Dodaj do ulubionych

Cysta u dziecka

11.07.07, 21:00
Jestem w 35 tygodniu ciąży, wczoraj na wizycie kontrolnej na USG okazało się,
że moje dziecko dziewczynki ma 4 cm cystę na jajniku. Dzisiaj miałam zrobione
drugie USG na lepszym sprzęcie, które potwierdziło wczorajszą diagnozę.
Lekarze twierdzą, żebym się nie denerwowała, że może się wchłonąć, że czasem
tak bywa. Ale mam przyjść za dwa tygodnie sprawdzić czy nie rośnie.
Dziewczyny, czy spotkałyście się z czymś takim?
Obserwuj wątek
    • melka2006 Re: Cysta u dziecka 11.07.07, 21:59
      Nasz mała miała w 14 tyg wykrytą cystę, torbiel wtedy nie było wiadomo na czym
      "to" bo była za malutka.(torbiel 2,5cm , mała 10cm) Wtedy też mówiono nam że
      najlepiej żeby to była dziewczynka bo u dziewczynek często w życiu płodowym
      odkrywa się torbiele na jajnikach a to nie jest grożne, dodam, Że torbiel
      zniknęła po 8 tyg. Nie martw się. Pozdr. M
      • jagienka30 Re: Cysta u dziecka 12.07.07, 09:24
        Dzięki Melka!
    • kuba12312003 Re: Cysta u dziecka 12.07.07, 14:39
      U mojej dzidzi wykryto torbiel najprawdopodobnie na jajniku w 20 tygodniu
      ciąży. Miała wówczas rozmiar około 3 cm na 3cm. Zalecono wówczas kontrolę
      najpierw co 3-4 potem już co 2 tygodnie na patologii ciąży. Sprawdzali
      przepływy i ilość wód płodowych. Czy dziecko się dobrze rozwija. "Straszyli"
      odbarczeniem w 28 tygodniu potem w 32..co miało się skończyć najprawdopodobnie
      ukończeniem wcześniejszym ciąży. Obecnie jestem w 37 tygodniu. Torbiel w 35
      miała już rozmiar 7x5 cm, ale machnęli zupełnie na to ręką na Patologii Ciąży
      bo przecież jest strajk!!! Obecnie problem pojawia się z porodem. W szpitalu w
      którym chcę rodzić i gdzie miałąbym mieć planowaną cesarkę...może mnie nie
      przyjąć ze względu na oddział pediatryczny..tzn. czy dziecko będzie do
      operowania czy nie. I wówczas jedynym który może mnie przyjąć jest "który
      machnął ręką" gdzie strajk jest ważniejszy niż dobro dziecka, a bezpieczniejsze
      dla dziecka rozwiązanie przez cc - cytuje położną - "zależy od lekarza".
      Ogólnie jestem załamana i nie wiem co mnie i małą czeka i co jest lepsze. Mam
      jedynie nadzieje że torbiel okaże się zwykłą prostą cystą a nie czymś bardziej
      skomplikowanym (np. rakowe co też było wskazywane przez lekarzy). Nic innego mi
      nie zostało jak czekać na pojawienie się małej.
      • melka2006 Re: Cysta u dziecka 12.07.07, 22:12
        Strasznie ci współczuję. Przede wszystkim " cudownych " lekarzy. U nas nie
        straszyli , mówili prawdę ale jakoś tak, że już po fakcie się śmiałam że mieli
        jakieś super zajęcia z psychologii "jak rozmawiać z pacjentka". Wręcz pocieszali
        i cieszyli sie jak torbiel nie rosła. Na 1 wizycie mówili o tym że gdyby
        torbiel nie zanikła i dziecko urodziło się z torbielą to po porodzie sprawa się
        rozwiąże ale nie straszyli i przede wszystkim "nie gdybali"Zostawili
        stwierdzenie co dalej z dzidzią na czas po porodzie. I też lekarz mówił, że po
        porodzie może sie u dziewczynki taka torbiel wchłonąć. Cale szczęście u nas
        wchłonęła się w czasie ciąży. Trzymajcie sie dziewczyny i wierzcie że będzie
        dobrze. Uściski.
        • jagienka30 Re: Cysta u dziecka 13.07.07, 09:21
          Ja na razie słyszę o cyście.
          Na szczęście mój szpital przestał strajkowa, ponieważ dyrekcja szpitala dała
          podwyżki.
          Na USG w szpitalu w środę, przyszło trzech lekarzy i oglądało moje dziecko.
          Powiedzieli, że po porodzie sprawę przejmą pediatrzy, a na razie należy
          kontrolować wielkość tej cysty.
          Na koniec, żeby mnie uspokoi przełączyli sprzęt na 3D/4D i pokazali mi moje
          maleństwo, dostałam zdjęcia.
          Pozdrawiam!
    • agata311201 Re: Cysta u dziecka 13.07.07, 14:50
      Leżałam w szpitalu na patologii z dziewczyną, której mała miała cystę na
      jajniku (jak się później okazało) W usg jedni mówili, że to torbiel na jajniku
      a inni że to coś na jelicie. Mała po urodzeniu miała być leczona hormonalnie,
      aby ta torbielka się wchłoneła, ale ostatecznie lekarze zadecydowali o
      usunięciu jej operacyjne. Rzecz działa się w IMiDz w Warszawie, tam też ją
      operowali.
      Było to 6 m-cy temu, a mała ma się w tej chwili bardzo dobrze.
      Więc głowa do góry wszystko da się wyprostować.

      pozdrawiam
      mamacia Bartoszka i Fabianka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka