Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły-usg?

08.08.08, 14:59
W 21tyg. ciaży byłam na usg połówkowym. I niby wszystko jest w
porządku, ale lekarz robiac badanie zaczął rozmawić sobie z
pielęgniarką która notuje. Jego słowa "widzisz widać całą odbytnicę
to może świadczyć ze jest zrośnięta" (napewno nie rozmawiali o mojej
bo wiem że z nią wszystko ok).
Na moje pytanie czy coś jest nie tak powiedził, że wszystko jest w
porządku. Żadnej adnotacji na wyniku nie ma, a mnie nie daje to
spokoju, może iść na jeszcze jedno usg do innego specjalisty-gbura?
A i nie wiem czy powiedzieć mu na wstępie co mnie nurtuje czy
poczekać aż zrobi badanie?
Dodam jeszcze ze zawsze chodziłam do jednego lekarza na usg, są inni
lekarze ale ten taki miły, wszystko pokaże itd. na tym ostatnim
badaniu mnie zawiódłsad Dobrym specjalistą jest jego ojciec ale to
buc okropny i się go boję!
Co byście zrobiły na moim miejscu, bo ja spać po nocach nie mogę?
Obserwuj wątek
    • skalia27 Re: Co byście zrobiły-usg? 08.08.08, 15:35
      Hej, ja jestem w 11 tygodniu i na Twoim miejscu poszłabym jeszcze do
      innego lekarza. Po co masz się zadręczać i myśleć całą ciążę? Ale
      nie do ojca Twojego gina bo byłoby głupio, lepiej idź do kogoś kto
      go nie zna. O swoich obawach powiedziałabym pod koniec usg, jeżeli
      sam nie powie nic na ten temat. Na pewno wszystko jest ok, ale Twój
      spokój jest teraz najważniejszy.
      • titerlitury Re: Co byście zrobiły-usg? 08.08.08, 15:37
        jeżeli nie zrobił żadnej adnotacji na opisie, to z pewnościa nie
        mówił o Twoim dziecku, dla świętego spokoju idx do innego lekarza i
        upewnij sie, ze wszytko ok. Ale idx jak najprędzej, zebys nie
        zwariowała z tego zamartwiania się. Stres jest zdecydowanie
        niewskazany.
        • batutka Re: Co byście zrobiły-usg? 08.08.08, 20:13
          ja bym na Twoim miejscu poszla do innego, niezalenego lekarza - pewnie wszystko
          w porzadku, ale po co masz sie denerwowac
          • bweiher Re: Co byście zrobiły-usg? 08.08.08, 20:26
            A pewnie,idz!! i to najlepiej do takiego u którego był ktoś znajomy i może ci
            polecic.Ale ja bym mu powiedziała że ma się przyjrzeć odbytowi bo coś cię
            niepokoi.Nie mów że inny lekarz coś gadał na ten temat,bo czasami lekarze są
            solidarni i bronią się nawzajem.Skłam że teściowa miała zarośnięty odbyt i boisz
            się ze to rodzinnesmile) coś tam wymyśl.Najlepiej jakby udało ci się dostać na usg
            3D.Wszystko widać jak na dłoni.
            • marta2202 Re: Co byście zrobiły-usg? 09.08.08, 14:42
              Problem w tym ze mieszkam w małym mieście i aparatura USG właśnie
              jest najlepsza tam gdzie robiłam badanie, a gin od usg to nie jest
              mój gin, ja do niego tylko na USG chodzę.
              • bweiher Re: Co byście zrobiły-usg? 09.08.08, 14:50
                A nie możesz poświęcic parę groszy i wybrać się prywatnie na jedno usg do innego
                miasta? Ja robiłam cuda dla moich dzieci(blizniaki,ciąża zagrożona)i dla ich
                zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka