Dodaj do ulubionych

odchodzę od zmysłów

10.11.08, 19:48
cześć.
Jestem w strasznej formie, dwa dni temu dowiedziałam się, że będę
miała dziecko, drugie. Jestem już w 4/5 tygodniu.
Czuję się fatalnie, bo nie dbałam o siebie, piłam, paliłam, raz na
obiad zrobiłam watróbkę, czego kategorycznie nie wolno jeść kobiecie
w ciąży, nie brałam kwasu foliowego, brałam ibuprom.
Mam ochotę rzucić się pod pociag.
Mój partner próbuje mnie uspokoić, ale niestety nieskutecznie. Moja
matka powiedziała, że dodatkowo szkodzę mojemu dziecku stresem. Nie
uspokoiło mnie to bynajmniej.
Nie wiem do kogo mam się zwrócić, a raczej nie istniej osoba, której
ufałabym na tyle, żeby zwierzać się z tych rzeczy.
Boję się tak bardzo, ze odchodzę od zmysłów...

Obserwuj wątek
    • mathiola Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 19:51
      Nie panikuj, gdyby to było takie proste, większość obiet urodziłaby
      chore dzieci smile
      Nie wszystkie dzieci są zaplanowane i wiadomo o ciąży od pierwszego
      dnia po zapłodnieniu.
      Ale z tą wątróbką to nie wiem, jakiś żart chyba? smile
      • dlania Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 19:57
        Niepotrzebnie panikujesz, przez pierwsze kilka tygodni dziecko jest chronione
        przez takimi niebezpieczeństwami (szczegółów technicznych ci nie podam, może sie
        jakaś położna wypowie).
        Ja sie o swojej pierwszej ciązy dowiedziałam po wielkiej imprezie z okazji
        obrony mgr, kiedy kac mi po tej imprezie nie mijał przez dzień, dwa, trzy,...bo
        to nie kac był, a mdłości ciązowewink
        Pewnie że lpiej unikać, ale bez pniki.
        A co z tą wątróbką? Że niby zbierają się w niej syfy?
      • aldemonion Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 19:59
        niestety nie żart, witamina A w dużych ilościach w pierwszym
        trymestrze może powodować wady płodu.
        Ironia losu jest taka, że to była moja pierwsza wątróbka w życiu.
        Czyli wszystko w jednym. Od miesięcy nie bywałam na imprezach, w
        październiku wypadły dwie, na których oczywiście odbiłam w dwójnasób
        stracony czas.
        Naprawdę oszaleję.
        Czy najbardziej zwyrodniały miesiąc w roku musiał przypaść na
        pierwszy miesiąc życia mojego dziecka?
        Czuję się jak jakiś Hiob, a w dodatku sama jestem temu winna.
        • kawka74 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:06
          witamina A w dużych ilościach w pierwszym
          > trymestrze może powodować wady płodu.

          To ile Ty tej wątróbki zjadłaś???
          Wyluzuj, kobieto, bo osiwiejesz. Stres szkodzi zylion razy bardziej, niż wątróbka.
          • beniusia79 Re: wyluzuj, mialas prawo isc na impreze 10.11.08, 20:46
            skad moglas wiedziec, ze jestes w ciazy? wiekszosc z nas ma podobne
            grzechy na sumieniu. tak jak juz ktos pisal, dziecko na samym
            poczatku jest pod "specjalna ochrona" i nic mu sie nie stanie, bo
            natura wlasnie w taki sposob chroni plod przed takimi wypadkami jak
            tobie sie przytrafil. znam dziewczyne, ktora miala powazny wypadek
            bedac w ciazy (o ciazy nie miala pojecia) polamana byla prawie
            cala, nawet szczeke miala peknieta. w szpitalu dowiedziala sie, ze
            oprocz tego, ze jest poturbowana, jest takze w ciazy a dzieciatku
            nic sie nie stalo.... moja szwagierka leczyla dlugo grype
            zoladkowa, przez kilka dni pila wodke z pieprzem (zawsze jej to
            pomagalo), po kilku dniach bez poprawy wpadla na pomysl zeby zrobic
            test. jej grypa zoladkowa ma aktualnie 10 lat smile glowa do gory i
            zacznij sie cieszyc a nie smucic smile
        • babcia47 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:45
          w pierwszych tygodniach a juz na pewno w 4/5 jajeczko co prawda się
          zagnieżdża w błonie sluzowej macicy ale z Twoim organiźmem nie ma
          żadnego kontaktu, bo nie wytworzyło sie jeszcze łozysko i nie
          korzysta z Twoich "zasobów" za posrednictwem pępowiny, na razie
          jestescie jeszcze odrębnymi "bytami"..a wątróbki to faktycznie
          musiałabyś zjadać kilogramy codziennie by zaszkodzić młodemu i to
          wtedy gdy juz bedziesz mu Ty dostarczać pożywienia..spokojnie możesz
          zjadać od czasu do czasu wątróbkę jeżeli Ci smakowała i będzie to
          raczej z korzyścią i dla Ciebie i dla malucha
        • mathiola Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 14:11
          Kobieto, ale w JEDNEJ wątróbce nie ma śmiertelnej dawki
          witaminy A smile
          Przestań smile
      • paris4 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:00
        Ta histeria bardziej dziecku zaszkodzi niż reszta którą wymieniłaśwink
        Tak jak pisała mathiola gdyby to takie proste było to nie byłoby
        prawie zdrowych dzieci na świecie
        Napiszę na swoim przykładzie
        Nie wiedzac o pierwszej ciąży, zaliczylam ze dwie dość wściekłe
        imprezy, no i paliłam
        Druga ciąża - zaszłam w nią tuż przed wypadkiem starszego syna. Więc
        pierwsze dni i tygodnie ciąży upłynęły mi w szpitalu, gdzie nie
        jadłam nie spałam i byłam kłębkiem nerwów, brałam środki
        uspokajające no i leczyłam nabytego w szpitalu rotawirusa. Druga
        ciąża była planowana, ale będąc przy chorym pierwszym dziecku nie
        myślałam o tym żeby w ogóle sprawdzić czy jestem w ciąży
        Oboje dzieci żyją i mają się dobrzesmile
    • monk164 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 19:56
      kobieto musisz sie uspokoic nie stresuj sie tak !bylas u ginekologa jesli nie to
      idz i mu wszystko opowiedz ze sie martwisz o zdrowie dzidzi .rozumiem ze to jest
      ciaza nie planowana dlatego nie bralas kwasu foliowego ale znam dziewczyny ktore
      staraja sie a kwasu i tak nie biora i pala tez papierosy
      • duende1 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:06
        ja specjalistka zdecydowanie nie jestem, ale z tego co wiem, dopoki
        nie wyksztalci sie lozysko, to to co jesz, pijesz i palisz nie ma
        wplywu na dziecko. (mam nadzieje, ze nie glosze tu herezji, ale tak
        gdzies czytalam.)
        tak jak ktos juz wczesniej tu pisal, przeciez wiele kobiet nie od
        razu dowiaduje sie o ciazy, a zanim sie dowiedza, pija alkohol,
        biora srodki przeciwbolowe, itd.
        i tak zdroworozsadkowo, jedna porcja watrobki na pewno tobie ani
        dziecku nie zaszkodzi.
        wyluzuj smile
    • 18_lipcowa1 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:03

      > Czuję się fatalnie, bo nie dbałam o siebie, piłam, paliłam, raz na
      > obiad zrobiłam watróbkę, czego kategorycznie nie wolno jeść
      kobiecie
      > w ciąży, nie brałam kwasu foliowego, brałam ibuprom.


      Ja pilam, palilam, jadlam l-karnityne, mocno cwiczylam, jadlam sery
      brie i leki przeciwbolowe.
      Nie martwie sie.
      Po co?????????????
      > Mam ochotę rzucić się pod pociag.
      > Mój partner próbuje mnie uspokoić, ale niestety nieskutecznie.
      Moja
      > matka powiedziała, że dodatkowo szkodzę mojemu dziecku stresem.


      No to fakt, mama ma racje.


      Nie
      > uspokoiło mnie to bynajmniej.
      > Nie wiem do kogo mam się zwrócić, a raczej nie istniej osoba,
      której
      > ufałabym na tyle, żeby zwierzać się z tych rzeczy.
      > Boję się tak bardzo, ze odchodzę od zmysłów...


      Zrob sobie badania prenatalne, bedziesz wiedziala.
      Poza tym nie stresuj sie,bo to nie pomoze.
      Nic zlego nie bedzie, gdyby tak wszystko szkodzilo to wiele kobiet
      mialoby chore dzieci z powodu tego co zjadly i co pily. Malo ktora
      zyje jak swieta od samiuskiego poczatku ciazy.
      • 18_lipcowa1 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:22
        dodam ze za tydzien farbuje wlosy, mam zamiar isc na solarium i
        nadal chodze na silownie.
        • beniusia79 Re: lipcowa, juz jestes w ciazy? 10.11.08, 20:49
          czyzby cos nas ominelo?
          ja w ciazy farbowalam wlosy i na silownie chodzilam do samego
          prawie konca, oczywiscie ciezarow n ie podnosilam tylko spokojnie
          sobie cwiczylam smile
          • 18_lipcowa1 a co cie to obchodzi? 10.11.08, 22:25
            • beniusia79 Re: ostatnio wywolalas burze na forum 11.11.08, 07:42
              z tego powodu, jesli jeszcze pamietasz. stad moje
              zainteresowanie smile poza tym chcialam ci pogratulowac :-0
              • 18_lipcowa1 to ty wywolalas burze 11.11.08, 09:03
                z tego wlasnie powodu, nie ja.
            • travka1 Re: a co cie to obchodzi? 11.11.08, 08:32
              co jak co ale to solarium to moglabys sobie darowac-mowie to ja
              osoba dosyc czesto bywajaca - w ciazy odpuscilam.Nie za wszelka
              cene...
    • irmaaa Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:15
      Nie odchodz od zmysłów.
      Ja co prawda nie paliłam, ale na początku ciąży, po uzyskaniu
      ujemnego testu,który przezornie zrobiłam, brałam garściami leki,
      popijając grzanym winem, bo nie mogłam się wygrzebać z infekcji.
      Leki jakie przyjmowałam to nie żaden ibupromik,który nie powinien Ci
      zaszkodzić, ale znacznie gorsze paskudztwa . Kwasu foliowego też nie
      brałam, bo ciąży nie planowałam. A co do wątróbki, no coś Ty- jedna
      porcja miałaby Ci zaszkodzić? Tu chodzi o regularne spożywanie. Ja w
      okresie nieświadomości odnośnie ciąży miałam wybitny apetyt na
      watróbkę i też zajadałam. A stresów miałam w ciągu pierwszych
      miesięcy co nie miara.
      Moje dziecko jest zdrowe, wszystko jest w porządku.
      Wiele kobiet w pierwszym okresie, nie wiedząc o ciąży robi różne
      niewskazane rzeczy, a jednak dzieci rodza się zdrowe.
      Powodzenia, zobaczysz,że będzie dobrze! Zacznij się już cieszyć!
    • gku25 Z tą wątróbką to żart? 10.11.08, 20:19
      Jednorazowe zjedzenie wątróbki nie zaszkodziło...
    • mearulezz spoko 10.11.08, 20:25

      bedzie dobrze. jesli chodzi o watrobke to chodzi o surowa. bo kiedys kobiety
      [bleeeeeeeee] ja jadly zeby podniesc zelazosmile
      co do fajek i picia- wyluzoj, ponad polowa tak robi:0
      wazne teraz zaprzestan uzywek, skocz po kwas foliowy i ciesz sie z dzieciatkasmile
    • babcia47 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:38
      kochaaana..ja przezyłam nie wiedząc, że jestem w ciąży swoje huczne
      weselisko, poprawiny i pare innych impez nieźle
      zakrapianych..paliłam jak lokomotywa..na kaca pewnie jakies piguły
      łykałam..a wątróbkę jadłam przez cała ciążę jak i wszystko inne, bo
      zyłam w błogiej nieswiadomosci, ze podobno nie wolno..moje dziecio
      jest juz dorosłe i uczyniło mnie babcią..smile
      • taleksander Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 20:52
        Na początku ciąży (ale nie wiem jak długo), gdy tworzą się pierwsze struktury komórek jest tak, że gdy jakaś komórka zostanie uszkodzona (leki, alkohol itp), to jest usuwana i na jej miejsce tworzona kolejna, już zdrowa.
        • aldemonion Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 21:11
          Słuchajcie, dziękuje Wam bardzo!!!
    • gacusia1 Spokojnie... 10.11.08, 21:11
      teraz wiesz i mozesz dzialac. Kobieto,jak ma byc tak bedzie a Ty
      pomozesz sobie zeby bylo SUPER! Trzymaj sie!
      • magiczna_marta Re: Spokojnie... 11.11.08, 11:34
        Nie matrw się, ja dowiedziałam się o pierwszej ciąży jak byłam w
        szpitalu i dostawałam silne leki- sterydowe, działające na układ
        nerwowy (miałam niedowład nerwu twarzowego). Odstawili mi leki i
        samymi ćwiczeniami doprowadzili twarz do stanu sprzed, a dzieciak
        zdrowy jak talala.
    • agao_72 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 21:22
      nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale zanim się zorientowałam, że jestem w ciaży,
      to zrobiłam imprezę na 1000 osób. firmową. a ponieważ impreza mi się udała, to z
      tej okazji, po północy wychlałam samodzielnie 0,5 litra wódy, nawet nie
      zauważyłam, że tyle tego było bo piłam w zacnym towarzystwie. więc nie będę
      mówić, w jakim byłam stanie.
      w ciąży już wtedy byłam. dziecko urodziło się zdrowe.
      • gandzia4 No potwierdzam, że dzieć Agao zdrowy jest 10.11.08, 23:31
        mało tego bardzo udany, sama widziałambig_grin
    • betty_julcia Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 21:28
      Nie panikuj. Nie jedna z nas zanim dowiedziała się o ciąży nieźle
      zabalowała....i kwasów nie jadła itp. Nadrobisz wszystkosmile
    • mama-78 Re: odchodzę od zmysłów 10.11.08, 22:37
      To żart? Ściema jakaś? Bo jak nie to co druga miałaby chore dzieci. Skup się raczej na tu i teraz. Pozwodzenia.
    • luxure Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 08:28
      Oooo następna egzaltowana. Nie przesadzaj, bo w takim układzie 90% dzieci
      rodziłoby się chorych. Jak byłam w początkach ciąży z Młodym hucznie oblewałam
      zaliczony za pierwszym podejściem egzamin z patomorfologii i genetyki
      klinicznej. Paliłam (dopóki nie zrobiłam testu), zarywałam noce, bo inne
      "kwiatki" też czekały na zaliczenie.
      Nie wpadłam w panikę ( to znaczy wpadłam ale z zupełnie innych względów) tylko
      wyluzowałam z niezdrowym trybem życia.
      Teraz jestem w piątym miesiącu ciąży z drugim dzieckiem. Jak zaszłam w ciążę
      byłam z mężem na urlopie. Bynajmniej nie biliśmy rekordów abstynencji i zdrowego
      styl życia.
      I nie mam zamiaru się stresować.
      Twoja mama ma rację, więcej dziecku zaszkodzisz takim bezsensownym panikowaniem.
      A jak już na 100% potwierdzisz ciąże to proszę Cie nie zapisuj się na forum
      mamuś z sierpnia czy września 2009 bo już w ogóle kota do reszty dostaniesz.
      • kol.3 Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 09:17
        Co do wątróbki - kiedy byłam w ciąży powikłanej (leżenie w wyrku 9
        mies.) mój mąż zaopatrywał nas w mięso. Niestety nie odróżniał
        rodzajów mięsa. Dla niego mięso u rzeźnika było "czerwone z żóltym".
        Najłatwiej było mu rozpoznać wątróbkę i schab, toteż całą ciążę
        karmiłam się wątróbką i schabem. Jakoś nic się dziecku nie stało.
        • heca7 Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 11:19
          Jezu! ile trzeba by się nażreć wątróbki żeby dziecku krzywdę zrobić. Pierwsze
          słyszę że absolutnie nie wolno. A co do palenia to jeden wniosek, nie należy w
          ogóle palić to potem się nie ma takich problemówwink
    • deela Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 12:00
      histeryzujesz
      i nie masz nawet namiastki wiedzy o rozmnazaniu czlowieka
      • doral2 Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 12:51
        deela napisała:

        > histeryzujesz
        > i nie masz nawet namiastki wiedzy o rozmnazaniu czlowieka.."

        popieram w całej rozciągłości. jeszcze taką histerię zrozumiałabym u siksowatej
        pierworódki, ale przy drugim ??
        jednakowoż to prawda, że ciąża na mózg pada...
        • beniusia79 Re: a gdzie autorka watku pisala, ze to jej drugie 11.11.08, 14:06
          dziecko?
          • doral2 Re: a gdzie autorka watku pisala, ze to jej drugi 11.11.08, 14:18
            beniusia79 napisała:

            > dziecko?.."

            na samym początku swojej wypowiedzi, cytuję:

            " aldemonion 10.11.08, 19:48 Odpowiedz
            cześć.
            Jestem w strasznej formie, dwa dni temu dowiedziałam się, że będę
            miała dziecko, drugie. .."
    • falka32 Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 14:25
      "Czuję się fatalnie, bo nie dbałam o siebie, piłam, paliłam, raz na
      obiad zrobiłam watróbkę, czego kategorycznie nie wolno jeść kobiecie
      w ciąży, nie brałam kwasu foliowego, brałam ibuprom.
      Mam ochotę rzucić się pod pociag."

      O matkobosko, kto kobietom robi taką wodę z mózgu, że dochodzi do takich schiz i
      pomysłów?
      Odchodzić od zmysłów, chcieć się rzucać pod pociąg, rozpaczać i histeryzować z
      tego powodu, że nie dopełniło się kilku nowomodnych, mocno wydumanych zakazów
      lub zaleceń (z czego połowa bzdurnych) związanych z ciążą?
      Kobieto, kto ci to zrobił?
    • frigg Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 16:37
      i Ty to piszesz będąc w 2 ciąży?
      Strach się bać w jakich warunkach spędziłaś pierwszą.


      > Nie wiem do kogo mam się zwrócić, a raczej nie istniej osoba, której
      > ufałabym na tyle, żeby zwierzać się z tych rzeczy.

      Niektórzy mówią, że od tego są lekarze, ale oni się pewnie nie znają...
      • bi_scotti Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 16:49
        Nasze matki palily, czesto popijaly nie tylko wino przez cala ciaze,
        jadaly niepasteryzowane sery, pily niepasteryzowane mleko, jadly
        watrobki, tatary i inne paskudzwa a my prosze jakie super-kobiety wink
        I chlopy nasze ukochane tez niczego sobie wyrosly, prawda? wink Nie
        nalezy sie dac zwariowac - nic tak nie szkodzi ciazy jak szalenstwo
        mamusi wink
        Gratulacje, wyluzuj i ciesz sie nastepnymi 8 miesiacami
        oczekiwania smile
    • zoofka Re: odchodzę od zmysłów 11.11.08, 17:23
      bez przesady! big_grin
      • aldemonion Dziękuję serdecznie wszystkim :) 13.11.08, 12:06
        Troszeczkę niektóre z Was popastwiły się nade mną, rozłozyłyście na
        czynniki pierwsze moje posty, posądziłyście mnie o głupotę,
        histerię, nieświadomość w dziedzinie rozmnażania. Dzięki...
        Nie ma to jak solidarność.

        A tym fajnym kobietom, które potrafiły się opanować przed pluciem
        jadem i okazały wsparcie, zrozumienie, serdecznie i z całego serca
        dziękujęsmile

        • agao_72 Re: Dziękuję serdecznie wszystkim :) 13.11.08, 12:44
          a sądzisz, że solidarność musi być, jak ktoś histeryzuje. albo
          plecie głupoty?

          bierz teraz ten kaws foliowy, odżywiaj się zdrowo i będzie ok.
          • aldemonion odp. 17.11.08, 12:16
            Nie, nie musi być solidarności, lepiej strzelić kopa.
            • zoofka Re: odp. 17.11.08, 12:51
              ale ten kop czasem pomaga spojrzeć trzeźwo na sytuacje smile
              nic tak nie przywraca rozhisteryzowanej osoby do pionu jak mocne potrząśnięcie,
              więc się nie przejmuj i zacznij cieszyć ciążą.
        • balsamina-niecierpek Re: Dziękuję serdecznie wszystkim :) 17.11.08, 13:10
          Dajże spokój, nie bądź taka mimoza smile Czasem trzeba człowiekiem
          potrząsnąć, żeby oprzytomniał - a Twój pierwszy post naprawdę
          brzmiał dość nieprzytomnie smile) Mam nadzieję, że teraz wróciłaś do
          równowagi, cieszysz się dzieckiem i nie zamartwiasz głupstwami.
          Ja w pierwszych tygodniach ciąży, też jeszcze o niej nie wiedząc,
          miałam okropny smak na... piwo, które normalnie pijam więcej niż
          umiarkowanie. Prawdę mówiąc ten dziwny smak podsunął mi pierwsze
          podejrzenia smile))
          Wątróbkę drobiową jem, pilnując, żeby nie dodawać już sobie żadnej
          innej witaminy A. I tak jak mówią dziewczyny, to co jadłaś czy piłaś
          w 4/5 tygodniu nie powinno mieć znaczenia. Jeżeli tylko nie
          przeleżałaś tych czterech tygodni zalana pod stołem, nie masz się
          czym martwić smile
          • pikka6 Re: Dziękuję serdecznie wszystkim :) 17.11.08, 19:31
            to prawda nie ma się co schizować,bo co ma być to i tak będzie....sama doszłam
            do takiego wniosku jak w 10 !!!! tyg dowiedziałam sie że jestem w ciąży
            ....leki przeciwbólowe, kawa, czy troche alkoholu to na prawde nie problem, nie
            mowiąc już o wątróbcesmile Ja niestety w tej mojej nieswiadomości brałam tabletki
            anty.... uncertain sad((((( to już 6ty miesiąc big_grin big_grin więc jestem dobrej
            myśli,chociaż kobieta to sobie zawsze coś wymyśli do zamartwianiawink
            Hmmmm.... chyba was jednak pobiłam wink uncertain
            Pozdrawiam i głowa do góry!!!
    • sylwusia87.0 Re: odchodzę od zmysłów 17.11.08, 20:11
      Ja przez cala ciaze jadlam watrobke w duzych ilosciach,kwas foliowy bralam
      dopiero od 3 miesiaca tez pilam i palilam dopoki sie nie dowiedziala,ze jestes w
      ciazy,a dziecko mam zdrowe.Nie przesadzajsmile
    • alicja0000 Re: odchodzę od zmysłów 17.11.08, 20:49
      Wszystko co wymieniłaś robiłam w ciąży również, ba! wątróbkę jadłam nawet z
      premedytacją-po pierwsze, że bardzo lubię, po drugie gin mi zalecił na anemię
      (pomogło). Brałam ibuprom bo miałam straszne bóle głowy z początku ciąży (Apap
      mogłam sobie wsadzić w tyłek, nie pomagał), piłam i paliłam kiedy o ciąży
      jeszcze nie wiedziałam. Kwas foliowy brałam ale to jedyny wyjątek.Dziś rodzę
      lada dzień. Mały zdrowy-tak wynika ze wszystkich badań. Zacznij brać jakieś
      witaminki z kwasem foliowym i nie stosuj używek a wszystko bedzie dobrze. Nie
      masz się czym stresować- naprawdę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka