Dodaj do ulubionych

5 tydz i krwawię...

07.08.07, 11:32
Witam,
W niedzielę odkryłam, że jestem w ciąży. To był 30 dc, a od 24
miałam zabarwiony na brązowo śluz.Nie przejmowałam sie tym zbytnio,
bo wiem, ze to normalne. Przy okazji robienia bety (mam jej 403)
skorzystałam z wizyty u lekarza, który zrobił mi USG (jeszcze rzecz
jasna nic nie widac) i zapisal Luteinę 2xdziennie. Po badaniu USG to
brudzenie zastąpiło już plamienie krwią, jet jej więcej, już bez
śluzu, czystej, bez złuszczającej się śluzówki macicy, ale wciąż za
mało jak na okres, nawet skąpy (mialam zawsze bardzo obfite
krwawienia).
I tak na prawdę to ja mam straszny problem, bo nie wiem co wybrać.
Czy pozwolić tak wczesnej ciąży zadecydować drogą natury czy sie
utrzyma czy nie, czy sztucznie ją od razu faszerować tą luteiną. Czy
jest szansa, że utrzyma się sama jeśli zarodek jest silny i chce
żyć? Moja przyjaciółka nie tak dawno była faszerowana duphastonem od
samego początku i skończyło się to łyżeczkowaniem, bo zarodek sobie
nie poradził choć krwawienie ustąpiło.
Co byście zrobiły na moim miejscu? I przede wszystkim czy jest
szansa, że ciąża przetrwa mimo krwawienia, czy też oznacza ono już
koniec ciąży?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdulichaa Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 11:40
      w drugiej ciąży w 5 tygodniu zaczęłam krwawic bardzo mocno, pojechałam do
      szpitala dostawałam 2X dziennie luteinę, zastrzyki co drugi dzień z kaprogestu,
      ciąża przeżyła, a ja teraz patrzę na 9 miesięcznego Szymona, który właśnie obok
      mnie wcina paluszki...... ja bym zdecydowała się na leki, uważam, że warto
      spróbować utrzymać ciąże, i ja bym z tej szansy nie rezygnowała, ale ty zrobisz
      jak uważasz!
    • ninoczke Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 11:41
      Po co zadajesz takie pytania obcym osobom? Czy ktoś tu ma zdecydować
      za Ciebie, czy Twoja ciąża się utrzyma, czy lepiej dopuścić do
      samoistnego poronienia?
      Normalny człowiek poszedłby w te pędy do lekarza. Dalej nie będę
      pisać, bo ciśnie mi się wiele nieprzyjemnych słów.
      • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 11:49
        Przecież napisałam, że byłam u lekarza! A nie piszę tego po to, by
        kogoś obrazić, zszokować, albo by ktoś zdecydował za mnie.
        Natura tak nas zkonstruowała, że często wie lepiej od nas, a to że w
        nią ingerujemy nie zawsze okazuje się słuszne.
        Chcialabym tylko wiedzieć czy jeśli nie wezmę leków na pewno stracę
        tę ciążę (bo tego nie chcę, jeśli tak mnie zrozumiałaś). Czy może
        jeśli mam w niej być i urodzić zdrowe dziecko, czy sama się utrzyma.
        Podobno krwawienia na początku ciąży zdażają się dość często. Chyba
        mnie na prawdę źle zrozumiałaś.
        • ninoczke Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 12:00
          Faktycznie - jeśli źle Cię zrozumiałam, to przepraszam.
          Sama nie mam najlepszych doświadczeń z początku ciąży. Pierwszego
          krwawienia dostałam w dniu spodziewanej miesiączki, a potem jeszcze
          4 razy lądowałam na izbie przyjęć. Po pierwszym trymestrze wszystko
          się uspokoiło, a za tydzień powinnam urodzić zdrowego chłopca. Wiele
          dziewczyn z krwawieniami utrzymało ciąże, a wiele nawet bez takich
          objawów nie zostało mamami.
          Przyczyny krwawień mogą być różne i wcale nie związane z utratę
          ciąży np. nadżerka, przekrwienie szyjki itd.
          • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 12:03
            Bardzo Ci gratuluję i trzymam kciuki!
            • ninoczke Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 12:15
              Dzięki.
              Przemyśl to odstawienie luteiny, jeśli z zarodkiem coś nie jest w
              porządku to nawet ona nie pomoże, ale jeśli przyczyna krwawień jest
              inna, to może pomóc utrzymać ciążę.
              Wiem, jakim obciążeniem psychicznym jest takie czekanie. Ja przez
              kilka dni po pierwszym krwawieniu robiłam w domu testy i
              porównywałam, czy druga kreska nie wychodzi słabiej. Następna beta
              powinna wyjaśnić sprawę - trzymam kciuki.
              Pamiętaj też, że tomografia mogła, ale nie musiała mieć znaczenia
              dla rozwoju dziecka.
              • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 12:19
                Dzięki.
                Ja drugi dzień leżę i wstaję praktycznie tylko do toalety "zbadać
                sytuację" wink O teście ciążowym też już myślałam, bo betę mam zrobić
                dopiero w poniedziałek wink))
    • kaeira Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 11:44
      Te jak mówisz "faszerowanie" hormonem sprawdza się tylko w przypadkach, gdy
      powody poronienia są związane właśnie z hormonami.
      Zaś ogromna większość poronień jest związana
      wadami zarodka czy płodu (najczęściej) czy złym zagnieżdżeniem.

      Nie wiem co ci poradzić - niezaleznie od tego, czy chcesz brac leki, idz do
      lekarza czy szpitala na izbę przyjeć! (co innego plamienie, a co innego krew!).
      Zwykle, nawet jezeli nastapi takie wczesne "naturalne" pełne poronienie,
      wskazane jest zrobienie kolejnego beta i USG, zeby sprawdzic czy wszystko się OK
      wyczysciło.
      Natomiast pamiętaj, że wczesne poronienie jest częstsze niż sie zdaje, i wcale
      oznacza pozniejszych problemow. Ja miałam b. wczesne poronienie, ok 10 dni po
      terminie miesiączki; a zaraz w pierwszym kolejnym cyklu zaszlam w ciążę i
      rezultat wlasnie skonczyl 10 miesięcy smile.
      • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 11:57
        Kolejna betę mam zrobić po tygodniu.
        Boję się właśnie z dwóch powodów, po pierwsze, że sztucznie
        podtrzymam ciążę, która może być wadliwa albo wcale jej nie być (tak
        jak w przypadku mojej przyjaciółki), a poza tym w 4tyg, kiedy
        jeszcze nie wiedziałam o tym, że mogę być w ciąży miałam robioną
        tomografię głowy, której w ciąży robić nie wolno (musiałam podpisać
        papier, ze w niej nie jestem). Boję się, że zaszkodziła zarodkowi. I
        boję się, czy dziecko urodzi się zdrowe. Jeśli ciąża sama się
        utrzymie będę spokojniejsza, że nie robię nic na siłę. Z drugiej
        strony nie łatwe jest żyć ze świadomością, że można zapobiec utraty
        dziecka. Nie wiem czy dobrze mnie rozumiecie, bo chyba strasznie
        namotałam. W każdym razie chodzi mi o to, by ktoś dodał mi tuchy, że
        ciąża moze się utrzymać mimo plamień bez łykania luteiny. O, chyba o
        to mi właśnie chodzi.
        >
        > Nie wiem co ci poradzić - niezaleznie od tego, czy chcesz brac
        leki, idz do
        > lekarza czy szpitala na izbę przyjeć! (co innego plamienie, a co
        innego krew!).
        > Zwykle, nawet jezeli nastapi takie wczesne "naturalne" pełne
        poronienie,
        > wskazane jest zrobienie kolejnego beta i USG, zeby sprawdzic czy
        wszystko się O
        > K
        > wyczysciło.
        > Natomiast pamiętaj, że wczesne poronienie jest częstsze niż sie
        zdaje, i wcale
        > oznacza pozniejszych problemow. Ja miałam b. wczesne poronienie,
        ok 10 dni po
        > terminie miesiączki; a zaraz w pierwszym kolejnym cyklu zaszlam w
        ciążę i
        > rezultat wlasnie skonczyl 10 miesięcy smile.
    • albero333 Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 12:10
      Żona mojego teścia urodziła dziecko 13 lat temu. Krwawiła od samego
      początku ciąży, w ogóle nie wiedziała, że jest w ciąży bo myślała,
      że to miesiączka. Potem było jeszcze gorzej, pojawiły się skrzepy i
      silniejsze krwawienia, musiała leżeć, mogła zrobić 6 kroków
      dziennie. Pomimo tych przeciwności losu ( brała setki tabletek )
      ciążę utrzymała i urodziła zdrową dziewczynkę, która ma już 13 lat!
      Może warto spóbować.
      • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 12:16
        Tego mi było trzeba! że się da big_grinDDDDD
        Jeszcze jakby mi ktoś powiedział, że takie cuda często się zdarzają,
        to by mi w ogóle nastrój poprawił smile
        • aniafirak Re: 5 tydz i krwawię... 07.08.07, 12:53
          Moja dentystka miała robione zdjęcie rtg płuc w ciąży.Gin jej
          powiedział żeby usuneła bo urodzi debila!!Dokładnie to jego słowa. A
          ona sie nie dała i urodziła zdrową sliczną dziwczyke która ma już 18
          lat i jest zdrowa.
    • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 17:58
      Mimo luteiny plamienia nie ustąpiły, a beta od przedwczoraj spadła z
      403 do 385 sad
      • mrs.solis Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 18:46
        W tej sytuacji na twoim miejscu odstawilabym leki zeby wyczyscic sie
        naturalnie. Niestety w tym przypadku mogla zawinic tomografia
        komp.,ktora emituje silniejsze promieniowanie niz to ma miejsce przy
        zwyklych zdjeciach.
        • marta76 Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 18:53
          a ja w przypadku krwawienia nie siedziałabym na forum tylko była w
          izbie przyjęć.
          • magdulichaa marta76 08.08.07, 20:10
            zgadzam się w zupełności z Tobą!
        • kaeira Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 20:33
          Sylvia, współczuje. Daj znać jak dalej się sytuacja rozwinie.


          mrs.solis napisała:
          > Niestety w tym przypadku mogla zawinic tomografia
          > komp.,ktora emituje silniejsze promieniowanie niz to ma miejsce
          > przy zwyklych zdjeciach.

          To praktycznie niemożliwe.
          Oto opinia Amerykanskiej Akademii Radiologii: żaden pojedynczy zwykły rentgen
          diagnostyczny (także tomografia) nie przekazuje takiej dawki promieniowania
          ktora mogla by zaszkodzić rozwijającemu się zarodkowi lub plodowi.
          Mimo to ogólnie nie zaleca się tomografii w ciąży, ale bywa, że korzyści
          diagnozy zdrowia matki przewyższają potencjalne ryzyko dla dziecka. Tomografia
          brzucha niesie większe ryzko, tom., glowy cy klatki piersiowej o wiele mniejsze.
          Badania wskazują, że ewentualne negatywne skutki dla polodu bywają raczej po 8 tyg.
          • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 20:54
            Czuję się potępiona przez niektóre uczestniczki tego forum i nie
            jest mi z tym fajnie. Nie miałam złych intencji. Wręcz przeciwnie.
            Wahałam się, bo chciałam urodzić zdrowe silne dziecko, a sam fakt iz
            jestem w ciąży był dla mnie wielkim szokiem, bo zaszłam w nia mimo
            wszelkich mozliwych zabezpieczeń. Ale jak wszyscy wiemy 100% daje
            tylko szklanka wody zamiast wink No i jeszcz ta cholerna tomografia,
            że o stylu zycia i odżywiania się nie wspomnę sad
            Mimo to nie chciałam (broń Boże!) dziecka stracić. Choć może tak
            większość forumowiczek mogło zrozumieć. NIE! Ale bałam się zrobić
            cokolwiek, by potem nie okazało się, że zrobiłam źle. Cho9ciaż
            cokolwiek bym nie zrobiła i tak mogło się tak okazać.
            Beta spadła. Mimo luteiny i leżenia PLACKIEM. Lekarz powiedział, że
            to oznacza, że zarodek obumiera sad
            Teraz czekam na normalny okres, żeby nie trzeba by6ło mnie czyścić i
            byśmy od następnego miesiąca mogli z moim M zacząć się zupełnie
            ŚWIADOMIE STARAĆ. Bo jak widać z tym nie mamy problemów wink)
            Ale dzięki za wszystkie rady i nawet za krytyczne słowa, bo dały mi
            do myslenia wink)
            Trzymam za Was kciuki i JESZCZE SIĘ TU ODEZWĘ. NIEDŁUGO!!! wink)
            • marta76 Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 21:04
              życzę Ci wszystkie najlepszego.
            • kaeira Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 22:01
              sylvia_b napisała:
              > No i jeszcz ta cholerna tomografia,
              > że o stylu zycia i odżywiania się nie wspomnę sad

              O tomografii już napisałam, natomiast styl życia i odżywianie tez praktycznie
              NIGDY nie ma żadnego wplywu na wystąpienia wczesnego poronienia. Tak że się tym
              nie stresuj.
              Do usłyszenia smile
            • mrs.solis Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 22:58
              Niestety wiele ciaz sie tak konczy. Gdyby nie to,ze teraz sa testy
              nawet nie wiedzialabys,ze bylas w ciazy i poprostu dostalabys
              spozniony okres.
              Nie ma sensu w tej chwili sie zadreczac czy stalo sie to przez
              tomografie czy przez twoj styl zycia poprostu stalo sie i juz.
              Na przyszlosc mala rada jesli musisz robic jakies badania,ktore nie
              sa wskazane we wczesnej ciazy staraj sie je robic po okresie.
          • mrs.solis Re: 5 tydz i krwawię... 08.08.07, 23:10
            > To praktycznie niemożliwe.
            > Oto opinia Amerykanskiej Akademii Radiologii: żaden pojedynczy
            zwykły rentgen
            > diagnostyczny (także tomografia) nie przekazuje takiej dawki
            promieniowania
            > ktora mogla by zaszkodzić rozwijającemu się zarodkowi lub plodowi.
            > Mimo to ogólnie nie zaleca się tomografii w ciąży, ale bywa, że
            korzyści
            > diagnozy zdrowia matki przewyższają potencjalne ryzyko dla
            dziecka. Tomografia
            > brzucha niesie większe ryzko, tom., glowy cy klatki piersiowej o
            wiele mniejsze
            > .
            > Badania wskazują, że ewentualne negatywne skutki dla polodu bywają
            raczej po 8
            > tyg.


            Nie chce sie tu o nic spierac tu info o tomografi i sile
            promieniowania:

            Rentgenowska tomografia komputerowa, z definicji, wykorzystuje
            promieniowanie X do wykonywania przekrojowych zdjęć obiektów.
            Promieniowanie X jest promieniowaniem jonizującym, co wiąże się z
            potencjalnym zagrożeniem dla życia i zdrowia organizmów żywych w
            wypadku nadmiernej ekspozycji. Jest to prawdopodobnie jedyna wada
            tej metody diagnostycznej. Niestety, z punktu widzenia ochrony
            radiologicznej, lekarze skierowujący na badania tomografem
            rentgenowskim i wykonujący je, zwykle nie są świadomi, że badanie TK
            napromieniowuje pacjenta nawet do 1000 razy większą dawką
            promieniowania niż typowa sesja diagnostyczna zwykłym aparatem
            rentgenowskim (100 razy większa przy badaniu głowy, 400 razy większa
            przy badaniu klatki piersiowej, 500 razy większa przy badaniu jamy
            brzusznej). Z powodu łatwości i szybkości badania tomografem, często
            zleca się je, pomimo że wystarczyłoby klasyczne prześwietlenie.
            Tomografia komputerowa stanowi około 4% wszystkich badań
            rentgenowskich, daje jednak 20% wkład w dawki całej populacji ze
            wszystkich badań diagnostycznych. Co prawda badanie tomografem nie
            niesie z sobą żadnego bezpośredniego zagrożenia, jednak jeśli
            zostaje zlecone niepotrzebnie, stanowi pogwałcenie podstawowej
            zasady ochrony radiologicznej. Mówi ona, by wystawiać człowieka
            tylko na konieczne i możliwie jak najmniejsze dawki promieniowania
            jonizującego.

            Zrodlo: pl.wikipedia.org/wiki/Tomografia_komputerowa



    • sylvia_b Re: 5 tydz i krwawię... 13.08.07, 18:59
      Hej dziewczyny! Już myślałam, że to koniec. Dwóch lekarzy również
      nie dawało mi nadziei. Dzis poszłam zrobić bete by pokazać jutro
      ginowi, ze sie wyzerowala i jak odebrałam wynik to mi sie słabo
      zrobiło: 1200!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka