kasial3107 26.07.06, 07:50 Jestem w 10 tc. Planujemy z mężem malowanie mieszkania. Jednak on usłyszał, że nie wolno malować, gdyz dziecko może urodzic się z żółtaczką. Czy słyszałyście cos na ten temat? Bo jesli to prawda to odwołuje malarza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agulka25 Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 10:04 o żółtacce nie słyszałam, ale słyszałam, ze podczas malowania, tapetowania ( tam dzie uzywa sie farb, kleju itp.) kobieta w ciazy nie moze kategorycznie przebywac...moja juzynka bedac wciazy robila remont. TZN. jej maz robil, a ona 2 tyg. mieszkała u mnie...nie chce straszyc, ale ja bym odwołała malarza, albo poprostu na ten czas wyprowadzilas sie z domu i tyle ( przeciez to 2,3 dni, no nie?) pozdrawiam i udanego malowania! agulka Odpowiedz Link Zgłoś
bogatachcebyc Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 12:16 Kochana jak będziecie malowali na żółto to bardzo możliwe, że dzidzia urodzi sie z żółtaczką A tak na poważnie przy córce, robiliśmy remont generalny mieszkania, malowanie, gipsy itp, córcia urodziła się zdrowa jak byk. Wiadomo, że nie jest wskazane przebywanie w pomieszczeniach gdzie maluje sie farbami olejnymi, używa rozpuszczalników. Ale jak sama zaznaczyłaś będą malować malarze, może więc wynieść się z domu na ten czas, możesz iśc na spacer a oni jak skonczą wprzewietrzą pokój. Przecież teraz jesteś w ciąży, a później będzie dzidzia, której opary farb też zaszkodzą. tak to można przez x lat mieszkać z niemalowanymi ścianami. Odpowiedz Link Zgłoś
kasial3107 Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 13:13 Dzięki. Tak myslałam, zeby tylko przeprowadzic sie na ten czas do rodziców. A farbami olejnymi i tak się teraz nie maluje. Mój mąż wpadł w panikę, bo mu ktoś głupot nagadał. Odpowiedz Link Zgłoś
bogatachcebyc Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 14:06 Pewnie to Wasze pierwsze dziecko? dlatego tatuś panikuje. Wiem, że farby olejne wyszły z obiegu, ale czy to wiadomo co komu do głowy uderzy i czym malować będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
maja234 Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 14:24 Witaj, ja na Twoim miejscu na okres remontu mieszkania wyprowadziła się. Miałam zagrożoną ciążę i będąc kilka razy w szpitalu - lezałam w Łodzi na oddziele matczyno - plodowym - widziałam wiele dziewczyn, których dzieciaczki miały jakąs wadę, lekarze tłumaczyli to róznymi warunkami. Nawet nie wiesz jaki wpływ na dzidziusia ma niewielki katar. Była ze mną dziewczyna, która pracowała w hurtowni z lakierami i farbami i dziecko urodziło się w bardzo ciężkim stanie. Nie chcę Cię straszyć i wywoływać paniki, ale nie można mówić, że koleżanki dziecko urodziło się zdrowe to moje też takie będzie. Trzeba na siebie uważać i szanowac zdrowie dziecka - bo to od Ciebie zalezy. Ja na Twoim miejscu chuchałabym i dmuchała i zrobiłabym wszystko żeby w przyszłości nie mieć do siebie pretensji. Nie sluchaj głupot, że nie ma to wplywu na dziecko - wystarczy zapytac sie lekarza, a jak nie wierzysz to zadzwoń do Matki Polki na oddział tam same pielęgniarki Ci odpowiedzą na pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bogatachcebyc Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 16:33 Majeczko kochana nikt tu nie napisał, że opary farb, lakierów i innych chemikaliów nie mają wpływu na dziecko, to tak a propo. Ale o ile wiem akurat żółtaczka u noworotkow występuje dosyć często i chyba wszystkie te mamusie nie malowały mieszkań w ciąży. dmuchanie i chuchanie owszem, ale trzeba zachować umiar, przecież będąc w ciąży nie jest się świętą krową. Jakbyśmy tak myslaly to nic tylko kłaść się do łóżka na 9 miesięcy, najlepiej o chlebie i wodzie bo wszystko inne szkodzi, chociaż woda też może być skażona a chleb może powodować poźniejsze uczulenia. Ale jest wyjście z tej sytuacji, kładziemy się na 9 miesięcy do szpitala pod kroplówkę z odżywkami. Więcej luzu dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
aania25 Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 17:45 Moj maz remontowal mieszkanie podczas gy ja bylam wciazy. Kladl regipsy, potem malowanie i tapetowanie drugiego pokoju. Napewno przebywanie w takich pomieszczeniach nie jest wskazane ale tez nie jest ostateczna tragedia. Przeciez mowi sie rowniez ze wlosow sie nie farbuje a fryzjerki bedac w ciazy pracuje, moze nie caly czas, i rodza zdrowe dzieci. Moja corcie mimo remontow tez urodzila sie zdrowa. Jesli sie boisz porpostu przeprowadz sie do kogos bliskiego wlasnie na te 2-3 dni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yadrall Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 18:15 Nie wiem czy malowane moze zaszkodzic dziecku (to zalezy od wielu czynnikow: odpornosci matki, wrodzonej odpornosci dziecka, szczescia itp),ale wiem,ze jezeli cos nie tak dzieje sie z ciaza,lub dzieckem to rozwaza sie wszelkie czynnik ktore mogly to spowodowac. I zazwyczaj szuka sie przyczyny. Najpierw w sobie i najblizszym otoczeniu. Po co masz sie dnerwowac,ze np. masz skracajaca sie szyjke (czy inne paskudztwo) tylko dlatego,ze bylas przy malowaniu (oczywiscie jedno z drugim nie musi miec NIC wspolnego,ale sama sobie zaczniesz wmawiac,ze to szystko prze Ciebie)? Oczywiscie mozna malowac sciany,jezdzic konno, nosic wegiel itp. a urodzic zdrowe dzicko bez komplikacji i tego Ci zycze,ale jak cos bedzie nie tak to po co miec wyrzuty sumienia? Czy warto? Odpowiedz Link Zgłoś
margo_kozak Re: malowanie mieszkania 26.07.06, 19:28 a my na początku maja wprowadziliśmy się do naszego mieszkanka. ostro malowałam kuchnie i łazienkę, oprócz tego olejną farbą malowałam futryny i okna. a na koniec lakierowalismy parkiet (tzn. mój facet). no a zaraz potem okazało się, że jestem w 6tc. przez cały ten remont czułam się dobrze, a teraz mam nadzieję, że wszystko będzie ok z dzidzią. Odpowiedz Link Zgłoś