Dodaj do ulubionych

Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko :-((

26.06.08, 11:08
Bardzo Was proszę o pomoc.Mam stwierdzoną niedoczynność tarczycy
którą leczę od 11 tyg.4 dni ciąży.Czy mam szansę urodzić psychicznie
zdrowe dziecko?.Jestem w 35 tyg.ciąży i bardzo martwię
się.Pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • gosia2122 Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 26.06.08, 11:16
      Jak duza masz niedoczynnosc?
      Bierzesz leki od poczatku ciaży i kontrolujesz hormony tarczycy?
      Jesli bierzesz leki i jestes pod opieka dobrego endokrynologa to
      mysle ze nie masz sie co martwic.
      • julia_olszak Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 26.06.08, 11:26
        Tak jak napisałam biorę leki od 11 tyg.4 dni ciąży i kontroluję
        wyniki TSH,FT3,FT4 z endokrynologiem który jest uważany za dobrego
        lekarza w moim mieście ale i tak bardzo martwię się.Czy Ty masz też
        niedoczynność tarczycy?.Czy podczas USG 3D lekarz stwierdziłby
        upośledzenie umysłowe?
    • sielke1981 Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 26.06.08, 13:54
      halo, halo,
      niedoczynnosc tarczycy mam stwierdzona od kilku lat. Do tej pory brałam Letrox
      dawkę 25. Obecnie jestem w 26 tc W ok 20 tyg. na podstawie kontrolnych badan
      poziomu TSH okazało sie że dawka leku nie jest wystarczająca a poziom TSH
      znacznie odbiegał od normy. Miałam wtedy takie obawy jak Twoje. Uspokoił mnie
      lekarz, zwiększył dawke do 50, stale kontrolujemy poziom hormonów, powiedział,
      że aby doszło do jakiś uszkodzeń u dziecka moja niedoczynność musiałaby być
      większa i WOGÓLE nieleczona.
      Zrobiłam też wtedy USG 3D- wszystko u naszej córeczki w porządku.
      Głowa do góry-już za kilka tyg. bedziesz trzymała na rękach swoje ukochana,
      zdrowe maleństwo.
      wink
      • julia_olszak Do Sielke1981 26.06.08, 15:19
        Dziękuję Ci za odp..Chciałabym więcej z Tobą pogadać.Jakbyś też
        miała ochotę to napisz do mnie.Mój gg to 12747950
    • graue_zone Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 27.06.08, 10:14
      Mogę Cię pocieszyć. Mam niedoczynność tarczycy od wielu lat, zaszłam z nią w
      ciążę i będąc na suplementacji hormonalnej urodziłam 100%zdrowe dziecko. Jeśli
      jesteś pod opieką dobrego endokrynologa i kontrolujesz pozom hormonów tarczycy,
      to nie masz się czym martwić.
      • emisia21 Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 27.06.08, 13:47
        lecze sie na niedoczynnosc od 1,5 roku jestem na dawce euthyrox 100.
        Kontroluje wyniki i jest ok. Wczoraj bylam na usg 3d (22 tydzien ) i
        nasza dzidzia zdrowo sie rozwija, wszystkie wymiary w normie,
        ogromnie mnie to uspokoilo ( dodam ze 2 lata temu mialam podany jod
        131 to mnie tez troszke niepokoilo) pozdrawiam
    • gerka Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 27.06.08, 18:01
      Na niedoczynność leczę się od 10 lat. Zaszłam w ciążę i urodziłam zdrowego syna.
      Ważne abyś cały czas była pod kontrolą lekarza i aby dawka leku była dobrana do
      poziomu hormonów. Wszystko będzie dobrze.
      Powodzenia
      • julia_olszak Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 27.06.08, 22:55
        Dziękuję Wam za odp.ale ja martwię się też tym że za pózno zaczełam
        leczyć tą niedoczynność tarczycy tz.11/12 tydzień ciąży sad((
        • owianka Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 28.06.08, 08:18
          Zaczęłam leczyć niedoczynność w 8 tygodniu, ale właściwie przez większą część
          ciąży miałam TSH powyżej normy, bo lekarka nie mogła tak od razu ustawić mnie na
          dużej dawce Letroxu. Zaczęła od dawki 25, a teraz (po 2,5 roku) biorę 150! Czyli
          przez całą ciążę jakiś tam niedobór miałam.

          Dziecko w 100% zdrowe.
          • owianka Re: Niedoczynność tarczycy a zdrowe psych.dziecko 28.06.08, 08:21
            Moim zdaniem lekarze powinni badać TSH rutynowo u kobiet w wieku "rozpłodowym",
            a już na pewno na początku ciąży, razem z HBS-ami i innymi WR-ami. Koszt 20 zł.
            Bo to chyba coraz częstsza przypadłość ostatnimi czasy. Mnie by nie przyszłoby w
            życiu do głowy zrobić jakiegoś TSH, gdyby mnie moja babcia nie męczyła... Bo
            żaden lekarz o nim nie pomyślał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka