archeopteryx
13.10.08, 20:55
Od wczoraj mam schizę związaną ze stosowaniem różnych specyfików na
ciało. Nie wiem dlaczego tak mi się włączyło, wczesniej byłam
wyluzowana, a teraz boję się, że może aż za bardzo...
Na tubie kremu Foliacti Pharmaceris jest napisane, że jest on
POLECANY od II trymestru. Zrozumialam to w ten sposób, że
wcześniejsze jego stosowanie może mijać się z celem i dlatego
polecają go od II trymestru kiedy zmiany w skórze zaczynają być
gwałtowne. Mi gwałtownie urosł biust już w I trymestrze i dlatego na
biust stosowałam ten krem już wówczas (brzuch miałam mały, więc
traktowałam go zwykłym balsamem). Jak myślicie, czy używanie tego
środka w I trymestrze może być jednak w jakiś sposób niebezpieczne?
Obecnie jestem w 18 tc i jak na razie nie ma żadnych niepokojących
objawów.