Dodaj do ulubionych

Lilianka też już na świecie:)

14.09.08, 11:30
Hej, dziewczynki, moja malutka już jest na świecie, więc żegnam się z forami
ciążowymi i przenoszę na Niemowlaka - jeśli czas pozwoli siedzieć przed
kompemwink Urodziłam 5.09. o godzinie 3.22 (w nocy). Lilka ma 3270g, 10p Apgar.

I teraz wątek optymistyczny- poród nie był taki zły, choć momentami
trudniejszy, niż się spodziewałam. Pierwsze 10h skurczów przeszło zupełnie
lightowo, potem dostałam zzo i było jeszcze lepiejsmile Trudne były tylko
ostatnie 3h, bo zzo zeszło, anestezjolog była przy cc i nie mogła mi nic
dostrzyknąć (to dla tych, które nie rozumieją, że jeden lekarz nie może
znieczulać naraz całej porodówki i dlatego zzo nie ma w standardzie), pojawiły
się bóle krzyżowe. Bolesne, ale do przeżyciasmile Natomiast wymęczyło mnie to, że
te bóle nie mijały, nie było przerwy na odpoczynek- a inne rodzące spokojnie
chodziły sobie między skurczami po korytarzuuncertain To naprawdę dało mi w kość na
tzw. kryzysie 7 cm (między tym 7 a 9cm naprawdę pojawiły mi się myśli, że nie
dam rady i malutka zostanie we mnie już na zawszewink). Potem zaczęłam słuchać
swojego organizmu, przestałam oddychać zgodnie z zaleceniami, tylko sobie na
skurczach popierałam (znacznie mniej bolało), wreszcie kategorycznie zażądałam
od męża piłki. Na piłkę już nie dałam rady wejść, wystarczyło, że usiadłam na
brzegu łóżka i pojawiły się parte. Na siedząco szybko dociagnęłam do 10cm i
ani się obejrzałam, jak przyszła pora na finał. Położna próbowała ochronić
krocze, ale nie udało się i naprawdę z ulgą zgodziłam się na nacięcie (nie
bolało, dopilnowałam, żeby cięli na skurczu). Jakieś 5-6 skurczów i Lilka była
już z namismile)

Parę rad praktycznych- podczas porodu walczcie o możliwość poruszania się,
zmiany pozycji itd- to naprawdę pomaga. Ja dostałam zakaz wstawania i dlatego
bóle były tak uciążliwe. Nie piszcie sobie scenariuszy porodu, nie zakładajcie
niczego na zapas (typu "nigdy nie zgodze się na nacięcie")- lepiej na bieżąco
dostasowywać się do tego, co zastaniemy. Bardzo ważna jest obecność kogoś
bliskiego- mój mąż głównie podawał mi wodę, trochę masował plecy, rozmawiał-
niby nic wielkiego, ale sama jego obecność była niesamowitą podporą. Nie
wyobrażam sobie rodzić bez niego. Traumy wielkiej nie przeszedł (choć wiem, że
było mu ciężko patrzeć bezsilnie na cierpienie), libido ma takie, jak przed
porodemwink)

Naprawdę PORZĄDNIE poczytajcie o karmieniu, ja czytałam, ale i tak po porodzie
wszystko wyleciało mi z głowy i mała niemiłosiernie pogryzła mi brodawki.
Doradca laktacyjny pojawiła się dopiero 3 dnia po porodzie, do tego czasu
byłam zostawiona sama sobie sad

Poczytajcie wątek "pierwsze dziecko zmienia wszystko" na Niemowlaku albo
książkę o tym tytule- bardzo przydaje się na baby-bluesa (mnie trzymał przez
cały pierwszy tydzień, na zmianę wpadałam w euforię i czarną rozpacz). I nie
zdziwcie się, jak nagle zapragniecie zapakować noworodka z powrotem do macicy
i zaczniecie się zastanawiać "czemu tak mi się spieszyło do tego porodu" smile)
To normalnesmile
Obserwuj wątek
    • beata214 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 11:38
      GRATULUJE! I dzięki za tego posta! U mnie 39 tydz.i czekam, wyczekuje i co tu
      dużo gadać-dumam jak to będzie z tym porodem????? Ale scenariuszy nie robię smile)).
    • alicja0000 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 11:40
      Serdeczne gratulacje. Dużo zdrówka i uśmiechu dla Was smile
    • kaeira Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 11:51
      Dzięki za relację.

      Ale dlaczego dostałaś zakaz wstawania??
      • memphis90 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 19:14
        Żeby mi ciśnienie nie spadło, żebym się nie przewróciła i takie tam... Było
        trochę problemów z wkłuciem do kręgosłupa u mnie, dostałam jakichś dziwnych
        bólów pleców i miałam przez chwilę problemy z odychaniem- może anestezjolog
        wolał dmuchać na zimne?
    • niunia8982.2 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 13:58
      Serdecznie gratuluje smile Zdrówka i wytrwałości życzę smile Ucałuj od nas malutką smile
      Pozdrawiam smile

      --
      28tc smile Będzie synuś smile
    • titerlitury Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 14:18
      Troszkę Ci zazdroszczę, że masz to już za sobą smile Gratuluję. U mnie
      jutro termin, ale nic nie zapowiada, tego, byśmy weń "wcelowali"...
      Nawet sladu plamienia, śluzu, skurcze sporadyczne wieczorami, choc
      brzuch już bardzo nisko, tak nisko, że boli przy chodzeniu całe
      krocze.
      No cóż, cierpliwie czekam, jutro mamy z lekarzem podjąc decyzje co
      dalej.
      • anita_zu Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 14:44
        Gratuluje memphis90, ale Twoj opis upewnia mnie w przekonaniu ze na
        prawde kazda z nas inaczej przezywa bole i caly porod. Ja mialam
        luksusy, wanna, pilka, mozliwosc chodzenia i wszelkie inne
        bajery,ale nikt za nic w swiecie nie zmusilby mnie podczas porodu do
        wstania z lozka i do kozystania z tych "udogodnien". Juz jak
        musialam przejsc z sali gdzie nas przyjeli zaraz gdy w nocy poczulam
        bole (musieli najpierw sprawdzic czy to porod czy tylko mi sie
        wydaje)na sale porodowa- byla to dla mnie nie lada meczarnia.
        chcialam po prostu lezec i koniec- dopiero na parte weszlam sobie do
        wanny- aczkolwiek porod mialam tak latwy i szybki (4 godziny) ze
        partych wcale nie czulam i to polozna mnie poinformowala ze juz je
        mam. No nic, nie zasmiecam watku i jeszcze raz gratuluje.
      • niunia8982.2 titerlitury 14.09.08, 15:03
        To daj znać ja urodzisz smile A na co czekasz na córe czy na synka? Pozdrawiam i
        życze szybkiego i nie bolesnego rozwiązania smile

        --
        28tc smile
        • titerlitury Re: titerlitury 14.09.08, 17:16
          Ja czekam na dziecko, niuniu. Nie wiem jakiej płci będzie, modlę sie
          tylko, by było zdrowe i bez problemów opuściło macice mamy i
          wylądowałao bezpiecznie na tym świecie smile Jak będzie po dam znać.
    • josephine99 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 15:22
      To gratulacje ale czemu dalas dziecku takie krzywdzace imie lila? okropne i
      staromodne. znam jedna lilke, to bardzo niewdzieczna kobieta
      • memphis90 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 19:17
        Dla mnie to imię jest prześlicznesmile Nie lubię "modnych" i popularnych imion,
        sama noszę orginalne i cieszę się z tego...
      • vobi Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 22:29
        Memphis, gratuluje i zycze duzo zdrowia dla obu Pan smile

        josephine99 napisała:
        > To gratulacje ale czemu dalas dziecku takie krzywdzace imie lila? okropne i staromodne. znam jedna lilke, to bardzo niewdzieczna kobieta

        Boze, kobieto, nie masz wiekszych zmartwien? Czy jestes nowym wcieleniem lubie_gazete czy jak mu tam?
      • osa551 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 23:03
        takie krzywdzace imie lila? okropne i
        > staromodne

        Ja też chciałam tak nazwać córkę, ale zamiast Lili pojawił się Bruno wink. Uważam,
        że to bardzo ładne imię.

        Memphis - serdeczne gratulacje, zarówno porodu jak i wyboru imienia. Bardzo mi
        się podoba.
    • doa1980 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 15:27
      Bardzo serdecznie gratuluje!Wiem jakie to szczescie,powodzenia i
      pozdrawiam goraco smile
    • avenasativa Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 18:53
      Gratulacje. Dużo dużo zdrówka dla całej rodzinki smile będzie nam tu
      brakowało Twoich rad .
    • maretina Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 19:52
      gratuluje corismile
      ps. zzo w standardzie jest mozliwe. naprawde. rodzilam w takim
      szpitalu w olsztynie. chcesz zzo? to masz o ile nie ma przeciwskazan
      medycznych. wszystko w ramach nfz.
    • annapa7 Re: Lilianka też już na świecie:) 14.09.08, 20:24
      Memphis, wielkie gratulacje!!! I dziękujemy za relację oraz
      wcześniejsze rady i opinie smile Do zobaczenia na Noworodkach smile)

      Całusy dla Ciebie i Córeczki!

      PS. Mnie się imię Liliana bardzo podoba. Serio smile
    • lillaj Re: Lilianka też już na świecie:) 15.09.08, 09:49
      Gratulacje. A imię naprawdę ślicznesmile
    • grochalcia Re: Lilianka też już na świecie:) 15.09.08, 09:55
      memphis-gratuluje z całego serduszkasmile cieszę sie jak lichobig_grinDDD cmok!
    • lubie_gazete [...] 15.09.08, 09:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • osa551 Re: Lilianka też już na świecie:) 15.09.08, 11:52
        Może wreszcie tak przesadzisz, że ktoś Ci zablokuje IP?
        • lubie_gazete Re: Lilianka też już na świecie:) 15.09.08, 11:57
          Niestety-posiadam Neostradę a wraz z nim dynamiczny IP.
          • titerlitury To taki zwyczaj 15.09.08, 13:15
            rodzicom gratuluje sie przyjścia na świat dziecka, tak jak składa
            zyczenia urodzinowe, czy imieninowe, choc przeciez tysiące lub
            miliony osósb obchodzą podobne okazje w te dni.
            • lubie_gazete Re: To taki zwyczaj 16.09.08, 09:41
              Ale życzenia imieninowo-urodzinowe to nie gratulacje.Gratulować się powinno
              osiągnięć.A co to za osiągnięcie dla zdrowej kobiety do 40-tki urodzić dziecko i
              to jeszcze bynajmniej nie w Afryce ani innym Mozambiku.
              • titerlitury Re: To taki zwyczaj 16.09.08, 10:13
                Cóż, wg zwyczaju gratuluje się osiagnięć, ślubów i urodzin dziecka.
                Możemy tu dyskutować do smierci, czy urodzenie dziecka jet
                osiągnięceim, czy nie, ale nie zmieni to tego obyczaju smile
              • osa551 Re: To taki zwyczaj 16.09.08, 10:34
                A co to za osiągnięcie dla zdrowej kobiety do 40-tki urodzić dziecko
                > i
                > to jeszcze bynajmniej nie w Afryce ani innym Mozambiku.

                No tego właśnie nie będzie Ci dane nigdy zrozumieć trolliński.
    • benkaluki Re: Lilianka też już na świecie:) 15.09.08, 10:02
      Memphis - gratuluję serdecznie!!!!
      A jeśli chodzi o karmienie.... moja położna dawno temu dała mi
      taką radę: zawsze sprawdzaj czy dziecko jest dobrze przystawione-
      jeśli tak, przy cysianiu ruszają się płatki uszu... dzięki temu
      nigdy nie byłam pogryziona , a dziecko nie miało kolki. Przykazanie
      drugie -zawsze odbić... Życzę wszystkiego dobrego dla Ciebie i
      Lilianki!
      • tasiaanunia Re: Lilianka też już na świecie:) 15.09.08, 13:53
        Memphis-
        gratulacje....!!!!
    • kamelia04.08.2007 gratuluję memphis 15.09.08, 17:17
      imie Liliana jest bardzo ładne.

      Szkoda, że cie wymęczyli, najbardziej mnie wnerwił ten personel za
      zakaz wstawania (no i nacięcie oczywiscie).

      Szkoda, ze opuszczasz to forum, będzie mi brakowało twojego
      rozsadnego głosu w tej całej histerii jaka tu panuje nt. ciąży.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka