Dodaj do ulubionych

poradźcie czy brać duphaston

17.02.09, 08:20
Hey dziewczyny, jestem w 6 tc, lekarz powiedział, ze jak na tym
etapie wszystko jest w porządku, a ja pierwszą ciążę poroniłam,
drugą brałam na początku duphaston, a teraz powiedział że nie ma
potrzeby, ale wypisał mi receptę, powiedział że jak chcę to mogę
brać bo to i tak nie zaszkodzi. I nie wiem czy brać, czy nie, boję
się stracić tej ciąży zależy mi na niej sad?
Obserwuj wątek
    • suso Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 09:06
      lepiej zmień lekarza, co to za rada że jak chcesz to możesz brać?
      dziwne jak dla mnie.
      ja też straciłam pierwszą ciążę i lekarz kazał mi brać duphaston
      (plus inne leki, bo ciąża była zagrożona)od razu jak tylko test
      ciążowy wyjdzie pozytywnie.
      Ostatecznie brałam do 6 miesiąca i dziś moja córcia jest już 2 m-ce
      na świecie.
      • agusia1812 Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 10:12
        hej ja pierwszej ciazy nie poronilam wszystko bylo ok a teraz jestem w 10 tygod
        i tez lekarz kazal mi brac duphaston 2x1 i biore a szczeze to niewiem nawet
        czemu mi zlecil ale chyba wie co robi ;*powodzenia
    • kasia.46 Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 09:14
      JESTEM W 25TYG CIĄŻY, TEŻ BRAŁAM TEN LEK... JEŻELI CIĘ TO USPOKOI TO
      WYKUP RECEPTĘ, PNIEWAŻ TAK JAK POWIEDZAIAŁ CI LEKARZ NIE SZKODZI ON
      TOBIE ANI TWOJEMU DZIECKU, WIĘC PROFILAKTYCZNIE POBIERZ GO PRZEZ
      JAKIŚ CZAS... BĘDZIESZ SPOKOJNIEJSZA A TO WAŻNE DLA TWOJEGO
      MALUSZKA... DODAM JESZCZE ŻE JESTEM BARDZO OSTRORŻNA CO DO STOSOWANIA
      LEKÓW I WSZLKIEJ CHEMI W CIĄŻY... ALE BEZ OBAW DUPHASTON JEST
      BEZPIECZNY... POZDRAWIAM,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
      • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 09:53
        Co Wy z tym "zmień lekarza"?! A może "dowiedz się więcej?"

        Ja spróbowałąm tego drugiego i dowiedziałam się, ze odchodzi się od podawania
        progesteronu w pierwszym trymestrze, bo nic nie zmienia. Tutaj reguluje sam
        organizm i więcej Ci się przyda pozytywnego myślenia, podsypiania, niż
        kurczowego brania leków.
        A lekarz miał rację, duphaston nie zaszkodzi, jak masz potrzebę (a mnóstwo kobit
        ma), to bierz. Mi też tak powiedział. Posprawdzałam, podzwoniłam i stwierdziłam,
        ze w tym czasie to takie placebo. Zaczęłam brać progesteron od 12 tygodnia i
        biorę go nadal aż bodajrze do 32 (jestem teraz w 20-tym)
        Przykładowo na trzech wiodących w Polsce patologiach ciąży podaje się go
        pacjentkom od 16 tygodnia, kiedyś praktycznie od początku ciąży.
        Czyli lekarza masz rozumnego, czego gratuluję, bo różnych się spotyka smile
        Pozdrawiam!
    • kalipowa Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 09:57
      wydaje mi sie, ze radzic cokolwiek to moze tylko ODPOWIEDZIALNY
      lekarz. A Twoj na odpowiedzialnego nie wyglada skoro daje recepte z
      rada - jak chcesz to bierz.
      • marcowa_anula Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 10:14
        Też mi się wydaje, że jeżeli ktokowliek ma doradzać czy pomagać w podejmowaniu decyzji to właśnie lekarz, do którego chodzimy, ufamy mu i wierzymy, że to on ma najwiekszą wiedzę (bo też zna nasz konkretny i indywidualny przypadek). Jeśli mówi "bierz albo nie" to ok, ale niech najpierw przedstawi wszytskie za i przeciw, zeby dziewczynom później nie przychodziło do głowy żeby o takie sprawy pytać na forum. Wyczytać samemu można wiele, ale nie każdy posiada umiejetność "przesiania" wszystkich informacji i podjęcia właściwej decyzji stąd idea chodzenia do lekarza... Takie jest moje zdanie.
      • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 10:19
        kalipowa, różne są pacjentki. Jedna ucieszy się, że właściwie nie musi brać,
        poczyta, podopytuje się, nastawi pozytywnie, a druga bez tabletek dostanie
        szału, no bo jak to, nic na podtgrzymanie?! I tyle. Lekarz jest rozumny, nie
        siedzi w głowach wszystkich pacjentek, daje wybór, tym bardziej, ze duphaston
        jest właśnie lekiem, o którym można tak decydować.
        Dostałam taką samą propozycję i uwierz, nie nazwałabyś mojego lekarza
        nieodpowiedzialnym smile
    • anna2104 Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 10:20
      Ja brałam duphaston dosyć długo, mimo że ciąża nie była zagrożona.
      Brałam ten hormon ponieważ o dziecko walczyliśmy bardzooo długo i
      tylko dlatego gin wolał dmuchać na zimne.
    • hoop_cola wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 10:21
      a skoro miałaś juz poronienie to ja bym sie nie zastanawiała.
      wiem ze ten lek nie jest tani, ale po co masz sie stresowac. spytaj przy okazji nastepej wizyty o luteinę - jest duzo tansza, a działa podobnie.
      ja brałam dupf i lut jakoś do 12-14 tc.
      • jomamma Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 12:31
        Mi jeszcze lekarze z patologii ciąży sugerowali tabletki "dowcipne" zamiast
        doustnych. Ponoć jak już się bierze, to tak, żeby było najskuteczniej smile
        • slonko1335 Re: wez, napewno nie zaszkodziń 17.02.09, 12:40
          Dziwne to jakieś w końcu po to idę do lekarza żeby on stwierdził czy mam jakiś
          lek brać czy nie, czy jest taka konieczność, jakbym to ja miała sama decyzje
          podejmować to na cholerę byłby mi taki lekarz?
          W obu ciążach brałam progesteron od początku (duphaston, luteina, kaproges), czy
          pomaga? moim zdaniem tak, w każdym razie ja widziałam poprawę podczas jego
          przyjmowania, mało tego śmiem twierdzić że dzięki temu lekowi udało się uratować
          moje ciąże.
          • jomamma Re: wez, napewno nie zaszkodziń 17.02.09, 12:49
            nie, no naprawdę, wszystkie tu specjalistki od ciąż smile Może po prostu wystarczy
            porozmawiać z lekarzem, dopytać się, i przygotowac odpowiednio do wizyty. Nie
            rozumiem problemu z tym niby dozowaniem informacji przez lekarza. Jak babka się
            nie dopytuje, tylko kiwa głową, to szczerze powiedziawszy komu by się chciało
            robić dwudziestominutowy wykład.
            jesli jakaś mówi, że nie wie (jak ja), to taki wykład dostanie i wszystko staje
            się jasne. Polecam! smile
        • kalipowa Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 12:50
          no widzisz - co lekarz to opinia (ale trzeba im ufac).
          Mi na patologii w IMID powiedzieli, zeby dowcipnych nie brac tylko
          doustne (bralam luteine) bo bardziej skuteczne i nie wsadza sie
          paluchow i nie gmera smile


          No i jasne, ze rozne kobiety maja rozne podejscie. Ja akurat lubie
          zdecydowanych lekarzy, ktorzy mowia - wez to i to w takiej a takiej
          dawce. A nie - moze wezmiesz to a moze nie wezmiesz... U mnie rodzi
          to watpliwosci.
          • jomamma Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 13:09
            Bo widzisz... smile
            przewertowałam multum informacji na temat podawania w ciąży progesteronu.
            Problem jest taki, że właściwie podaje się go w ciemno i żaden lekarz nie
            zagwarantuje ci, ze może w jakikolwiek sposób akurat pomóc na Twoją ciążę.
            Owszem, zapobiega skurczom, ale takowe występują w około 17-18 tyg c., jeśli
            już. Jeszcze niedawno podawano progesteron od początku, ale po kilku latach
            statystyki nie zmieniły się na jotę, w związku z czym podaje się go wtedy, kiedy
            jest w jakiś sposób udowodnione jego działanie (tzn. antyskurczowe). Lekarze
            owszem, dają wybów pacjentkom w tej kwestii, bo tu nie ma mądrego i od samej
            pacjentki zależy, co jej akurat podpasuje. Tak jak mówiłam, jeśli święcie będzie
            wierzyć, ze jej to pomaga - niech bierze. Jak nie dostanie leku, a koleżanka
            dostanie, to będzie winić lekarza, że o jej ciążę nie dba - wiesz, za kobietami
            nie dojdziesz smile
            Taki lekarz przepisując progesteron (fakt, duphaston i jemu podobne na pewno nie
            szkodzą) od początku ciąży lub zezwalając na to ma na myśli wyłącznie placebo.
            Inaczej pewnie powiedziałby dziewczynie w 12 tygodniu i tyle.
            Dlatego moim zdaniem okazał się dobry. Zna aktualne badania nad lekiem i
            podchodzi indywidualnie do pacjentki.
            • irima2 Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 16:16
              > Taki lekarz przepisując progesteron (fakt, duphaston i jemu podobne na pewno ni
              > e
              > szkodzą)

              No nie wiem. Duphaston to nie cukierki. Ja też dużo czytałam, bo w poprzedniej
              ciązy musiałam brać i po pierwsze są udowodnione skutki uboczne (np.
              maskulinizacja płodów żeńskich) a oprócz tego domniemane, mamy na niektórych
              forach dla chorych dzieci są przekonane, że to przez duphaston/luteinę. Tym
              akurat się nie przejmowałam bo to tak samo jak ze szczepionką MMR2.
              Niemniej jednak lekarstwo to lekarstwo i ZAWSZE może mieć skutki uboczne.
              • jomamma Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 17:59
                Hm..."mamy są przekonane"..., no tak..., jak już są przekonane, to jest to
                niezbity argument w dyskusji i dowód na Twoje racje!

                Od wielu lat ( w Stanach od przeszło 20-tu) przyjmuje się ten lek i wierzę, że
                gdyby były jasne przeciwskazania, to nie polecano by go ciężarnym, którym często
                szkodzi nawet herbata. Myślę też, że dokopałabym się tych wiadomości
                przeszukując internet w całości. Może poczytaj na stronach anglojęzycznych o
                progesteronie (np. o cyclogest400- to taki odpowiednik duphastonu/luteiny), tam
                jest znacznie więcej wiadomości, niż wypowiedzi na polskich forach wink

                I żeby nie było. Po poprzedniej ciąży byłam dość odpychająco nastawiona do
                wszelkich leków, które brałam. Po intensywnych poszukiwaniach informacji,
                przepytaniu kilku porządnych lekarzy w Polsce i za granicą zmieniłam zdanie co
                do progesteronu.
                • slonko1335 Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 18:51
                  Jomammo ale w wielu krajach ten lek jest zakazany i jak to się ma do
                  stuprocentowej jego nieszkodliwości?
                  Dostawałam pogersteron w pierwszej ciąży od 6 tygodnia i to we wszystkich jego
                  mozliwych fomrmach doustnie, domięśniowo i dowcipnie. Jego podanie zatrzymało
                  krwotok, w drugiej ciąży od 5 tygodnia, bo odklejała się kosmówka i też wystąpił
                  krwotok.
                  Dzieci dwoje, jedno z wadą wrodzona drugie zdrowe ale jakoś nie utożsamiam tego
                  z progesteronem.
                  • maretina slonko.... 17.02.09, 18:54
                    progesteron nie jest lekiem przeciwkrwotocznym. litosci!
                    wg naukowcow nie ma dowodow na to, ze progesteron w takich sytuacjach dziala.
                    mowi sie natomiast, ze zlej ciazy progesteron nie pomoze, dobrej nie zaszkodza
                    male krwawienia.
                    • slonko1335 Re: slonko.... 17.02.09, 19:29
                      To piszesz mi Ty na forum a progesteron dostałam od lekarza, świetnego lekarza,
                      w szpitalu na Izbie przyjęć jak trafiłam do niego z krwotokiem, krwotok był
                      spowodowany niedoborem progesteronu...acha i nie było to małe krwawienie, byłam
                      pewna, że już "po sprawie".
                      • jomamma Re: slonko.... 17.02.09, 20:35
                        A gdzie jest "zakazany"? Dokładnie smile W krajach Trzeciego Swiata?
                        • slonko1335 Re: slonko.... 17.02.09, 20:55
                          Nie zupełnie, chyba że większość krajów europejskich to kraje tzreciego świata.
                          Chodzi mi oczywiście o stosowanie progesteronu w tym duphastonu w czasie ciąży a
                          nie w ogóle.
                          • jomamma Re: slonko.... 17.02.09, 20:56
                            Które?
                            • slonko1335 Re: slonko.... 17.02.09, 21:42
                              Anglia na przykład:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=85602154&v=2&s=0
                              jak chcesz więcej przejrzyj wyszukiwarkę. Ja osobiście wysyłałam duphaston
                              kuzynce w Angli i Irlandii ale tutaj czytałam jeszcze o Francji bodajże.
                              Oczywiście w wielu krajach europejskich nie podaje się z przyczyn które tutaj
                              podajesz Ty i Maretina ale też i dlatego, że uznano że może bardziej zaszkodzić
                              niż pomóc...gdyby był taki nieszkodliwy to byłby chyba bez recepty jak Apap.
                              • jomamma Re: slonko.... 17.02.09, 22:46
                                Ha, ha, własnie piszę z Anglii smile A to, co tutaj opisałam w wątku, to słowa
                                mojego, angielskiego lekarza big_grin W dodatku tutaj podaje się go dłużej niż w
                                Polsce. Ja biorę go od 12 tyg. (a miałam receptę w garści już od 6 tyg c.), a w
                                Polsce zalecają od 16. W dodatku lek dla ciężarnych jest całkowicie refundowany!
                                Mówiłam, zeby nie czytać za dużo wpisów z forum big_grin
                                • nglka Jomamma 17.02.09, 22:50
                                  Wygląda na to, że BARDZO zależy na jakiego lekarza trafisz. Ja się z niejedną
                                  skargą spotkałam, że nie było mowy o badaniu poziomu progesteronu, jak
                                  dziewczyna do lekarza z krwawieniem we wczesnej ciąży szła. Żadnego zwolnienia z
                                  roboty, totalne zero. Utrzyma się, jeśli ma się utrzymać.
                                  Jesteś pierwszym przypadkiem, o którym czytam, że został przepisany Duphaston we
                                  wczesnej ciąży przez lekarza ginekologa - na podtrzymanie.
                                  • jomamma Re: Jomamma 17.02.09, 23:02
                                    Nie, nie na podtrzymanie, tylko jako placebo własnie - tak mi powiedział smile
                                    Powiedział też, że z sensem jest branie go dopiero od 12-go tygodnia, więc biorę
                                    od 12-go smile
                                    nie, nie jestem jedyna smile Aha, tutaj przepisuje się głównie cyclogest nie
                                    duphaston, ale to jedno i to samo.
                                    • nglka Re: Jomamma 17.02.09, 23:07
                                      A to z ciekawości zapytam - placebo na co? Po ok 90-100 dniach od zapłodnienia
                                      za podtrzymanie ciąży zaczyna odpowiadać łożysko, nie ciałko żółte, w jakim celu
                                      lekarz przepisał? Jak to tłumaczył? Co się działo nie tak?
                                      Wiem, że i w PL w nielicznych przypadkach przepisuje się ów hormon po 12
                                      tygodniu (niektóre kobiety przyjmują go w III trymestrze) ale nigdy nie wnikałam
                                      w celowość takiego działania, a że "jesteś pod ręką", to podziel sie wiedzą wink
                        • ma.pi Re: slonko.... 19.02.09, 19:50
                          jomamma napisała:

                          > A gdzie jest "zakazany"? Dokładnie smile W krajach Trzeciego Swiata?



                          W Kanadzie na przyklad nie podaja ciezarnym. i z tego co wiem w UK i
                          Holandii tez.


                          Pozdr.
            • maretina Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 18:49
              jedyna rozsadna osoba w tym watku!
              mam za soba kilka poronien, leczylam sie w bialymstoku, tam lekarze uwazaja, ze
              w ciazy fizjologicznej ( nie z in vitro)nie ma powodow do podawania
              progesteronu. zadne wyniki naukowych badan nie pokazuja terapeutycznego
              dzialania progesteronu na unikniecie poronienia.
              zaufalam, mam dwoje dzieci. wczesniejsze ciaze lecialy mimo tego, ze lekarze
              szprycowali mnie tonami duphastonow, lutein i utrogestanow.
              zeby zapobiegac poronieniom trzeba znac ich przyczyne. uznaje sie, ze pierwsze
              poronienie to przypadek, pech i nie strzela sie z armaty do wrobla, tylko
              spokojnie pozwala sie dzialac naturze. diagnostyke i ewentualne leczenie wdraza
              sie po 2 poronieniu.
              • peresia Re: wez, napewno nie zaszkodzi 17.02.09, 23:00
                Maretina - tu się z Tobą zgodzę w stu procentach.
                Mam za sobą dwie straty, po drugiej straconej ciąży ordynator w
                szpitalu powiedział, że przy następnej ciąży koniecznie Duphaston,
                bez wzgleu na to, czy będzie zagrożenie, czy też nie.
                Jak zaszłam w trzecią ciążę od razu zapytałam gina prowadzącego o
                Duphaston. Odpowiedź brzmiała: w żadnym wypadku! Dopóki nic sie nie
                dzieje nie ma potrzeby faszerowania pani progesteronem.
                Urodziłam zdrową córkę, cała ciąża przebiegała bez powikłań, bez
                żadnych wspomagaczy. Dodam, że mój gin jest również przeciwny
                łykaniu w czasie ciąży preparatów witaminowych, jeżeli nie ma ku
                temu wskazań.
    • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 18:43
      ja nie bralam nawet po czterech stratach. mam dwoje dzieci. nie warto brac "na
      wszelki wypadek" bez wskazan medycznych.
      • may-xi Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 19:00
        a może warto zrobić badania na poziom progesteronu? ja pierwszą ciążę poroniłam
        wcześnie, lekarka mi tłumaczyła, że do 12 tyg za podtrzymanie odpowiedzialny
        jest progesteron, później tę rolę przejmuje łożysko. a duphaston i luteina to
        właśnie ten hormon. jak tylko po raz drugi wyszedł mi pozytywny test robiłam
        badania na progesteron ale wszystko było ok. Jest oczywiście mnóstwo za i
        przeciw braniu dodatkowo duphastonu ale myślę, że warto porozmawiać o tym z
        lekarzem.
        • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 19:07
          za utrzymanie ciazy odpowiada wiele czynnikow, ten kto nie zna sie na
          poronieniach wszystkie swoje zale i nadzieje sklada na karb progesteronu.
          dlaczego? z prostej przyczyny, bo jak leci ciaza, to progesteron maleje. wariaci
          usiluja go uzupelniac sztucznie, nie przyjmujac do wiadomosci, ze:1. wydziele
          sie on pobumiera lub juz obumarla to nawet tona progesteronu jej nie
          ozywi.obojetnie jaka bedzie przyczyna poronienia, to progesteron zawsze bedzie
          malal w ciazy skazanej na niepowodzenie.
          powyzsze wywody nie dotyczna ciaz z in vitro.
          • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 21:27
            Są sytuacje, w ktrych niedomaga ciałko żółte i to jest przyczyn poronienia a nie
            odwrotnie. Robiąc badanie na poziom progesteronu NIE WIESZ, czy winą jest zła
            praca ciałka żółtego, czy progesteron spada, bo z zarodkiem jest coś nie tak.
            I tak trochę za bardzo chcesz decydować o tym czyje dziecko ma prawo żyć - a
            czyje nie. Tak wynika z Twoich postów. Nie podawać.
            Moja znajoma 6 razy roniła w Anglii. wie, że ma niewydolność ciałka żółtego
            (lutealna 9-10 dni). Żaden z tych "mądrych" lekarzy nie postanowił pomóc.
            Kwitowano "nie każda może mieć dziecko".
            Wróciła do Polski, ma 2je zdrowych dzieci.

            Przesada w ŻADNĄ stronę nie jest dobra.
            • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 21:39
              nie decyduje o zyciu zadnego dziecka. masz klopoty z percepcja? a moze nie
              umiesz odroznic wirtualnej dyskusji od stosowania sie do zalecen lekarskich?
              poza tym niski progesteron czesto jest skutkiem innych zaburzen ( wysokiej
              prolaktyny, chorob tarczycy) i samo uzupelnianie go nic nie da, bo nie
              wyeliminuje przyczyn. jasniej nie umiem.popros kogos innego jak nadal nie
              rozumiesz, bo jestem kiepska w lopatologii stosowanej na CiPie.
              a skad kolezanka wie, ze ma niedomoge? jakie badania to potwierdzily? miala
              biopsje endometrium? skad wiedziala kiedy miala owulacje? miala monitoringi usg?
              czy miala inne badania w kierunku poronien? genetyke, przeciwciala tarczycowe,
              cytomegalie, toksoplazmoze, ocene macicy w histeroskopii, czy jej maz mial
              zbadane nasienie pod katem bakteriologicznym? itp itd. wymagane badania w
              poronieniach nawykowych mozna wymieniec jeszcze jakis czas.... zatem co miala? i
              co wyszlo?
            • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 21:41
              a to, ze teraz ma dwoje dzieci a wczsniej ronila moze rowniez swiadczyc o
              anomaliach kariotypu. chore zarodki mogla ronic, zdrowe donosila....
              tak wiec, masz racje, przesada w zadna strone nie jest dobra. pamietaj o tym
              zanim ocenisz powody czyjegos donoszenia lub czyjes straty.
              • margita78 Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 22:05
                do maretina - masz racje, ale na tym forum tracisz czas, w Polsce
                prawie kazda lyka progesteron bedac swiecie przkonana ze to pomaga,
                podobnie jak prawie kazda ma skrocona szyjke macicy i jeszcze wiele
                innych defektow, wiekszosc juz w 2-3 miesiacu idzie na zwolnienie
                lekarskie i co druga najchetniej rodzilaby przez cc!
              • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 22:16
                maretina napisała:

                > poza tym niski progesteron czesto jest skutkiem innych zaburzen ( wysokiej
                > prolaktyny, chorob tarczycy) i samo uzupelnianie go nic nie da, bo nie
                > wyeliminuje przyczyn. jasniej nie umiem.popros kogos innego jak nadal nie
                > rozumiesz, bo jestem kiepska w lopatologii stosowanej na CiPie.

                Jesteś zwyczajnie niegrzeczna, nawet nie chce mi się powyższego wycieku jadu
                komentować - nie ośmieszaj SIĘ nazywając ten słowotok dyskusją, bo nie ten
                poziom "koleżanko".

                > a skad kolezanka wie, ze ma niedomoge? jakie badania to potwierdzily? miala
                > biopsje endometrium? skad wiedziala kiedy miala owulacje? miala monitoringi usg
                > ?

                Wiesz co to jest faza lutealna? Poczytaj, wiedza nie boli. Nie trzeba mieć USG
                by znać długość powyższej.
                Miała badany pełen profil hormonalny w cyklach przed wylotem do Angli i
                stwierdzoną niedomogę. Leczyła się, lecz problem nawrócił. w Angli z uwagi na
                podejście służby zdrowia - nie miała co liczyć na powrót do kurcaji, musiała
                przejść, co przeszła - i wrócić do Polski.


                > a to, ze teraz ma dwoje dzieci a wczsniej ronila moze rowniez swiadczyc o
                > anomaliach kariotypu. chore zarodki mogla ronic, zdrowe donosila....
                > tak wiec, masz racje, przesada w zadna strone nie jest dobra. pamietaj o tym
                > zanim ocenisz powody czyjegos donoszenia lub czyjes straty.

                Może o tym świadczyć, ale nie musi. Niestety tam nikt nie podjął się zbadania
                przyczyny i być może ciężko ci to sobie wyobrazić - nie miała najmniejszej
                ochoty stracić kolejnej ciąży tylko po to, by się dowiedzieć, czy progesteron
                faktycznie jest jej potrzebny, czy nie. Przyjęła, donosiła i to się dla Niej
                liczy - jak i dla większości kobiet.
                • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 22:18
                  Co do monitoringu cyklu - miała go również kilkakrotnie przy profilu
                  hormonalnym. Zarówno z obrazu ciałka żółtego jak i wyniku poziomu progesteronu
                  jasno wynikało, że jest niedomoga. Pozostałe hormony były bez zarzutu.
                  • peresia Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 23:11
                    Nie ma co porównywać opieki prenetalnej UK do polskiej.
                    O ile mi wiadomo w UK nie ma czegoś takiego jak ciąża zagrożona do
                    12 tygodnia, takich ciąż się nie ratuje i nikt nie wnika jaka jest
                    przyczyna. Moja znajoma pojechała w UK do szpitala z krwawieniem w 9
                    tc, nawet jej nie zbadano, tylko zawrócono do domu ze słowami, że ma
                    czekać na oczyszczenie się macicy.
                • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 22:49
                  Może miała kłopoty z angielskim...?
                  • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 22:51
                    Nie, biegle włada.
                    • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 23:06
                      To mnie dziwi, bo jak zdążyłam się zorientować tutaj, to lekarze/położne bardzo
                      zabezpieczają się od następstw błędnych decyzji. Dlatego jeśli jest podstawa do
                      badań, przepisania danego leku, to po prostu to robią, no, chyba, że nie...
                      A większość kobiet, które narzekają na tutejszą służbę zdrowia 9 i sieją panikę
                      na forach) po prostu nie potrafi się dogadać...
                      • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 17.02.09, 23:11
                        Tłumaczono jej, że na tym etapie nie ma sensu podtrzymywać ciąży. Podobny wykład
                        dostała, jaki strzeliła "kolezanka", z którą wymieniłam wyżej parę zdań.Takie
                        mieszanie, że a może to, a może tamto, że progesteronu nie przepiszą bo to
                        pewnie nie tu problem. Dodam, że o USG musiała prosić trzykrotnie.
                        od razu się zabezpieczę: nie jestem koleżanką, być może coś podkoloryzowała ale
                        też nie chce mi się wierzyć, że przy 6 poronieniach chciałoby się Jej aż tak
                        koloryzować, coś musiało pójść nie tak, że ma ogromny żal. Przy prośbie o
                        badania wysyłano ją do kliniki niepłodności, na która nie było jej stać,
                        niestety. Natomiast przy pytaniu dlaczego odmawiają: wykonania USG* / wydania
                        zwolnienia* / przepisania leków na podtrzymanie* (niepotrzebne skreślić), gdy
                        lądowała z krwawieniem u położnej - dostawała informację, jak pisałam, że nie
                        każdej dane jest mieć dziecko.
                        • margita78 Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 00:01
                          Ja tez mieszkam w UK od kilku lat, tu zaszlam w ciaze z trzecim
                          dzieckiem, krwawilam podczas wszystkich ciaz, tak bylo i przy
                          ostatniej. poszlam doGP i powiedzialam, byl to chyba 6/7 tydzien,
                          zadal mi kilka pytan, poprosil zebym wyszla i poczekala, poprosil
                          mnie po kilku minutach i powiedzial ze mam juz umowiana wizyte w
                          szpitalu, odbyla sie w tym samym dniu. W szpitalu zrobiono mi USG,
                          lekarz przeprowadzil wywiad i ZBADAL (tak, tak) mnie, nie
                          stwierdzono niczego niepokojacego, za dwa tygodnie mialam nastepne
                          USG i rozmowe z lekarzem, a potem w 12 tygodniu rutynowo. Pozniej
                          krwawienia ustapily. Przez nastepne miesiace wszystko przebiegalo
                          dobrze. Rozmawiajac z lekarzem dowiedzialam sie ze szukali przyczyny
                          krwawien, nieprawidlowosci, kiedy zapytalam o progesteron bo w
                          Polsce to tak i tak, uzyskalam odpowiedz, ze do 12-15 tygodnia nie
                          ma on wplywu na podtrzymanie ciazy.
                          • slonko1335 Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 07:46
                            Czegoś nie rozumiem pisze tu kilka osób o Angli, ja sama wysyłałam do Angli
                            duphaston bo żaden lekarz go nie chciał przepisać w pierwszych tygodniach
                            kuzynce a Jomamma dostała od razu w 6. To jak w końcu jest w tej Angli? dają w
                            pierwszych tygodniach czy nie bo to bez sensu? bo któraś z Was kompletne bzdury
                            pisze. Która?
                            • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 08:23
                              na poczatku ciazy mozna podawac progesteron, ale nie dla podtrzymania ale np w
                              przypadku klopotow ze skurczami macicy. progesteron dziala relaksacyjnie na
                              miesien macicy.
                              • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 09:55
                                maretina napisała:

                                > na poczatku ciazy mozna podawac progesteron, ale nie dla podtrzymania ale np w
                                > przypadku klopotow ze skurczami macicy. progesteron dziala relaksacyjnie na
                                > miesien macicy.

                                Ty chyba jednak masz duży problem.
                                Skurcze mięśnia macicy jest tożsame z zagrożeniem ciąży.
                                Niezatrzymana akcja skurczowa w większości przypadków kończy się poronieniem.
                                Czyli zapobieganie już ROZPOCZĘTEJ akcji jest niczym innym jak PODTRZYMANIEM CIĄŻY.
                                • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:17
                                  W tej sytuacji podaje się właśnie progesteron ZAPOBIEGAWCZO. Czyli nie zawsze
                                  wtedy, kiedy już problem wystąpił, tylko aby zapobiec jego wystąpieniu. I to
                                  jest też odpowiedź na Twoje wcześniejsze do mnie pytanie.
                                  Pozdrawiam.
                                  • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:31
                                    jomamma napisała:

                                    > W tej sytuacji podaje się właśnie progesteron ZAPOBIEGAWCZO. Czyli nie zawsze
                                    > wtedy, kiedy już problem wystąpił, tylko aby zapobiec jego wystąpieniu.

                                    Chyba jednak nie do końca, zwróć uwagę na poniższe: W PRZYPADKU KŁOPOTÓW ZE
                                    SKURCZAMI. Czyli w sytuacji, kiedy one występują, bo skąd wiadomo, że są
                                    kłopoty, jeśli nie wystąpią? Być może nie zauważyłaś, ale Maretina jest
                                    przeciwna podawaniu prog. w ogóle kobietom ciężarnym do 12 tc jeśli występuje
                                    podejrzenie o niedomogę, choćby a tym bardziej "profilaktycznie".
                                    Więc skoro jest przeciwna, to możliwości sĄ dwie:
                                    - albo sama sobie zaprzecza, pisząc tu jednak o zapobieganiu zanim wystąpią
                                    skurcze, czyli profilaktyka "na dzień dobry, jest pani w ciąży, to pani
                                    dostanie, żeby się nie przytrafiło (być może ZNÓW)"
                                    - albo pisze (jak mniemam) o Zapobieganiu jeśli skurcze JUŻ wystąpią, czyli
                                    PODTRZYMANIE - co również zaprzecza temu, co wcześniej pisała

                                    maretina napisała:

                                    > na poczatku ciazy mozna podawac progesteron, ale nie dla podtrzymania ale np w
                                    > przypadku klopotow ze skurczami macicy. progesteron dziala relaksacyjnie na
                                    > miesien macicy.
                                    • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:37
                                      skurcze mogą pojawić się w około 17 tyg. Podawanie od 12 ma sens właśnie
                                      zapobiegawczo, jesli są ku temu powody, lub nie, jak kto woli.
                                      na ciążę do 12 tyg naprawdę w tym momencie wiedzy medykamenty nie pomagająi
                                      dlatego leki to tylko placebo. Meretina dobrze prawi.
                                      • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:40
                                        jomamma napisała:

                                        > skurcze mogą pojawić się w około 17 tyg. Podawanie od 12 ma sens właśnie
                                        > zapobiegawczo, jesli są ku temu powody, lub nie, jak kto woli.
                                        > na ciążę do 12 tyg naprawdę w tym momencie wiedzy medykamenty nie pomagająi
                                        > dlatego leki to tylko placebo. Meretina dobrze prawi.

                                        Słaba praca ciałka żółtego 9podpowiedzialnego za podtrzymanie ciąży) = często
                                        poronienie. Każdy pierwszy lepszy podręcznik medyczny (tak tak, nie tylko
                                        polski) świeci informacją, że pierwsze 100 dni po zapłodnieniu za podtrzymanie
                                        ciąży odpowiada progesteron. Na jakiej podstawie stwierdzasz, że sytetyk nic ci
                                        tu nie da? Bzdura.
                                        • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 12:51
                                          jak poczytasz najnowsze badania na ten temat, to znajdziesz odpowiedź. Ja na
                                          starych podręcznikach swojej wiedzy nie opieram.
                                          • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 12:56
                                            jomamma napisała:

                                            > jak poczytasz najnowsze badania na ten temat, to znajdziesz odpowiedź. Ja na
                                            > starych podręcznikach swojej wiedzy nie opieram.

                                            W takim razie będę wdzięczna za podanie źródła do najnowszych badań dot.
                                            niedomogi i wpływu progestagenów w I trymestrze.
                                            • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 13:00
                                              ja ewidencji nie robiłam. Polecam strony anglojęzyczne. Wyniki badań są tam
                                              dostępne. W ogóle sporo czytania ale myślę, ze warto.
                                              pozdrawiam
                                              • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 13:30
                                                jomamma napisała:

                                                > ja ewidencji nie robiłam. Polecam strony anglojęzyczne. Wyniki badań są tam
                                                > dostępne. W ogóle sporo czytania ale myślę, ze warto.
                                                > pozdrawiam

                                                Wydawalo mi sie, ze jesli ktos powoluje sie na jakiekolwiek badania to sila
                                                reczy nalezy podac JAKIE badania, KIEDY przeprowadzone i PRZEZ KOGO oraz JAKI
                                                EFEKT. Ew. ograniczyc sie do podania zrodla. Stwierdzenie, by szukac na stronach
                                                anglojezycznych jest zabawne, bo na zawiolanie moge znalez art. na stronie
                                                anglojezycznej medycznej, gdzie jest info o zasadnosci podawaniu progestagenow w
                                                I trymestrze.
                                                • slonko1335 Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 17:17
                                                  Eh Nglka, niedawno na Zdrowiu dziecka bodajże był wątek o trującym Eurespalu,
                                                  tutaj chyba o nos-pie i rozszczepie podniebienia u dzieci kobiet które ją
                                                  stosowały w ciąży, tez poprosiłam o jakieś linki do badań, wyników, opracowań i
                                                  po mojej prośbie wątek umarł....

                                                  Nie pisze tego złośliwie bo też chętnie poczytam te rewelacje i zapytam o nie
                                                  mojego ginekologa jak będę na wizycie. Mogą być w języku angielskim, niemieckim
                                                  lub holenderskim jak po Polsku nie będzie, innych nie dam rady odszyfrowac....
                                                  • wilma.flintstone Re: poradźcie czy brać duphaston 19.02.09, 14:55

                                                    miscarriage.about.com/od/twoormoremiscarriages/i/progesterone_2.htm

                                                    Czyli szkodzic prawdopodobnie nie szkodzi (co prawda nie ma nic o
                                                    wplywie tego hormonu na watrobe, o czym pisala Maretina), ale tez i
                                                    prawdopodobnie niewiele pomaga.

                                                    Ja mieszkam w Szwecji i pytalam o to lekarke, to mi powiedziala ze
                                                    dawanie kobietom hormonow na podtrzymanie wczesnej ciazy jest
                                                    robieniem im wody z mozgu...Ale jak mialam dziwne bole i skurcze w
                                                    10 tygodniu i mi powiedziano, ze nalezy czekac bo albo sie ciaza
                                                    utrzyma, albo bedzie poronienie, a ogolnie to sie tu w tym temacie
                                                    nie robi kompletnie nic, to tez sobie pomyslalam ze wolalabym jednak
                                                    byc w Polsce i te wode z mozgu nawet miec...wink Przesada w zadna
                                                    strone nie jest dobra, aczkolwiek uwazam ze w Polsce jest teraz do
                                                    ciazy podejscie histeryczne. Pierwsze dziecko mialam w Polsce,
                                                    ladnych pare lat temu, co prawda, ale jak mi sie zdarzylo krwawienie
                                                    to lekarz zbadal, sprawdzil na USG i kazal isc do domu i sie
                                                    oszczedzac. Zadnych pigul. A teraz pewnie bralabym tone...
                                                  • slonko1335 Re: poradźcie czy brać duphaston 19.02.09, 15:28
                                                    O dzięki bardzo, zaraz się biorę za czytaniesmile
                                                  • nglka dzieki za link 19.02.09, 17:04
                                                    mam lekture na wieczor, bo corka skrzezy siedzac na kolanach i nie ma jak...
                                                  • nglka No i wszystko jasne 19.02.09, 18:31
                                                    ..czyli dalej nic nie jest wiadme. Artykuł NICZEGO nie wyjaśnia. masło maślane.
                                                    wielu lekarzy sądzi, że... a wielu lekarzy, że... nie udowodniono, że... ale nie
                                                    udowodniono także, że... Jedni lekarze przepisują sądząc, że... inni lekarze nie
                                                    przepisując uważając, że.. ale nie wiadomo, czy ma wpływ, czy go tak na prawdę
                                                    nie ma.

                                                    Mimo wszystko nadal czekam na artykuł oparty na BADANIACH, w których DOWIEDZIONO
                                                    brak wpływu syntetycznego progesteronu na poronienia spowodowane niedomogą
                                                    ciałka żółtego.
                                                  • wilma.flintstone Re: No i wszystko jasne 19.02.09, 19:02
                                                    nglka napisała:

                                                    > ..czyli dalej nic nie jest wiadme. Artykuł NICZEGO nie wyjaśnia.
                                                    masło maślane.
                                                    > wielu lekarzy sądzi, że... a wielu lekarzy, że... nie udowodniono,
                                                    że... ale ni
                                                    > e
                                                    > udowodniono także, że...

                                                    shock

                                                    Przepraszam, a czy uwazasz ze jest absolutnie niemozliwe ze jednak
                                                    nie udowodniono ani jednego ani drugiego? Bo ja mam z badaniami, w
                                                    innej zupelnie dziedzinie, ale jednak, do czynienia na co dzien i
                                                    jest najnormalniejsza sprawa na swiecie ze jedne mowia x a inne y.




                                                    > Mimo wszystko nadal czekam na artykuł oparty na BADANIACH, w
                                                    których DOWIEDZION
                                                    > O
                                                    > brak wpływu syntetycznego progesteronu na poronienia spowodowane
                                                    niedomogą
                                                    > ciałka żółtego.



                                                    No to czekaj. A jestes w stanie podac zrodlo, ktore tego dowodzi?
                                                    Dlaczego w takim razie w tylu krajach Zachodu nie zpobiega sie
                                                    poronieniom w ten sposob? Czy tylko polscy lekarze czytaja
                                                    najnowsze badania i znaja sie na rzeczy?
                                                  • slonko1335 Re: No i wszystko jasne 19.02.09, 19:42
                                                    Póki co znalazłam jedynie wytyczne PTG ale z 2004 roku na temat podawania
                                                    progesteronu w ciąży i jak najbardziej zalecają. Nie wiem czy są jakieś świeższe
                                                    nie trafiłam na nic nowszego, więc te chyba ciągle obowiązują.
                                                    www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacje/rekomendacjaprogesteron.htm
                                                    Jak ktoś ma tego typu dokument o bezsensowności podawania progesteronu w 1
                                                    trymestrze to poproszę.
                                                  • nglka Re: No i wszystko jasne 19.02.09, 20:32
                                                    wilma.flintstone napisała:


                                                    > shock
                                                    >
                                                    > Przepraszam, a czy uwazasz ze jest absolutnie niemozliwe ze jednak
                                                    > nie udowodniono ani jednego ani drugiego? Bo ja mam z badaniami, w
                                                    > innej zupelnie dziedzinie, ale jednak, do czynienia na co dzien i
                                                    > jest najnormalniejsza sprawa na swiecie ze jedne mowia x a inne y.

                                                    Hola hola!
                                                    Koleżanka Jomamma napisała, że spotkała się z najnowszymi badaniami, z których
                                                    wynika, że stosowanie duphastonu w I trymestrze jest bezzasadne i nic nie daje.
                                                    Czyli spotkała się z wynikami badań. Niestety nie zechciała się podzielić wiedzą.

                                                    Cytuję: "jak poczytasz najnowsze badania na ten temat, to znajdziesz odpowiedź.
                                                    Ja na
                                                    starych podręcznikach swojej wiedzy nie opieram. "

                                                    Więc pytam - JAKIE TO NAJNOWSZE BADANIA?

                                                    I wtedy odezwałaś się Ty, z linkiem, który z badaniami na w/w temat nie ma nic
                                                    wspólnego.
                                                    Skoro twierdzi się w tym temacie, że są badania na w/w temat, że nie pomoże - to
                                                    pytam - jakie to badania, jakie źródło?


                                                    > No to czekaj. A jestes w stanie podac zrodlo, ktore tego dowodzi?
                                                    > Dlaczego w takim razie w tylu krajach Zachodu nie zpobiega sie
                                                    > poronieniom w ten sposob? Czy tylko polscy lekarze czytaja
                                                    > najnowsze badania i znaja sie na rzeczy?

                                                    W wielu krajach nie zapobiega się wczesnym poronieniom, bo stawia się na naturę.
                                                    Szkoda tylko, że nie stawia się na naturę w przypadku zapalenie oskrzeli. jest
                                                    pewna zależność - w wielu krajach, w których aborcja jest dozwolona do xx
                                                    tygodnia -zycie zarodka traktuje się przedmiotowo(tak wynika z moich obserwacji
                                                    - mogę się mylić). w krajach tych nie dąży się do zakazu aborcji ani do
                                                    podtrzymywania wczesnej ciąży.
                                                    Nie kwestionuję zezwolenia na wykonywanie w/w zabiegów, ale zwróć uwagę, że taką
                                                    zależność można (przynajmniej na pierwszy rzut oka) zaobserwować.
                                                  • wilma.flintstone Re: No i wszystko jasne 19.02.09, 20:44
                                                    nglka napisała:

                                                    > Koleżanka Jomamma napisała,


                                                    Za slowa kolezanki J. ja nie moge odpowiadac. Bo ja, w pierwszym
                                                    poscie zaznaczylam, ze z artykulu wynika ze ani w te ani wewte.
                                                    Kolejny z takiego cyklu:

                                                    www.bellaonline.com/articles/art46533.asp

                                                    > I wtedy odezwałaś się Ty, z linkiem, który z badaniami na w/w
                                                    temat nie ma nic
                                                    > wspólnego.


                                                    Ma o tyle, ze pozostawia furtke kazdemu kto chce wierzyc w
                                                    skutecznosc ktoregos z tych rozwiazan.


                                                    > W wielu krajach nie zapobiega się wczesnym poronieniom, bo stawia
                                                    się na naturę
                                                    > .
                                                    > Szkoda tylko, że nie stawia się na naturę w przypadku zapalenie
                                                    oskrzeli.


                                                    Kiedy moj maz poszedl do lekarza z zapaleniem oskrzeli powiedziano
                                                    mu, ze nie dostanie antybiotyku dopoki nie bedzie plul krwia. Moich
                                                    tesciow odeslano do domu zturecka salmonella i zaleceniam lezenia w
                                                    lozku i picia duzych ilosci wody. Ogolnie zalozenie w Skandynawii
                                                    ejst takie, ze dopoki nie umierasz to lekarstwa nie sa Ci do
                                                    nieczego potrzebne. I jakos ludzie tu zyja calkiem dlugo i zdrowo.
                                                    Ja sama jestem zdrowsza odkad przestano mnie faszerowac
                                                    antybiotykami na kazde zapalenie gardla, jak w Polsce.

                                                    jest
                                                    > pewna zależność - w wielu krajach, w których aborcja jest
                                                    dozwolona do xx
                                                    > tygodnia -zycie zarodka traktuje się przedmiotowo(tak wynika z
                                                    moich obserwacji
                                                    > - mogę się mylić). w krajach tych nie dąży się do zakazu aborcji
                                                    ani do
                                                    > podtrzymywania wczesnej ciąży.

                                                    Chyba uogolniasz. Aborcja jest dozowlona wiekszosci krajow
                                                    europejskich, a jednak w wielu sie ciaze podtrzymuje. Tak samo jak i
                                                    w USA.
                                                  • nglka Re: No i wszystko jasne 19.02.09, 20:43
                                                    wilma.flintstone napisała:


                                                    > No to czekaj. A jestes w stanie podac zrodlo, ktore tego dowodzi?

                                                    Proszę:
                                                    www.associatedcontent.com/article/174479/how_progesterone_can_help_women_conceive.html
                                                    A konkretniej:

                                                    "Results of a Lack of Progesterone
                                                    Many women who have trouble with conceiving or have suffered a miscarriage in
                                                    the early months of pregnancy have a progesterone deficiency. Some women simply
                                                    do not produce enough progesterone to sustain a healthy uterine lining, which
                                                    makes it difficult for a fertilized egg to implant or to stay implanted. If
                                                    implantation is not facilitated, the pregnancy is then flushed out with the
                                                    woman's next period. In this case, a woman who believes she is "infertile" may
                                                    not realize that she is conceiving, but that she is having very early
                                                    miscarriages. If the baby does implant, but the uterine lining is not provided
                                                    with enough progesterone to sustain the pregnancy, a miscarriage occurs.
                                                    Progesterone also has a role in preparing a woman's breasts for lactation, as
                                                    well as altering the ligaments and muscles in a woman's body to facilitate birth."
                                                  • wilma.flintstone Re: No i wszystko jasne 19.02.09, 20:51
                                                    nglka napisała:

                                                    >> "Results of a Lack of Progesterone


                                                    OK, ale np, w linku ktory ja wlepilam przed chwila stoi jasno, ze
                                                    badania nie stwierdzily statystycznej zaleznosci miedzy podawaniem
                                                    progesteronu a utrzymywaniem ciazy. W Twoim linku tez nie ma ani
                                                    slowa o statystyce, z tego co go przeskanowalam wzrokiem.

                                                    Nie bede sie klocic, ze nie ma sensu potrrzymywac niskiej ciazy
                                                    hormonami. Czasem sie tylko jednak zastanawiam, czy zachodnie
                                                    podejscie to brak szacunku dla zycia poczetego zcy jednak bardziej
                                                    racjonalnie sie dajace wyjasnic powody...
                                                  • nglka Re: No i wszystko jasne 19.02.09, 21:00
                                                    wilma.flintstone napisała:


                                                    > OK, ale np, w linku ktory ja wlepilam przed chwila stoi jasno, ze
                                                    > badania nie stwierdzily statystycznej zaleznosci miedzy podawaniem
                                                    > progesteronu a utrzymywaniem ciazy. W Twoim linku tez nie ma ani
                                                    > slowa o statystyce, z tego co go przeskanowalam wzrokiem.

                                                    Fakt, nie ma wyniku badań w danym art (jeśli ci zależy - mogę poszukać). Rożnica
                                                    polega na tym, że w Twoim artykule nie ma ani za ani przeciw - w moim jest "ZA".
                                                    Dlaczego za - jest napisane. jaka była grupa badawcza, kiedy i w jakim celu
                                                    wykonywane były badania - nie wiem, bo pierwszy raz spotykam się ze
                                                    stwierdzeniem, że prog. w I trymestrze nie pomoże.

                                                    >
                                                    > Nie bede sie klocic, ze nie ma sensu potrrzymywac niskiej ciazy
                                                    > hormonami. Czasem sie tylko jednak zastanawiam, czy zachodnie
                                                    > podejscie to brak szacunku dla zycia poczetego zcy jednak bardziej
                                                    > racjonalnie sie dajace wyjasnic powody...

                                                    Być może są racjonalne powody, jednak ja nigdy nie zrozumiem decydowania za
                                                    kobietę (ani w Polsce, ani poza Nią). Jeśli kobieta chce podtrzymać ciąę
                                                    (lekarze czasem tłumaczą niechęć do podtrzymywania - ew. chorym zarodkiem) - to
                                                    jedyną osobą, ktra powinna mieć prawo do decydowania o tym, czy chce podtrzymać
                                                    tę cię i urodzić dziecko (być może zdrowe, być może chore - nikt jeszcze nie
                                                    udowodnił, że takie dziecko jednak będzie chore) - to ja jestem za tym, by dano
                                                    jej to prawo.
                                                    I nawet, jeśli lek ma wartość nie większą niż faktyczne placebo w I trymestrze -
                                                    to jestem za tym, by to kobieta mogła decydować.
                                                    Jak napisano w Twoim artykule - nie udowodniono również szkodliwości progestagenów.
                                                  • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 19.02.09, 18:44
                                                    wplywa na watrobe, wplywa, bo doustny tam jest metabolizowany. znam dziewczyne,
                                                    ktora po mega kuracji ma watrobe w oplakanym stanie, dzieci nie ma i pewnie miec
                                                    nie bedzie, bo ze wzgledu na stan watroby internista nie dopuscil jej do
                                                    procedury inv.
                                                  • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 19.02.09, 18:57
                                                    maretina napisała:

                                                    > wplywa na watrobe, wplywa, bo doustny tam jest metabolizowany. znam dziewczyne,
                                                    > ktora po mega kuracji ma watrobe w oplakanym stanie, dzieci nie ma i pewnie mie
                                                    > c
                                                    > nie bedzie, bo ze wzgledu na stan watroby internista nie dopuscil jej do
                                                    > procedury inv.

                                                    Może i wpływa ale nie krzyczałabym o tym, jak o regule. podobnie, jak zdarzały
                                                    się gony po tabletkach antykoncepcyjnych przez zakrzepicę mimo prawidłowych
                                                    wyników krzepliwości. Tak samo, jak zdarzały się zgony po aspirynie bo NAGLE
                                                    ujawniła się alergia na kw. acetylosalicylowy na tyle silnie, że 15 minut we
                                                    wstrząsie starczyło. Podobnie, jak zdarzał się wstrząs toksyczny po użyciu
                                                    tamponów i można tak wymieniać, wymieniać, wymieniać.
                                                  • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 19.02.09, 18:58
                                                    Poza tym w przeciwieństwie do aspiryny i tabletek antykoncepcyjnych - luteinę
                                                    można jak najbardziej stosować dopochwowo.
                                      • slonko1335 Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 12:52
                                        Dlaczego sądzisz, że skurcze mogą pojawić się dopiero ok. 17 tygodnia. jestem
                                        wybrykiem natury skoro miałam wcześniej i nikomu innemu to się nie zdarza?
                                • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:37
                                  te skurcze sa zazwyczaj dyskomfortem i maja miejsce w czasie, kiedy przypada
                                  termin miesiaczki, a wtedy wiele kobiet nie wie, ze to objaw ciazy, czesto
                                  sadzi, ze to nadchodzaca miesiaczka tak sie manifestuje.
                            • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:28

                              Rozumiem, ze wobec tego w Polsce jest jedna spójna linia leczenia, a wszyscy
                              lekarze jak jeden mąż dają progesteron w 6 tyg itd.... Nawet nie chce mi się
                              odpisywać, szczerze mówiąc...
                              • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:35
                                jomamma napisała:

                                >
                                > Rozumiem, ze wobec tego w Polsce jest jedna spójna linia leczenia, a wszyscy
                                > lekarze jak jeden mąż dają progesteron w 6 tyg itd.... Nawet nie chce mi się
                                > odpisywać, szczerze mówiąc...

                                Nie no... dlaczego zaraz wszystkim kobietom? Dają tym, które trafiają do nich w
                                I trymestrze z plamieniem. Dobry lekarz wykona jednak diagnostykę, by sprawdzić,
                                czy nie ma krwiaka, czy nie odkleja się kosmówka, by sprawdzić jak prezentuje
                                się ciałko żółte i tak dalej.
                                Duphaston często wówczas daje się zapobiegawczo, nawet, jeśli ciałko żółte
                                wygląda prawidłowo.
                                • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:39
                                  zadzwoń kobieto do pierwszego szpitala klinicznego i zapytaj. Nie daje się.
                                  • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:43
                                    jomamma napisała:

                                    > zadzwoń kobieto do pierwszego szpitala klinicznego i zapytaj. Nie daje się.

                                    Tak się niestety złożyło że dwukrotnie ja i raz moja siostra - trafiłyśmy z
                                    plamieniami, ja dodatkowo ze skurczami. I jakoś "dało się" się luteinę na recepcie.
                                    Najpierw piszesz, że nie wiesz jak jest w Polsce - a teraz piszesz, że wiesz i
                                    że się nie daje?
                                    • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 12:58
                                      Wiem, niestety jakie podejście mają lekarze do ciężarnych. Dają coś na
                                      odczepnego, żeby dać, żeby pacjentka miała poczucie, ze się nią zajmują. Taka
                                      jest niestety brutalna prawda o "wspomaganiu ciąż" w pierwszym trymestrze.
                                      Natomiast ja mówię o szpitalach klinicznych. To jest różnica. Lekarz w
                                      Działdowie da luteinę, bo widzi spanikowaną pacjentkę i wie, ze nic innego dac
                                      specjalnie nie może a to nie zaszkodzi, a może zadziałać jak placebo właśnie. To
                                      samo zrobi 50 czy 100 innych lekarzy. W szpitalach klinicznych owszem, podawali
                                      luteinę jakieś 4 - 5 lat temu. teraz wiadome jest, ze nie działa w tak wczesnej
                                      ciąży i podaje się ją w drugim trymestrze. To tyle.
                                      To ja juz się wypowiedziałam an ten temat.
                                      Pozdrawiam serdecznie.
                              • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:39
                                nie, nie wszyscy. naprawde, na szczescie nie. malo ktora z pan wielbicielek
                                progesteronu na wszelki wypadek zadje sobie sprawe z tego, ze ten lek moze im
                                trzepnac porzadnie watrobe... a nie wystarczy urodzic, trzeba jeszcze zyc zeby
                                wychowac!
                • maretina Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 08:21
                  wiem co to jest faza lutealna, przez swoje klopoty z poronieniami mam spora
                  wiedze w tym temacie.
                  zeby okreslic dlugosc fazy lutealnej naklezy dokladbnie wiedziec, kiedy byla
                  owulacja, zeby to wiedziec nalezy miec monitoring cyklu miesiecznego na usg.
                  czyli ok 3-5 usg w cyklu. poza tym pelne 10 dni po owulacji to juz nie jest
                  niedomoga, tylko faza uznawana za jako-taka norme.
                  dalej piszesz, ze kolezanka nie byla diagnozowana, ale ty z gory wiesz, ze
                  pomogl progesteron. smiech na sali!diagnosta od siedmiu bolesci!
                  • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 09:52
                    maretina napisała:

                    > wiem co to jest faza lutealna, przez swoje klopoty z poronieniami mam spora
                    > wiedze w tym temacie.
                    > zeby okreslic dlugosc fazy lutealnej naklezy dokladbnie wiedziec, kiedy byla
                    > owulacja, zeby to wiedziec nalezy miec monitoring cyklu miesiecznego na usg.

                    Niekoniecznie. Można tez mierzyć temperaturę.faza lutealna to faza podwyższonych
                    temperatur. Obie formy są tak samo wiarygodne, tylko za jedna płacisz i nic nie
                    robisz prócz rozłożenia nóżek, zaś druga wymaga trochę samodyscypliny, za to
                    jest "for free".
                    To kiedy była owulacja nie zawsze jest miarodajne, bo to faza zycia ciałka
                    żółtego.Czasem ciałko żółte tworzy się na 12 godzin przed pęknięciem pęcherzyka
                    a czasem nawet 3 dni po nim.

                    > czyli ok 3-5 usg w cyklu. poza tym pelne 10 dni po owulacji to juz nie jest
                    > niedomoga, tylko faza uznawana za jako-taka norme.

                    10 dni to skrajne minimum wymagające obserwacji, jednak nie spotkałam się z
                    lekarzem, który uznałby to za normę samą sw sobie. Sama piszesz o tym "jako
                    taka" norma.

                    > dalej piszesz, ze kolezanka nie byla diagnozowana, ale ty z gory wiesz, ze
                    > pomogl progesteron. smiech na sali!diagnosta od siedmiu bolesci!

                    Bądź mądrzejsza od polskich lekarzy i podważaj dalej ich decyzję, pani
                    "wszechwiedząca" jak z koziej pupy trąbka wink
                    • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:20
                      > Bądź mądrzejsza od polskich lekarzy i podważaj dalej ich decyzję, pani
                      "wszechwiedząca" jak z koziej pupy trąbka wink


                      No bo szczerze mówiąc większość polskich lekarzy jest niestety taka, jak to
                      pięknie ujęłaś w drugiej części swojej wypowiedzi smile

                      • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:26
                        jomamma napisała:


                        > No bo szczerze mówiąc większość polskich lekarzy jest niestety taka, jak to
                        > pięknie ujęłaś w drugiej części swojej wypowiedzi smile

                        Jak mniemam, wypowiadasz się na podstawie doświadczenia i byłaś u większości? Bo
                        wiesz.. oczerniać jest naprawdę łatwo.
                        Nie twierdzę, że jest inaczej - ale nie odważę się oceniać "większości polskich
                        lekarzy" na podstawie.. no właśnie, czego? Bo na pewno nie tego, że spotkałam
                        się z ich opiniami osobiście.
                        Wybacz, ale to takie trochę płaskie, oceniać czyjeś działanie - nie mając o nim
                        bladego pojęcia.
                        Rozumiem, można napisać "kilku lekarzy, z którymi się spotkałam, nie miało
                        pojęcia, o czym mówili" - ja też spotkałam takich lekarzy. Ale bez przesady...
                        tych kilku, to nie większośc.
                        • jomamma Re: poradźcie czy brać duphaston 18.02.09, 11:33
                          pewnie, jasne, chylę czoła przed polskimi lekarzami big_grin
                    • ewa-krystyna Re: poradźcie czy brać duphaston 19.02.09, 16:55
                      nglka,
                      mierzenie temperatury bez dodatkowego monitoringu nie da ci wiarygodnego
                      potwierdzenia,ze owulacja na pewno i kiedy sie odbyla...
                      jesli chodzi o faze lutealna to u mnie wlasnie zwykle trwala 9-11 dni max przy
                      22-24 dniowych cyklach i w Kanadzie lekarz uznal ja za ok...
                      • nglka Re: poradźcie czy brać duphaston 19.02.09, 17:02
                        ewa-krystyna napisała:

                        > nglka,
                        > mierzenie temperatury bez dodatkowego monitoringu nie da ci wiarygodnego
                        > potwierdzenia,ze owulacja na pewno i kiedy sie odbyla...

                        W okolo 99,9% przypadkow - da się stwierdzić, że odbyła się w przedziale
                        czasowym zawężonym do kilku dni. W pozostałych przypadkach, czyli ok. 0,1% to
                        tzw. LUF (zespol niepeknietego pecherzyka = torbiel)
                        Natomiast jak pisalam wczesniej - nie ma znaczenia KIEDY CO DO DNIA bo faza
                        lutealna to faza zycia cialkazoltego,czyli moze sie ono wytworzyc nawet do 12h
                        przedi do ok 3-4 dni po peknieciu. Faza lutealna to takze nic innego jak faza
                        temperatur wyzszych, czyli DOKLADNIE wiadomo ile trwa, jestli stosuje sie
                        objawowo - termiczna(botemperatura wzrasta, gdy wyksztalca sie cialko zolte i
                        zaczyna produkowac prog.)..

                        > jesli chodzi o faze lutealna to u mnie wlasnie zwykle trwala 9-11 dni max przy
                        > 22-24 dniowych cyklach i w Kanadzie lekarz uznal ja za ok...
                        >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka