Dodaj do ulubionych

Po terminie...

26.10.07, 13:00
Witajcie, na 23.10 mialam wyznaczony termin porodu z OM. No i cisza, nic sie
nie dzieje. 17.10 mialam ostatnie usg, z ktorego wynikalo ze maly ma 3,5kg,
lozysko sie nie starzeje, jest juz o polowe wod plodowych mniej niz bylo; w
badaniu wyszla mi lekko skrocona szyjka (ok 2 cm) i rozwarcie na opuszek
palca. Zastanawiam sie co robic, u mnie w miescie przyjmuja do szpitala
dopiero na 8 dobe po terminie. Chyba przejade sie jutro do szpitala, zeby mnie
zbadali, powinni mi chyba bez laski zrobic ktg, prawda? nie wiem co robic
dlatego, ze majac w 13 tc usg termin porodu wyszedl na 28.10 i podobno ten
termin z I polowy ciazy z usg jest bardziej prawdopodobny. Poza tym ja sama
znam mniej wiecej date poczecia i tez bardziej sklaniam sie ku temu
pozniejszemu terminowi. Poza tym dzieciatko wywija i nie zauwazylam jakichs
zmian. No ale mam nadzieje ze zrozumiecie skolatane nerwy oczekujacej mamysmile
Co robic?
Obserwuj wątek
    • ignis1978 Re: Po terminie... 26.10.07, 13:09
      Witaj. Ja mam jeszcze chwilę do planowanego porodu, ale podczas ostatniej wizyty
      powiedziano mi, że w przypadku gdy termin minie, codziennie mam być na
      ktg.Czekaja do 10 dni po terminie.Tak będę robić jeśli będzie trzeba. Tymczasem
      do 05.11 jeszcze czas

      Trzymaj się
      • patite Re: Po terminie... 26.10.07, 13:26
        jeżeli młody się rusza, a ty nie odczuwasz żadnych skurczy to chyba
        wszystko ok! Zwłaszcza, że jak sama wspominasz termin miał być
        późniejszy. Nie denerwuj się, ktg powinni zrobić Ci w szpitalu, bez
        problemu, ale jeśli nic niepokojącego się nie dzieje to nie muszi
        chodzić na nie codziennie. Twoje dziecko czeka na swój dzień.
        Ja łaziłam prawie dwa tygodnie dłużej big_grin
        • karmma Re: Po terminie... 26.10.07, 13:58
          Dzieki, dziewczyny! jutro jade tak czy inaczej, nawet jak sie nic nie zmieni -
          no chyba ze zaraz zaczne rodzicsmile co do odczuwania skurczy, to od jakiegos
          tygodnia czuje, glownie wieczorami, jak brzuch "stawia" sie, jest napiety i
          twardy. No ale to sa chwile i mijaja, zwykle pomaga lezenie. Poza tym nic mnie
          nie boli, choc przy chodzeniu odczuwam dyskomfort, jakby maly naciskal na spojenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka