...z galopującą wagą i apetytem
jestem przerażona... przez całą ciążę tyła w miarę równomiernie,
chociaż wcale nie mało, bo 2kg/miesiąc, a teraz w 9 miesiącu coś się
porobiło i od zeszłego tygodnia jest mnie więcej o 3 kilo, nie wiem
skąd ten drastyczny przyrost wagi i to na końcówce, bo obecnie
jestem w 38tc... mało tego od trzech dni mam okropny apetyt, jem za
trzech, a nawet czterech, a nie za dwóch... wydawać by się mogło, że
powinno być odwrotnie, że przy końcu powinnam jeść mało, bo
żołądeczek ściśnięty i że przybierać już też wiele nie powinnam, a
tu wszystko na opak. Przez te niecałe 3 tygodnie co zostały do końca
może mnie przybyć i 10 kilo jak tak dalej pójdzie...

a jak to
jest/było u Was? i czy coś takiego nie jest co najmniej dziwne??? aż
się dzisiaj poryczałam