Dodaj do ulubionych

Poczęcie po alkoholu

19.03.08, 09:28
Czy fakt, iz męzczyna podczas stosunku po którym doszlo do
zaplodnienia był pod wpływem alkoholu moze miec jakis wplyw na
plemnik zapladniajacy lub dziecko ? Cos mi sie obiło o mozliwosci
rozczepu warg? czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 09:31
      nie
    • orgellaa Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 09:32
      nie wydaje mi się. wtedy większość dzieci z tzw. nieplanowanych i przypadkowych
      "wpadek" miałaby rozszczep warg- a są całkowicie normalne wink
      oczywiście pewnie zależy to od tego, czy partner był okazjonalnie pod wpływem
      alkoholu, czy ma go stały poziom w organizmie, oraz czy było to piwo, czy
      denaturat - ale o to, trzeba byłoby się spytać lekarza.
      • saturnianin Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 09:35
        okazjonalnie wypity alkohol w postaci czystej wódki około 1/3
        butelki 0,5 litrowej
        • orgellaa Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 09:37
          eee smile nic na pewno maluchowi nie będzie smile
          • tomka123 Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 10:19
            nie zadręczaj sie!!!! Własnie patrze na moje cudo poczęte w ten właśnie
            sposób.Jest zdrowiutka i cudownie sie do mnie usmiecha.
            • domi_rychlicka Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 10:23
              lepiej zacznij łykać jak najszybciej kwas foliowy,bo jego brak może
              być powodem rozszczepu warg.
              • dragica Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 10:28
                a niedobor kwasu foliowego nie powoduje raczej spina bifida -
                rozszczepu kregoslupa???Rozszczep warg moze spowodowac hormonalny
                dysbalans, zle dozywianie w ciazy albo leki stosowane w ciazy.
                • domi_rychlicka Re: Poczęcie po alkoholu 19.03.08, 10:33
                  to też
                  • saturnianin Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 07:41
                    czyli nie ma co sie martwic ? rozczep nie grozi po okazjonalnym
                    wypiciu ?
                    • agata688 Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 07:50
                      nie nie grozi!!!!!!
                      pozdrawiam
                      • sympatyczna1980 Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 08:01
                        jezu co za bzdura!! nic nie grozi!!!
                    • orgellaa Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 10:09
                      spoko luz smile wszystko będzie dobrze smile
                      • aluett Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 11:32
                        A mnie zastanawia jeden fakt. Niektore mamy piszą, że z dzieckiem
                        wszystko ok, a na przykład brały leki lub napiły sie alkoholu, jak
                        jeszcze nie wiedziały ze są w ciąży, czy też pocżęły dziecko po
                        alkoholu. Tak naprawde to zalezy od tego ile tego alkoholu było.
                        Jesli jedna lampka wina- to raczej nie zaszkodzi. Ja tez chcę
                        wierzyc, ze takie działania nie mają wpływu na dziecko. Ale do końca
                        nigdy nie wiadomo. Bo nie można powiedziec na podstawie
                        kilkumiesiecznego bobasa czy nawet rocznego, ze wyglada zdrowo i
                        alkohol mu nie zaszkodził. Wpływ alkoholu może wyjsc przeciez u
                        dziecka kilkuletniego, w wieku szkolnym, gdy nagle okazuje sie, że
                        ma spore problemy w nauce. Znam kilka takich przypadków. Urodził się
                        chłopiec poczęty po alkoholu, rodzice byli pijani(nie alkoholicy) i
                        dziecko urodziło sie lekko uposledzone, co widac było dopiero w
                        wieku szkolnym gdy nie dawąło sobie rady. Nagle jego aktywnosc
                        umysłowa stanęla na poziomie 4- latka i dziecko nie zdawało z klasy
                        do klasy.
                        • lailala Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 11:39
                          jasne, rozwój sie zatrzymał na poziomie 4 latka i dziecko ukonczyło
                          zerówke i zaczeło miec problemy dopiero w wyzszych klasach.Ciekawe
                          jakim cudem 4 latka dopuscili do podstawówki. Jezeli poczecie
                          dziecka pod wpływem akoholu miałoby miec tak katastrfalny wpływ na
                          organizam to mniej wiecej 2/3 ludzi byloby uposledzonych.
                          • aluett to sa fakty 20.03.08, 13:59
                            Nie mam zielonego pojęcia jakim cudem to dziecko ukończyło zerówkę,
                            ale tak niestety było. Zostało po prostu przepchnięte, choć ledwo
                            dawało sobie radę. Jeszcze zerówke jakos dało się przejść, ale w
                            podstawowce już nie bylo tak łatwo...No tak podejrzewam, ze u tego
                            dziecka postepowal jakis rozwój ale był spowolniony, w zerowce był
                            na poziomie 4 latka, a w szkole podstawoej na poziomie 5 lub 6
                            latka. W kazdym razie do czterech lat nie było nic widac, ze dziecko
                            ma jakies zaburzenia.
                            • salommea Re: to sa fakty 20.03.08, 15:21
                              A skąd przepraszam wiadomo, że akurat ten alkohol 6 lat wcześniej
                              sprawił, że dziecko przestało się rozwijać? nie siejmy zamętu a nade
                              wszystko nie twórzmy fałszywych, opatrych na 1 przypadku teorii.
                              To, że dziecko przestało się rozwijać mogło być spowodowane
                              dosłownie wszystkim. Nie ma możliwości sprawdzenia, czy był to
                              alkohol.
                              Dodatkowo, przez pierwszy tydzień ciąży licząc od zapłodnienia
                              zarodek jest najmniej podatny na wszelkiego typu teratogeny
                              (czynniki ze środowiska zewn powodujace wady wrodzone). Ma to swoje
                              uzasadnienie - zagnieżdżenie zarodka następuje po około 7 dniach od
                              zapłodnienia. Tłumaczy się to również w ten sposób, ze fizjologia
                              zadbała o bezpieczeństwo zarodka - przez pierwsze 7 dni matka
                              zazwyczaj nie wie, ze jest w ciąży i może w tej niewiedzy zrobić
                              coś, co mogłoby zagrozić dziecku. Dzieki temu tygodniowi ochrony
                              zarodek jest bezpieczny.
                              dopiero pod koniec 2 tygodnia ciąży wpływ teratogenów staje się
                              bardzo znaczący.
                        • orgellaa Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 11:46
                          ale kotek, saturnin powiedział/a, że było to okazjonalne wypicie. pewnie, że
                          najzdrowsze dziecko byłoby poczęte w warunkach laboratoryjnych z witaminami w
                          żyłach, ale tak dobrze nie ma wink po co teraz się stresować co będzie jak dziecko
                          pójdzie do szkoły? niektóre dzieci mają problemy i nie ma to związku z poczęciem
                          po alkoholu.
                          poza tym wiesz, wydaje mi się że większość dzieci była poczęta po alkoholu- nie
                          że rodzice byli pijani w sztok, ale alkohol rozluźnia, nie myślisz wtedy "mam
                          owulację, dziś muszę zajść w ciążę", tylko jesteś blisko z partnerem i jest wam
                          dobrze.
                          to nie znaczy, że aprobuję picie w ciąży- myślę jednak, że poczęcie po
                          okazjonalnym wypiciu alkoholu nie będzie miało wpływu na dziecko.
                          ale oczywiście nie jestem specjalistą od problemów alkoholowychsmile
                        • memphis90 Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 18:30
                          Nie no, nie obraź się, ale tego nie da się inaczej skomentować- CO ZA BZDURY!
                          Sądzisz, że plemnik może być pijany i przekazuje pijane geny? Albo komórka
                          jajowa? Ani w momencie zapłodnienia, ani przez kolejne dwa tygodnie
                          zygota/blastula/zarodek nie ma żadnego kontaktu z czymkolwiek co je, pije, pali
                          jego matka (lub tym bardziej ojciec). Natura specjalnie tak to urządziła, zeby
                          nie dało się nieświadomie zaszkodzić potomstwu w tym okresie, kiedy organizm sam
                          nie ma pojęcia, ze rozwija się w nim nowe życie. A sam mózg- w odniesieniu do
                          historii z życia wziętej jaką przytoczyłaś- rozwija się najintensywniej między 8
                          a 15 tygodniem ciąży, wiec mamusia musiałaby wtedy zapić, żeby zaszkodzić
                          potomkowi, a nie jeszcze przed jego poczęciem. Alkohol nie może zaszkodzić na
                          coś, czego jeszcze nie ma. Tak samo nie spowoduje rozszczepu warg czy
                          podniebienia (które łączą się ze sobą bodajże w 8tc)- bo zygota mózgu ani warg
                          nie posiada.
                    • alicja0000 Re: Poczęcie po alkoholu 21.03.08, 13:05
                      smile Plemniki nie były pijane , ewentualnie ich właściciel... A tak poważnie nie
                      sądzę na logikę aby miało to wpływ na dziecko, inaczej większość z nas miałaby
                      rozszczepy warg smile
    • mikams75 Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 14:37
      alkohol moze miec wplyw na jakosc nasienia u faceta czyli np. alkohol moglby
      oslabic plemniki ale slabe plemniki nie sa zdatne do zaplodnienia. Najwyrazniej
      jednorazowy alkohol nie oslabil ich zdolnosci i jestes w ciazy. Dziecko powstalo
      zatem z pelnowartosciowego niepijanego plemnika. Natura nie jest glupia, jesli
      na poczatku ciazy zarodek zle sie rozwija (np. wadliwe komorki) to dochodzi do
      poronienia.
      Dbaj o siebie i sie nie zadreczaj.
      • tomira74 Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 15:13
        Znajomy ginekolog mówi ,ze jakby to był problem to miałaby go większość
        rodziców!Kto z nas nie ma większej ochoty na seks po jakieś mniejszej dawce
        alkoholu?Nie mówię o upiciu.
        • manieczkagrosik Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 15:31
          ja leczylam sie pare lat na nieplodnosc i ostatni moj lekarz, dzieki
          ktoremu zaszlam, to po monitoringu owulacji zawsze mi mowil- no,
          dzisiaj kupuje pani winko i z mezem dzialacie! i rzeczywiscie zawsze
          sie do tej rady stosowalismy, gdyz "robienie" na zawolanie nam nie
          wychodzilo a po wspolnie wypitym winie bylo nam duzo latwiej i w
          koncu udalo nam sie poczac upragnione dzieckowink))
          • landri83 Re: Poczęcie po alkoholu 20.03.08, 17:17
            Przeciez przez pierwsze kilka dni zarodek dzieli sie i wedruje, ale NIE JEST polaczony z organizmem kobiety, co nastepuje dopiero, kiedy zagniezdza sie w sciance. Zatem papierosy i alkohol przy poczeciu sa duzo bezpieczniejsze niz np. po dwoch tygodniach, co oczywiscie nie znaczy, ze kiedykolwiek sa zdrowe wink
    • 987ania A może to prawda 21.03.08, 14:03
      sądząc po niektórych wypowiedziach, że jednak w tym narodzie alkohol szkodzi
      nawet w małych ilościach.
      Proponuje poczytać książkę do biologii z podstawówki i dowiedzieć się jak szybko
      produkują się plemniki i skąd się bierze komórka jajowa.
      • memphis90 Re: A może to prawda 22.03.08, 10:41
        ??? Chyba nie zrozumiałam...
        Plemniki powstają na bieżąco w kanalikach nasiennych, potem dojrzewają około
        dwóch tygodni (!) w najądrzach, zdobywajac zdolność do ruchu. Komórka jajowa
        powstaje w okresie życia płodowego (!), kiedy przechodzi pierwszy podział
        mejotyczny, następnie pozostaje w uśpieniu, aż do włączenia w cykl owulacyjny.
        Wystarczy czy mam opisac szczegóły?

        Tak czy owak- jednorazowe spożycie alkoholu przed poczęciem nie ma żadnego
        wpływu na rozwój warg czy mózgu. Duże wady genetyczne (związane z
        nieprawidłowosciami genetycznymi jaja/plamnika) z reguły prowadzą do poronienia
        na wczesnym etapie ciąży, natomiast izolowane rozszczepy nie są związane z
        zespołem wad, ale z zadziałaniem czynnika teratogennego w tygodniu, kiedy
        rozwija się dana struktura.
      • mikams75 Re: A może to prawda 22.03.08, 19:53
        uszkodzony przez cokolwiek plemnik (czy to alkohol czy wysoka temperatura, leki
        itp.) nie jest zdolny do zaplodnienia. Np. faceci majacy slaba jakosc nasienia
        maja odpowiednia "diete", maja unikac uzywek itp. ale nie plodza chorych dzieci.
        Po prostu nie plodza wcale.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka