Dodaj do ulubionych

Mobbing w pracy a ciąża

05.12.03, 19:53
Dziewczyny poradźcie coś bo już nie wiem co robić. Jestem w 20 tyg. ciąży.
Fizycznie czuję się dobrze ale psychika już mi siada. Wszystko przez pracę.
Chciałam pracować jak najdłużej. Niestety sytuacja jest taka, że najpierw
nadmiernie obciążano mnie obowiązkami, do tego stopnia, że nie miałam wolego
wieczoru przez kilka tygodni. Kiedy miałam już dość zaprotestowałam i
skończyło się tym, że teraz siedzę i nie mam co ze sobą zrobić bo
ostentacyjnie zabrali mi wszystkie zajęcia, nawet te zupełnie niemęczące.
Zaczynam odczuwać jakieś lęki, ściska mnie w żołądku i tak codziennie od
kilku dni. Boję się, że wpływa to źle na dziecko. Sytuację pogarsza fakt, że
mam umowę do końca grudnia. Czy wytrzymywać to jakoś i trwać w tym położeniu
czy prosić lekarza o zwolnienie (nawet nie wiem czy mi da)?
Obserwuj wątek
    • cardamomo Re: Mobbing w pracy a ciąża 05.12.03, 23:06
      Iwonka,

      nie chcę Cię straszyć, ale dla mnie to wygląda na to, że nie przedłużą z Tobą
      umowy o pracę i po prostu postanowili najpierw Cię wyeksploatować, a kiedy się
      nie dało, przeczekają do końca Twojej umowy.
      Nie wiem, jak ważna jest dla Ciebie ta praca, jeśli tak sobie, to na Twoim
      miejscu poszłabym na zwolnienie i nie denerwowała się dłużej głupim
      zachowaniem. Myślę, że każdy normalny lekarz słysząc tę historię, da Ci L4.
      Bardzo Ci współczuję, ale może nie warto dłużej stresować Siebie i Dzidziusia.

      Pozdrawiam Cię ciepło, głowa do górysmile
    • lampego3 Re: Mobbing w pracy a ciąża 06.12.03, 10:18
      Iwonka, nie martw sie umowa z Tobą musi być przedłużona do dnia porodu (potem
      ZUS płaci 100% Twojej pensji - zasiłek macierzyński). Ja miałam dosyc podobną
      sytuację. W maju dostałam prace (szukałam 2 lata, przez te 2 lata starałam sie
      równiez zajść w ciążę), a w czerwcu wreszcie zaszłam. Na szczęście czułam sie
      dobrze i udało mi sie ukryć ten stan przez 3 miesiące. No i przedłużyli mi
      umowę na rok. Niestety jak sie dowiedzieli, to większość myślała, że ja
      specjalnie wte ciążę zaszłam. No niby specjalnie, ale nigdy nie ukrywałam, że
      bardzo chcę mieć dziecko i że z tego powodu się leczę. Muszę powiedzieć, że też
      mnie eksploatowali. Podejrzewałam nawet moją szefową (bezdzietną starą pannę) o
      to, że specjalnie zleca mi takie prace żebym poroniła. Wkurzyłam się i poszłam
      na zwolnienie i nie mam zamiaru już wracać i tak mi umowy nie przedłużą. Teraz
      najważniejsza jest Twoja psychika i Twoje dziecko. Przecież ono odczuwa
      wszystkie Twoje emocje. A po za tym to połowa ciąży - czas rozglądać się za
      wyprawką. Gwarantuję Ci że jest to bardzo absorbujące i już masz niewiele
      czasu. Niedługo bądzie Ci ciężko i jak będziesz biegać po tej niezliczonej
      ilości sklepów. Głowa do góry. Pozdrawiam Beata i Mateuszek ? (27 tyg).
      • iwonka50 Re: Mobbing w pracy a ciąża 06.12.03, 11:21
        Dziękuję Wam bardzo za rady i wsparcie duchowe. Wiecie, najciekawsze jest to,
        że pracuję na państwowej uczelni a nie w jakiejś nastawionej na zysk prywatnej
        firmie. Tym bardziej nie umiem zrozumieć postępowania szefowej. Jak dostanę
        tylko te zwolnienie to na pewno skorzystam i nie będę oglądać się na nic.
        • wieczna-gosia Re: Mobbing w pracy a ciąża 06.12.03, 22:04
          Oczywiscie ze dz na zwolnienie. Ja wiem ze w polsce bezrobocie ale jak
          czlowiek chetny to prace znajdzie. Szkoda ciazy i twojego strania, jak
          zalozyli ze cie zwolnia, to cie zwolnia i juz. Pamietaj tylko ze zwolnic de
          facto moga cie dopiero w dni porodu.
        • asiula12 Re: Mobbing w pracy a ciąża 09.12.03, 22:37
          Patrzę na to z 2 stron - jestem mamą, jestem teraz ponownie w ciązy, a i jestem
          szefową i mam szefa. Trochę między młotem a kowadłem. Moim zdaniem warto zagrać
          w otwarte karty. Jeżeli nie chcą Ciebie w pracy (a na uczelni prawa
          przełożonego są znacznie bardziej ograniczone niż w firmie prywatnej, także
          Twoja siła przetargowa rośnie), to niech to powiedzą. Bo może szefowa ma pewne
          obawy i będziesz mogła np. przygotować zastępstwo, wcześniej zrealizować
          zajęcia, itp. Nie poddawaj się tylko szukaj rozwiązania. Pytanie - czy chcesz
          tam pracować po urodzeniu dziecka. Odpowedż podpowi Ci co robić
          pzdr
          asia
    • anna774 Re: Mobbing w pracy a ciąża 06.12.03, 21:45
      idź na zwolnienie dziecko jest najważniejsze. Umowę i tak Ci muszą przedłużyć.
      Powodzenia
      • zofia78 Re: Mobbing w pracy a ciąża 09.12.03, 12:20
        Ja mam podobną sytuację, umowa do końca grudnia praca w instytucji kultury za
        800 !!! zł miesięcznie. Szef wiedział od początku i miał mi dać odpowiedź, czy
        przedłuży ze mną umowę czy nie. Niestety zapadłam na zapalenie zatok ok 12 tyg.
        i musiałam iść na zwolnienie. Potem dzwonili do mnie, że dadzą mi umowę tylko
        żebym wróciła teraz do pracy. Wróciłam po półtorej tygodnia czekania na umowę
        na czas nieokreślony ( nie podpisali) poszłam znowu na zwolnienie, szczególnie,
        że zaczęli mnie znowu traktować jak dziewczynkę na posyłki. Teraz już od ponad
        miesiąca jetsem na zwolnieniu i nie mam zamiaru wrócić. Zasiłek macierzyński
        dostanę, później można się zarejestrować jako bezrobotna i otrzymywać przez rok
        zasiłek dla bezrobotnych (zasiłek wychowawczy na pewno by mi nie przysługiwał),
        same plusy. Ty też się zastanów nad takim rozwiązaniem bo i stresów mniej i
        można dłużej z dzidzią w domu pobyć, a to jest najważniejsze.
        Pozdrowienia.
        Zosia z Ulą (na 90%) lub Frankiem (na 10%)
        • iwonka50 Re: Mobbing w pracy a ciąża 09.12.03, 16:02
          Zasiłek dla bezrobotnych wypłacają chyba tylko przez pół roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka