Dodaj do ulubionych

Luteina..!PROSZĘ o odp..

02.08.07, 21:41
Witam!ostatnią @ mialam 27.06 po 31 dniach. wczoraj zrobiłam test druga
kreska byla widoczna.dzis bylam u ginka i przepisal mi luteinę,powiedzial że
maleństwa jeszcze nie widać,macica jest bardzo skurczona i 'to nie dobrze'!
troche bolą mnie jajniki! czy mam sie martwić?czy któraś z Was brala luteine?
czy ma to jakieś skutki uboczne dla dziecka i dla mnie? bardzo proszę o odp.
na kolejna wizyte idę dopiero we wtorek...pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • paulina1206 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 21:46
      Spokojnie, luteina to lek wspomagający ciążę. pozdrawiam!
      • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 23:01
        paulina1206 napisała:

        > Spokojnie, luteina to lek wspomagający ciążę. pozdrawiam!
        a niby jak?
        luteina to progesteron, ciaza produkuje go samodzielnie. po co to brac, jesli
        nie ma wskazan? wskazaniem sa pewne choroby i patologie ciazy? co niby dolega
        autorce?
        • baenshee te wszechwiedząca 03.08.07, 00:15
          ginekologię skończyłas ?? jak jej lekarz zapisał, to chyba znaczy że jej
          potrzebne i misi brać , nie ?? sama piszesz co to jest luteina i po co , może ma
          za mało progesteronu ?? badałaś ją ??
          • maretina Re: te wszechwiedząca 03.08.07, 09:58
            badali ja naukowcy, ja przeczytalam ich opracowania i porozmawialam z madrymi
            lekarzami.
          • justysia_g Re: te wszechwiedząca 03.08.07, 11:58
            mnie tez przepisal lekarz, ale jakos tak zupelnie niepotrzebnie, wiesz...
        • paulina1206 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 09:35
          Kochana, nie jestem lekarzem,i nie wiem co jest autorce, a skoro autorka pyta
          czy lek jest bezpieczny to jej odpowiadam smile
          A luteina wspomaga i podtrzymuje ciąże - tak smo jak np. Duphaston. Wiem, bo
          brałam.
          • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 09:57
            to moze nastepnym razem przed wzieciem przeczytaj wyniki badan naukowych,ktore
            tych rewelacji nie potwierdzaja. mozesz tez skorzystac ze strony polskiego
            towarzystwa ginekologicznego i jego wytycznych.
            • paulina1206 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 10:53
              kobieto weź Ty na wsztrzymanie, ja wiem, że hormony szaleją, ale zrób coś z
              tym, bo oszalejesz! Jestem pod opieką jednego z najlepszych w kraju lekarzy,
              który przepisał mi najpierw duphaston a potem luteinę na wzmocnienie ciąży i
              łożyska, ponieważ zdarzały mi się plamienia i z łaski swojej nie mów mi co mogę
              a czego nie mogę pisac! Luteina podnosi poziom progesteronu i w ten sposób
              pozwala niezbyt dobrze dojrzałemu łożysku prawidłowo funkcjonować. Poczytaj
              kochanie, potem udzielaj się na forum!
              • justysia_g Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 11:24
                droga paulino! moja pierwsza ciaze prowadzil pan ordynator kilku najwiekszych
                klinik i oddzialow kobiecych w CZMP w Lodzi, znany autor wielu publikacji
                krajowych i zagranicznych etc. i to on, nie lekarz na rejonie, zapisal mi
                luteine. zadziwiajace podobienstwo, prawda?! wynika jak dla mnie, ze to
                autorytety zarabiaja najwiecej na farmaceutykach, stad ich uwielbienie do
                zapisywania tabletek (w koncu maja wtedy na te swoje dzialki hektarowe, dworki,
                stawiki, autka, wakacje etc.). szkoda, ze zapominaja wtedy o podstawowym zadaniu
                lekarza przy poznawaniu pacjentki - o wywiadzie! co z tego, ze kobiety chca
                opowiedziec o sobie, skoro panowie/panie autorytety nie chca sluchac, bo sa
                najlepsi w kraju!
                ja nie jestem lekarzem - ginekologiem, ale mam wyksztalcenie wyzsze, w ktorego
                zakres wchodzi wiedza medyczna. ale to nie tu jest wazne. wazny jest tzw. ZDROWY
                ROZSADEK! Haaalooo! zdrowy rozsadek - mowi wam to cos? Nie ladnie jest na kogos
                krzyczec i kogos obrazac tylko dlatego, ze inaczej pisze czy mysli. Opisz swoja
                sytuacje i zasugeruj, a nie wydzieraj sie na Bogu winne kolezanki.

                Zycze Ci zdrowka w ciazy i szczesliwego rozwiazania.
                Ja oczekuje dzidzi juz w ten wtorek big_grin

                I tak na zdrowy rozum - jak mamy watpliwosci, pytajmy! jest tylu lekarzy dookola.
    • mamazuli2 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 22:06
      witam
      Luteina jest bezpieczna zarówno dla ciebie jak i dla dziecka, ja ją zażywam
      praktycznie od początku ciąży

    • waryszka Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 22:27
      luteinq jet progesteronem kory wspomaga rozwój maluszka i jest ponoć lepsza od
      duphastonu bo naturalna
      • justysia_g Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 22:58
        wlasnie koncze druga ciaze, podczas ktorej jestem kompletnie "czysta" pod
        wzgledem jakichkolwiek wspomagaczy kobiet ciezarnych. w pierwszej dostalam
        luteine, gdy poszlam na badania kontrolne do szpitala w 9 tc. szczerze, to nie
        wiem, po co. mialam wtedy 24 lata, zero problemow z okresem i jajeczkowaniem,
        zero torbieli i innych paskudztw, nie leczylam sie na problemy z zajsciem w
        ciaze. dodatkowo, przy wypisie zaden z lekarzy nie poinformowal mnie, ze luteine
        trzeba przyjmowac regularnie przez okres formowania sie kosmowki, a ja
        nieswiadoma przerwalam "kuracje" po wybraniu opakowania ze szpitala. nasluchalam
        sie potem od lekarza prowadzacego...
        jak dla mnie, to w Polsce wciskaja luteine wszystkim dziewczynom w ciazy, tylko
        nie wiem, po co?! rozumiem, gdy sa jakies problemy z utrzymaniem ciazy, ale gdy
        nie ma takich klopotow lub gdy to pierwsza ciaza, to jak mam to rozumiec?
        prewencja? a gdyby tak natura sama chciala zadecydowac inaczej?
        oczywiscie, nie jestem ekspertem i moze nie mam racji, ale sztuczne
        podtrzymywanie ciazy to jakis nowy absurd w polskiej rzeczywistosci. pewnie, ze
        lepiej dostac kase od producenta leku i przepisac go pacjentce niz jako panstwo
        i lekarz zapewnic jej dostep do tanich owocow i warzyw oraz niezbednych
        skladnikow diety...

        poczytaj wiecej na temat luteiny, pogadaj z innymi lekarzami i podejmij decyzje.
        jakakolwiek bedzie, intuicyjnie bedzie twoja dobra decyzja.

        pozdrawiam
        • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 23:02
          ci co cie opierniczyli za przerwanie luteiny chyba byli chorzy, bo mozna ja
          przerwac brac. medycyna idzie na przid, szkoda, ze czesc lekarzy nie uzupelnia
          swojej wiedzy!
          • justysia_g Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 23:08
            szkoda, ze w Polsce wszystko jest paranoicznie wynaturzone, nawet bycie w ciazy!
            • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 09:58
              justysia_g napisała:

              > szkoda, ze w Polsce wszystko jest paranoicznie wynaturzone, nawet bycie w
              ciazy
              > !
              >
              dokladnie. tu sie szprycuje lekami bez opamietania.
          • baenshee nie,no bo padnę 03.08.07, 00:18
            ty, może ty znachorka zostań ?? jak widzę takie genialne, co to mądrzejsze od
            lekarzy są to mnie aż trzęsie . mam nadzieje,że żadna nie wpadnie na genialny
            pomysł słuchania samozwańczej Matki Dyrektorki i mega ginekologa wszechwiedzącego
            • maretina Re: nie,no bo padnę 03.08.07, 10:00
              nie jestem madrzejsza od lekarzy, bo to co pisze tutaj wiem wlasnie od nich. a
              zaprzestanie brania luteiny z dnia an dzien przezylam ja i moje dziecko. jeden
              lekarz kazal mi sie nia faszerowac, drugi akzal od razu odstawic, bo to steryd.
              tak naprawde mozna w ciazy miec z niego wiecej klopotow niz korzysci, jesli
              bierze sie go bez wskazan i potrzeb.
              • paulina1206 Re: nie,no bo padnę 03.08.07, 10:54
                Aaaaaaaaaaaaaaaaaa luteina to steryd ??????????? O matko - co Ty
                piszesz ??????????
              • baenshee wiesz co ?? tobie to zamiast ginekologa psychiatra 03.08.07, 15:14
                by się przydał. a ci twoi znajomi lekarze z którymi rozmawiałaś nie wspomnieli
                ci o takim jednym malutkim drobiazgu,a mianowicie ,że każda ciąża jest inna ,tak
                jak i każde dziecko? to,że tobie i twojemu dziecku nic się nie stało, nie
                oznacza wale,że z kimś innym będzie podobnie. BTW skąd ci sie uroiło,że luteina
                to steryd?? u weterynarza byłaś czy u ginekologa ???
                • justysia_g Re: wiesz co ?? tobie to zamiast ginekologa psych 03.08.07, 19:00
                  prosze, nie przed moim rozwiazaniem. nie ja pisalam, ze luteina to steryd, wiec
                  mnie nie obrazaj. watpie tez, abym popisywala sie wiedza, bo wspominam jedynie o
                  swoich doswiadczeniach. moze komus to jednak przeszkadza, baenshee? ale skoro
                  forum nie jest od wymiany pogladow tylko od niemilej wymiany postow, to widze,
                  ze w Polsce juz wszystko na psy zeszlo.
      • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 23:01
        luteina nie wspomaga rozwoju maluszka. co za brednie? skad je macie?!
    • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 02.08.07, 22:59
      a po co ta luteina? jesli z ciaza wszystko ok, to po prostu dorabiasz koncern
      adamed.
      • ewsien79 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 00:23
        W wiedzy koleżanka jest lepsza niż nawet nasz obecny rząd, a tam sami znawcy
        wszystkich dziedzin.Może trzeba wstąpić.
        • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 10:01
          jesli chcesz ze mna wymieniac posty zacznij odnosic sie do zawartosci moich
          postow a nie mojej osoby. jesli nie potrafisz, bnie pisz do mnie, bo nie lubie
          rozmawiac z rzchwianymi emocjalnie paniami. jesli masz cos do mnie osobiscie od
          tego jest prv.tak stanowi netykieta.
          • baenshee czytaj z e zozumieniem 03.08.07, 15:53
            ewsien odnosi się do twojej wiedzy,którą się wątpliwie w tym wątku popisujesz.
            myslę ,że ty powinnaś poczytan netykietę, bo w wiekszości postów ją naruszasz a
            nawet łamiesz
    • ewaka5 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 09:19
      Ja brałam duphaston i luteinę przez pierwsze trzy miesiące ciąży - na pewno nie
      zaszkodzi ani Tobie ani dzidziusiowi. Pozdrawiam
      • maretina Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 10:02
        dwa takie same leki pod inna nazwa handlowa na raz? serio? szok!
    • enigmatic2 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 10:26
      Mnie lekarz też przepisał luteinę. Zapytałam: po co? Bo działa 'rozkurczowo' na
      macicę, czyli pomaga w jej rozszerzaniu dając maluszkowi więcej miejsca do
      rozwoju. Przypominał mi to przy każdym usg, że wciąż muszę brać bo widzi, że
      dzidzia ma mało miejsca. Ale wiecie co, nie brałam. W ogóle, bo jakoś tak
      potrzeby nie widziałam. Moje dziecko chyba wcale mało miejsca nie miało bo
      urodziło się: 3500 waga i 58 cm. smile
    • justine0178 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 10:50
      Witam,
      Ja w poprzedniej ciąży również na początku brałam Luteinę. Przepisał mi ją
      lekarz do którego udałam się, aby potwierdzić, że jestem w ciąży (dwie kreski
      na teście). Nie znałam tego lekarza w ogóle, jak się dowiedział "z czym"
      przychodzę stwierdził, że na USG jest jeszcze za wcześnie (był to jakiś 5
      tydzień) kazał brać Luteinę i "zaprosił" za 3 tygodnie. Jak go spytałam po co
      ta Luteina odpowiedział mi: nie zaszkodzi (gbur straszliwy- a podobno lekarze
      mają udzielać szczegółowych informacji i to "w języku" zrozumiałym dla
      pacjenta!). Pomyślałam trudno- on jest lekarzem ja się na tym nie znam i
      łykałam specyfik przez ok 2 tyg. Niestety czułam się po nim niezbyt dobrze, ale
      czego się nie robi dla dobra "fasolki". Jednak po jakimś czasie odstawiłam ten
      lek- bo było coraz gorzej. Na umówionej wizycie pan dr zrobił mi USG,
      potwierdził ciążę, zapisał jako swoją pacjentkę i kazał dalej brać Luteinę
      (pomimo moich wyjaśnień, że źle się po niej czuję). Ale tym razem postanowiłam
      dowiedzieć się czegoś więcej- niestety bezkutecznie. I to była moja ostatnia
      wizyta u tego jak dla mnie pseudolekarza. Zapisałam się do innego- poleconego-
      z tej samej przychodni. Jak ten się dowiedział o Luteinie tzn. o tym, że tamten
      przepisał mi ją bez jakichkolwiek wskazań (wywiad nieobciążony, miesiączki
      regularne, żadnych plamień) to się bardzo zdziwił. Przyznałam mu się, że
      przestałam ją brać i wtedy powiedział, że mogło się to skończyć bardzo źle. Po
      odstawieniu Luteiny mogło dojść nawet do poronienia. Na szczęście u mnie tak
      się nie stało, ale może się to zdarzyć. Podsumowując: nie jest potrzebne
      szprycowanie nas lekami, które po prostu są zbędne- jeżeli nie ma wskazań to po
      co? Ja na miejscu założycielki wątku skonsultowałabym się z innym lekarzem, to
      na pewno nie zaszkodzi a zawsze warto mieć pewność.
      Pozdrawiam.
    • inka774 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 11:45
      Trafilam na pogotowie z wielkim bolem brzucha.Pan doktor mnie zbadal stwierdzil
      ze macica jest rozpulchniona,piersi powiekszone,jednym slowem zaburzenia
      hormonalne.Nie zrobil mi usg pokierowal sie tym ze powiedzialam iz oboje z mezem
      od 9 lat nie mozemy miec dzieci robilismy badania.Przepisal mi luteine
      powiedzial ze to jest hormon na wywolanie okresu.Po 4 dniach brzuch dalej
      bolal.Pojechalismy do lek.chorob wewn.myslalam ze moze wyrostek a pani doktor
      stwierdzila ze jestem w ciazy.Zadzwonilam do tego gin,ze przestalam brac luteine
      bo okazalo sie ze jestem w ciazy kazal mi dalej ja przyjmowac twierdzac ze jesli
      jestem to luteina podtrzyma ciaze a jesli nie to dostane@.Do ok 20tc ja
      przyjmowalam.Wszystko oki.Lek bezpieczny dla Ciebie i Malenstwa.Pozdrawiam
      • ewsien79 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 12:42
        Przepisano mi luteinę, bo od 6 tygodnia miałam krwotoki i krwawieni, a później
        plamienia.Teraz jestem w 18/19 tygodniu i nadal biorę.Dobrze się po niej czuję,
        ale u mnie były wskazania do brania.Oprócz luteiny biorę co 5 dni zastrzyk z
        kaprogestu.Mam od 6 tygodnia ciążę zagrożoną.Lekarz powoli zaczyna mi
        zmniejszać dawki.Jestem pod stała kontrolą oddziału perinatologii w ICZMP i
        nikt tam nie mówi o skutkach ubocznych brania tego leku.A odnosząc się do
        jednego trochę śmiesznego postu ordynatorem perinatologii jest sam dyrektor
        ICZMP.Nie wiem jakie są u Ciebie wskazania, u mnie była np. przetoka żylna i
        własnie krwotoki.
        • justysia_g Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 13:10
          czyzby smieszny post to moj post? nie mam nic przeciwko, zeby smieszyl, ale pod
          warunkiem, ze rowniez otworzy oczy nam, kobietom i matkom, na paradoksy w
          polskiej medycynie.
          pierwsza ciaze zakonczylam 4 i pol roku temu. wtedy byl to pan w. starszy.

          trzymajcie sie cieplutko
        • justysia_g Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 13:14
          poza tym, nie rozumiem, co ma do rzeczy dyrektorowanie instytutowi i klinice /
          oddzialowi z tematem? chyba chodzi o profesjonalizm i wiedze ekspercka wraz z
          doswiadczeniem w dziedzinie, ale to nie oznacza, ze jest sie nieomylnym lub, w
          niektorych nieszczesliwych przypadkach, zwyklym partaczem.

          sciskam
          • ewsien79 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 13:20
            Napisałam to w sensie takim, że u mnie przeprowadzono wywiad i lekarz wiedział,
            że wcześniej poroniłam, że się leczyłam.Dla mnie ludzie akurat z tego oddziału
            są kompetentni.Dlatego tam poszłam.
            I przyznaję, że mogłam trochę źle odczytać Twój post, więc się nie gniewaj...
            Również ściskam...
    • justa_m1 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 03.08.07, 18:02
      Ja brałam luteinę od 6 t.c do 12 t.c. Było wszystko ok, ale jak tylko się
      okazało, ze jestem w ciąży lekarz przepisał mi ją profilaktycznie,jakby na
      podtrzymanie ciąży, ze względu na wcześniejsze bardzo nieregularne miesiączki.
      Może po niej wystąpić plamienie lub lekkie krwawienie.Ponoć niegroźne. Ja się
      oabwiałam o to po całkowitym jej odstawieniu. Na szczęście nic nie było.
      Też się obawiałam, czy aby negatywnie nie wpłynie to na maleństwo. Lekarz
      spojrzał na mnie i powiedział, że wie co robi.
      Rene to są specjaliści i czasem poprostu trzeba im zaufać.
      Pozdrawiam
    • justyna_133 Re: Luteina..!PROSZĘ o odp.. 14.08.07, 20:27

      Luteina ani Tobie, ani dziecku nie zaszkodzi.
      Ja brałam do ok 23 tc. Na początku dostałam pod język ale, że było mi po niej
      b.niedobrze brałam dopochwowo.
      Nie odczuwałam żadnych skutków ubocznych typu złe samopoczucie czy inne. A
      brałam luteinę, gdyż to była moja 3c i też zagrożona.
      Aha - nie można odstawiać leku z dnia na dzień jeśli się brało przez dłuższy
      okres czasu - trzeba to robić stopniowo zmniejszając dawkę.!
      Luteina to progesteron a nie steryd!!!
      A oto czym jest progesteron:
      "Progesteron (luteina) - steroidowy żeński hormon płciowy wytwarzany przez
      ciałko żółte i łożysko (w czasie ciąży). Najważniejszy hormon wydzielany przez
      gonady (jajniki i jądra).

      Wydzielanie progesteronu wzrasta po owulacji, co

      * przygotowuje błonę śluzową macicy na przyjęcie zapłodnionego jaja
      * hamuje skurcze macicy
      * wstrzymuje dojrzewanie pęcherzyków Graafa

      Hormon ten umożliwia implantację zapłodnionego jaja w błonie śluzowej macicy i
      utrzymanie ciąży. Jeśli do ciąży nie dojdzie, wydzielanie progesteronu zmniejsza
      się i dochodzi do menstruacji. W przeciwnym wypadku progesteron zaczyna być
      wytwarzany także przez łożysko i do piątego miesiąca ciąży jego produkcja jest
      na tyle duża, że ciałko żółte nie jest niezbędne do dalszego utrzymania ciąży.

      W lecznictwie progesteron stosowany jest zapobiegawczo przy ryzyku poronienia,
      niewydolności ciałka żółtego, zatruciu ciążowym, zaburzeniach
      miesiączkowania."(żródło Wikipedia)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka