mizzad
10.11.08, 21:05
Dziewczyny mam problem, ale po kolei. Aktualnie jestem w 30 t.c. Dwa tygodnie
temu okazało się, że mój mąż cierpi na zapalenie jąder. Urolog, gdy dowiedział
się, że przez 1,6 roku mieliśmy problemy z zajściem w ciążę zasugerował męzowi
zrobienie testów na obecność chlamydii. Okazało się na ppodstawie jednostek
Igg i Igm, że mąż chlamydię przechodził, lecz teraz nie jest aktywna. Ja nie
robiłam tych badań, bo moja gin. stwierdziła, że w czasie ciąży, w razie
czego, i tak nie można mnie leczyć. Teraz nie jesteśmy w stanie dokładnie
stwierdzic, kiedy chorowaliśmy, a bardzo się boję jak to mogło zaszkodzić
dzidziusiowi. Może miałyście podobny problem, albo rozmawiałyście na taki
temat ze swoimi gin.?