balsamina-niecierpek
28.01.09, 00:40
Od paru dni raz albo dwa razy w ciągu dnia dopada mnie ból w prawym
pośladku. Nie pomaga zmiana pozycji (na ogół dzieje się to na
siedząco), nie pomaga wstanie i spacer - poboli trochę i samo
przechodzi. Zastanawiam się, co by to miało być - ta sławetna rwa
kulszowa? Czuję, jakby coś uciskało na jakiś nerw, a potem ucisk
mijał. Miałyście tak? Nie żeby mnie to specjalnie niepokoiło, pytam
z ciekawości. Boleści półdupkowych dotąd nie miałam...