Dodaj do ulubionych

Poród naturalny bez znieczulenia

23.05.08, 19:13
Dziewczyny za parę dni czeka mnie drugi poród.Pierwszy raz rodziłam
2 lata temu to było cc bo mala była ułożona miednicowo. Ponad
miesiąc dochodziłam do siebie. Za kilka dni powinnam urodzić drugie
dziecko tym razem maly ułożony jest główkowo czyli mogę rodzić
siłami natury. Ale... Strasznie się boję bo mam małą odporność na
ból a w szpitalu w którym będę rodzić nie ma możliwości otrzymania
znieczulenia nawet za pieniądze. Czy moje obawy są słuszne czy da
się wytrzymać bez pomocy znieczulenia?
Obserwuj wątek
    • tygrysiatko1 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 19:22
      oczywiście, że się da.... kobiety wiele lat rodziły bez
      znieczulenia i dawały radę... poza tym nadal większość kobiet jednak
      rodzi bez znieczulenia....
      • mariolka55 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 19:23
        da sie wytrzymacsmile
        powiem wiecej,nie jest az tak zlesmile
        • marta2202 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 19:28
          Oj kochana nie jesteś sama, ja co prawda dopiero w listopadzie rodzę
          ale też miałm pierwsze cc 14mies. temu(ułożenie miedniciwe) teraz
          nie wiem co będzie.
          w moim szpitalu również znieczulenia nie dają, ale po cc tym
          bardziej nie chcą dawać i oksytocyny też podobno nie można stosować.
          A jeśli coś jest nie tak szybko decydują o cieciu.
          Ja również długo do siebie dochodziłam po cc.
          • sylwiabn Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 20:04
            Ja też rodziłam w pierwszej ciąży bez znieczulenia, bo moja
            morfologia na nie nie pozwoliła. Przeżyłam, choć nie było fajnie,
            też jestem mało odporna na ból. Z drugiej strony czułam dobrze
            skurcze i wiedziałam kiedy przeć, dzięki temu urodziłam bardzo
            szybko, położna mi później powiedziała, że ze znieczuleniem byłoby
            dłużej, dlatego teraz już świadomie zrezygnuję ze znieczulenia.
            • akos6 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 20:26
              ja zamierzam rodzic bez znieczulenia. we wrzesniu przyjdzie na swiat
              druga corcia. znieczulenia zewnatrzoponowego nie chcialam bo z tego
              co czytalam kobieta nie czuje kiedy przec i porod moze trwac dluzej.
              zreszta nie bylo juz czasu na to znieczulenie . natomiast podali mi
              dolargan dozylnie... i wole juz pocierpiec. gdybym wiedziala ze ten
              bol potrwa jeszcze 2 goddz i bedzie po wszystkim to pewnie dalabym
              sobie spokoj. dolargan dziala jak narkotyk nie tylko na mame ale
              zwlaszcza na dziecko... moja corke lekarz pomogl mi wypchnac z
              brzucha bo tetno zaczelo slabnac i zaraz szybko ja zabrali do
              neonatologa (prawdopodobnie zeby dac cos na "dojscie do siebie").
              wiec juz nie chce tego przezywac. na szczescie corka jest zdrowa.
              drugi raz stanowczo odmowie...tym bardziej ze w szpitalu podczas
              pierwszego porodu bylam 4 godz i 10 minut. i da sie ten bol
              wytrzymac. moj lekarz powiedzial ze podali mi dolargan za pozno bo
              zawsze sie mowi ze pierwszy porod trwa dluzej...a u mnie to szybko
              poszlo ...ale nie bede juz ryzykowac. dam rade smile
            • emigrantka34 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 20:06
              Twoja polozna chyba nie wiedziala co mowi. Ja rodzilam przy
              znieczuleniu i urodzilam w czery godziny, a samo parcie trwalo
              jakies 15 minut. Moja polozna mowila mi kiedy przec i kiedy
              nadchodzi skurcz, a parcia nauczylam sie w szkole rodzenia i to
              wystarczylo.
          • yebo-gogo Re: Poród naturalny bez znieczulenia 26.05.08, 12:19
            jasne ze sie da. oczywiscie strach jest bol tez ale koniec to sama PRZYJEMNOSC.
            JA RODZILAM MOJEGO SYNKA 16 GODZIN bylo bardzo ciezko caly czas plasko musialam
            lezec bol byl okropny ale nigdy nie bralam pod uwage znieczulenia z chwila jak
            maly wyskoczyl zapomnialam o wszystkim i drugie dziecko mam nadzieje urodzic tez
            naturalnie i oczywisciwe bez znieczulenia. powodzenia
    • osa551 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 20:20
      W wielu szpitalach przy porodzie po cc i tak nie chcą dawać znieczulenia, nawet
      jesli tam jest normalnie dostępne. Ponoć chodzi o to, że tak łatwiej jest
      monitorować, czy się blizna nie rozchodzi.
      • muszka1980 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 20:32
        ja mam zamiar rodzić też bez znieczulenia. Uważam że tylu kobietom się to udało
        , że i ja dam radę. Moja siostra rodziła z zzo i mówiła że na parte bóle to i
        tak nie pomaga ... DAMY RADĘ !!!!! smile
        • kruche_ciacho Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 23:21
          na parte bóle to i
          > tak nie pomaga ...

          albo miała żle zrobione znieczulenie albo za małą dawkę
          zzo uśmierza również ból skurczy partych
          • cheri-bibi Re: Poród naturalny bez znieczulenia 28.05.08, 16:20
            prawidlowo wykonane zzo w odpowiedniej dawce nie powinno usmierzac
            bolu skurczy partych do zera, ze tak to nazwe
    • orgellaa Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 21:07
      rodziłam bez znieczulenia i emocje były przy tym takie, że żadnego bólu nie
      czułam wink
      dasz radę smile powodzenia!
    • emilia444 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 22:09
      Ja też rodziłam bez znieczulenia i się z tego cieszę, że dałam radę
      i że w pewnym sensie się sprawdziłam. Przed porodem tak sobie to
      tłumaczyłam, że jak inne kobiety dały sobie radę to ja też dam.
      A po drugie przerażało mnie znieczulenie zewnątrzoponowe, że to jest
      w kręgosłup i igły itp.
      Moje dwie znajome miały obie znieczulenie i po kilku godzinach
      porodu musieli im zrobić cesarkę, bo one nie czuły nawet bóli
      partych i nie wiedziały kiedy powinny przeć. Jedna to nawet usnęła
      sobie w czasie skurczów.
      Najlepsza rada z mojego doświadczenia to chodzić, skakać na piłce
      itp., a najgorsza to leżeć na łóżku.

      Życzę szybkiego i małobolesnego porodu
      • monis1979 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 22:15
        ja też rodziłam bez znieczulenia, bo morfologię miałam słabą i nie
        zgodzili się żeby mi podac, urodziłam w 3 godziny i też stwierdziłam
        że spodziewalam się czegoś o wiele gorszego, ale mi było najlepiej w
        pozycji leżącej jednak, chociaż próbowałam skakac na piłce, chodzic,
        kucac, ale mimo wszystkko w pozycji leżącej odczuwałam najmniejszy
        ból.
      • emigrantka34 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 20:09
        tu we gdzie mieszkam tzn we francji prawie wszystkie porody
        fizjologiczne sa ze znieczuleniem. Tylko chyba jeszcze w Polsce
        pokutuje przekonanie, ze jak rodzisz to masz cierpiec jak z
        przeproszeniem w sredniowieczu. Ja mialam znieczulenie i zastrzyk w
        kregoslup boli mniej bniz zastrzyk znieczulenia w dziaslo przy
        borowaniu zeba. Poza tym madry anestezjolog tak ci ustawi dawke
        znieczulenia, ze jestes w pelni swiadoma i czujesz skurcze ale cie
        nic nie boli. Gdyby natura byla taka madra, toby aspiryna na
        drzewach roslasmile
        • titta Re: Poród naturalny bez znieczulenia 28.05.08, 13:27
          Che, che, akurat aspiryna ROSNIE na drzewie. Przynajmniej w pewnym
          sensie. Kora z wierzby zawiera salicyniany i przed wyprodukowaniem
          tej syntetycznej urzywano odwaru z wierzby smile
          Jak widac w kazdym kraju jest inna moda, bo w Szwecji, owszem
          znieczulenie sie podaje, po wpojeniu pacejence jaka to krzywde moze
          sobie i ziecku zrobic... (chodzi wlasnie o nieczucie parcia). Sa tez
          kobiety, ktore nie godza sie na znieczulenie (te u dentysty rowniez)
          bo sam widok igly wystarczy wink i ja do nich naleze.
    • stenia44 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 22:18
      Ja na wczoraj mialam termin. Nie boje sie, nie zamierzam brac zzo,
      ani zadnych narkotycznych. Bardzo duzo moich znajomych rodzilo bez
      niczego, wiec i ja przezyje smile Globokie oddychanie, zmiany pozycji
      (takie z silami grawitacji koniecznie- nie dac sie polozyc na
      plecy!), masaze plecow, cieple albo zimne oklady, prysznic, pilka,
      itp. DAMY RADE!!! ZOBACZYCIE!!!
      • agnieszkowska Re: Poród naturalny bez znieczulenia 23.05.08, 22:43
        Dwa razy rodzilam bez znieczulenia ale teraz chyba sie skusze,tym bardziej ze tu
        jest bezplatne.To dlatego iz wiem jak tu jest,poloza do lozka,przypna pasami ktg
        i trzeba lezec,nie ma wyboru.Jak juz jest pelne rozwarcie przechodzi sie na
        porodowke.A to czy sie czuje skurcze parte czy nie po zzo zalezy od dawki leku.
    • dzika41 DA SIę!!!!! 24.05.08, 00:14
      Najważniejsze to przestań myśleć o bólu który Cię czeka, wiem łatwo powiedzieć.... wink
      Mi właśnie to pomogło. Myślałam przede wszytskim o tym że czekam na dziecko, moje ukochane maleństwo a to co będzie 'po drodze' to drobny szczegół. wink
      Nadal jestem zdania że pozytywne nastawienie to pierwsze rzecz!!! Jeśli będziesz myśleć tylko i wyłącznie o bólu to tylko to będziesz czuć.
      Nikomu nie wmawiam że nie bolało! Bo bolało, cholernie bolało!!! Ale gdybym miała możliwość zzo to nie brałabym, bo nie bolało tak żeby nie dało się przeżyć smile
      Aaaaa, mi bardzo pomogły nauki oddychania ze szkoły rodzenia, naprawdę jak oddychałam jak mówiła położna to czułam że boli mnie mniej.

      Trzymam kciuki i życzę szybkiego i bezbolesnego porodu.

      Ps. I nie słuchaj opowieści o tym jaki to straszny i nie do wytrzymania ból! Ja poczułam się spokojna kiedy przestałam takie rzeczy czytać i ich słuchać, wszystkim ciotkom podziękowałam za ich opowieści, ja chciałam sama 'tworzyć' swoją smile
      I jak wcześniej z przymrużeniem oka czytałam o tym że zapomina się o bólu rodzenia tak teraz z całą pewnością mówię że się zapomina już w chwili kiedy dostajesz tę maleńką istotę do piersi/na brzuch, wszystko przestaje się liczyć, już nic Cię nie boli liczysz się tylko Ty i ten maleńki Ktoś.
      big_grin
    • monia-2187 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 08:12
      oczywiscie ze sie da bez znieczuleniasmile Ja mialam porod wywolywany a
      podobno taki boli bardziej i urodzilam chociaz nie bylo latwo ale
      spodziewalam sie wiekszego bolusmile Takze glowa do gory dasz rade!
      Zycze szczesliwego rozwiazania!smile
    • agnieszkaela Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 08:19
      Da sie. Rodzilam 6 godzin, to byl pierwszy porod, do tego porod
      mialam wywolywany, musialam lezec no podlaczona bylam do tych
      wszystkich urzadzen moniturujacych, a mimo to bez znieczulenia i
      przezylam wink
    • hanka31_g Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 10:17
      ja też mam przed sobą na dniach( termin na 05.06.) drugi poród.... pierwszy był
      siłami natury bez znieczulenia i tym razem nie zamierzam stosować... wiem, że
      będzie bolało i boję się, ale przy pomocy męża chcę to przeżyć... i cieszyć się
      pojawieniem mojej drugiej córci... będzie trudniej bo pierwsza była mniejszai
      rodziłam krótko...,ale i tak nie chcę inaczej...
      Życzę wszystkim szybkiego, mało bolesnego poroduwink
    • budzik11 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 10:17
      Miliardy kobiet wytrzymały, więc chyba się da wink Ja też rodziłam bez
      znieczulenia i nie narzekam.
    • b.wierzbowska1 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 10:32
      oczywiście, że sie da, ale po co rodzić w szpitalu, w którym nie
      możesz wybrać, czy chcesz znieczulenie czy nie? Rodziłam dwa razy
      bez znieczulenia, bo nie było takiej potrzeby, ale skąd moge
      wiedziec, jak będzie przebiegał trzeci poród? Może ból będzie tak
      duzy, że bedę krzyczeć o znieczulenie? Rezygnować z takiego
      komfortu, jakim jest możliwość zminimalizowania bólu, jest moim
      zdaniem bez sensu. A jak bedziesz rodzić kilkanaście godzin? Po co
      się męczyć?

      Nie pisze tego po to, żeby Cię nastraszyć, ale uświadomic, że nie
      masz pojęcia, co to znaczy rodzić, bo to uczucie nie do opisania -
      ile kobiet, tyle odczuć. Dlatego bez sensu jest pytać na forum, czy
      ból da się wytrzymać. Krótko mówiąc, wybierz inny szpital. Az trudno
      mi uwierzyć, że są szpitale, w których opcji zz nie ma...
      • denea Re: Poród naturalny bez znieczulenia 25.05.08, 08:48
        b.wierzbowska1 napisała:

        Krótko mówiąc, wybierz inny szpital. Az trudno
        > mi uwierzyć, że są szpitale, w których opcji zz nie ma...

        No to uwierz. Nie tylko są szpitale, w których zzo nie stosuje się w
        ŻADNYM wypadku, ale są całe rejony ! W mieście, w którym mieszkam
        oczywiście nie ma, ale nie ma też w żadnym z pobliskich szpitali w
        innych miejscowościach, najbliżej pewnie w mieście wojewódzkim,
        tylko że to jakieś półtorej godziny jazdy co przy porodzie może mieć
        duże znaczenie.
        Pamiętajcie, dziewczyny, że nie wszyscy mieszkają w Warszawie,
        Krakowie czy innym dużym mieście, gdzie jest kilka szpitali
        i "postępowe" warunki wynikające pewnie w dużej mierze z konkurencji
        między nimi uncertain
        Często spotykam argument "Zmień szpital" - naprawdę nie zdajecie
        sobie sprawy, że bywa on kompletnie nierealny ??
    • sylwi-a-25 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 10:42
      Oczywiscie ze da sie urodzic bez znieczulenia, tyle kobiet to juz
      zrobilo! Ja osobiscie mialam "latwy" porod bo po odejsciu wod,
      trwalo tylko 3 godziny i corka byla.

      Ale jednak uwazam, to za nieodpowiedzialne od szpitala, ze nie maja
      srodkow do znieczulenia.To jak to jest, Kobieta nie moze zdecydowac
      ze chce srodki, tylko decyduje lekarz i siostra co stoja obok??!
      Przeciez to Kobieta wie czy ma jeszcze sile czy nie!

      Ja mieszkam w niemczech i tu PDA (zzo w polsce) jak ogolnie
      wszystkie srodki sa za darmo, wiem od wielu kolezanek co to braly,
      ze przyspieszylo im porod, i czuly kazdy jeden moment kiedy musialy
      przec, bo to zalezy od tego jak dobze lekarz dawke ustawi!

      Nie jeden raz (studiuje medycyne) widzialam jak kobiety po
      godzinach, poprostu nie mialy sily na ten ostatni moment zeby
      dziecko urodzic, poprostu padly z zmeczenia i jesli by nie bylo tej
      mozliwosci zeby przez pare minut miec zzo to wiele by musialo przez
      cc rodzic, nic nie mowiac o tym co to dla dziecka znaczy, zanim jest
      operacja chociaz to 20min!!!!

      Dla mnie brzmi to jak sto lat temu w szpitalach polskich,nieczulenia
      sa dla ludzi i powiny byc pod reka!
      Widzialam tez wiele reportazy, ze kobiety w ciazy wyjezdzaja w inne
      kraje do rodzenia, wlasnie z tych warunkow co w polsce sa!!

      Zycze wszystkim rodzacym zeby kiedy bylo inaczej.

      pozdrawiam
      • memphis90 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 19:10
        > Ale jednak uwazam, to za nieodpowiedzialne od szpitala, ze nie maja
        > srodkow do znieczulenia.To jak to jest, Kobieta nie moze zdecydowac
        > ze chce srodki, tylko decyduje lekarz i siostra co stoja obok??!

        A masz odpowiednią wiedzę i kompetencje, żeby decydować o podawaniu środków
        narkotycznych albo o ingerencji w kanał kręgowy i rdzeń? I pewnie Ty sama
        będziesz sobie odpowiadać za ewentualne powikłania, jeśli będą przeciwwskazania,
        które Ty w swojej naiwnosci zignorujesz? Nawet jeśli Ty jesteś niezwykle mądrą
        studentką medycyny, to tysiące kobiet nie są.
        • sylwi-a-25 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 21:12

          > będziesz sobie odpowiadać za ewentualne powikłania, jeśli będą
          przeciwwskazania

          Kobieto, ja nie pisze o Kobietach co mowi cos przeciwko zzo, tylko o
          zdrowych kobitach w ciazy gdzie jest ta mozliwosc dania,na tyle
          powinalo ci byc jasne.To jest normalne ze sa plusy i minusy, ale jak
          ma sie dobrych lekarzy to nie trzeba sie bac (oczywisce kobiety co
          moga miec).Aha moge ci powiedziec ze po porownaniu plusow i minusow
          od zzo a rodzenia to rodzenie ma duzo wiecej komplikacji.
          Widze ze w polsce ten temat jest bardzo delikatny.

          pozdrawiam

          • titta Re: Poród naturalny bez znieczulenia 28.05.08, 13:32
            Delikatny temat, bo po prostu anestezjiologow brak. Jak jest jeden
            na szpital, to nie moze stac przy radzacej, bo co, gdy sie okarze,
            ze nagle potrzebne znieczulenie do kaglego wypadku?
        • sylwi-a-25 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 21:14

          >
          > A masz odpowiednią wiedzę i kompetencje, żeby decydować o
          podawaniu środków

          Aha do tego sa lekarze, i decyduja to razem z Kobieta, ale z tego co
          wlasnie wyczytalam i bardzo czesto widzialam w reportarzach to
          lekarze z regoly mowia ze NIE.

          Oczywiscie ze calekiem sama nie decydujesz, nie bawmy sie tu w
          dziecine.
        • maurra Re: Poród naturalny bez znieczulenia 25.05.08, 00:32
          "narkotycznych, tysiące, powikłania, naiwności..." - demonizowanie zzo, po co?

          W cywilizowanym świecie zzo jest dostępne na życzenie rodzącej.
          Gros kobiet z tego korzysta i wcale nie musi mieć z tego tytułu specjalizacji z
          anestezjologii.

          Natomiast w PL możesz mieć zero przeciwwskazań i zero szansy na zzo.
    • pacynka27 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 12:37
      Rodziłam bez znieczulenia. Trwało to długo, bo od pierwszych skurczy, które już
      były bardzo bolesne, prawie 13 godzin. Poród wspominam jako właściwie jeden nie
      kończący sie skurcz. Kiedy jeden słabł pojawiał się natychmiast następny. Cały
      czas myślałam o dziecku, że każdy skurcz przybliża mnie do zobaczenia mojego
      maleństwa. Przeżyłam i wkrótce po porodzie powiedziałam nawet mężowi (który był
      cały czas przy mnie i widział że nie było łatwo), że nie było tak strasznie i
      mogę rodzić jeszcze raz.
    • maurra Re: Poród naturalny bez znieczulenia 24.05.08, 12:50
      Przerobiłam psn 20 miesięcy po cc i wspominam to bardzo źle - koszmarnie długi i
      nieludzko bolesny poród, do głowy mi nie przyszło, że to będzie taka gehenna

      Dziś za nic nie pozwoliłabym się zmusić do psn bez znieczulenia. Szukałabym
      szpitala z zzo do upadłego
    • denea Re: Poród naturalny bez znieczulenia 25.05.08, 08:51
      Da się smile Co więcej, można to wspominać jako najbardziej
      metafizyczne, kosmiczne i niesamowite doświadczenie w życiu, chociaż
      i niełatwe, przyznaję.
      Mnie bardzo pomogło oddychanie, obecność męża, chodzenie, skakanie
      na piłce. I chyba pozytywne nastawienie również.
    • monia832 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 26.05.08, 12:13
      Pewenie ze sie da.ja tez rodzilam bez zadnego znieczulenia a
      rodzilam jeszcze posladkowo.corka tak sie ulozyla a lekaze nie mieli
      czasu zawiesc mnie za cesarke.zezcywiscie pomolgo mi oddychanie i
      moj maz ktory dodawal mi sily. no i sama sobie moiwlam w myslach ze
      musze urodzic bo umre i udalo sie.
      • eli81 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 28.05.08, 14:46
        moim zdaniem każda kobieta jest inna i inaczej znosi ból, jedna powie, że nie
        było źle, inna, że przeżyła koszmar, przed porodem to chyba ciężko określić czy
        wytrzyma się ból, jeżeli nie wie się jak to boli, ale w trakcie porodu powinna
        być opcja znieczulenia, ja np. jestem bardzo wrażliwa na ból i chce mieć taką
        opcję podczas porodu. Boję się zemdleć z bólu, raz mi się to zdarzyło (nie
        poród, koszmarny ból brzucha wiele lat temu), więc wolę dmuchać na zimne. No ale
        co kobieta to też inne zdanie, ja może będę chciała znieczulenie i dlatego chcę
        mieć taką opcję, inna nie chce to niech nie bierze smile
        • arubaa Re: Poród naturalny bez znieczulenia 28.05.08, 15:00
          Da się. Rodziłam 2 lata temu bez kompletnie żadnego znieczulenia -
          gdy przyjechałam do szpitala rozwarcie było na 8 palców, więc było
          za późno nawet na dolargan, a po ok. 2 godzinach mały był już na
          świecie. Nie powiem, że nie bolało, ale da się urodzić mimo wszystko.

          A co do dostępności ZZO - jest z tym problem nie tylko
          na "prowincji", jak któraś wcześniej pisała. W takiej "maleńkiej
          mieścinie" jak Wrocław nie ma ZZO nawet za opłatą w żadnym szpitalu -
          i co wtedy - jechać min. 100 km dalej? Bez sensu.
    • andzia22l1 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 28.05.08, 16:10
      ja twierdzę że się da , -sama rodziłam tak pierwszego synka, teraz
      jestem w drugiej ciąży i też planuję rodzic sn bez znieczulenia,
      co do tej odporności na ból nie umiem nic napisac bo faktycznie
      każdy ma inną, myślę że dużo też zalezy od Twojego nastawienia -
      również -psychiki, boleć będzie i to bardzo smile ale jak to mówią -
      poród to jest słodki ból i o tym pamietaj smileszybko a nawet bardzo
      szybko się o tym zapomina, przynajmniej ja tak miałam
      ja np bardziej boję się dentysty smile)

      życzę szybkiego rozwiązania
    • deleine Re: Poród naturalny bez znieczulenia 28.05.08, 17:39
      da się smile
      na drugi dzień właściwie już o tym nie pamiętałam, a nie był to poród "hop siup
      i jest"
      miałam też podawaną oksytocynę
      nie ma co się nastawiać - tego się nie da z niczym porównać, adekwatnie opisać-
      i nie chodzi o sam ból, ale o całość - i chyba każdy jest inny, nie dla
      personelu medycznego rzecz jasna wink
      • anettchen2306 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 29.05.08, 10:49
        da sie, a jakze! rodzilam dwa razy, bez znieczulania. ostatni raz w
        pazdziernikusmile) a propos znieczulenia: tu gdzie mieszkam, tez mozna
        sobie wybrac na zadanie typ znieczulenia, mimo to bardzo malo mam
        decyduje sie na nie. Najpierw jest rozmowa i dokladny wywiad z
        anestezjologiem, ktory przedstawia caaaaala liste moliwych
        powiklan smile) Oprocz mnie bylo na oddziale noworodkowym jeszcze 8
        innych mam (deficyt dzieci) i zadna z nich nie wziela znieczulenia,
        choc wystarczy o nie poprosic. Bolu porodowego nie da sie porownac z
        zadnym innym bolem. Ale minute po porodzie, gdy bobas lezy juz na
        tobie, zareczam, ze juz nie pamietasz JAK to bolalosmile) Nie bedzie
        zle! powodzenia!
    • agnieszkastruk Re: Poród naturalny bez znieczulenia 29.05.08, 13:26
      ja rodziłam bez znieczulenia i dałam radę a ból może i jest ogromny ale ja
      przynajmniej bardziej sie koncentrowałam na dziecku niż na bólu więc nie było
      źle a potem jaka nagroda cię spotyka jak dzidziuś leży ci na piersiach.
      • lamciad Re: Poród naturalny bez znieczulenia 29.05.08, 16:03
        Ja pojechałam z przekonaniem o porodzie bez znieczulenia.I powiem
        tak,nie ma się co nastawiać!Co ma być to będzie.Gdyby mój poród
        trwał do 12 godzin to spokojnie dałabym radę.Chwilka odsapki między
        skurczami wystarczała,żeby zapomnieć o bólu.Ale jak przyszedl jeden
        nieustający skurcz i zero postępu w porodzie to od razu poprosiłam o
        zzo.I całkiem zapomniałam,że sie panicznie boję igły i zastrzyków,na
        dodatk w plecy.I kompletnie nic nie poczułam.A znieczulenie owszem
        zadziałało,ale tylko na 1,5h,a że na "rozpęd" dostałam oksy to
        skurcze były tak bolesne,że odpływałam.A kolejne dawki znieczulenia
        juz coraz mniej działały.Bóle parta czułam oj czułam.W końcu po
        prawie 3 godzinach parcia zrobili cc,ale ja juz dętka byłam.
        I z jednej strony gdyby nie znieczulenie to bym zeszła z tego
        świata,z drugiej zaś co z tego,że mi 4 razy podawali,jak organizm
        sie uodparnia i zzo działa krócej i krócej,a potem wcale.
        Z doświadczenia powiem tak-nie rodziłabym w szpitalu,gdzie nie ma
        ewentualnie możliwoci znieczulenia!!!Chcesz skorzystać
        korzystasz,nie to nie.
        Poza tym ja byłam w tym niewielkim procencie,gdzie poprostu poród
        drogami natury jest u mnie nie możliwy,o czym lekarze przekonali się
        dopiero po cc(zbyt wąski kanał rodny).Statystycznie wiekszośc
        kobitek rodzi krócej niz 20hsmile
    • przeciwcialo Re: Poród naturalny bez znieczulenia 29.05.08, 16:58
      Da się wytrzymac. Ja prawie 9 godzin spacerowałam a ostatnie 10
      minut zajęły mi 3 parcia. Nie miałam podawanej zadnej oksytocyny
      więc bóle nie były sztucznie generowane. Szło wszystko własnym
      rytmem.
    • pirelli666 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 30.05.08, 21:13
      poród bez znieczulenia to MASAKRA! zwłaszcza jeśli trwa dłużej niż 3-
      4 godziny, a tego ile bedzie trwał niestety ne przewidzisz.
      w znieczuleniu skurcze to potworny bol, a faza parcia czyli tak
      naprawde rozrywania Twoich wnetrznosci lub nacinania krocza, a
      nastepnie zszywanie tego na żywca jest wg mnie STRASZNE. Gorszego
      bólu niż poród nie przeżylam nigdy!

      Weź znieczulenie, bedzie i tak bolało, ale o wiele mniej, dla
      własnego komfortu, żeby urodzić "po ludzku". Zyjemy wszak już w XXI
      wieku i trzeba korzystac ze zdobyczy cywilizacji i postepu w
      medycynie.
      Nie daj sobie wmowic, ze kobieta powinna sie jakos "poswiecac"
      rodzac w ogromnym bolu, bo to NICZEMU I NIKOMU nie służy - ani Tobie
      ani Dzidzi.
      Ciepło pozdrawiam życząc mądrej decyzji w sprawie znieczulenia.
    • anew3 Re: Poród naturalny bez znieczulenia 30.05.08, 22:12
      Nie mam jednoznacznej opinii, opisze swoje doswiadczenia.Mialam
      rodzic w wodzie, nie chcialam zadnego znieczulenia.Skurcze zaczely
      sie o 7.30 wieczorem , byl to juz 41 tc i pare dni.Bardzo bolesne i
      co 3 min, wzielam prysznic i pojechalismy do szpitala.Stwierdzono
      rozwarcie na 3 cm i podlaczono mnie do ktg,na pol godziny, skurcze
      przez caly czas co 3 min okolo12.00 w nocy zmienilam zadnie co do
      znieczulenia, dostalam cos w kroplowce i potem pozalowalam bo
      dowiedzialam sie, ze nic nie bedzie z porodu w wodzie.Znieczulenie
      troche pomoglo, o 2 w nocy zmienilam zdanie co do znieczulenia
      zewnatrzoponowego-to byl aulga!Okolo 6.00 polozn astwierdziala pelne
      rozwarcie i pozegnala sie, przyszla inna polzna tej od razu cos sie
      niespodobalo wezwala lekarke, potem pojawil sie jeszcze jeden
      lekarz, znieczulenie juz dawno ustapilo przy skurczach dostawalam
      drgawek, jeszcze raz dostalam cos w kroplowce i parlam uparcie
      przez okolo 2 godziny, lekarz probowal wypychac dziecko az w koncu
      stierdzil, ze nic z tego nie bedzie, ze mam tzw niewspolmiernosc
      porodowa i ze nbi ezdolam wypchnac dziecka-zrobiono cesarskie ciecie-
      mala wyjeto o 11.30.Podsumowujac, gdyby rozwarcie postepowalo
      szybciej i urodzilabym po paru godzinach, to znieczulenie bylob y
      super.sam zastrzyk nie boli.Tyle , moje wrazenia.
    • kasiamel dwa różne powody 31.05.08, 20:59
      Swoją dwójkę urodziłam siłami natury. Poród starszaka był praktycznie
      wywoływany, dolargan dożylny i po tych 17h pamiętam tylko potworny ból, potem
      chwila bez bólu i znowu ból. Wiec jakby bolało cały czas. Drugi poród, 3h bólów
      partych, bez znieczulenia, bo mówię, ze się zagapili i gdy już nie mogłam
      wytrzymać (tak mi sie wydawało), powiedzieli, że za chwilę koniec. I ogromna
      satysfakcja, że moze i bolało, ale czułam, jak młodsza schodzi tak schodek po
      schodku. Da się przeżyc, spokojnie!!! Boli, nie ma co sie oszukiwać, ale
      zobaczysz, dasz radę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka