Dodaj do ulubionych

streptococcus grupy B-agalactia

27.04.07, 15:19
Jestem w dziewiatym miesiacu. W kazdej chwili moge urodzic.Dwa tygodnie temu
wykryto u mnie ta bakterie. Przebadalam sie ginekologicznie (co nie jest takie
oczywiste tutaj w Hiszpanii. To bylo moje pierwsze spotkanie z ginekologiem
podczas ciazy).Powiedziano mi, ze nie mam zadnych innych dolegliwosci oprocz
tego paciorkowca i moge spac spokojnie do porodu, bo antybiotyki i tak mi
podadza podczas porodu - nie wczesniej. ja jednak czuje od kilku dni okropny
dyskomfort w pochwie, pieczenie, swedzenie (objawy podobne do zapalanie
grzybicznego) i mam watpliwosci czy lekarze postawili dobra diagnoze. Nie
usmiecha mi sie czekanie do porodu (pierwsza data jest na jutro, ale czuje ze
nie urodze tak punktualnie i poczekam jeszcze z tydzien, bo mala nawet nie
przybiera pozycji wyjsciowej) z tymi dokuczliwymi dolegliwosciami.
Czy znacie jakies metody na ich zlagodzenie?
Czy moge sobie tak spokojnie czekac na podanie antybiotyku?
Czy bedzie to mialo wplyw na przebieg porodu (bardziej bolesny) i gojenie sie
ewentualnego naciecia?
Czy bede mogla karmic piersia?
Czy moj partner tez musi sie leczyc antybiotykiem w tym samym czasie?
Czy sa to objawy obecnosci tej bakterii czy tez moge miec jakies inne zapalenie?

p.s. niekompetencja lekarzy i poloznych oraz system opieki zdrowotnej w
Hiszpanii mnie przeraza.
Obserwuj wątek
    • dr_kaczusia Re: streptococcus grupy B-agalactia 27.04.07, 15:48
      Czesc,
      Streptococcus agalactiae jest to paciorkowiec z grupy B (tzw GBS, Group B
      Streptococcus, mozesz wrzucic w google jest duzo na ten temat po angielsku),
      ktory normalnie w ok 40% kolonizuje drogi rodne. To, ze nie otrzymujesz tego
      leczenia wynika z faktu iz nie ma sensu bo i tak zaraz bedziesz rodzic to raz, w
      czasie ciazy tez tylko w okreslonych przypadkach sie leczy bo bakteria i tak
      moze przed porodem znowu sie pojawic. W PL tez podaje sie antybiotyk w trakcie
      porodu, jesli zostanie podany >4h przed porodem mozesz byc spokojna, jesli
      ponizej to dziecko powinno miec pobrane badania po ok 12h (bo oczywiscie
      bakteria ta moze skolonizowac dziecko +/- wywolac u niego chorobe, stad ten
      antybiotyk do porodu w ramach profilaktyki). Objawy, o ktorych piszesz moga byc
      skutkiem zakazenia S.a. ale tez moga byc dodatkowym nadkazeniem grzybiczym,
      najlepiej wyjasnij to u lekarza. Wszelkie! zakazenia na pewno wyplywaja na
      kondycje blony sluzowej pochwy, trzeba sie liczyc z tym, ze moze byc ona
      bardziej "krucha" (jak to wplywa na odczucia nie umiem odpowiedziec). Bedziesz
      mogla karmic piersia. Wg mnie partner nie musi sie leczyc (ale tu moge sie
      mylic, musialabym sama doczytac). Pozdrawiam i zycze szczesliwego rozwiazania.
      • ashanti5 Re: streptococcus grupy B-agalactia 27.04.07, 16:13
        Dzieki za odpowiedzi!
        Wczoraj rozczytywalam sie w googlu na polskich stronach i dziewczyny pisaly, ze
        mialy robiony antybiogram, zeby leczyc sie w trakcie ciazy odpowiednio dobranymi
        globulkami plus antybiotyk w trakcie porodu. Mi tutaj nic takiego nie
        zaproponowano. Zbagatelizoano sprawe (moze za bardzo panikuje), a ja naprawde
        czuje sie niekomfortowo z tym pieczeniem i uplawami (partner tez ma podobne
        dolegliwosci).
        Aby sie dostac na wizyte do ginekologa musze sie udac na pogotowie, co zapewne
        znowu skomentuja "rozboli czubek nosa i przychodzi na pogotowie" albo prywatnie,
        co kosztuje 120 euro. Nie wiem czy jest to warte zachodu czy jest to tylko moja
        paranoja.
        Piszesz, ze antybiotyk musi byc podany 4 godziny przed porodem. Teraz sie z
        kolei bede stresowac, ze przybede do szpitala zbyt pozno i nie zalapie sie na te
        4 godziny.
        zaczynam powoli wariowac.
        pozdrawiam
        • dr_kaczusia Re: streptococcus grupy B-agalactia 27.04.07, 16:31
          O tych 4 godzinach napisalam Ci bo takie sa po prostu wytyczne (np w PL, ale to
          sie ciagle zmienia), po prostu kobieta dostaje antybiotyk jak sie zglasza do
          porodu, jedna rodzi dluzej, inna krocej, neonatolog patrzy na godzine podania
          leku i podejmuje odpowiednie dzialania (w razie potrzeby dziecko otrzyma
          antybiotyk). Zakazenia w ciazy owszem powinno sie leczyc, ale jak poczytac co
          pisza na stronach amerykanskich o GBS to tam jest wyraznie, ze mozna leczyc, ale
          jest duza szansa, ze bakteria wroci wiec oni sa przeciwni. U Ciebie jest chwila
          do porodu stad napisalam, ze pewnie dlatego juz nie wlaczaja leczenia, ale jesli
          te objawy sa bardzo dokuczajace to idz do lekarza, nawet na izbe i niech sie
          ustosunkuje do tego, szczegolnie, ze Twoj partner tez ma dolegliwosci. Moze to
          jednak cos innego? Wczesniej nie pisalas, ze partner ma dolegliwosci, jesli ma
          to przeciez warto, zeby sie poleczyl dla samego siebie, prawda? Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka