09.06.10, 16:42
Witam,
po tym, jak wczoraj całkiem mi odpie...ło, udałam się do psychiatry, który zapisał mi m.in. wyżej wspomniany lek. Znalazłam na jego temat tylko kilka (pozytywnych) informacji na innych forach, ale chciałam jeszcze tu zapytać, czy ktoś z was go brał i jakich doświadczył ewentualnych skutków ubocznych. Psychiatra ostrzegał mnie, że mogą wystąpić m.in. wymioty i myśli samobójcze na początku, dlatego zalecił, bym przez pierwsze dwa dni brała 1/4 tabletki, potem przez trzy dni 1/2, i potem dopiero po całej. Ja oczywiście o tym zapomniałam i wzięłam od razu całą. Trochę się boję tych stanów lękowych etc.; mam co prawda brać maksymalną dobową dawkę Tranxene, ale przedwczoraj wzięłam jej dwa razy więcej (miałam wcześniej załatwioną) i wolę już nie przesadzać, bo bardzo fajnie mi się ją bierze i, znając życie i siebie, niedługo będę uzależniona :). Jakie w ogóle macie wrażenia :D związane z Eliceą? Czy zdarzyło się, że nie zadziałała? Na mnie nie działała Asentra.
Chyba rzadko się przepisuje Eliceę, bo szukałam w dziesięciu aptekach, dopiero w jednej z nich musiałam zamówić. Dostałam też Depakine Chrono, które ma wzmóc działanie E.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kowal-czyk Re: Elicea 15.06.10, 11:01
      Witaj,
      Przesyłam kilka informacji o leku Elicea.
      Zażywam ten lek od ok 2,5 miesiąca , początki były trudne lęki się nasilały,
      dręczyły mnie straszne bóle głowy oraz myśli samobójcze.
      Traciłam powoli nadzieję na poprawę zdrowia śledziłam w internecie opinie innych
      których dopadła nerwica lękowa i to dodawało mi otuchy.
      Obecnie czuje się coraz lepiej, zdarzają się też jeszcze lęki ale dość szybko
      ustępują.
      Lekarz poinformował mnie że trochę to jeszcze potrwa.
      Wiem,że łatwo jest doradzać innym ale wiem co czujesz do doświadczyłam tego na
      własnej skórze życzę wytrwałości i wiary.
      Lek ten niestety potrzebuje trochę czasu zanim zacznie przynosić efekty.
      Na szczęście nie uzależnia, radzę nie zwiększać dawek leku na własną rękę bo
      nic dobrego to nie przyniesie.

      Pozdrawiam i trzymam kciuki
      maja
      • gonia_44 Re: Elicea 15.06.10, 16:24
        Ja biore Elicee juz miesiac jest nieźle ale poczatki były tragiczne, chociaż od
        tygodnia mam skurcze bolesne żołądka do tego stopnia że wpadam w panikę i
        oblewa mnie pot i fala gorąca, mam przez to tez trudności z jedzeniem, coraz
        mniej jem no i problemy z wypróżnianiem- albo za rzadko albo za często,
        chciałabym się dowiedzieć kowal-czyk czy u ciebie zdarzały sie podobne anomalie,
        najgorzej jest w pracy- jestem osłabiona i ciągle mi się wydaje że za chwilę
        rozboli mnie brzuch albo zrobi mi sie słabo, wspominałam lekarzowi o tym ale on
        kazał mi nadal przyjmowac elicee 10mg raz dziennie, kiedy tak naprawde polepszy
        sie mój stan? tracę nadzieję
        • 60_mph Re: Elicea 15.06.10, 18:36
          Hej,
          bardzo dziękuję za odpowiedzi. Ja na razie mogę napisać, jak to jest u mnie po sześciu dniach. Wiadomo, że właściwe działanie leku jeszcze się nie zaczęło, ze skutków ubocznych odczuwam tylko nudności, a właściwie ciągłe uczucie przejedzenia, zwłaszcza rano, mimo że potrafię wmusić w siebie tylko niewielkie ilości jedzenia. Poza tym od wczoraj mam większe lęki, które ciągle tłumię Tranxene :/, ale nie wiem, czy to przez Eliceę. Boję się tych myśli samobójczych i napadów lęku (nie mogę przecież ciągle jechać na Tranxene), bo w sumie jestem sama i nie mam za bardzo kogo poprosić o pomoc w razie kryzysu. No ale może będzie dobrze. Też biorę 10mg dziennie.
          Pozdrawiam i również trzymam kciuki :)
        • kowal-czyk Re: Elicea 22.06.10, 22:00
          Witaj, z tego co pamiętam też miałam problemy z wypróżnianiem,
          wstręd do jedzenia nic mi nie smakowało ale jadłam na siłe.
          miałam też silne bóle głowy no i bóle brzucha.
          Lek biorę już ponad dwa miesiące apetyt jest, z wypróżnianiem ok i
          głowa też mi już nie pęka.
          Lęki jeszcze wracają ale szybko ustępują, musisz mieć nadzieję może
          twój organizm musi się jeszcze do nich przyzyczaić.
          Ja też z początku czułam się żle w pracy nie miałam ochoty na nic
          teraz jestem pełna optymizmu, nwet mój mąż zauważył że ten lek
          poprawił mój stan.
          Za nim zaczęłam go brać nie miałam ochoty stawać rano z łóżka cały
          czas się trzęsłam i miałam natłok myśli.
          Ja leczę się na nerwicę lękową i elicea mi bardzo pomogła.


          Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka