęczy strasznie.Psychicznie męczy mnie ta moja bezsilność i czekanie aż
        skończy się 36 tyg.Też chciałam by była różnica miedzy dziecmi była 2 latka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka