Dodaj do ulubionych

ciąża a opalanie

27.04.08, 11:25
jak to jest z tym opalaniem. Można w ciązy czy jest to
pzreciwskazane ? Robi sie takaka ladna pogoda ze az ciagnie aby
poopalac sie troszke, chociazby nozki smile
Obserwuj wątek
    • ellana1 Re: ciąża a opalanie 27.04.08, 11:38
      Dziecku nic się nie stanie jak trochę poopalasz nóżki .
      Opalanie jest odradzane ze wzgledu na przebarwienia ktore mogą
      powstac po opalaniu na twojej skórze .
      Ze wzgledu na hustawkę hormonalna ktora teraz się odbywa w twoim
      organizmie .
      Boje się ewentualnych plam i przebarwien i słonca bede unikac .
    • tanoshii Re: ciąża a opalanie 27.04.08, 12:02
      Jak byłam w hiszpanii rok temu, to co chwilę widziałam brazowiutką kobietę w ciąży, wszystkie w topless ;p Moim zdaniem to nie zaszkodzi, ale wszystko trzeba robić z głową. Przebarwienia mogą się zrobić, cos o tym wiem. Ale raz na jakiś czas nic nie powinno się stać
    • sweet.cherry Re: ciąża a opalanie 27.04.08, 12:13
      Osobiście unikam słońca, gdyż mam jasną karnację ze skłonnością do
      przebarwień, dobrze, że za tydzień rodzę i nie będzie mnie kusić
      wylegiwanie sie na powietrzu.

      Teraz gdy wychodzę na spacer nakładam krem SVR - kosztował co prawda
      majątek, ale powiem, że warto. Od roku nie mam problemów z brązowymi
      plamkami, które wychodziły mi po przebywaniu na słońcu.
    • annajustyna Re: ciąża a opalanie 27.04.08, 14:16
      Kolezanka mojej mamy - ordynator na poloznictwie - powiezdiala kiedys: gdybym
      byla w ciazy i nie widzac o tym, bym sie opalla, to natychmiast zdecydowalabym
      sie na aborcje (chodzilo jej o wyleganie sie na plazy).
      • id.kulka Re: ciąża a opalanie 27.04.08, 18:57
        annajustyna napisała:

        > Kolezanka mojej mamy - ordynator na poloznictwie - powiezdiala
        kiedys: gdybym
        > byla w ciazy i nie widzac o tym, bym sie opalla, to natychmiast
        zdecydowalabym
        > sie na aborcje (chodzilo jej o wyleganie sie na plazy).

        ?...
        • annajustyna Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 10:23
          promienie sloneczne moga prowadzic do uszkodzen plodu (chodzi o
          opalanie brzucha oczyiwscie, nie nog, ale przegrzanie innych oartii
          ciala tez moze byc niebezpieczne).
      • alicja0000 Re: ciąża a opalanie 27.04.08, 19:56
        głupszej bzdury nie słyszałam...
        • annajustyna Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 10:24
          Twierdzisz, ze dr hab. ginekolog-poloznik, ordynator w jednym z
          renomowanych szpitali na Slasku nie ma wiedzy w tym temacie? Troche
          pokory!
          • siasiunia1 Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 11:10
            ja opalałam brzuch i nic sie nie stalo. Chodzi przede wszystkim o przegrzanie organizmu. Jezeli opalasz się na plazy i trzymam schlodzony ręcznik na karku i np. nogi w chlodnej wodzie to nie stanie sie nic złego. A jezeli przegrzejesz się to nawet chowanie brzucha nie pomoże.
            Co do opinii dr hab ginekologów położników etc etc to ufam w zalezności od tego czy dany lekarz uzupełnia swoje zasoby wiedzy a nie trzyma się wytycznych sprzed np. 30 lat..
            • annajustyna Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 11:28
              Wiele zalezy od szczescia, markomanki i alkoholiczki tez maja zdrowe
              dzieci. Ale skoro wiadomo, ze cos moze doprowadzic do strasznych
              nawet konsekwencji, to chyba mozna przez te pare miesiecy z tego
              zrezygnowac? smile
              • siasiunia1 Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 12:06
                dzięki za porównanie uncertain
                napisalam w jaki sposób opalałam się czy brzuch oraz o zdrowym rozsądku w tym wszystkim.
                zresztą jakoś w Hiszpanii czy w Włoszech nie slyszalam o dołku demogaficznym...

    • chili_a Re: ciąża a opalanie 27.04.08, 21:51
      jestem mamą dwóch synków, w obydwu ciążach opalałam się regularnie, trzeba tylko
      uważać, żeby się nie przegrzać. przebarwienia, które się pojawiały dawno już
      zniknęły. myślę, że jak dziewczyna jest zdrowa i nie ma ciąży zagrożonej śmiało
      może się trochę poopalać. ja nie cierpię
      być blada, więc w ciąży z przyjemnością prezentowałam opalone ciałko.
    • artdesign84 nie ma co przesadzać 28.04.08, 01:17
      ani w jedną ani w drugą stronę.. troszkę słoneczka nie zaszkodzi ale
      nie powinno się leżeć plackiem przez kilka godzin bez przerwy
      • mnfg Re: nie ma co przesadzać 28.04.08, 01:33
        ja tam w 4 miesiacu pojechalam na urlop na hawajesmile wiedzac ze nie
        powinnam sie opalac smarowalam sie cala faktorem 30 a skore
        pielegnowalam balsamem samoopalajacym. wilk syty i owca cala.
        dodam ze i tak sie troche opalilam ale nie zauwazylam zadnych
        przebarwien.
        • emilisitos Re: nie ma co przesadzać 28.04.08, 10:31
          przecież tutaj nawet nie chodzi o to,że mogą pojawić się przebarwienia!!
          Wylegiwanie się na słońcu może rzeczywiście doprowadzić do uszkodzeń płodu,
          szczególnie we wczesnej ciąży. Chodzi o przegrzewanie organizmu,zarówno na
          słońcu, ale także i np. w wannie podczas kąpieli. I to nie jest jakiś wymysł
          rozhisteryzowanych ciężarnych,tylko fakt poparty badaniami. Każdy ginekolog to
          potwierdzi.
          Można poleżeć troszkę na leżaczku przed domkiem,żeby nabrać rumieńców, ale bez
          przesady!
          • annajustyna Re: nie ma co przesadzać 28.04.08, 10:34
            O wlasnie! smile
    • mamimaksa Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 12:48
      W pierwszej ciąży (termin na wrzesień) opalalam sie całe lato, w
      międzyczasie byłam też w Portugali. Teraz w drugiej ciąży już udało
      mi się dwa dni posiedzieć na słońcu. Nie mam skłonności do
      przebarwień, nie mam jasnej karnacji, nie puchną mi nogi, ciśnienie
      w normie. Wszystko jest ok wiec nie ma przeciwskazań do tego zeby
      się opalać. Zastanawiam się w jakim stanie byłyby wszystkie moje
      narządy wewnętrzne gdyby opalanie było aż tak szkodliwe, gdyby
      słońce faktycznie doprowadzało do przegrzania organizmu to co z
      jajnikami, macicą, watrobą itp.... - mowie oczywiście o opalaniu w
      rozsądnych dawkach a nie spaniu na słońcu bo to faktycznie moze się
      źle skończyć: udarem!
      • gaja78 Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 13:55
        mamimaksa napisała:

        > Zastanawiam się w jakim stanie byłyby wszystkie moje
        > narządy wewnętrzne gdyby opalanie było aż tak szkodliwe, gdyby
        > słońce faktycznie doprowadzało do przegrzania organizmu to co z
        > jajnikami, macicą, watrobą itp....

        A słyszałaś może o szkodliwości długich, gorących kąpieli podczas ciąży ? Bo ja
        tak, a nigdzie nie mogę znaleźć informacji o ich szkodliwym wpływie na jajniki,
        macicę, wątrobę itp ...
        • ellana1 Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 14:03
          annajustyna napisała:

          > Kolezanka mojej mamy - ordynator na poloznictwie - powiezdiala
          kiedys: gdybym
          > byla w ciazy i nie widzac o tym, bym sie opalla, to natychmiast
          zdecydowalabym
          > sie na aborcje (chodzilo jej o wyleganie sie na plazy).

          A czy Ty byś usunela ciąze tylko na podstawie tego co ta pani
          powiedziała ???
          I kto by dokonał aborcji na podstawie informacji ze ciezarna opalała
          się ???

          Ja się w ciązy nie opalam i nie siedzę długo w goracej wodzie mimo
          tego ze wiem ze opalanie w normie i krotka kąpiel w ciepłej wodzie
          sama w sobie nie zaszkodzi .
          Trzeba by było bardzo długo sie nagrzewac zeby przegarzac organizm i
          w ten sposob zaszkodzic dziecku .
          • annajustyna Re: ciąża a opalanie 28.04.08, 14:19
            Zupelnie nie zrozumialas intencji cytatu - chodzilo o podkreslenie
            grozy sytuacji. Dlatego bedac w wieku rozrodczym i myslac o dziecku,
            jesli nie mam 100 % pewnosci, ze nie jestem w ciazy, to sie nie
            opalam, tzn. nie leze plackiem z obnazonym brzuchem, nie chodze na
            solarium. Tak samo nie pije alkoholu i nie biore srodkow
            przeciwbolowych (chyba, ze nie mam wyjscia, to jedna tabletka). Po
            co potem przezywac zgroze?
    • luzzik21 Re: ciąża a opalanie 13.05.08, 19:40
    • ania_kr Re: ciąża a opalanie 13.05.08, 20:17
      Pamiętajcie, że są osoby dla których opalanie to pospacerowanie w
      koszulce na ramiączkach po łące, a dla innych kilku godzinne leżenie
      plackiem na patelni...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka