Dodaj do ulubionych

Kondycja emerytki :-(

04.04.09, 12:07
PIerwszą ciążę przechodziłam znakomicie, do szpitala jechałam na 10-
cm obcasach, zero opuchnięć, żylaków itp. Teraz - makabra. Zadyszka
po 4 krokach, chodzenie po schodach w domu to dystans jak maraton.
Ciężko mi łapać oddech, po prostu mnie zatyka i dyszę jak parowóz.
Nie jestem jakaś specjalnie gruba, w 7 mc ważę 64 kg. A forma - jak
u jakiegoś megagrubasa. Staram się spacerować ale potwornie mnie to
męczy. Od niedawna, jeszcze w zimie chętnie odśnieżałam i latałam
koło domu. Teraz widocznie mam jakiś totalny spadek formy.
Starsza córka jest jak żywioł, mamy, które mają starsze dzieci,
wiedzą co to znaczy, kiedy 3 latek zaczyna badać w góry płot
sąsiada, a ja nie mam siły jej ściągać z góry...
Walczę z lekką anemią, wszystko pewnie przez to, że nie mogę się
odrobaczyć, przyswajanie żelaza - kiepskie. W takiej sytuacji nie
wiem, jak ja będę miała siłę przeć, skoro teraz na nogach nie mogę
nawet długo ustać, mam tylko nadzieję, że nie każą mi rodzić w kucki
albo na stojąco, bo nawet na nogach się nie utrzymam. Oby drugi
poród był lżejszy i szybszy, bo totalnie nie dam rady z taką kiepską
kondycją.
Macie jakies sposoby na poprawę kondycji w III trymestrze? Przecież
ja nawet do szpitala się nie dowlokę....
Obserwuj wątek
    • drizle81 Re: Kondycja emerytki :-( 04.04.09, 15:55
      Rozumiem, ze przede wszytskim ciężko Ci oddychać?

      Wiesz w 7 miesiącu ine ejst to do końca normalne......może masz
      refluks zoładkowy który nie objawia sie zgaga tylko wąlśnie
      przyduszaniem- zwróć uwagę kiedy Ci jest najgorzej- moze własnie po
      jedzeniu, a wszczególności po zjedzeniu czegoś słodkiego?

      Po drugie zrób sobie badanie an witaminę d3, jej niedobór powoduje
      osłabienie mięśni klatki piersiowej i przepony- okropność- ja tak
      miałam.

      Daj koniecznie znaćsmile
    • annajustyna Re: Kondycja emerytki :-( 04.04.09, 17:31
      Jak to: odrobaczyc?!
      • monikaaleksandra Re: Kondycja emerytki :-( 05.04.09, 19:45
        Odrobaczyć, tzn pozbyć się glist, ponieważ mam glisty (mąż i córka
        są leczeni, ja nie mogę), wiadomo, że glisty zżerają treść jelitową
        i oczywiście znajdujące się w niej witaminy oraz żelazo. Głupie nie
        są, najpierw same się żywią, w nosie mają moją ciążę.
        Doszły mi jeszcze kurcze stóp, lekarz napisał, żeby przyjmować potas
        (dlaczego nie ma go w składzie preparatów dla kobiet w ciąży?
        (Przynajmniej w tych, które biorę" Prenatal albo Elevit), jak się
        nie poprawi, mam jeszcze wziąć magnez dodatkowo.
        • annajustyna Re: Kondycja emerytki :-( 05.04.09, 20:07
          POtas najlepiej przyjmowac w formie naturalnej - czyli pomidory! A jak nie
          mozesz leczyc tych glist (brrr!), to co? Naparwde nie ma jak sie ich pozbyc?
    • asik.33 Re: Kondycja emerytki :-( 04.04.09, 18:26
      Ja też pierwszą ciążę przechodziłam znakomicie. Obecnie 30 tc i
      katastrofa. Ciągle mi ciężko, zadyszka jak wchodzę na 2-gie piętro,
      na spacery wolnym krokiem, bez Reni na zgagę nie kładę się spać, a
      ważę 59 kg. Miałam postanowienie, że nadrobię z kondycją jak się
      pogoda poprawi. A tymczasem dwa dni temu dowiedziałam się od gin, że
      szyjka krótka i miękka, zatem nospa i leżenie(((: Za tydzień
      kontrola i usg, ale cudów nie oczekuję, oby nie było gorzej. Rodzice
      zabrali córkę na weekend, ale potem taryfy ulgowej nie będzie.
      Dobrze, że do przedszkola chodzi, oczywiście jak nie choruje.
    • ira2121 Re: Kondycja emerytki :-( 05.04.09, 21:38
      A możesz spróbować zjeść filet z śledzia solonego. Bratanica jak była
      niemowlakiem miała problemy z owsikami (wiem, że to nie to samo) i pediatra
      podpowiedziała śledzia. Działało, bo owsiki same wyłaziły, brr. nie zaszkodzi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka