Dodaj do ulubionych

L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

16.10.08, 14:58

Ciekawa jestem jak Wy uzyskujecie zwolnienia... ja pracuje 8 h
przy komuterze ..praktycznie BEZ przerwy , xero stoi obok, stres w
pracy jes okropny, godizne dochodzę do siebie po pracy.. ale moja
pani ginekolog (do której chodze
prywatnie!!!) nie chce mi dac zwolnienia ... twierdzi, że jestem
zdrowa, ciąża nie jest zagrożaona, nie ma powikłań .. powiedziała,
że wypisanie zwolnienia lekarskiego ciągłego w takiej sytuacji nie
jest w ogle możliwe bo trzymiesięczne zwolnienie obliguje ja do
pisania jakiegoś raportu do ZUSu ???.. w każdym razie stwierdziła,
że jak będe bardzo zmęczona to ona może mi dac zwolnienie na dwa
tyghodnie maks miesiąc , żebym sobie odpoczeła .. szczerze mówić
jestem wpieniona.. biegałam do pracy nawet wtedy kiedy rzygałam co
godzine jak kot, szef ma w dupie przepisy prawa pracy.. chetnie
poszłabym na zwolnienie i odpoczęła od tego wszystkiego ... ale
okazuje sie że nie tak łatwo je dostać.. zawsze słyszałam, że
kobierta w ciązy wystarczy że pójdzie do lekarza i powie że sie "źle
czuje" dostaje z automatu.. ja poszłam do internisty z goroączka
ponad 38 stopni w 12 tygodniu ciązy o dostałam od niego dwa dni
zwolnienienia !!! dwa!!! nie wiem naprawde jakaś żenada



mój suwaczek
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 15:04
      Powinni ustalić, że kobiety w ciąży dostają tyle samo na zwolnieniu ile inni
      pracownicy. Wtedy nie było by problemu ciężarnych na L4, bo na L4 przebywałyby
      tylko kobiety ciężarne, które naprawdę powinny na nim przebywać.

      Nie jestem Twoją lekarką i nie komentuję czy ma rację czy nie, ale ja też w
      ciąży dostałam 3 dni zwolnienia i antybiotyk i jakoś się nie burzyłam. Też
      pracowałam 8h przed komputerem i jakoś urodziłam dwoje zdrowych dzieci. A na
      zwolnienie poszłam jak lekarz uznał, że powinnam pójść w 35 tc.

      Jesteś chora czy nie? Jeśli chcesz sobie odpocząć możesz przecież bez problemu
      wziąć urlop. To że Twój szef ma w nosie prawo pracy to zupełnie inny problem.
      Nie przeszkadzało ci to jak nie byłaś w ciąży?
    • majcikg Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 15:10
      To ciekawe, bo ja się musiałam z moją gin wykłócać, że jeszcze nie
      chcę iść na zwolnienie, bo z automatu chciała mi wypisywać co
      wizytę. Poszłam dopiero jak dostałam skórczy w 20 tc i było
      zagrożenie skróceniem się szyjki. Chyba wszystko zależy od lekarza.
    • fabiankaa Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 15:13
      Wyszstko zalezy od lekarza. Moj nie robil problemu, gdy prosilam go
      o tydzien zwolnienia, zeby odpoczac. Tak bylo chyba ze 2 razy. I 2
      tygodnie przed rozwiazaniem tez dostalam zwolnienie, bo juz nie
      wyrabialam w pracy.
      Zawsze mozesz zmienic gina smile
    • alicja0000 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 15:48
      ja nawet nie musiałam ściemniać, ze się źle czuje. Dostałam od razu zwolnienie
      na pierwszej wizycie z racji , ze to trzecia ciaza ( 2 poronienia) choć
      zagrożona nie była i nie jest. NIe chciałam iść tak od razu na zwolnienie miałam
      zamiar po 3 miesiącach zacząć labę ale lekarz kazał mi nie marudzić i
      odpoczywać. To odpoczywam już 8 miesięcy smile Z jednej strony to dobrze, że Twoja
      lekarka jest uczciwa i nie szasta zwolnieniami z drugiej jak naprawdę Ci źle
      powinna Ci je dać.
      • skierka27 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 15:53
        To zależy od lekarza.Mój co wizyte,o początku mnie pytał,czy chcę
        zwolnienie.Tak po prostusmile
        • homojomera Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 16:04
          A ja po prostu zapytałam czy moge poprosić o L4 bo nie daję już
          rady. A pani doktor to z serii kobiet na traktorach? Dziwne, ze
          kobieta, a aż taki brak empatii. Wiesz co, znasz swoje prawa? Może
          warto pójść na wizytę z mężem i przywołac pania doktor do pionu!
    • karola2222 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 16:06
      Ja na Twoim miejscu juz bym szukała innego ginekologa.Mój sie nawet nie
      pytał,czy chce iść do pracy,tylko jak tylko stwierdził ciąże mi dał
      zwolnienie!Pewnie,że ciąża to nie choroba,ale jednak stan odmienny i malo
      komfortowy,jak co godzinę Cię mdli!Po co się tak męczyć?Masz prawo do zwolnienia
      poszukaj innego lekarza,który da Ci zwolnienie!
      • sliwkawkompocie Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 16:36
        Masz prawo do zwolnieni
        > a
        > poszukaj innego lekarza,który da Ci zwolnienie!

        Do zwolnienia ma się prawo jak się jest niezdolnym do pracy. Ciąża
        sama w sobie nie jest podstawą do wystawienia zwolnienia! Widocznie
        lekarka autorki wątku doszła do wniosku, że autorka wątku jest
        zdolna do pracy. Ja też pracuję 8 godzin przy kompie, też mam ksero
        w pracy i naprawdę mega stres. A jak skręciłam sobie nogę i dostałam
        dwa tygodnie zowlnienia od internisty z powodu braku możliwości
        poruszania się, to myślałam, że oszaleję z nudów w domu. Dlatego jak
        następnie zachorowałam na anginę i moja ginekolog powiedziała, że
        nie muszę być na zwolnieniu, wystarczy żebym brała antybiotyk i inne
        leki oraz nie latała po dworze, to nie zdecydowałam się pójść na L4.

        Wydaje mi się, że trochę przesadzacie. Każda praca wiąże się z
        jakimś stresem, a wiele kobiet od razu jak zajdzie w ciążę to uważa,
        że od razu wszystko staje się zagrożeniem nawet gdy praca jest
        obiektywnie lekka.
        • bbuziaczekk Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 20:31
          A jak bys miala pracę na produkcji przy maszynach, praca 8 h
          stojaca, podnoszenie i wozenie ciezkich rzeczy, praca na normę,
          wieszanie się, wspinanie, hałas itp to tez wg ciebie mozna pracowac
          bedac w ciazy ??????? majac zły dojazd do pracy, tłuc trzeba sie 2
          autobusami np jesienia i zima na 3 zmiany, bo nie kazdy pracuje w
          biurze przy komputerku tak jak ty, zreszta przy komputerku mozna
          pracowac tylko 4 h, ciaza ma swoje prawa i kazda kobieta powinna z
          nich korzystac, opisalam ci moj przyklad, ja siedze od 6 tyg ciazy
          na L4 obecnie konczy sie 21 tydzien, tez musialam sie nawkurzac bo
          lekarz robil mi problemu z L4 nawet jak mu powiedzialam jaka mam
          prace, to sie tak wkurzylam, nazdałam mu powiedzialam ze dla mnie
          wazniejsze jest dziecko, jego zdrowie i moj komnfort (calodzienne
          mdlosci i codzienne wymioty) niz ta cholerna praca, i jak robi mi
          problemy z L4 to sobie pojde gdzies indziej bo łaski nie potrzebuję!
          To od razu była inna gadka kazał mi załatwic zaswiadczenie z pracy o
          warunkach bo on musi kryc dupe przed zusem, na nastepnej wizycie juz
          nawet o to zaswiadczenei sie nie pytał tylko bez gadania
          zaproponował L4 ale zaswiadczenie dostał! I od tego czasu jest taki
          miły ze az sama jestem w szoku, wiec niech mi nikt nie mowi ze ja
          wykorzystuje panstwo!
          • bbuziaczekk Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 20:37
            Dodam jeszcze ze pomimo tego ze konczy sie 20 tydzien ciazy to ja
            wymiotuję dalej, 1-2 razy w tyg i to bez zadnych mdlosci czy jakichs
            znakow poprostu kiedy zoladek ma kaprys to sobie nie popuszcza, wiec
            nie wyobrazam sobie jeździc zatłoczonymi autobusami i akurat tam
            zwymiotowac,czy w pracy przy maszynie, a wogole moj kierownik kazał
            mi siedziec na L4 bo wazniejsze jest dziecko, pare dni temu mało
            brakowało ze zwymiotowałabym w markecie na zakupach miedzy polkami!
            wie pozostaw wybor L4 kazdemu kto chce niech korzysta a kto nie to
            nie musi!
          • sliwkawkompocie Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 13:35
            Wiem, że nie każdy ma pracę biurową, ale autorka wątku akurat tak i
            pisząc swojego posta odnosiłam się do takiego opisu pracy, jaki
            podała autorka wątku. Nie wspominała nic o tym, że pracuje przy
            produkcji, ponad normę itp. Oczywiście, że nie uważam, iż będąc w
            ciąży można pracować w ciezkich warunkach i nic takiego nie
            napisałam.
          • a.nancy Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 08:37
            > A jak bys miala pracę na produkcji przy maszynach, praca 8 h
            > stojaca, podnoszenie i wozenie ciezkich rzeczy, praca na normę,
            > wieszanie się, wspinanie, hałas itp to tez wg ciebie mozna pracowac
            > bedac w ciazy ???????

            nie mozna, ale o dopuszczalnych warunkach pracy mowia specjalne przepisy i nie
            sadze, zeby ktos ci odmowil zwolnienia gdyby twoja praca polegala na noszeniu
            ciezkich rzeczy.

            > reszta przy komputerku mozna
            > pracowac tylko 4 h

            owszem, dlatego masz prawo poprosic pracodawce, zeby przydzielil ci obowiazki
            nie wymagajace cieglego siedzenia przy komputerze.

            > To od razu była inna gadka kazał mi załatwic zaswiadczenie z pracy o
            > warunkach bo on musi kryc dupe przed zusem

            normalne, pracujesz w szkodliwych warunkach to masz prawo do zwolnienia. urazilo
            cie, ze chcial zaswiadcznia? jesli na pierwsza wizyte przyszlas z postawa:
            "niech pan mi da L4 bo ja tak chce", to mogl uznac, ze wyludzasz.

            przepisy to przepisy, i obowiazuja zarowno ciebie, jak i lekarza, nie ma co
            gadac o "kryciu dupy przed ZUSem" - jesli cos ci sie nalezy, to o to walcz.
        • karola2222 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 21:58
          Ma prawo-dla wyjaśnienia-bo kodeks pracy na to pozwala!I mdlości oraz wymioty
          juz stanowią jakąś przyczynę niezdolności do pracy.Nie wyobrażam sobie siebie w
          pracy przy kontakcie z ludzmi,jak latam by zwymiotować!
        • aila-tan Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 23:20
          A jak skręciłam sobie nogę i dostałam
          > dwa tygodnie zowlnienia od internisty z powodu braku możliwości
          > poruszania się, to myślałam, że oszaleję z nudów w domu. Dlatego
          jak
          > następnie zachorowałam na anginę i moja ginekolog powiedziała, że
          > nie muszę być na zwolnieniu, wystarczy żebym brała antybiotyk i
          inne
          > leki oraz nie latała po dworze, to nie zdecydowałam się pójść na
          L4.


          ale bohaterka z ciebie. oczekujesz medalu za to??
          pytam bo tak głupio piszesz, że naprawde nie rozumiem twojego
          rozgoryczenia nieotrzymanym medalem i chwałą!!!
          • sliwkawkompocie Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 13:39
            Na szczęście nie jestem rozgoryczona i medlai nie oczekuję smile Po
            prostu wyraziłam swoje zdanie, a autorka wątku z pewnością znajdzie
            lekarza, który wypisze jej zwolnienie, więc czym się tak
            emocjonujecie?
            • deodyma Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 17:35
              no to rzeczywiscie jestes bohaterkasmile jak bedziesz miala zapalenie
              pluc, albo grype i 40 stopni goraczki, tez mozesz pracowacsmile
              a potem jedna z druga sie dziwia, ze szefostwo stroi fochy, jak
              zaczynaja sie powazne problemy ze zdrowiem i musza isc na L4.
              • sliwkawkompocie Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 18:45
                O co Wam chodzi?? Po prostu napisałam, że JA po dwóch tygodniach
                siedzenia w domu miałam już dość i wolałam wrócić do pracy dlatego
                nie bardzo rozumiem takie podejście, jakie prezentuje wiele osób
                tutaj - że niezależnie od tego, iż praca obiektywnie nie należy do
                ciężkich, z chwilą zajscia w ciążę kobieta uważa, że nalezy sie jej
                L4 chociaż nie jest chora, a ciąża nie jest zagrożona. I tyle. W
                swoim komentarzu nie byłam ani złośliwa ani ironiczna, po prostu
                wyraziłam swoją opinię. Po to jest forum żeby wyrazić swoje zdanie,
                więc nie rozumiem skąd nagle tyle niepotrzebnej ironii w Waszych
                wypowiedziach.
                Moje szefostwo żadnych fochów nigdy nie stroiło bo wie, ze swoją
                pracę traktuję poważnie. Zresztą jakie fochy może stroić pracodawca
                jak się mu wręczy L4?
                • deodyma Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 18:55
                  masz racje. forum jest od tego, zeby wyrazic swoje zdanie, ale jak
                  ktos zasuwa chory do pracy, to juz lekka przeaada. takie jest moje
                  zdaniesmile
        • niekochana6 a ja :) 17.10.08, 00:30
          a ja jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy powiedzialam mojemu kierownikowi to
          powiedzial ze mam przyniesc zwolnienie (pracuje w markecie przy kasie w makro)
          bo innego stanowiska nie ma, w jednym dniu bylam u 11 lekarzy i dopiero 12 mi
          dal, i co ciekawe na kase chorych, zmien lekarza az trafisz na osobe co ci wystawi,
          • bbuziaczekk Re: a ja :) 17.10.08, 12:47
            Jak by ci szef wystawil zaswiadczenie ze masz taka a nie inna prace
            i nie ma dla ciebie innego stanowiska to nie musialabys obejsc tych
            12 lekarzy bo z tym zaswiadczeniem i kazdy dac L4
          • blueberry77 Re: a ja :) 17.10.08, 16:57
            W takiej sytuacji pracodawca powinien cię zwolnić z obowiązku wykonywania pracy
            i normalnie płacić ci pensję - to wynika z kodeksu pracy. Pracodawca ma
            obowiązek ciężarnej zapewnić odpowiednie warunki pracy określone przez prawo.
            Nie wiem czemu macie pretensje do lekarzy, zamiast do swoich szefów.

            niekochana6 napisała:

            > a ja jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy powiedzialam mojemu kierownikowi to
            > powiedzial ze mam przyniesc zwolnienie (pracuje w markecie przy kasie w makro)
            > bo innego stanowiska nie ma, w jednym dniu bylam u 11 lekarzy i dopiero 12 mi
            > dal, i co ciekawe na kase chorych, zmien lekarza az trafisz na osobe co ci wyst
            > awi,
            • ciezarna29 Re: a ja :) 20.10.08, 18:47
              Popieram w 100%, to szef musi stanąc na głowie by nam było dobrze w
              pracy. Ja od kąd zaniosłam zaświadczenie mam totalna plażę w pracy.
              Musiałam jednak wcześniej uświadomic szefowej moje prawa wink i że
              potrafę czytać wink
          • gos85 Re: a ja :) 17.10.08, 22:33
            no wlasnie, ja pracuje na kasie w ikei (tylko weekendy) jestem w 20 tygodniu ciazy a lekarz nie dal mi zwolnienia bo ciaza zdrowa...

            troche mi zrzedla mina bo juz w pracy uprzedzilam ze od listopada ide na zwolnienie..
        • ahhna Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 11:21
          > Ciąża
          > sama w sobie nie jest podstawą do wystawienia zwolnienia!

          Ale wymioty co godzina już jest. A nawet czasem wskazanie do pobytu
          w szpitalu, bo bardzo trzeba dbać o nawodnienie.
          • ahhna Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 11:30
            Sorki, miało być: "już są" smile






      • joan.n.a.77 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 19:20
        Ja również pracuje przy komputerze, jednak u mnie pracodawca sam z siebie
        nakazal mi pracowac 4h dziennie a wynagrodzenie otzymywalam takie
        same.Umówilismy się ze jak bedzie trzeba cos zrobic co nie wymaga pracy z
        komputerem(jakas papierkowa robota) to bede zostawać dłużej(czyli 8h).Jednak
        moja praca to głownie komputer wiec nie sprzeciwialam siesmileLekarz również bez
        problemu chcial mi dac zwolnienie. Mysle ze to indywidualna sprawa jak ktos ma
        chęć to moze i cała ciąże siedzieć na L4.
        Ja poszlam dopiero od 24 tyg i nie bylo problemu.
        pozdrawiam
    • weviorka Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 16:59
      Zmień lekarza i nie zastanawiaj sie dlaczego tamta Ci nie chce dac.
      Ja dostalam zwolninie od poczatku i lekarz nawet sie nie pytał czy
      praca ciezka czy stojaca czy siedzaca. Nie rozumiem stwierdzeń "idz
      na urlop" albo " ciąża to nie choroba" Należy nam sie troche
      odpoczynku w końcu nie jestesmy teraz same. Nie wyobrazam sobie
      zebym pracowała do ostatnich tyg ( 35, 36) po 8 godzin dzIennie i do
      porodu i calego tego zamieeszania z wyprawka itd. szykowała w biegu!
      Mam nadzieje ze szybciutko dostyaniesz zwolnienie smile
      • anick5791 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 17:33
        No, idź do innego lekarza. Moim zdaniem każda kobieta w ciąży ma prawo sama
        decydować czy (fizycznie i psychicznie) czuje się na siłach pracować. Ja jestem
        na zwolnieniu od początku, ale to dlatego że mam 2 poronienia w wywiadzie, więc
        sytuacja jest trochę inna. Nie mam wyrzutów sumienia z powodu L4, bo skoro co
        miesiąc płacę bandyckie składki na ZUS to niech ZUS teraz na mnie popłaci,
        przynajmniej zwróci mi się cześć kosztów prywatnego prowadzenia ciąży (które
        teoretycznie też przecież powinnam mieć za darmo na takim poziomie, żebym
        prywatnie chodzić nie musiała).
        • bananas.only Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 18:00
          A przecież jest tylu fajnych, sympatycznych,ludzkich i mądrych ginekologów.Czy ta pani jest jedyna w okolicy? Nie masz innego lekarza do wyboru???
        • ciezarna29 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.08, 18:54
          Ja mam super opiekę na fundusz smile. Zwolnienie mogłam miec od
          początku ciązy, ale sama nie chcę. W domu bym padła z nudów. Pracje
          w markecie na kasie. Troszke postoje, troszkę zetrę kurzy,
          poplotkuję wink

          cała moja praca wink
    • agulle Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 20:31
      Pewnie, że ciąża to nie choroba, ale też nie jest to normalny stan. Ja jestem w
      19 tc i muszę przyznać, że uciążliwe jest dla mnie siedzenie 8 h przy
      komputerze, zwłaszcza, że pracuję przy obsłudze klienta i nie mam możliwości w
      każdej chwili wyjść sobie i odpocząć. Po kilku godzinach pracy zaczyna mnie
      boleć głowa, robi mi się słabo, potem niedobrze (ciągle mam jeszcze mdłości) a
      to wszystko z niedotlenienia. Owszem szef na początku powiedział, że prawo
      gwarantuje mi takie i siakie ulgi i on się zgadza żebym z nich korzystała.
      Jednak za każdym razie, kiedy się źle czuję pyta, czy nie mogę wytrzymać jeszcze
      trochę, może wezmę jakieś tabletki, ziółka etc. Chociaż widzi, że nie jest ze
      mną za dobrze. Czuję się jakbym symulowała, muszę za każdym razem tłumaczyć co
      tym razem mi jest (Jak by miał ADD)
      W końcu poszłam do gina po L4, na razie dostałam na 2 tyg, zobaczę co będzie
      dalej - nie umiałam go wyczuć jakie ma do tego podejście, ale teraz dał mi bez
      ceregieli. Muszę powiedzieć, że chodzę na długie spacery, po których czuję się
      super, dzisiaj pierwszy raz nie bolała mnie głowa i nawet miałam siły trochę
      posprzątać w domu. Jak się zmęczę, to się położę, odpocznę i działam dalej.
      Zazdroszczę kobietom, które łagodnie przechodzą ciążę. Jednak powinniście
      zrozumieć, że każdy organizm jest inny, dla mojego organizmu ta ciąża to b duże
      obciążenie, pomimo, że w normalnym stanie należę do energicznych, silnych,
      zdrowych osób. Teraz siebie nie poznaję, mam mdłości, wymiotuję, jestem
      ślamazarą, po schodach i w ogóle wszędzie chodzę żółwim tempem, szybko dostaję
      zadyszki, z byle wysiłku robi się słabo, jest mi niedobrze, mam jadłowstręt etc
      - nie planowałam tego, chciałam być aktywną ciężarówką, a tu kicha, musiałam
      zwolnić tempo. Ale i tak się cieszę, że za jakieś 4 m-ce będę Mamą cudownych
      dzieciaczków. Moich dzieciaczków.
      • alicja0000 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.10.08, 22:22
        a to ciąża bliźniacza???
        • agulle Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 11:17
          tak big_grin
    • via_via Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 13:58
      Nie uzyskujemy, dostałyśmy L4 w 35 tygodniu i to raczej ze względu na zapalenie
      gardła, no i jakoś tak wyszło, że po tym już nie wróciłyśmy, bo tydzień był 37,
      a praca jednak częściowo związana z dreptaniem.
      Jak jesteś zmęczona to weź urlop wypoczynkowy. Rozwalają mnie księżniczki, które
      jeszcze z testem ciążowym lecą po L4, bo są taaakie zmęczone.
      • bbuziaczekk Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 18:41
        Skuli mnie to ty mozesz nawet pracujac rodzic, po co poszlas na L4 z
        powodu gardła? przeciez gardło ci do pracy potrzebne nie jest, chyba
        ze jestes spiewaczka i od razu po szpitalu wroc do pracy, bo po co
        ci macierzynskie? bo sie firma bez ciebie zawali! jedne ida od
        poczatku inne ida na sam koniec, jedne i drugie nie łamia prawa,
        wybor nalezy do kobiety wiec nie mow ze sa
        ksiezniczkami!!!!!!!!!!!!! bo sa rozne zaklady pracy i rozne
        sytuacje i rozne samopoczucia
        • bbuziaczekk Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 18:46
          Jeszcze dodam ze ja siedze na L4 od 6 tyg ciazy a ty mi za to nie
          płacisz ani cie nie wykorzystuje w zadej sposob a ksiezniczka nie
          jestem i do pracy mogłabym chodzic ale niestety mam takie a nie inne
          warunki a zaklad nie ma dla mnie innej pracy i do dnia dzisiejszego
          wymiotuję (21 t.c) wiec sie powstrzymaj od nazywania kogos
          ksiezniczką, bo skoro mam L4 100% patne to po co mam wzkoryzstzwac
          swoj urlop wypoczynkowy ??? podniosłas mi cisnienie i to bardzo
          • via_via Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 21:44
            nie ekscytuj się i nie mieszaj pojęć. Co innego urlop macierzyński, a co innego
            siedzenie na tyłku przez 8 m-cy, bo to święty stan. A jak się tak trzęsiesz o
            swoje zdrowie, to proponuję otworzyć okno i wykonać serię wdechów skoro, zamiast
            siedzieć przed komputerem, bo to szkodliwe.
            Jeżeli twierdzisz, że nie za moje siedzisz, to się zorientuj skąd się biorą
            pieniądze, które Ci ZUS wypłaca.
            I nie wiem co znaczy "Skuli mnie to", ale ja nie posługuję się slangiem.
            Po drugie - nie odnosiłam się do Ciebie, tylko do założycielki wątku, która
            wykonuje pracę biurową - Ty, z tego co piszesz fizyczną. Więc tym bardziej nie
            rozumiem czego się rzucasz. Uderz w stół?
            • bbuziaczekk Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 22:04
              To nie pisz ze te ktore siedza w ciazy na L4 to są ksiezniczki !!!!!
              Dla mnie jest wazniejsze dziecko o ktore sie starałam 6 m-cy i sie
              udało a mialam powody do tego ze mogłabym nigdy dziecka nie miec a
              jednak sie udało i nie mam zamiaru go stracic w przekletej pracy
              fizycznej za marne grosze bo dla mnie wazniejsze jest dziecko niz
              jakas cholerna praca, a jak ktoras bez swojej pracy nie moze zyc to
              niech pracuje i do samego porodu a znam i takie ktore tydzien po
              wyjsciu ze szpitala wrociły do pracy bo sie firma zawali, wiec nie
              nazywaj nas ksiezniczkami skoro nie znasz sytuacji danej osoby,
              chcesz to chodź do pracy, ja nie chce i nie jest to wskazane wiec
              nie chodze bo nie maja tam dla mnie odpowiedniej pracy! a nie robie
              tego nielegalnie, teraz ktos pracuje na moje L4 a pozniej ja bede
              pracowac na czyjes L4 takie jest zycie kochana
              • via_via Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 22:13
                Jeszcze raz i powoli - autorka wątku napisała jaką ma sytuację, więc się do niej
                odniosłam. Ostatnio w firmie - nie mojej, u mnie się szanuje pracę - dziewczyna
                w 3 m-cu machnęła L4, ze względu na zagrożenie ciąży, po czym udało się do niej
                dodzwonić, kiedy imprezowała w najlepsze na weselu.
                Nie znoszę oszustek i mimoz, a jeżeli kobieta, która dopiero co dowiedziała się,
                że jest w ciąży leci po zwolnienie z pracy (nie fizycznej) to jest dla mnie
                księżniczką i już.
                • osa551 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 22:51
                  Dokładnie. co innego jak ktoś ma powód, od zagrożonej ciązy po pracę fizyczną, a
                  co innego jak ktoś marudzi, że siedzi w pracy przed kompem a obok ma xero (tylko
                  dlaczego w takim razie w domu siedzi na forum skoro siedzenie przy kompie jest
                  szkodliwe???). Mnie najbardziej rozwalają laski, które idą na zwolnienie po
                  zobaczeniu dwóch kresek na teście a potem szwendają się z przyjaciółkami po
                  galeriach handlowych.

                  A jeśli ktoś mówi, że zapracował na zwolnienie, to informuję, że składka na
                  ubezpieczenie chorobowe to 2,45% wynagrodzenia. 7 miesięcy zwolnienia w ciąży to
                  równowartość składek za 24 lata pracy.
                  • anick5791 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.08, 13:45
                    Chyba, że masz działalność - wtedy wszyscy mają gdzieś, jaki procent twojego
                    dochodu stanowi składka. Choćby było to w danym miesiącu 120% to zapłacić
                    musisz, a później na zwolnieniu zapłacą ci np. 1/10 tego, co zarabiasz normalnie
                    i do czego przywykłaś i dalej mają gdzieś. Dziewczyny, niech więc ZUS płaci
                    wszystkim "księżniczkom" (skądinąd taka księżniczka z bajki to przecież całkiem
                    sympatyczna postać i nie wiem, czemu się jej niektórzy czepiają) - przynajmniej
                    ta chora instytucja się komuś na coś przyda.
                    • osa551 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 10:44
                      Jak masz działalność nikt Ci nie broni odprowadzać do ZUS zwiększonej składki,
                      czyli 2,45% od zadeklarowanej wyższej niż minimalna na działalność kwota
                      wynagrodzenia. Tyle tylko, że wszyscy płacą minimum a potem się dziwią, że ZUS
                      im na chorobowym wypłaca grosze.

                      Nie jestem fanką ZUS-u i uważam, że ta instytucja jest wyjątkowo źle zarządzana
                      i marnotrawi pieniądze. Tyle tylko, że zanim ktoś się wypowie na ten temat ile
                      dostał a ile odprowadził dobrze by było, żeby wykonał kilka prostych działań
                      matematycznych. Może się okaże, że akurat on/ona niekoniecznie az tyle składek
                      do ZUS-u odprowadził/a.
                • archeopteryx Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.08, 13:30
                  Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisała via_via. Zwolnienie
                  lekarskie wystawia się wówczas gdy wystepują po temu wskazania. Stan
                  ciaży to stan fizjologiczny, a nie choroba i dlatego samoistnie nie
                  jest podstawą i wskazaniem do wypisania L4. Wyprowadzając niektóre z
                  Was z błędu - w kodeksie pracy nie znajdziecie przepisów
                  pozwalających kobiecie samej zdecydowac czy iśc na L4 czy pracować.
                  O tym zawsze decyduje lekarz. Kodeks pracy, owszem, zawiera rozmaite
                  uprawnienia i przywileje dla ciężarnych, ale na pewno nie jest nim
                  możliwość samodzielnego decydowania o pójściu na zwolnienie.
                  Świadczą o tym choćby kontrole ZUS-u. Bezpodstawne korzystanie ze
                  zwolnienia lekarskiego tylko z powodu tego, że jest się w ciąży jest
                  nadużyciem.
                  • anick5791 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.08, 13:39
                    A moim zdaniem to ZUS jest nadużyciem smile Każda, która ma ochotę iść na
                    zwolnienie, niech idzie do gina, który jej to zwolnienie da. Pozdrawiam
              • rupiowa Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 09:53
                no nie, ja przepraszam, ale czytam po raz kolejny Twoje "dla mnie wazne jest
                dziecko a nie cholerna praca" i nasuwa mi sie jeden wniosek: to rzuc ta cholerna
                prace, przeciez nikt Cie do niej nie zmusza, tym bardziej ze jest za marne
                grosze. A twierdzenie, ze my nie placimy za Twoje zwolnienie jest mylne, bo
                oczywiscie ze placimy.
    • agniesiag2wiki Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 19:14
      to zmień lekarza ja nawet nie myślałam o zwolnieniu a mój lekarz pierwszy
      zapytał się mnie gdzie jestem ubezpieczona i czy chce zwolnienie i ciągnę to od
      pierwszej wizyty chociaż czuje się dobrze i z każdą wizytą bez pytania wypisuje
      mi nowe zwolnienie.
    • ewcia1980 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.10.08, 21:32
      mój lekarz od samego poczatku pytał czy potrzebuje zwolnienie.
      najpierw wypadły mi wakacje wiec nie było takiej potrzeby a potem
      wróciłam do pracy (4 miesiac) bo tam bardziej odpoczywałam niz w
      domu z moja dwuletnia córka smile
      był tym ogromnie zaskoczony wiec najprawdopodobniej wiekszośc kobiet
      w realu bierze zwolnienie jak najszybciej.
      planowałam popracowac dłuzej ale przy kolejnej wizycie lekarz nie
      pytał juz czy chce zwolnienie tylko zalecił mi je.
      • weviorka Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.10.08, 14:13
        Wiecie co, zastanawiam sie czy osoby ktore tak negatywnie
        zareagowaly na temat wczesnego L4 są zazdrosne czy same nie mogą
        dostać tego zwolnienia. Jestem na L4 od ok 10 tyg, najpierw dostalam
        bo lekarz tak poprostu mi dal ale póżniej byly male komplikacje wiec
        juz bez zastanowienia mi wypisywał. Gdy już doszłam do siebie i z
        ciążą bylo wszystko oki to chciałam wrócić choć na troche do pracy,
        ale niestety było juz to niemożliwe, bo po zagrożeniach to lekarz
        bierze też na siebie odpowiedzialność. Gdybym miała wybór to z
        checią popraciwałabym do 6 mieisaca a póżniej sama prosiła lekarza o
        zwolninie bo chciałabym przygotować sie do porodu, odpoczac
        fizycznie i psychicznie, zeby mieć choć troche czasu dla siebie, bo
        póżniej jest raczej trudniej. Fakt że siedzenie przez 7 mieisecy na
        zwolnieniu jest tez meczace, ale bez przesady, chodzenie na spacery
        czy jakis wyjazd poza miejscem zamieszkania bedac na zwolnieniu to
        chyba nie przestepstwo. Wiec dziewczyny, jesli macie krytykować to
        zróbcie to w jakiś normalny sposób wyrazajac swoje zdanie a nie
        naskakujac na innych.
        Jeasli kogos uraziłam to przepraszam.
        Pozdraiwam.
    • ilsa32 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 08:12
      Ja do 6 miesiąća byłam na zwolnieniu ciążą zagrożona plamienia
      krwawienia, praktycznie po każdym wyjściu z domu. Wczoraj byłam u
      lekarza i orzekł że mogę wracać do pracy w hipermakecie budowlanym.
      Na moje obiekcje że praca ciężka i nie będzie dla mnie innego
      stanowiska pracy pani doktor powiedziała że najwyżej będę się
      procesowała z zakładem pracy jak mi sie coś stanie. I to jest tyle w
      temacie ochrona ciężarnej.
    • a.nancy Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 08:29
      > pani ginekolog (do której chodze
      > prywatnie!!!) nie chce mi dac zwolnienia ... twierdzi, że jestem
      > zdrowa, ciąża nie jest zagrożaona, nie ma powikłań ..

      w takim razie (skoro jestes zdrowa), po co ci zwolnienie?

      > że jak będe bardzo zmęczona to ona może mi dac zwolnienie na dwa
      > tyghodnie maks miesiąc

      dwa tygodnie to sporo, zeby odpoczac. nie mowiac juz o miesiacu.
    • madness82 Re: L4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.08, 09:14
      Mnie od początku ciąży boli brzuch. Dostałam luteinę i nospę oraz sugestię od
      lekarza, że może by tak na zwolnienie iść. Potem przyszło USG oraz zwiększenie
      dawki leków, no i kolejna sugestia o zwolnieniu. Jednak to miała być moja
      decyzja. Nie było krwawień, więc lekarz nie wysyłał mnie kategorycznie na
      zwolnienie.
      Po kilku dniach zauważyłąm, że po mniej więcej po 4 godzinach pracy jestem już
      tak zmęczona, że nie mogę myśleć. Nasilają mi się skurcze itp. Stres robi swoje...
      Poszłam w końcu po L4...Od 7 tygodnia ciąży, czyli od ok 4 tygodni jestem na
      zwolnieniu. Lekarz nie robił problemów, wręcz przeciwnie, stwierdził, że to
      dobra decyzja. Leżę praktycznie cały czas. Nie robię tego z lenistwa. Robię to
      dla Maleństwa.
      Zawsze myślałam, że w ciąży to ja do 8 miesiąca conajmniej będę do pracy
      śmigała. Rzeczywistość teraz wygląda troszkę inaczej niż sobie wyobrażałam.

      W czwartek mam kolejną wizytę. Nie wiem, czy lekarz przedłuży mi zwolnienie.
      Teraz mam nadzieję, że tak. Chociaż nie lubię takiej bezczynności, to jednak
      chciałabym pobyć na zwolnieniu przynajmniej do 16 tygodnia. Tak dla
      bezpieczeństwa. Dziecko jest najważniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka