Dodaj do ulubionych

ślady krwi

20.03.09, 16:24
Jestem w 16 tc i wczoraj pod prysznicem zauważyłam ślad krwi (w śluzie), ale
myślałam, że mi się przywidziało, bo to naprawdę była właśnie śladowa ilość,
ale dzisiaj zauważyłam to powtórnie (po zrobieniu siusiu, na papierze
toaletowym). Bardzo tego niewiele, nie mam zaplamionych majtek, jednak trochę
się przestraszyłam (to wprawdzie moja druga ciąża, ale w pierwszej nic takiego
się nie działo) - mam lecieć do lekarza, jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • martabg Re: ślady krwi 20.03.09, 16:26
      A jak Ty sądzisz?
      Coś cię zaniepokoiło, krew... I pytasz nas o zdanie?
      A jak ci powiem, siedź w domu, nie idź do lekarza, takie krwawienie
      to z PEWNOŚCIĄ błahostka, uwierzysz?

      Ja bym nie uwierzyła i już dzisiaj zrobiłabym termin u gina.
      • eilian Re: ślady krwi 20.03.09, 16:40
        nie wiem na ile to jest normalne, bo ta ilość jest naprawdę "śladowa", nie chcę
        wyjść na panikarę, dlatego pytam.
        Acha, ostatnio jestem przeziębiona, więc może to ma z tym związek?
    • drizle81 Re: ślady krwi 20.03.09, 16:26
      tak i to jak najszybciej- ale się nie denerwuj- to może nie być nie
      takiego......
    • eilian Re: ślady krwi 20.03.09, 17:31
      kurczę, mój lekarz nie odbiera tel. Do szpitala z taką sprawą jechać? Nie
      wyśmieją mnie tam?
      • drizle81 Re: ślady krwi 20.03.09, 17:32
        oczywiście ,ze Cię nie wyśmiejąsmile
      • nnatasza Re: ślady krwi 20.03.09, 17:37
        Nie, nie wyśmieją! Od tego jest izba przyjęć otwarta 24h. Ja byłam już 2 razy i
        nigdy nie dano mi do zrozumienia, ze panikuję. Raz to było plamienie, za drugim
        razem niestety krwawienie. Kazali mi zgłaszać się za każdym razem, gdy zobaczę
        świeżą krew - nawet w małych ilościach.
        Jedź, nie zastanawiaj się - lepiej pojechać o jeden raz za dużo, niż za późno.
      • nemesis5 Re: ślady krwi 20.03.09, 18:05
        nie proponuje Ci jechac do szpitala bo w szpitalu - przynajmniej mnie swego czasu przebadali 6 razy w ciagu jednej nocy z powodu blahego plamienia, metalowymi wziernikami po czym male krwawienie przemienilo sie w najgorsze chwile w moim zyciu...., nie chce teraz o tym pisac bo nie chce nikogo przerazac, teraz jestem w drugiej ciazy i takze na poczatku mialam palmienia w 9tc cierpliwie dzwonilam do gina dostalam leki i minelo, a tak gdybym znow spanikowala kto wie czy tym razem lekarze by znowu mnie nie skrzywdzili sad
        • martabg Skądże, niekogo nie przeraziłaś. 20.03.09, 19:30
          Wręcz zabrałaś wszelkie obawy przed korzystaniem z naszej polskiej
          publicznej służby zdrowia.
          • nemesis5 Re: Skądże, niekogo nie przeraziłaś. 20.03.09, 19:42
            Chodzilo mi o to ze wazne jest miec lekarza ktoremu sie ufa a nie na chybil trafil ladowanie sie na oddzial a noz cos wykryja. Niech szpital bedzie kolejnym etapem...
    • ada0406 Re: ślady krwi 20.03.09, 18:22
      Jedz niech lekarz Cie obejrzy!!!!
      Ja rowniez plamilam dwa razy podczas ciazy i okazalo sie ze nie moge
      wspolzyc. Przy pierwszej ciazy tego nie mialam a teraz mam zupelna
      abstynencje. Ciaza ciazy nie jest rowna. Pojedziesz sprawdza czy
      wszystko jest w porzadku i bedziesz spokojna.
    • eilian Re: ślady krwi 21.03.09, 12:17
      Pojechałam, bo faktycznie nie mogłam pozbyć się niepokoju. Trafiłam nawet na
      swojego gina, do którego chodzę prywatnie (ale mnie nie skojarzył, bo jestem
      raczej nową pacjentką) - nawiasem mówiąc jakość obsługi za pieniądze zgoła inna,
      ale to przecież żadna niespodzianka w naszym kraju... W każdym razie lekarz nie
      zauważył nic niepokojącego, przepisał mi duphaston.
      Dzięki, pozdrawiam!
      • wilma.flintstone Re: ślady krwi 21.03.09, 20:58

        Dziwni sa ci polscy gini, nie widza nic niepokojacego ale leki
        przepisuja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka