15.11.08, 17:20
Zastanawia mnie pewna hipotetyczna sytuacja.
9 miesiąc ciąży.
Studiujecie poza miejscem zamieszkania.
Uczycie się do prawie samego końca, tzn kończycie kilka dni przed
przewidywanym terminem.
Szpital wybrałyście 30km od miejsca zamieszkania.
Studia- 130km od szpitala.
Nie boicie się, że podczas podróży urodzicie?
Co byście zrobiły, gdybyście jednak podczas powrotu do domu zaczęły rodzić?
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: Podróż. 15.11.08, 17:34
      Poszukałabym najbliższego szpitala i w zależności od postępu porodu,
      zdecydowałabym dalej co robić wink Ja też studiowałam w ciąży i też
      prawie do końca jeździłam - ale ja nie jestem panikara i
      stwierdziłam, że po drodze do domu też co 30-40 km są szpitale wink
    • jaszczka Re: Podróż. 15.11.08, 19:40
      Dokładnie to samo co kolezanka, poza tym nawet jak poród sie
      rozpocznie to moze trwać jeszcze wiele godzin i nie jest
      poiwiedziane że urodzisz w 3 godzin, ja rodziłam pierwsze 9 godzin
      od momentu podania kroplówki a bez niej pewnie byłoby drugie tyle.
      • adula2 Re: Podróż. 16.11.08, 10:55
        do końca ciąży jeździłam na zajęcia, mąż mnie woził, czasami pozwalali mu
        posiedzieć ze mną, a na zajęciach praktycznych był wykorzystany jako model, w
        razie czego w tym mieście był szpitali uznaliśmy, że jakby coś zaczęło się dziać
        to jedziemy do pierwszego lepszego szpitala, który był najbliżej,na szczęście
        udało mi się urodzić jak zrobiłam sobie przerwę(akurat zbliżały się święta)
    • memphis90 Re: Podróż. 16.11.08, 21:11
      Ech, ja rodziłam 20h. Pięc razy zdążyłabym do tego szpitala dojechaćwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka