Wyprawka + tesciowa i problem:(

16.03.07, 20:59
Witam Was wszytskie! Mam zdaje mi sie nietypowy problem...z tesciowa. Odkad
dowiedziala sie ze jestem w ciazy stara sie przekonac mnie (a wlasciwie mi to
narzuca) zebym nie kupowala malenstwu ciuszkow poniewaz ona ma wszytskie
ciuszki po moim mezu spakowane i sa dobre. Jestem osoba bezposrednia i
tlumacze jej ciagle ze czasy sie zmienily i materialy z ktorych sa ubranka i
nie sadze zeby 30-letnie ciuszki sie nadawaly....poza tym to moje 1 dziecko i
sama chce zdecydowac co mam mu kupicsmile Nic nie dociera do niej, ciagle stawia
na swoim ...nie chce konfliktow bo wiem ze bede potrzebowac jej
pomocy....poradzce cos prosze bo juz nie wytrzymujesmile
    • mama_amelii Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:11
      Grzecznie weź i podziękuj,a zakładać będziesz tylko podczas jej wizyt.
      Poza tym możesz kupić nowe ubranka i powiedzieć,że dostałaś od różnych osób na odwietki.(ależ Ci doradzam hehehe perfidne kłamstwo.Niestety jak nie chcesz konfliktu to za bardzo nie masz wyjścia).Ja bym nie założyła dziecku ubranek po 30 latach leżakowania na strychu.Kupiłam wszystko sama,to na co miałam ochotę.Teraz wszystko jest innej jakości,a poza tym kolorowe i łatwiejsze w nakładaniu.
    • metaxa_25 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:12
      moja tesciowa tez ma ubranka po moim (30 letnim) mężu .... ale kiedy mi z taka
      propozycja wystartowała .... po prostu sie rozbeczałam...ze chce mi odebrac
      radosc kupowania i zajmowania sie malenstwem i takie tam... maz tez stwierdzil,
      ze jego dziecko nie bedzie wygladalo jak "Rumun" i temat sie skonczyl. hehe i
      to jest argument - a poza tym po prostu: idź i kup i tyle. przeciez nie kaze Ci
      wyrzucic??? A swoja droga, jesli dasz sie tesciowej w tak blachej kwestii, to
      potem moze byc juz tylko gorzej!
      • sabko Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:20
        Jejku no to kobita ma pomysły. Ciekawe czy ona nosiłaby teraz ubrania po swojej
        babci.
        Dziewczyny dobrze ci napisał. Weź i ubieraj czasem na jej wizytę a poza tym kup
        na co masz ochotę, może gdy zobaczy jak śliczne są teraz ubranka zmieni zdanie
        na temat tych z przed 30 lat
        • silje78 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:25
          u nas jest problem zarówno z moimi rodzicami jak i teściami. co prawda nie
          trzymają po nas ubranek, ale mają diametralnie inne zdanie na temat zakupów. wg
          nich to chyba najlepiej żebyśmy wszystko kupili po urodzeniu dziecka. no i wg
          nich połowa rzeczy będzie niepotrzebna (np. przewijak...), drogi wózek i
          fotelik nie warto bo przecież są wózki za 500zł itd...
          znaleźliśmy na to sposób. słuchamy ich nie odzywając się, a i tak kupujemy to
          co i kiedy chcemy.
          • ulinka123 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 00:21
            I tu akurat mają rację smile Ja też wychodzę z zalożenia, że nie ma co inwestować w
            rzeczy bez których latwo się obejsc jak te i w te zbyt drogie. Dzieci tak szybko
            wyrastają. Odrobina rozsądku i sceptycyzmu jest tu bardzo wskazana i radzę
            zastanowić coż media z nami robią.
            • silje78 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 12:10
              ale to co jest zbędne dla ciebie moze być niezbędne dla kogoś innego. poza tym
              jeśli kogoś stać to uważam, ze w ułatwianiu sobie życia nie ma nic złego.
        • celes Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:26
          hhsmile niezłe
          weź ubranka i powiedz, że je uprałaś i w praniu się rozleciały (tak zawsze
          mówiła moja mama gdy chciała się pozbyć jakiegoś swetra taty). Po 30 latach
          mają prawo rozpaść się w praniu w 90 stopniach.
          Boję się, że mogę być taką teściową, bo sama chomikuję ubranka po moich
          synkach, z tym, że cześc wyrzucę, bo po dwójce to już nie wygladają jak nowe.
          Kupuj nowe - ciesz się kupowaniem tak jak każda z nas.
    • pinia82 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:22
      hee...z moja tesciowa nie jest tak latwo...nic nie dociera, tlumaczylam jej
      czasami nawet w bardzo chamski sposob ze nie chce, nawet raz zaproponowała mi
      zebym przejrzała inny karton z rzeczami po mezu...powiedzialam jej wprost ze to
      sie nie nadaje (tak bylo-same sprane znoszone rzeczy...)ale argument z tym ze
      przelezaly tyle czasu na strychu- jest ok - szkoda ze na to nie wpadlam
      zwlaszcza ze jestem uczulona na roztocza. Tylko ze znam juz jej riposte -
      hee "byly dobrze zapakowanesmile" ha ha ha ...ojjj a raz jak maz powiedział ze nie
      chcemy to z fochem powiedziala ze "jak jestwescie tacy bogaci to wasza
      sprawa"...ajjj
      • aurelkax Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 19.03.07, 11:11
        No to niech strzela fochy! A Twój mąż to z własną mamą nie umie porozmawiać?
        Odnosnie alergenow: nie ma takiego sposobu zapakowania, by sie po latach leżenia
        nie dostały tam roztocza, czy nie zalęgły pleśnie.

        Jesli nie chcesz konfliktu to uzyj argumentu, ze pediatrzy zabraniaja uzywać
        tkich starych ubrań, ze ryzyko chorób jest bardzo wysokie.
      • vipunia co zadziałało... 19.03.07, 22:18
        Nie wiem skąd jesteś, ale polecam wypad do hipermarketu pod jakimś tam
        pretekstem, w którym jest oczywiscie sklepik z ciuszkami i pie..mi dla
        maluszków.
        Oczywiście idziemy tam z teściową/mamą/babcią lub inną ciotką, żeby sobie
        "pooglądać", oczywiście nie możecie się oprzeć i mówicie ... ooo jakie milusie i
        kupujecie, hmm dojdzie do tego że sama nawet złotówki nie dołożysz...

        No ok ok, życzę Ci żebyś mogła wyciągnąć do takiego sklepu i z kilku źródeł
        wiem, ze miękną serduszka - nie tylko Twoje smile

        Pozdrawiam,
    • aga.knobel Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:24
      Ubranka przyjmij, bo nie wypada odmowic a tesciowa pewnie chce sobie
      przypomniec mlode lata jak sama byla mamusia, a ubranka kup jakie Ci sie
      podobaja i ubieraj dziecko wdlg wlasnego uznania.A zeby zrobic przyjamnosc
      tesciowej zaloz cos od czasu do czasu po mezu.
      • aurelkax Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 19.03.07, 11:13
        Wypada odmówić!
        Nie bądzmy hipokrytami, mozna powiedzieć "nie", teściowa nie jest malym,
        rozpieszczonym dzieckiem, ktore zacznie tupać i krzyczeć ...
        • moena Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 27.03.07, 14:28
          NIe moze powiedziec osoba niezalezna finansowo, a ta ktora liczy na wsparcie finansowe mamusi czy tesciowej, musi powiedziec tak.
    • lorenza_pellegrini Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:26
      Weź je i od razu oddaj do muzeum np. etnograficznego... ;-DDDDDDDDDDD
    • mucha0085 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 21:26
      Ja mam zestaw ciuszkow 28 letnich smile wzielam je bo tez mi sie nie chcialo gadac
      i tlumaczyc,powiedzialam,ze przegladne i wybiore te co mi sie podobaja po czym
      schowalam je gleboko na dno szafy.Jezeli to nie pomoze to powiedz tesciowej ze
      Twoje dziecko bedzie mialo ciuchy takie jak sie teraz ubiera dzieciom a nie 30
      letnie.Podaj przyklad meza ... zapytaj czy ona jak maz sie urodzil tez go
      ubierala w takie stare ciuchy?? Powodzenia
    • kocio-kocio Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 16.03.07, 22:07
      Ja też dostałam trochę zabytków.
      Z czułością uprałam i uprasowałam, bo wiem ile te ubranka znaczą dla mojej
      teściowej.
      Większość sama uszyła oczekując pierworodnego!
      Na szczęście Staś urodził się dużo większy niż jego tata, a ponieważ te ciuszki
      to była tylko pierwsza wyprawka, zmieścił się tylko w czapkę.
      Został w niej sfotografowany i po sprawie :o)
    • asidoo Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 07:53
      Weź te ubranka, przejrzyj czy wszystkie są do kitu. Coś ładnego (np. ładny
      sweterek, czapeczkę), zostaw dla dziecka, a resztę wynieś do kosza i po kłopocie.
    • ewelina-e12 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 10:01
      Ja miałam podobnie, tylko ubranka nie były po moim mężu , a po jego dużo
      mlodszej siostrze. A i tak 10-letnie. Poza tym kompletnie nie w moim guście.
      Za każdym razem mówiłam, że nie potrzebuję, bo już mam i nawet nie naciskała za
      bardzo.
      Za to później, ze zdjęć dowiedziałam się, że zakładała niektóre ubranka, kiedy
      dziecko było u nich na weekend. Nie wiedziałam, to się nie wkurzałam. A ona
      była zadowolona.
      Najgorsze jest to, że ubranka były dziewczęce, a ja mam synka, hehe.
    • net79 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 10:01
      Poprostu zrób jak uważasz, nie przejmuj sie gadaniem. kup ubranka, nie
      informując jej o tym, bo po co. Ubranka przyjmij, nie musisz ich wkładać wcale.
      jak teściowa się zpyta to powiesz że w praniu, bo dziecko miało wczoraj np.,
      albo, że część podarła sie w pierwszym praniu. zlej to , nabierz dystansu, to
      Ty będziesz ubierać swoje dziecko i całe szczęście. A ona to z sentymentu
      robi, tylko niedobrze, że tak natarczywie, miejmy nadzieję, że w sprawie
      kwestii wychowawczych lepiej się dogadacie. zawsze działa lekarz powiedział, że
      ma być tak... Albo w szkole rodzenia mówili, że już dawno odżegnano się od
      pewnych metod, radzono, żeby zając się tym w ten sposub, po za tym mamo jestem
      młodziutka, to moje pierwsze dziecko, wiesz jak jest...
      Naczytałam się sporo książek, a teraz chcę jak najlepiej poznać sama moje
      dziecko, pewnie też tak miałaś. Wiesz że doceniam Twoja pomoc... Dużo dystansu,
      jednym uchem wpuszczaj, drugim wypuszczaj, no chyba, że akurat mądrze będzie
      radzić smile)))
    • lewsa Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 10:10
      Dobrze Ci dziewczyny radzą ja sama dostałam od teściowej 35 letni płaszczyk. I
      powiedziałam, że jest za mały na mojego synka, na szczęście nie chciała
      sprawdzać. Wisi cały czas w szafie jak córka teściowej urodzi synka to jej go
      sprezentuję.
    • moniquev Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 10:10
      noo to fajniesmile ale powiem ci szczerze ze kiedys mieli bardzo ladne sweterki
      tzw czeskie z ktorymi nic sie nie dzialo ...wiec poprzegladaj te
      rzeczy...wypierz a reszte zakladaj np do jedzenia itp. zobaczysz jak ciuszki po
      np .marchewce trudno spractongue_out ja tez stasiowi zakladalam 15 letnie ubranka
      wlasnie jak jadlsmile po jedzeniu zawsze byla kupka ...mega kupka ktora zawsze
      byla na ubranku wiec nie bylo mi zal poprostu tego wyrzucic smile
    • majorka313 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 10:20
      Nawet jezeli te ciuszki lezaly w sterylnych warunkach to nie wierze w to ze
      przez tyle lat nie zzolkly....a i material nie ten sam....
      Ja bym nie zakladala....
    • uczula Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 10:27
      Ale masz fajna tesciowa!
      Ja bym ja chyba zabila smiechem gdybym cos takiego uslyszala.
      30 letnie ciuszki smilesmileoj - widac ze bardzo czekala na wnusia. Z utesknieniem.
      Pytanie, czy ona sama by ubrala cos co lezalo 30 lat w szafie, obojetnie jak
      zapakowane.
      Wiec dlaczego chce w to ubrac...noworodka??
      ech te nasze babcie...zupelny brak wyobrazni.
      No...ja bym sprobowala grzecznie odmowic a jakby sie nie dalo to wziasc i
      spakowane dac do szafy - za nastepne 30 lat bedzie mialo wartosc
      historyczna !!!smile
      W zasadzie nawet dzisiaj juz ma...
      • aga1506 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 12:53
        Moja dzidzia sie jeszcze nie urodziła a tesciowa ( a mieszkamy z nią) już mi zaplanowała chrzciny ba nawet chrzesnych wybrała........... dostałam szału nawet mój mąż sie nie odzywał bo wyraziłam swoje zdanie. Że chrzciny będą wtedy kiedy My będziemy chcieli itp itd. Wiec o wyprawce nawet nie wspomniała. A najlepsze jest to ze planuje juz zrezygnować z pracy( dorabia sobie bo sie w domu nudzi) aby zająć sie dzieckiem....... Chociaż wie że to Ja zamierzam zająć sie dzieckiem. Tak wiec szukamy osobnego mieszkania, i mam nadzieje że do września zdąrzymy się wyprowadzić.
    • kiniak22 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 12:57
      masz 2 rozwiazania: albo zdecydowanie jej odmowic i nic nie brac jesli nie
      chcesz, albo zrob tak jak ja, moja tesciowa tez zaopatrzyla mnie w 2 wielkie
      wory ciuchow ktore wziela od kuzynki mojego meza, chociaz ja nie chcialam i
      mowilam wiele wiele razy ze nie chce bo juz sobie kupilam i mowilam ze mi nie
      trzeba, to ona uparla sie i pewnego dnia mi wszystko przytaszczyla do domu, w
      dodatku juz je wyprala i wyprasowala i bylam w kropce, no to ja zrobilam tak,
      przegladnelam te wszystkie ciuszki, co mi sie podobalo to sobie zostawilam a
      reszte spakowalam z powrotem do workow i do piwnicy, w sumie te rzeczy
      przelezaly tak okolo pol roku po narodzinach corki a potem wszystkie je
      spakowalam, odnioslam i ladnie podziekowalam, tesciowa sie ucieszyla ze "sie na
      cos przydala", ja sie ucieszylam jak juz sie zbednych szmat pozbylam tongue_out, dodam
      jeszcze ze wcale nie ubieralam dziecka specjalnie w te ciuchy od niej kiedy ktos
      z meza rodziny mial sie zjawic, jak trafili ze akurat byla ubrana w cos juz
      przechadzanego to ok, jak miala nowy ciuszek to tez bylo ok, szkoda tylko ze te
      nasze tesciowe chca byc takie dobre i mile i nie rizumieja ze tylko nas
      denerwuja swoim zachowaniem, bo ile razy mozna mowic "nie"
      • yadrall Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 16:10
        A moja mama ma pochowane ciuszki po mnie... (w tym roku skoncze 32 lata)
        Fakt czesc jest w kiepskim stanie,ale sa tam tez rzeczy ktore sa naprawde w
        dobrym stanie i szkoda ich wyrzucic np. komplecik robiony na drutach przez moja
        babcie z doskonalej jakosci welenki. Ciekawe kiedy sie te rzeczy doczekaja
        nowego wlasciciela...
    • karolina218 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 17:46
      hej !!

      Widze ze mamy ten sam problem u mnie glownym problemem , ktory dominuje sa
      zakupy ,ktore ja zrobie to sa okropne nie pasuja , nie takie siakie i owakie
      moj maz mial lepsze i byl lepiej ubrany a co najwazniejsze nie mial nic
      uzywanego co moje dziecko ma polowe z taikich rzeczy wiec mnie juz cos trafia
      meza z reszta tez .


      pozdrawiam
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;51/st/20070408/k/91f1/preg.png[/img]
    • pinia82 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 17.03.07, 21:36
      hee nie uwierzycie ale sytuacja sama sie rozwiazalasmile
      dzis z mezem postanowilismy zajrzec do tej wiekowej walizki z ciuszkamismile oboje
      doznalismy szoku, z kilku powodow, po pierwsze ciuszki byly z jakis PRL-owskich
      materiałów sztywne, sztuczne to raz, dwa zazółkłe na maxa, a trzy: większość z
      nich rozciągnięta i milion razy cerowana tu i ówdziesmile hee tesciowej chwilowo
      nie ma ale ciekawe co powie jak wroci?smilezałoże sie ze bedzie probowala wyprac i
      wcisnąćsmile ha ha ha
    • bemm1 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 18.03.07, 11:25
      olej olej olej, podziekuj ze nie chcesz i tyle...jak nie chcesz w to dziecka
      ubierac to sie nie zmuszaj... z calym szacunkime to twoje dziecko, ona swoje
      wychowala..a 30 lat uwazam ze to za duzo na to aby jeszcze raz dziecko ubierac
      w te ciuchy... nie daj sie bo pozniej bedzie tylko gorzej jak
      ulegniesz...przykro to mowic ale tak jest...
      • 83kimi Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 19.03.07, 17:21
        Po prostu idż i kup.
    • boo-hoo Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 20.03.07, 09:51
      Moja teściowa jak nigdy się do nas nie wtrącała, tak ostatnio zaczęła na temat
      pokoju dla dzieci. Nie podoba jej się że będzie tam dodatkowe łóżko np dla
      mnie i stwoierdza, że powinniśmy spać z dzieckiem razem w sypialni.
      Powiedziałam jej że zdania nie zmnienię i urządzimy pokój dziecięcy tak jak to
      sobie zaplanowaliśmy, a jak będzie potrzeba zabrania małego do sypialni to
      przecież nie ma problemu i więcej się z nią z dyskusje nie wdawałam, bo po co.
      Może z Twoją teściową powinien pogadać mąż i rozwiązać cały ten problem.
    • kura17 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 20.03.07, 11:13
      jejku... to ja (razem z mezem) jakas dziwna jestem... dla mnie takie ubranka "po
      nas" maja ogromna wartosc sentymentalna i to ja SAMA wypytywalam tesciowa i moja
      mame, czy cos maja i czy moglibysmy to dostac dla dziecka... z moich ubranek
      niewile zostalo, takie byly czasy, ale jest moj stary, dziurawy kocyk i maly
      zawsze sie na nim bawil, jak odwiedzalismy babcie smile i zawsze sie wzruszlam, jak
      sobie przypominalam swoje zdjecia, malenkiej, golutenkiej, na tym wlasnie kocyku...
      po mezu dostalismy sliczny, welniany koc, mimo, ze ma 40 (sic!) lat, jest super,
      moj syn do dzis dnia pod nim spi - sam go uwielbia smile a kocyk musial byc wtedy
      bardoz modny, bo kiedys na spacerze zaczepila mnie kobieta w wieku mojej
      tesciowej i zapytala, skad mamy ten kocyk... bo jej syn, 40 lat temu, mial
      identyczny smile) bardzo milo sobie pogadalysmy...
      oprocz tego mamy sweter po mezu, uwielbiam patrzec na dwa zdjecia - taty i
      synka, w tym samym swetrze! przeciez to jest fantastyczne, ze dzieci i rodzice
      moga nosic ten sam ciuszek, mimo, ze dzieli ich tyle czasu... to troche jak
      zalozenie sukni slubnej po mamie...
      patrzac na stan kocyka i swetra, jestem pewna, ze i nasze wnuki beda mogly ich
      uzywac. i naprawde mam nadzieje, ze dla moich dzieci bedzie to podobne
      sentymentalne przezycie, jak dla mnie, i nie bede traktowana jak swirnieta
      babcia, ktora usiluje jakies dziadostwo wcisnac...

      a jesli chodzi o uzywane ciuszki... szczerze mowiac, ja bylam zachwycona, jak
      moglam od kogos dostac/pozyczyc ciuszki (wspolczesne, ale juz noszone przez inne
      maluchy pare lat temu). wiadomo, te w sklepach sa fantastyczne, ale tez
      fantastycznie drogie, a dziecko wyrasta szybko, ciuszki sie brudza i niszcza w
      ciaglym praniu... nigdy nie przyszlo mi domowic ubran dzieciecych "bo uzywane",
      albo "bo sama chce kupowac". chcialam ubierac dziecko w naturalne tkaniny, jak
      cos bylo sztuczne, odkladalam na bok i juz. tak samo, gdy bylo za bardzo
      zniszczone lub nie odpowiadalo naszym gustom. no ale to moje zdanie smile
    • majowa-panna Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 20.03.07, 16:41
      ależ kup sobie co tylko chcesz, przeciez tego ci teściowa nie zabroni.

      a może te ubranka przez 30 lat już dawno mole zjadły wink
    • martachalcarz Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 20.03.07, 17:04
      Moim zdaniem powinnaś nie przejmować sie teściową i iść spokojnie na zakupy i
      kupić to co ći sie podoba nie przejmuj sie teściową! To przecież Twoje dziecko
      i ty jesteś matką- jej czas na wychowywanie dzieci miną! Ja mam zresztą podobny
      problem tylko u mnie chodzi o pokoik dla dziecka a konkretnie o umeblowanie...
      ja chce mieć dziecko obok łóżka żeby w nocy nie chodzić po całym domu a ona
      chce żebym położyła łóżeczko w osobnym pokoju żeby i ona mogła wstawać do
      maluszka jak będzie w nocy płakał... Dopiero zrezygnowała jak sie zapytałam czy
      da mu pierś jak bdzie głodny.
      Naprawde nie przejmuj sie teściową tylko myśl o sobie i swoim dziecku.
      Pozdrawiam!
      • agaw00 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 21.03.07, 08:17
        ale maskara!!!!!!!!!!!!!!30 -letnie ciuchy
        masz tylko jedno rozwiazanie skoro teraz narzuca swoje zdanie to potem uwierz
        mi bedzie cie poprawiac ze xle zmieniasz kupe -ja bym zagrał ostro powiedzała
        ze potrzebujez jej pomocy ale decyzje podejmujesz ty bo to twoje dziecko.
    • aguska25 Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 21.03.07, 13:22
      nie daj sie tesciowejsmile
      • ebenark Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 23.03.07, 15:37
        Hym ja pewnie też bym była niezadowolona gdyby teściowa coś na siłę mi
        wpychałą, a tak często bywa z moja teściową, ale parę rzeczy które by mi się
        spodobały to bym wzieła. Wpadliśmy na pomysł z mężem by wziąć jego łóżeczko
        odnowić-oczywicie kupić nowy materacyk, ale niestety jeszcze nie zdążyliśmy
        oglądnąc w jakim jest stanie,ale jak bedzie w dobym stanie to mąż go odnowi w
        lecie jak będzie ciepło. Wiem ze 2-3 osoby beda nam proponować łóżeczka po
        swoich dzieciach napewno w b. dobrym stanie, ale chciałabym by nasze maleństwo
        miało łóżeczko po tatusiu, a jak się nie nada to trudno przecież rozwalającego
        sie grata nie będziemy targać do mieszkania.
    • mrs.solis Re: Wyprawka + tesciowa i problem:( 23.03.07, 17:42
      Przeczytalam,ze twoj problem sie czesciowo rozwiazal jednak nadal widze dwa
      rozwiazania. Pierwsze namoczyc ciuchy w wybielaczu na 3 dni potem wygotowac w
      celu zlikwidowania 30 letnich roztoczy i plesni,ktore sie tam napewno zdazyly
      zagniezdzic. Drugie wybrac najgorszy pocerowany ciuch i ubrac w niego dziecko
      na wizyte u tesciowej smilea jeszcze lepiej wyslac ja potem z tym dzieckiem zeby
      poszla sie pochwalic sasiadkom smile)))
Pełna wersja