Dodaj do ulubionych

Do mam alergiczek.

13.04.07, 11:31
Nie wiem na 100% czy mam alergie. Moj maz (alergik )uwaza,ze tak. Nie robilam
nigdy zadnych testow. Ale od lat mam okresowe problemy. Wiosna,latem czesto
mam katar.(najczesciej jak wyjezdzam na dzialke do rodzicow) lub wiosenne
problemy z cera (krosty) Teraz od wrzesnia co wyszlam na powietrze mialam
katar,ciagle lecialo mi z nosa.Mowiono mi ,ze to moze byc alergia na plesnie i
grzyby. W listopadzie wyjechalam na tydzien do Egiptu tam nie zuzylam ani
jednej chusteczki. Na lotnisku w Polsce juz zaczelo mi leciec z nosa.
Od pocztku ciazy mam katar. Czuje sie jak przeziebiona. Od tygodnia wodnisty
katar przerodzil sie w "zapchany nos".Boli nie od tego glowa,mam zatkane uszy.
Zaczely lzawic mi oczy. Nie wiem czy to alergia,przeziebienie czy objaw ciazy?
Juz wielokrotnie na sezonowy katar bralam Flixonase,zyrtek,alerzine,cirrus
itp. Zawsze mi pomagalo.
Teraz mam przepisany Buderhin lub Flixonase. Nie wiem co jest bezpieczniejsze?
Flixonase uzywalam wielokrotnie. Buderhin jest mi nie znany. Za to kolezanka
uzywala go w ciazy i dziecko ma zdrowe.
Nie wiem co mam robic. Przemeczyc sie jakos czy jednak zastosowac steryd?
Jestem w 12 tyg.
Co mowia wasi lekarze. Wiem ,ze zdania sa podzielone.
Ps. Zdecydowalam sie jedynie na krople do nosa nasivin.
Obserwuj wątek
    • metanira Re: Do mam alergiczek. 13.04.07, 15:15
      Cześć smile Ja jestem alergiczką, mam uczulenie na prawie wszystkie zwierzęta
      futerkowe (stąd rozwinęła mi się astma), w dzieciństwie byłam też uczulona na
      pyłki traw, ale teraz zostało mi po tym tylko echo immunologiczne (tzn. w
      testach wychodzi alergia, ale już tak nie reaguję). Teraz jestem stale na
      pulmicorcie, na najmniejszej możliwej dawce, podobno jest to najbezpieczniejszy
      i najlepiej zbadany lek tego typu. Oczywiście nie jestem zachwycona, że muszę go
      brać, zwłaszcza w ciąży, chciałam zaryzykować i odstawić, ale moja alergolog
      powiedziała, że atak duszności jest groźniejszy dla dziecka (niedotlenienie) niż
      branie leku. Zanim zaczęłam się leczyć miałam kilka razy dziennie ataki
      duszności, ciągle się przeziębiałam, a katar miałam przez cały czas, a teraz w
      ogóle się nie przeziębiam, a jeśli już, to na krótko i niegroźnie. Myślę, że
      powinnaś wziąć od lekarza pierwszego kontaktu skierowanie do alergologa i z nim
      porozmawiać. Testów Ci nie zrobi, bo w ciąży nie wolno, ale na pewno coś Ci
      poradzi, żeby Ci choć trochę ulżyć, bo przecież strasznie się męczysz (wiem, jak
      to jest). Buderhin i inne leki zawierające budesonid (właśnie mój pulmicort go
      zawiera) są w ciąży dozwolone. Sama zdecydujesz, czy zacząć coś brać, czy nie,
      ale ja uważam, że powinnaś podjąć tę decyzję po rozmowie z alergologiem. Trzymaj
      się smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka