Dodaj do ulubionych

plamienie w ciąży

22.08.03, 10:33
Witam serdecznie, jestem w 9tym tygodniu planowanej
ciazy i bardzo sie ciesze. Niestety - jest to ciaza
zagrozona, od kilku tygodni plamie - raz mocniej jest
minimalnie. Staram sie wypoczywac, nie biegac, nie
skakac nie przemeczac sie, ale caly czas plamie.
Podobna sytuacja dotyczyla w mojej rodzinie innych
kobiet - ale lezaly plackiem 5 miesiecy i wszystko sie
bardzo szczesliwie skonczylo (dwoje slicznych, zdrowych
dzieci) na co ja nie moge sobie pozwolic (umarlabym z
glodu, bo mieszkam w tym miesice tylko z mezem, ktory
pracuje bardzo dlugo i daleko). Czy ktoras z wWs to
przechodzila? Jak dlugo jeszcze bede sie zamartwiac?
Dodm, ze biore 4xdziennie Luteine podjezykowo i
oczywiscie jestem pod kontrola lekarza. Co jeszcze moge
zrobic?
Obserwuj wątek
    • pat.ka Re: plamienie w ciąży 22.08.03, 12:42
      Przeorganizować dzień - tydzień tak, aby każdy krok był zaplanowany i wszystkie
      możliwe zastąpione, niestety, leżeniem plackiem. Oczywiście, jeśli tak zalecił
      lekarz. Może przesunąć łóżko bliżej kuchni czy łazienki, może zakupy raz w
      tygodniu (mąż) i mrozić kawałki chleba, żeby nie kupować codziennie, może
      powiesić ogłoszenie np. w sklepie,że potrzebna pomoc (zakupy, obiad) na godzinę
      dziennie, jeśli Was nie stać na dłużej. Jestem pewna, że gdzieś niedaleko
      mieszka pani, która za 5 zł na godzinę z radością weźmie to na siebie (znam
      panie, które biorą za taką pomoc od 3zł do 6zł). Dałabym też ogłoszenie na
      tutejszym forum regionalnym, może odezwałby się ktoś, kto mieszka dłużej w
      Twoim mieście i zna panią, która ma koleżankę, a ta koleżanka mieszka koło
      kuzynki właśnie przy Twoim domu. Jeśli zależy Ci bardzo, bardzo na utrzymaniu
      ciąży schowaj dumę do szuflady i nie wahaj się prosić. Najwyżej ktoś odmówi,
      ale będziesz wiedziała, że robisz wszystko co możesz dla Waszego dziedziusia.
      Nie wolno Ci się zamartwiać, bo z plamieniem w ciąży nic nie wiadomo, co będzie
      dalej, a nie radziłabym lekceważyć. Musisz zamienić zmartwienia na radosne
      oczekiwanie, choć to wydaje się banalne. Mi też ciąża nie przebiega tak jak
      planowałam, też plamiłam (może nie wróci), z domu nie mogę wychodzić, mam leżeć
      jak najwięcej. Ale jak pomyślałam, że na jednej szali mam życie dziecka, a na
      drugiej pół roku nawet leżenia, to wybór był prosty. No i dobrze, że mamy
      dostęp do komputera, prawda?
      Trzymaj się dzielnie
      • ainer1 Re: plamienie w ciąży 22.08.03, 23:46
        dziekuje za slowa wsparcia i konkretne przyklady co
        robic. Dotrwam do 1 wrzesnia do nasteponej wizyty -
        bedzie plamienie bedzie lezenie = zwolnienie z pracy (ale
        to juz inny temat...) i dwie zaangazowane mamusie (moje
        mamusie smile
        Co prawda sa 250 km i 300 km stad, ale zawsze mozna mnie
        tam zawiesc :>
        dziekuje jeszcze raz! od siedzenia w domu po prostu
        wariuje, dobrze ze mam stale lacze i tlen:>
        renata_wasylow@tlen.pl
    • apja głowa do góry. 22.08.03, 14:27
      cześć.
      Zaczął mi się 11 tydzień ciąży i właśnie wczoraj wyszłam ze szpitala.
      Trafiłam z plamieniem. Nie wiadomo dlaczego tak się stało, ale wszystko jest w
      porządku i wiem że to nieodpowiedzialne ale zamierzam w poniedziałek iść do
      pracy. Muszę.
      Plamiłam też w 7 tygodniu, było to przyczyną krwiaka, który usadowił się gdzieś
      w okolicach wyjścia z macicy.
      Nic się nie martw, wszystko będzie dobrze tylko na siebie uważaj. Jeśli masz
      mdłości to dobry znak, znaczy że masz dużo hormonów ciążowych i wszystko w
      porządku. Ja biorę dusphatin i magnez (działa rozkurczowo).
      Moja ciąża jest ciążą bardzo wysokiego ryzyka, ponieważ pierwsze dziecko
      urodziłam przed terminem a drugie się poczęło miesiąc po operacji
      ginekologicznej - miałam endometrioze. Ale mam nadzieję że będzie dobrze. Głowa
      do góry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka