Dodaj do ulubionych

ZZO - brać czy nie brać???

08.07.07, 18:36
Witam,
mam pytanko czy brać zzo czy nie? Chciałam być twarda nie mnientka bo zawsze
miałam wysoki próg bólu ale im bliżej porodu (36 tydzień na 4 sierpnia) tym
większa ze mnie cykoria. W większości szpitali (tak bynajmniej wyczytałam -
wawa) chcą od razu wiedzieć czy brać a może wytrzymam? Czy mogę się zdecydować
w trakcie porodu?
Pzdr
Obserwuj wątek
    • asienka185 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 08.07.07, 18:43
      Czesc. Ja mam termin na 1 sierpnia i jestem spanikowana całym porodem. Im
      bliżej tym bardziej nie mogę z soba wytrzymac. Juz bym chciała zeby bylo po
      wszystkim a z drugiej strony boje sięwink. Ja na pewno wezmę ZZO, będe czuła sie
      bardziej komfortowo pod wzgledem psychicznym. A musisz wiedziec ze i tak nie
      dają go od razu tylko gdy bedzie odpowiednie rozwarcie wiec zdążysz jeszcze
      poczuć tego bólu. Poza tym po znieczuleniu będziesz miała wiekszy komfort
      psychiczny i bardziej bedziesz sie cieszyć maleństwem i nie zrazisz się do
      kolejnego porodu jesli bedziesz planowalawink
      • mamazelki Re: ZZO - brać czy nie brać??? 08.07.07, 19:31
        Kochana,tu nie ma co zgrywać twardzielki-prawda jest taka,że bólu porodowego
        nie da się opisać ani z niczym porównać i każdego on może
        przerosnąć.Najważniejsze,żeby dzidziuś urodził się zdrowy,a to,czy będziesz
        rodzić ze znieczuleniem,czy bez,czy też naturalnie lub przez cc to jest Twoja
        sprawa.Znieczulenie ZZO podaje się przy rozwarciu ok.3-4 cm,do tego czasu
        zdążysz się nacierpieć.Ja rodzę w sierpniu i wezmę znieczulenie,bo skoro mam
        okazję skorzystać(u mnie bezpłatnie) i oszczędzić sobię męki,to nie widzę
        powodu dlaczego mam rezygnować.To przecież nie jest narkoza,po której się jest
        półprzytomnym.Bynajmniej nie czuję się gorsza z tego powodu.Powodzenia!
        • 24lena mysle ze niemozesz kierowac sie 08.07.07, 19:44
          iloscia odpowiedzi na forum smile
          Ja od poczatku zalozylam sobie,ze rodze bez znieczulenia.
          Tak tez sie stalo i niezaluje tej decyzji bo porod wspominam
          wspaniale !!!
          Ale sa kobiety,ktore otwarcie przyznaja ze bez zzo niedaly by rady.

          Musisz wziasc pod uwage,Twoj stopien wytrzymalosci na bol,
          wazne sa tez wskazania czy przeciwwskazania do zzo.
          Wszystko zalezy od okolicznosci i od samej rodzacej,ale i od decyzji lekarza.

          Ja jestem raczej drobna osoba (170cm/58kg w ciazy),
          moje dziecko mialo wazyc ponad 4 kg,wiec bylo prawdopodobienstwo potwornych
          boli,gdy maly bedzie sie przeciskal przez kanal.Radzono mi zzo.
          Ale ja chcialam przezyc ten porod cala soba...jak sie okazalo maly wazyl 2990 smile

          Porod wspominam naprawde rewelacyjnie(rodzilam w uk),
          juz dzis wiem,ze nastepne dziecko tez urodze bez znieczulenia.

          Mysle,ze lepiej skonsultuj sie ze swoim lekarzem prowadzacy,
          powiedz o swoich watpliwosciach,obawach i napewno dokonasz slusznego wyboru
          big_grin
      • dorot0 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 09.07.07, 13:38
        Witam,
        Kobietki a powiedzcie mi jaki to jest koszt takie znieczulenie?
        np w warszawie, szpital Madalinskiego?
        Czy wszedzie jest taka sama cena?
        dziekuje
    • wolanka79 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 08.07.07, 19:42
      przy pierwszym porodzie nie miałam znieczulenia, bolało baardzooo - nie byłam
      przygotowana do tego porodu ani psychicznie, ani fizycznie i wydawało mi się,
      że na poród, ba nawet na seks nie zdecyduję się już nigdy więcej... Za miesiąc
      mam termin drugiego porodu i o dziwo wydaje mi się, że przejdę go bez
      znieczuleniasmile Może dlatego, ze w trakcie pierwszego porodu najbardziej bolesny
      był dla mnie drugi etap, a potem już poszło smile)) Zresztą krzyczałam, że chcę
      znieczulenie, bo nie urodzę inaczej i tylko dzięki rozważnej położnej uniknęłam
      sporego kosztu (wtedy to było 700 zł) i przedłuzenia akcji. Po prostu kobieta
      powiedziała mi, ze teraz to już za późno, obiecała, że zaraz urodze i
      uprzedziła, że gdy otrzymam znieczulenie to akcja porodowa moze się przedłuzyć
      nawet do 10 godzin. Jestem jej za to wdzięczna, a rodziłam na niesławnej
      Inflanckiej, w ramach NFZ, w pierwszym roku darmowych porodów rodzinnych.
      • kmkk1 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 08.07.07, 20:21
        Dziękuję Wam baaardzo. Naprawdę. Mam mały problem bo mój prowadzący poszedł na 3
        tyg urlop i chyba się już nie zobaczymy przed. Kazał mi już tylko liczyć na
        szpitale bo zastępstwo ma marne. Ale przed urlopem (zeszły piątek) kazał mi
        wpaść na chwilę na wymaz-posiew i przy okazji wykrył ciśnienie 140/90, szrekowe
        stopy (balony-które mam od ponad miesiąca) i...jutro badanie moczu. Czyli wiecie
        co-gestoza. Całą sobotę utrzymywało się 140/90, zadzwoniłam na żelazną ale
        kazały mi obserwować. Niedziela spadło do 135/86 i na razie nie idzie w górę.
        Czy to możliwe żeby tak szybko się rozwijała ta gestoza okropna? Lekarz mnie
        zostawił, a tu się zaczęło właśnie dziać.....
        A z tym znieczuleniem to
      • binkaa Re: ZZO - brać czy nie brać??? 08.07.07, 21:02
        zzo
        moze opóznic
        może przyspieszyc
        u mnie na szczescie po zzo poszlo juz migiem wink
        • uszatkowa Re: ZZO - brać czy nie brać??? 10.07.07, 10:16
          u mnie tez po zzo poszło szybciutko w ciągu 10 min, a tak przezywałam okropne
          bóle
    • blueberry77 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 08.07.07, 21:20
      U mnie nie wymagali żeby decydować od razu (co za bezsens swoją drogą...), ale
      jak przyjechałam do szpitala to już tak bardzo bolało, że raczej wiedziałam że
      będę chciała. Tylko że skurcze miałam od 8-mej rano, do szpitala przyjechaliśmy
      koło 18-tej, a znieczulenie dostałam dopiero o 2:00 w nocy. Ale ulga
      niesamowita, polecam smile
      • alawuwu Re: ZZO - brać czy nie brać??? 08.07.07, 22:02
        Oj, ale wam zazdroszczę!... U mnie niestety nie ma wyboru, ponieważ szpital w moim mieście nie ma w
        ofercie znnieczulenia przy porodzie. W całej placówce pracuje minimalna ilość anestezjologów i nie mogą
        sobie pozwolić na luksus oddania jednego rodzącejsad Wyjątkiem jest cesarskie cięcie... Martwi mnie to, bo
        mam raczej niski próg bólu i przez ponad 2 ostatnie miesiące leżenia nie miałam możliwości
        przygotować się do porodu fizycznie. A to już za tydzień... sad( mam nadzieję, że damy radę
    • pppolonistka Re: ZZO - brać czy nie brać??? 09.07.07, 11:58
      Po co?Myślisz, że z zzo to nie boli. Boli, boli, a czasem po zzo robią się
      komplikacje.
      • shiva772 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 09.07.07, 12:07
        Ja już raz rodziłam - drugiego dziecka bym NA PEWNO nie miała gdybym musiała
        rodzić bez znieczulenia. Zresztą sama zobaczysz u niektórych tak szybko idzie
        że nie ma kiedy się znieczulić. Niestety nie u mnie. Przy 3 centymetrach już
        słabo kontaktowałam a ZZo było jak zbawienie. O komplikacjach po zzo nawet nie
        myśl bo w naszych czasach zdarzają się raz na milion. Trzeba korzystać z
        postępu cywilizacyjnego. Powodzenia!
      • blueberry77 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 10.07.07, 12:28
        pppolonistka napisała:

        > Po co?Myślisz, że z zzo to nie boli. Boli, boli, a czasem po zzo robią się
        > komplikacje.

        Mnie po podaniu znieczulenia nie bolało. I nie miałam żadnych komplikacji. Po co
        straszysz dziewczynę?
        • jusiiss jedno jest pewne-słuchaj tych,co miały znieczuleni 10.07.07, 13:41
          Reszta osób nie powinna straszyć,ani pisac,że "nie są mięczakami".Kobiety,które
          miały ZZO zazwyczaj nie żałują i-choć każdy poród przebiega inaczej-ich
          doświadczeniem się kieruj.
          Powodzeniasmile
        • kmkk1 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 14.07.07, 08:00
          A z tym znieczuleniem to może już nie mam dylematu, jak czytam o strajkach w
          wawie a co za tym idzie odmawianiu zzo!!!! No to ładnie!!! Myślę o karowej, czy
          któraś z Was ostatnio tam rodziła?
          Pzdr
    • illusia Re: ZZO - brać czy nie brać??? 09.07.07, 12:51
      Hej smile Ja miałam znieczulenie i w ogóle tego nie żałuje. ZZO podaje sie od 4-8
      cm rozwarcia, ja dostałam od razu tj przy 4 cm rozwarcia i uchroniło mnie przed
      skurczami pod oxy ( 10 godz wcześniej odeszły mi wody ). Mogłam się przespać,
      odpocząć i mieć dużo siły na skurcze parte, ponieważ już wtedy nie działało
      znieczulenie więc rodziłam świadomie i czułam dokładnie wszystko - nie były aż
      tak bolesne i trwało tylko 15 min. Acha ! znieczulenie nie spowolniło akcji
      porodowej ale ją przyspieszyło.
      pozdrawiam przyszłe mamy smile
    • alfa156 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 09.07.07, 13:13
      Jesli szpital ma anestozjologa na dyzuze to decydujesz sie w trakcie porodu, ja
      rodzilam na Karowej.
      Brac czy nie brac. Wg mnie brac, rodzi sie duzo lepiej, to oczywiscie moje
      zdanie. Koncentrujesz sie na parciu, a nie na tym jak boli. Zreszta
      znieczulenie daja jak masz min 3 cm rozwarcia, wiec masz czas ocenic swoje
      mozliowsic. Mnie podali jak mialam 8, bol zdecydownie da sie zniesc, mam niski
      prog bolu, ale nie bardzo chcialm ryzykowac co bedzie dalej a potem moglo byc
      za pozno. reasumujac polecam
      • dorot0 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 09.07.07, 13:40

        Witam,
        Kobietki a powiedzcie mi jaki to jest koszt takie znieczulenie?
        np w warszawie, szpital Madalinskiego?
        Czy wszedzie jest taka sama cena?
        dziekuje
        • asienka185 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 09.07.07, 14:43
          Z tego co słyszałam to na madalińskiego kosztuje az 700 zł.
          • blueberry77 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 10.07.07, 12:21
            O rany, to ponad 2 razy drożej niż w Krakowie!
    • kalipowa Re: ZZO - brać czy nie brać??? 10.07.07, 12:24
      ja nie wzielam.... bo bylo za pozno
      okazalo sie ze na porodowke trafilam jak bylo juz 6cm rozwarcia (dodam, ze nic
      nie czulam do 8 cm kiedy to odeszly mi wody)
      Porod da sie wytrzymac - ja wytrzymalam (ja, ktora u dentysty nie zrobie
      przegladu bez znieczuleniasmile
    • kmkk1 Re: ZZO - brać czy nie brać??? 14.07.07, 08:01
      A z tym znieczuleniem to może już nie mam dylematu, jak czytam o strajkach w
      wawie a co za tym idzie odmawianiu zzo!!!! No to ładnie!!! Myślę o Karowej, czy
      któraś z Was ostatnio tam rodziła?
      Pzdr
    • cyborgus Re: ZZO - brać czy nie brać??? 14.07.07, 21:07
      mialam, nie zaluje. Moje pierwsze skurcze byly tak silne, ze malo nie
      wyskoczyly z monitorasmile) takich spodziewalam sie na samym koncu. zadne
      oddychania by nie pomogly. Niektorzy nic nie czuja przy zzo (ja), ale niektore
      mamy wciaz czuja skurcze, tylko sa one do wytrzymania.

      Za to jak po 14 godzinach przyszlo do pchania - ale mialam energie. Nabijalam
      sie z lekarza, ze ze jeszcze troche to by nie zdazyl. Jestem pewna ze bez zzo
      to takiej energii bym nie miala na to pchanie.
    • joasija BRAC...:) 14.07.07, 21:59
      Ja sie nie nastwailam czy bede brac czy nei, ale na wszelki wypadek zrobilam
      soebie potrzebne badania..No i jak przyszlo co do czego, zaczely sie bole,
      stwierdzilam ze nie ma co sie meczyc i wzielam!!

      Ulga wielka! Mozna sie nawet przespac troszke- samo wkucie nie jest bolesne, nie
      ma sie co bac!!. Generalnei zieczulenie mi zeszlo jakies 20 min przed partymi,
      wi9ec na sam porod wszystko czulam tak jak byc powinno...Potem po porodzie jak
      mnie szyli dostalam jeszcze jedna dawke znieczulenia.

      Polecam zrobic badania krwi ktore trzeba miec..A co bedzie potem sama zobaczysz!!
      • kubaskowa Re: BRAC...:) 15.07.07, 10:31
        a te badania to jakieś specjalne??? możesz mi coś na ten temat podpowiedzieć?
        • blueberry77 Re: BRAC...:) 15.07.07, 10:46
          U mnie wymagali elektrolity, układ krzepnięcia i cukier. Najlepiej zapytać w
          szpitalu.
          • marcysia51 Re: BRAC...:) 15.07.07, 19:32
            Brac,ja brałam i jestem zadowolona,nie czułam bólu tylko skurcze parte.Poród
            trwał tylko 4,5 godziny.
            Teraz mam termin na grudzien i wiem że napewno poprosze o znieczulenie.
    • stolarskaa Re: ZZO - brać czy nie brać??? 15.07.07, 22:05
      Ja też na początku nie chciałam brać znieczulenia,nawet nie chciałam o tym
      słyszeć,jednak pod czas porodu sama położna mi doradziła,żebym wzięła i nie
      żałuję.Mogłam trochę odpocząć i nabrać sił na końcówkę porodu,gdy będę rodzić
      następne dziecko to na pewno również skorzystam.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka