dorota_p81
16.08.09, 20:50
Dziewczyny,
jestem w 24 tygodniu ciąży i od półtora miesiąca mam non stop zatkany nos. Nie mam żadnego kataru, ale po prostu zatyka mi nos. Zwykle jest to ta sama prawa dziurka. Na początku myślałam, że to jakieś lekkie przeziębienie, więc kupiłam sobie krople xylometazolin i zakrapiałam nimi nos, aby go odetkało. Myślałam, że przejdzie, ale nie przechodzi... Nos mam zatkany zawsze rano, jak się budzę, więc go zakrapiam w/w kroplami i mam odetkany tak do 19, bo potem znów zatyka, więc muszę go z powrotem zakropić, bo inaczej nie zasnę w nocy. Czy któraś z Was tak miała? Czemu się tak dzieje, skoro nie jestem w ogóle przeziębiona? Xylometazolin powinno się używać maksymalnie 5 dni, a ja zakrapiam nim już nos 2 miesiąc. Co prawda tylko 2 razy dziennie i w naprawdę niewielkich ilościach, ale jednak... Czy któraś z Was tak miała? Czego mogę używać do tego nosa? Czy to jest jakiś objaw ciąży, który przejdzie po porodzie? Czytałam na internecie, że to może być objaw ciąży, jak zaczyna się "puchnąć", ale ja nie mam żadnych opuchnięć nóg, rąk itd, dlatego nie rozumiem, skąd ten wiecznie zatkany nos...