Dodaj do ulubionych

38tc i problemy...

04.08.08, 19:03
...z galopującą wagą i apetytem
jestem przerażona... przez całą ciążę tyła w miarę równomiernie,
chociaż wcale nie mało, bo 2kg/miesiąc, a teraz w 9 miesiącu coś się
porobiło i od zeszłego tygodnia jest mnie więcej o 3 kilo, nie wiem
skąd ten drastyczny przyrost wagi i to na końcówce, bo obecnie
jestem w 38tc... mało tego od trzech dni mam okropny apetyt, jem za
trzech, a nawet czterech, a nie za dwóch... wydawać by się mogło, że
powinno być odwrotnie, że przy końcu powinnam jeść mało, bo
żołądeczek ściśnięty i że przybierać już też wiele nie powinnam, a
tu wszystko na opak. Przez te niecałe 3 tygodnie co zostały do końca
może mnie przybyć i 10 kilo jak tak dalej pójdzie...sad a jak to
jest/było u Was? i czy coś takiego nie jest co najmniej dziwne??? aż
się dzisiaj poryczałamsad
Obserwuj wątek
    • landri83 Re: 38tc i problemy... 04.08.08, 19:55
      To normalne, ze na koncu sie najwiecej tyje - nie dosc, ze dziecko najwiecej przybiera, to jeszcze czesto woda sie w organizmie zatrzymuje... Czyli najwiecej z tego, co jesz zostaje w Tobie. Wiele z nas przybralo wiecej niz zamierzalo - ja np. w srode mam termin i 18 kg wiecej, najwiecej przelom 7-8 miesiaca. Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem smile Pogoda ladna, niedlugo ruszymy na spacery z naszymi maluchami i kilogramow sie szybko pozbedziemy smile
      • olensia Re: 38tc i problemy... 04.08.08, 20:42
        Ja w poprzedniej ciazy w 8 miesiacu schudlam 2 kg mimo ze jadlam tak jak zawsze
        za to w 9 nadrobilam i jeszcze bylam na plusie w miesiac przytylam 4 kg.
        Wszytsko z ciebie zejdzie po porodzie zobaczysz, nie ma sie co martwic na zapas
        najwazniejsze, ze dziecko jest zdrowe smile
    • batsi81 Re: 38tc i problemy... 04.08.08, 21:13
      ja też w końcówce dużo przybrałam na wadze, a przez kilka dni przed porodem dużo jadłam a wcześniej wogóle nie miałam apetytu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka