Dodaj do ulubionych

zatkany nos

16.08.09, 20:50
Dziewczyny,

jestem w 24 tygodniu ciąży i od półtora miesiąca mam non stop zatkany nos. Nie mam żadnego kataru, ale po prostu zatyka mi nos. Zwykle jest to ta sama prawa dziurka. Na początku myślałam, że to jakieś lekkie przeziębienie, więc kupiłam sobie krople xylometazolin i zakrapiałam nimi nos, aby go odetkało. Myślałam, że przejdzie, ale nie przechodzi... Nos mam zatkany zawsze rano, jak się budzę, więc go zakrapiam w/w kroplami i mam odetkany tak do 19, bo potem znów zatyka, więc muszę go z powrotem zakropić, bo inaczej nie zasnę w nocy. Czy któraś z Was tak miała? Czemu się tak dzieje, skoro nie jestem w ogóle przeziębiona? Xylometazolin powinno się używać maksymalnie 5 dni, a ja zakrapiam nim już nos 2 miesiąc. Co prawda tylko 2 razy dziennie i w naprawdę niewielkich ilościach, ale jednak... Czy któraś z Was tak miała? Czego mogę używać do tego nosa? Czy to jest jakiś objaw ciąży, który przejdzie po porodzie? Czytałam na internecie, że to może być objaw ciąży, jak zaczyna się "puchnąć", ale ja nie mam żadnych opuchnięć nóg, rąk itd, dlatego nie rozumiem, skąd ten wiecznie zatkany nos...
Obserwuj wątek
    • nglka Re: zatkany nos 16.08.09, 21:04
      A uzgadniałaś branie kropli z lekarzem? Całkiem wczoraj był program o
      konieczności konsultacji każdego specyfiku z lekarzem, było tez o kroplach do
      nosa które niekoniecznie są bezpieczne w ciąży.
      Swoją drogą ja bym na Twoim miejscu popiła trochę wapna musującego, stawiam na
      alergię (nierzadko w ciąży się pojawia, bądź wzmacnia; bywa też, że uczulają
      całkiem do tej pory nieuczulające produkty). jesteśmy w okresie pylenia.
      Picie wapna 2 x dziennie powinno dać efekty już po kilku dniach.
    • wro-tka Re: zatkany nos 16.08.09, 21:22
      nos ciężarnej...
      (z nosa alergicznego leje się ciurkiem katar, a nie jest on zapchany)
      witam w klubie wink
      przejdzie już po wszystkim.

      co do kropli... uzależniają, obkurczają naczynia krwionośne, niszczą śluzówkę.
      czy może wpłynąć na ciążę? mój ginekolog twierdzi, że jak wkraplam do
      odpowiedniej dziurki i tylko na noc to nie ma to wpływu na ukrwienie łożyska i
      zatem są bezpieczne dla dziecka. laryngolog twierdzi, że lepiej zakroplić nos na
      noc niż doprowadzić do bezdechu i nie dotlenić dziecko. alergolog, że te krople
      są złe, bo uzależniają i zaproponował inne (sterydy), które mi nic nie wniosły
      do sprawy.

      stosuję niestety też xylometazolin, ale... rozcieńczam go solą fizjologiczną
      (mało kropel, dużo soli) i jakoś zmęczam noc.

      najlepiej skonsultuj się jeszcze z dobrym (!!) i rozsądnym laryngologiem.
      • nglka Re: zatkany nos 16.08.09, 21:25
        wro-tka napisała:


        > (z nosa alergicznego leje się ciurkiem katar, a nie jest on

        Życzyłabym sobie wink
        Objawów alergii jest tyle, ilu jest chorych.
        Na alergiczny nieżyt nosa cierpię sezonowo i wierz mi, że może lać się ciurkiem,
        może być zatkany a możesz nawet leczyć się na zapalenie zatok czy anginę, z
        katarem i kaszlem ropnym włącznie nie wiedząc, że to na tle alergicznym.
        • wro-tka Re: zatkany nos 16.08.09, 21:28
          jestem mega alergikiem i mi się leje wink
          po tym poznaję, że coś mi nie sprzyja w otoczeniu i muszę wiać.
          pępkiem świata nie jestem i przyjmuję, że inni mogą mieć inaczej wink

          temu pewnie warto wszystko konsultować u specjalistów.

    • pecja Re: zatkany nos 16.08.09, 22:18
      Jesteś najprawdopodobniej uzależniona od kropli od nosa. Robi się z tego błędne
      koło, bo nadużywanie kropli, czyli stosowanie ich dłużej niż jest to
      dopuszczalne w ulotce prowadzi właśnie do obrzęku śluzówki i uczucia zatkanego
      nosa. Jedyna rada to odstawić krople i przemęczyć się 2-3 noce, potem powinno
      być lepiej. Przerabiałam to rok temu przy okazji zapalenia zatok i dopiero
      definitywne rozstanie się z kroplami pomogło.

      Poza tym zatkany nos jest jednym z objawów ciąży, która powinien zniknąć po
      porodzie. Pomaga spanie na wyższej poduszce i porządne wietrzenie sypialni.
    • kasiak37 Re: zatkany nos 16.08.09, 23:03
      normalne w ciazy.
      • anijaw101 Re 17.08.09, 09:37
        ja od jakiegoś miesiaca tez mam zapchany nos, raz jedna raz druga dziurka, ginka mówiła ze to normalne w ciazy wiec sie nie przejmuje.
        ty tez daj sobie na luz, podobno przechodzi po porodzie, wiec nie ma sensu branie jakichkolwiek kropli.
        pozdrawiam i uzbrój sie w cierpliwosc smile
    • amelia00 Re: zatkany nos 17.08.09, 10:07
      Ja jestem w 32tc i też tak mam od dobrych kilku tygodni, nieraz w
      nocy budzę się i nie mogę oddychać przez nos, a nawet jak
      go "przetkam" to muszę być na prawym boku, żeby znów się nie
      zatkał ... dopiero później mogę się przekręcić na drugi bok.
      • ma-rylka Re: zatkany nos 17.08.09, 11:32
        Witaj, ja również zaczęłam 32 tc i męczę się z zatkanym nosem od kilku miesięcy.
        Niby jest to stan przejściowy, ale jakże dokuczliwy. Mnie pomaga roztwór soli
        morskiej-> nawilża śluzówkę a o to właśnie chodzi smile Z kropli do nosa
        zrezygnuj! W mojej pierwszej ciąży też miałam ten sam problem. Gorzej, w ogóle
        nie mogłam oddychać przez nos. Pojawiły się wtedy polipy. Miałam być leczona,
        ale dla dobra dziecka zrezygnowałam z zastrzyków. I podobnie jak Ty zaczęłam
        używać krople do nosa ( na noc). Wysuszyłam sobie totalnie śluzówkę.
        Jeśli nie miałaś nigdy alergii ( ja nie mam )to nie przejmuj się, tylko spróbuj
        nawilżać. A najważniejsze, to skonsultuj się z lekarzem, pozdrawiam
        • edziakrys Re: zatkany nos 17.08.09, 12:40
          Ja bym uważała z xylometazolinem. Chyba że masz Nasivin dla niemowląt. Też
          jestem alergikiem i do tego mam mega problemy z zatokami, dlatego kiedy coś się
          zaczyna dziać pomagam sobie wodą morską (można w ciąży) a ostatnio miałam
          Euphorbium- homeopatyczne krople. Szału nie robią, ale oddychać po nich się da.
          Pozdrawiam
    • wakacyjna_iguana Re: zatkany nos 18.08.09, 08:05
      No ja tak samo i brałam Otrivin w sprayu a teraz kupiłam sobie Chromo-Hexal w
      sprayu (niby dla alergików ale na mnie działa akurat to)
    • lidpot Re: zatkany nos 18.08.09, 08:34
      Ja Cię trochę pocieszę - miałam tak samo, tyle, że zaczęło się już
      przed ciążą - testy i inne cuda wianki, nie wykryły alergii,za to
      badania u laryngologa wykazały, że mam sporę niedrożnośc nosa, bo
      mam przerośnięte "cuś", co nazywa się małżowiną (myślałam, ze
      małżowina to tylko w uchu, a tu proszę, niespodzianka! big_grin ),
      niestety było juz za późno, żeby coś z tym robić, bo wiecie - w
      ciąży, to wszyscy się boją, i tak się z tym męczyła, aż bałam się
      położyc spać, bo wiedziałam, że i tak zaraz wstanę, bo nie będę
      mogła oddychać, a kropli do nosa - osławionej już oxymetazoliny
      bałam się jak ognia, bo się naczytałam w necie różnych teorii na ten
      temat.Poszłam z tym do lekarza, a ten powiedział "W dzień Pani
      funkcjonuje normalnie? Tak? To proszę na noc zakraplac nos oxy i się
      nie martwić. Nic się nie stanie, a Pani w końcu się wyśpi, odpocznie
      i dotleni organizm". Posłuchalam, ale fakt - cały czas nerwowo
      reagowałam na brak ruchów dziecka. Ciążę przeżyłam tylko dzieki tym
      kroplom, a po porodzie po prostu - jakieś 2-3 dni po odstawiłam i
      nie używam do dziś ( 10 m-cy).Nie są mi potrzebne.
      Tylko że to chyba trzeba trochę silnej woli, bo to faktycznie moze
      powstac błędne koło, one niszczą śluzówkę nosa. Polecam Ci do
      regeneracji błony śluzowej nosa rhinopanteinę _ taka maść.
      A może spróbuj na początek te paski na nos przeciw chrapaniu? One
      rozszerzaja przewody nosowe i ułatwiają oddychanie.
    • kasiaiklaudia8309 Re: zatkany nos 18.08.09, 15:57
      Ja również w ciąży mialam bez przerwy zatkany nos - obie dziurki.
      Lekarka zabronila mi brac na to jakiekolwiek krople, mogłam stosowac
      jedynie sól fizjologiczna. Po ok. tygodniu stosowania soli nos
      wewnątrz mialam bardzo suchy i czesto leciala mi krew, wiec
      przestalam jej uzywac. Całe cialo ciężarnej kobiety gromadzi wodę,
      zwiększa się także ilość krwi, dlatego śluzówka nosa jest jakby
      opuchnięta i nic z tym nie zrobisz. Do tego powiększająca się macica
      uciska wszystkie narządy wewnętrzne, trudniej jest glęboko oddychac
      a zapotrzebowanie na tlen ciagle wzrasta. Ja męczylam sie z zatkanym
      nosem do samego konca. Po urodzeniu dziecka w ciagu trzech dni
      zaczelam oddychac normalnie.
    • madzia.p0 Re: zatkany nos 19.08.09, 15:19
      Miałam to samo , i zapuszczalam krople cała ciąże, szczególnie na
      noc. Dzidzia cała i zdrowa
    • a_perpetula Re: zatkany nos 20.08.09, 16:22
      Witaj,
      ja też miałam ten probelm mniej więcej od połowy ciąży. Podobno jest
      to spowodowane szaleństwem hormonów - tak mówił mój lekarz. Ja dałam
      radę przetrwać ze sprayem do nosa dla dziecie Nivea. Początki były
      trudne, ale po kilku dniach mój nos "nauczył się", że ma mu to
      pomóc smile Spróbuj, wydatek nie jest wielki, a z pewnością jest to
      bezpieczniejsze od kropli.
      Pozdrawiam
    • elly2 Re: zatkany nos 05.09.09, 20:58
      Też mi dokuczał zatkany nos w ciąży. Nikt z lekarzy nie potrafił mi
      pomóc. Brałam Rhinazin w kroplach tonami - tylko on mi pomagał - nie
      mogłam oddychać jedynie ustami. Nie wiem czy robiłam dobrze -
      żadnych oznak niedotlenienia płodu nie było ale dziecko w wieku
      szkolnym przestało się dobrze rozwijać i nie wiem czy to przypadkiem
      nie jest przyczyną.
    • aphoper1 Re: zatkany nos 05.09.09, 21:08
      Też mi dokucza. Bardzo pomaga aerozol marimer (woda morska).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka