ewatwardowska7
15.08.09, 08:48
Witam!
Do tej pory moja ciaza przebiegala radosnie i spokojnie. Wszelkie
pomiary i badania robione w 12 oraz 20 tyg ciazy na USG byly dobre i
prawidlowe.
Niestety,zachcialo mi sie isc na kolejne USG prywatne ( w kraju
gdzie mieszkam mam tylko 2 na panstwowa sluzbe zdrowia) i chyba
zaluje, bo nic zrobic nie moge, a tylko sie teraz zdenerwowalam.
Otoz podczas badania dopplera mozgu Pani doktor powiedziala, ze
cos ''slaby przeplyw krwi jest do tetnicy mozgowej, ze cisnienie
lekko spadlo''u dziecka i ze to mozliwe, ze dlatego, ze leze na
wznak ( jak do badania USG), ze dlatego wlasnie zaleca sie kobietom
w ciazy lezenie, spanie na lewym boku bo jak sie lezy na wznak, to
macica cisnie na zyly, co powoduje wlasnie taki efekt.
Tak czy siak, wystraszylam sie, pewnie mozna sie tego domyslic, ze z
radosnego usg zrobilo sie smutne i nic mnie nie cieszylo, ani widok
dziecka, ani inne pomiary, ani 3d.
Pani doktor przerwala badanie, zajela sie innymi pomiarami i po
czasie wrocila do tego samego.Powiedziala, ze juz jest dobrze, ze
juz sie ustabilizowalo, ze jest prawidlowe.
No dobra, tylko co z tego skoro zasiala we mnie ziarnko niepokoju?
Przeciez mowimy o MOZGU.
A co jesli tak zdarza sie czesciej? Moze wiecej razy w ciagu dnia?
Jak wtedy to dziala na mozg.
Czy taki chwilowy spadek moze byc normalny? Czy to rzeczywiscie wina
lezenia?
Czy to jest szkodliwe, co moge zrobic?????????