aldemonion
10.11.08, 19:48
cześć.
Jestem w strasznej formie, dwa dni temu dowiedziałam się, że będę
miała dziecko, drugie. Jestem już w 4/5 tygodniu.
Czuję się fatalnie, bo nie dbałam o siebie, piłam, paliłam, raz na
obiad zrobiłam watróbkę, czego kategorycznie nie wolno jeść kobiecie
w ciąży, nie brałam kwasu foliowego, brałam ibuprom.
Mam ochotę rzucić się pod pociag.
Mój partner próbuje mnie uspokoić, ale niestety nieskutecznie. Moja
matka powiedziała, że dodatkowo szkodzę mojemu dziecku stresem. Nie
uspokoiło mnie to bynajmniej.
Nie wiem do kogo mam się zwrócić, a raczej nie istniej osoba, której
ufałabym na tyle, żeby zwierzać się z tych rzeczy.
Boję się tak bardzo, ze odchodzę od zmysłów...