Dodaj do ulubionych

Mój wątek prokreacyjny.

02.02.17, 09:36
Widzę, że część osób interesuje się tym tematem.
Jeden wątek został skasowany, gdyż nie można zakładać wątku kierowanych bezpośrednio do danej osoby, zatem zakładam osobny. Tu można się wpisywać jak ktoś chce smile
Niestety na razie osoba, która jako jedyna (na chwilę obecną) mogła mi pomóc w zapłodnieniu jest "poza zasięgiem" (kontuzja wymagająca czasowego unieruchomienia w domu), zatem obecny cykl przepadł.
Będę relacjonować na bieżąco kolejne etapy.
Obserwuj wątek
    • eve-lynn Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 09:41
      Aha - to dlatego poleciał smile haha
    • fragile_f Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 09:41
      A skąd załatwiłeś sobie macicę? Masz surogatkę?
    • eve-lynn Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 09:42
      Ale zdążyłeś przeczytać to o objawach owulacji? Że czasem jej tak, że oba jajniki pracują jak trza, ale tylko jeden daje wyraźne objawy i stąd wrażenie że drugi nie pracuje?
      Takżę akurat brak objawów z jednego jajnika nie świadczy, że owualcji nie ma.
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:24
        Doczytałam. Mam pytanie (pisałam je właśnie gdy wątek "poleciał") - ale jak nie ma objawów owulacji bo jest ona z drugiego mniej "aktywnego" jajnika to prawdopodobieństwo ciąży jest niższe czy bez różnicy?
        • eve-lynn Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:32
          a tego to nie wiem, ale raczej bez roznicy
    • jola-kotka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 09:46
      A do nastepnego cyklu jest szansa ze sie wyleczy? A tak zupelnie serio bo nie czytalam wszystkich tych watkow przyznam ze uznawalam je za zart,ile masz lat ze tak ci sie spieszy?
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:25
        Tyle co Ty. Plus/minus jeden rok.
        • jola-kotka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 23:05
          Rozumiem,trzymam kciuki zeby spelnilo sie twoje marzenie,zycze ci upragnionej ciazy.
    • kalina_lin Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:03
      Ale wytłumacz mi, czemu się uparłaś akurat na tego konkretnego dawcę nasienia? Chyba nie zakładasz, że będzie razem z tobą wychowywał dzidzi?
      Jak się zakręcisz, to jeszcze na dzisiejszy wieczór znajdziesz sobie faceta na jedną noc na portalu erotycznym czy randkowym.
      • ichi51e Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:16
        Widac ten konkretny jest znany i lubiany i prezentuje cechy ktore kaznodzieja zdecydowala sie powielic. Na portalu to moze i znajdzie od reki ale pytanie kto by sie chcial z takim rozmnazac?
        • kalina_lin Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:31
          Ale sama kaznodzieja zawsze się dziwowała, że kobiety chcą mieć dzieci ze swoimi niepłodnymi mężami i decydują się na IVF, zamiast wyrwać sobie płodnego byczka. Niech więc wcieli swoją radę w życie i rozmnaża się z pierwszym lepszym chętnym. Zwłaszcza, że ten "jej" właśnie miał być tylko dawcą, bo przecież żonaty jest.
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 13:56
            I to jest właśnie ten pierwszy lepszy. Innych chętnych brak.
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:27
        Na portalach jest wielu świrów, dziwaków, brzydali czy nawet osób zwyczajnie niebezpiecznych. Poza tym rozsądny (nawet jak się taki trafi) facet z takiego portalu nie będzie uprawiał seksu z nowo poznaną osobą bez prezerwatywy. A jeżeli jednak zgodziłby się to by znaczyło, że jest debilem, a kto wie może nawet czymś zarażony skoro z nowo poznaną osobą idzie do łóżka bez zabezpieczenia, pewnie nie raz tak robił.
        • kalina_lin Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:36
          A nie martwisz się, że ten "twój" może być czymś zarażony? Chyba też ma problem z wiernością i ze stosowaniem zabezpieczeń?
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 13:59
            Nie. Kilka lat wcześniej mieliśmy romans (potem nastąpiła przerwa, samo się rozmyło jakoś, bez pretensji z żadnej ze stron) i zawsze używał zabezpieczenia mimo, że się znaliśmy. Teraz też chciał (na pierwszym spotkaniu po owej przerwie miał ze sobą), ale wmówiłam mu że się zabezpieczam.
            • iwles Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 12:37

              i ufasz mu aż tak bardzo, że na pewno między tobą nr 1 a tobą nr 2 nie było innych ?
              • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 16:57
                Twierdzi, że z nikim się nie spotyka "tylko ze mną". Poza tym skoro miał ze sobą na pierwszym spotkaniu prezerwatywy to znaczy, że je stosuje.
                • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 17:46
                  kaz_nodzieja napisała:

                  > Twierdzi, że z nikim się nie spotyka "tylko ze mną". Poza tym skoro miał ze sob
                  > ą na pierwszym spotkaniu prezerwatywy to znaczy, że je stosuje.
                  >

                  Skoro przestal stosowac, to znaczy, ze nie zawsze stosuje. Mozna miec i nie uzywac smile
                • karme-lowa Re: Mój wątek prokreacyjny. 09.02.17, 19:30
                  kaz_nodzieja napisała:

                  > Twierdzi, że z nikim się nie spotyka "tylko ze mną". Poza tym skoro miał ze sob
                  > ą na pierwszym spotkaniu prezerwatywy to znaczy, że je stosuje.
                  >
                  A może inna wmówiła mu, że się zabezpiecza (tak jak ty).
                  • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 09.02.17, 20:07
                    Nie ma innej.
    • konwalka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:10
      Ale zależy tez, co osoba ma unieruchomione? To wazne
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:28
        Noga.
        • przystanek_tramwajowy Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:33
          Która????!!!!! Oby nie ta trzecia.
        • aquella Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 13:59
          ty nie wejdziesz na niego?
          • iwles Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:34

            no ale jak? przecież żona w domu wink
            • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:59
              A tak swoją drogą to ta pozycja nie wchodzi w grę, dla mnie jest jakaś wynaturzona. Kobieta powinna być pod mężczyzną.
              • aquella Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:11
                i rodzić przed 40tką - to się poświęć i wsiadaj
                • aquella Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:13
                  po 40tce
              • konwalka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:14
                ale tu nie ma czasu na pierdoły! kaznodzieja, pie...to! Zamknij oczy i pomyśl, pardon le mot, o anglii!
    • inguszetia_2006 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:14
      Witam
      A nie da rady przez pączkowanie? Próbowałoś?wink
      Pzdr.
      Ing
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:28
        Wątek nie jest trollowaniem.
        • cosmetic.wipes Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:32
          Ależ jest, jak cała twoja twórczość. I ten temat powoli staje się nudny. Masz w zanadrzu coś nowego?
        • angeika89 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 20:38
          I myślisz, że ktoś w to uwierzy big_grin
          Ten wątek to czyste trollowanie.
          Ciekawa jestem kiedy znów będziesz facetem?
          Pod nowym nickiem, czy kaznodzieja się ponownie przeobrazi?
          Poprawiasz mi humor jak tak czytam twoje kolejne "życiowe problemy"
          big_grin big_grin big_grin
          • szmytka1 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:20
            teraz przypomina mi paniszelke
    • lady-z-gaga Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:14
      Nie wiem, jak zamierzasz podtrzymywać zainteresowanie tematem, w ktorym nic się nie dzieje. Tam nie ma nic do relacjonowania, możesz najwyżej suwaczek założyć : zostało 21 dni do najbliższego bzykania.....20 dni i 14 godzin..... itp
      • ichi51e Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:17
        Ja to widze potencjal na miare rosowego. Tylko wszystkie staraczki musza sie zebrac i w jednym watku relacjonowac postepy (plus suwaki)
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:29
        Wątek założyłam bo inna forumowiczka go założyła (więc zainteresowanie tematem jest), niestety skierowała go bezpośrednio do mnie, a takie posty są kasowane, więc założyłam własny. Jak ktoś będzie zainteresowany to się do niego wpisze.
    • iwles Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:23

      eee.... nie no, zastanów się, czy to dobre geny, skoro pan ma skłonności do kontuzji wink
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:30
        Uprawa sport, gdzie kontuzje niestety bywają.
        Poza tym dwa leniwce dadzą leniwe potomstwo, a to byłoby jednak nie za dobrze.... Przy aktywnym i leniwców szanse są wyższe, że dziecko nie będzie leniem.
    • mikams75 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:58
      ty tak na serio? bo ja nie wierze. Jak juz niby zajdziesz w te ciaze, to bedziesz ciagnac te bajke przez 9 mies. a nastepnie przez kolejne lata zycia dziecka? To jakis eksperyment spoleczny, takie stworzenie wizjii i ciagniecie jej latami? To ryzykowne, podlozysz sie niewiedza jesze nie raz.
    • konwalka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 10:59
      Gazeta, ja mam jedno jajeczko na zbyciu. Jeśli oczywiście nie przeszkadza ci to, ze dzidzia będzie pomarańczowa. Ale za to o słowiczym głosie. Tyle ze emigrancki pomiot...
      • aquella Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 13:54
        w Krakowie nie przetrwa
        • konwalka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:03
          przez smoga?
          • mid.week Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:12
            Chyba nie, smogi wszak jedzą owce a nie kanarki!
            • konwalka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:31
              nie wiadomo, jak to jest po dobrej zmianie!
              • szmytka1 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:01
                no co ty, nie oddawaj do adopcji! Czy to jest jajko wrednej pasierbicy że bys ot tak lekką ręka oddała? Mąż może by mógł jednak pomoc się zajmować?
    • agata_abbott Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 11:30
      "Mój wątek prokreacyjny" - brzmi trochę jak zapowiedź wątku a'la "wątek ślubny Zia86" smile Aczkolwiek nie wiem, czy ktoś jest w stanie stworzyć taki epicki wątek jak ona, na jakikolwiek tematsmile
      • mid.week Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 12:36
        Wątek Zia86 był sygnowany przez Zia`e w tytule. Tu jest tylko "mój" i jak ja czytam "mój" to on jest mój, a jak ty czytasz "mój" to jest twój. Tak więc każda może traktowac go jako swój i dopisywać własne postępy lub ich brak w przewodnim temacie.
        • agata_abbott Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 18:34
          I to będzie dopiero akcjasmile

          Ale fakt, istotne niedopatrzenie ze strony kaznodziei.
    • sacea Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 12:40
      Nie śledziłam wcześniejszych wątków.
      Możesz w skrócie streścić problemy? Chętnego szukasz?
    • aquella Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 12:45
      a imiona wybrane?
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:06
        Podoba mi się imię Kalina.
        • aquella Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:33
          fajne, Urbańskiej córka tak ma zdaje się, a jak będzie chłopak?
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:57
            Nie, tę opcję wykluczam. Nie wyobrażam sobie posiadanie płodu płci męskiej. U mnie w rodzinie rodzi się zdecydowanie więcej (drastycznie więcej) dziewczynek więc liczę, że szanse są duże.
            Tak, córka Urbańskiej tak się nazywa, ale to imię podobało mi się dużo wcześniej.
            • cosmetic.wipes Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:39
              > U m
              > nie w rodzinie rodzi się zdecydowanie więcej (drastycznie więcej) dziewczynek w
              > ięc liczę, że szanse są duże.

              Płeć dziecka nie zależy od drastycznych przypadków w rodzinie, tylko od tego, jaki plemnik wygra wyścig tongue_out
              • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 16:16
                Wiem, że nie ma 100% sposobu, ale chyba jest jakieś większe lub mniejsze prawdopodobieństwo?
                • alpepe Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 09:42
                  musiałabyś mieć seks dużo wcześniej niż owulacja, wtedy żeńskie plemniki przetrwają.
                  • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:17
                    Dużo wcześniej czyli ile? Dwa dni? I jakie jest wtedy prawdopodobieństwo dziewczynki? A jakie chłopca gdyby pechowo jednak zapłodnienie nastąpiło w owulację?
    • bei Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 12:52
      Masz 34 lata?
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:00
        Napiszę Ci na priv.
        • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:05
          Wysłane.
    • ardiss1 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 13:58
      o jacie... ostrosmile prawie jak Big Brother!
      • moadek Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:29
        kaznodziejo, pod tym nickiem piszesz na zmianę z jakimś facetem , czy jesteś 2 w 1? no zdradź tajemnicę, jestem bardzo ciekawa/ysmile
        • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 14:55
          Sposób myślenia w wielu sprawach mam męski. Cieleśnie jestem kobietą, jeżeli to takie istotne co mamy między nogami, a nie w głowie...
          • aquella Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:16
            ale na pewno hetero?
          • iwles Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:17

            > jeżeli to takie istotne co mamy między nogami, a nie w głowie...

            no raczej do zajścia w ciążę to pierwsze jest niezbędne tongue_out
          • moadek Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:58
            nie chce mi się, ale mogłabym odszukac watek gdzie piszesz o tym co masz miedzy nogami, radykalnie inaczej, no cóż to w końcu forum internetowe, mozna być kim się chce i zmieniac to kiedy sie chce, a nie łatwej byłoby na dwa nickismile
            • nathasha Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 16:33
              Ja nie rozumiem czego on sie wstydzi, tu przeciez jest juz kilku facetow, kilka dziewczyn ktore dzieci nie ma, on ma juz jakas "marke", moze bardziej jako gazeta ale kaznodziej tez sie tu juz zaznaczyl, po co wymyslac jakas alternatywna rzeczywistosc i miec na nia takie parcie. No nie wiem, mnie to nawet by sie nie chcialo wchodzic na etate i deklarowac ze jestem facetem ktory marzy by zaplodnic swoja partnerke. Chyba ze kaznodziej ma 15 lat i liczy na nasze podpowiedzi w tej kwestii. Albo ma realny problem z partnerka.
              • moadek Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 20:47
                Ja raczej stawiam na osobę w średnim wieku z zapędem psycho socjo albo zwykłego trolla którego celem jest napędzanie forum. Tak czy siak mozna sie pobawic w dywagacje, ktoś on. Choć czekam na kolejne wcielenie bo obecna juz trochę nudnawa.
                • nathasha Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:04
                  myslisz ze on czyta te wszystkie rady dotyczace owulacji, sposobu zajscia, tego co potem i go to kręci? Słabo mi.
    • ga-ti Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 15:54
      Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, jak gips zdejmą to może jakieś sanatorium na czas rekonwalescencji? A sanatorium to możecie potraktować jak urlop we dwoje do tego za przyzwoleniem żony smile A jak urlop to i bez stresów, na luzie, zawsze to okoliczności sprzyjające prokreacji smile
    • kkalipso Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 16:07
      A jaki plan porodu?
      Cc czy naturalnie będziesz karmić piersią?
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 17:23
        W moim wieku tylko CC.
        • lauren6 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 18:58
          Ze względu na wiek cc nie robią.
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:16
            Nawet w Polsce w tym wieku to jednak robią. Nie znam żadnej pierwiastki, która w tym lub starszym wieku nie miała CC. Natomiast wierzę, że młodsze mają z tym problem. Wiem w jakim kraju żyję.
            • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:53
              Jak zaplacisz to Ci zrobia, nawet jesli bedziesz okazem zdrowia. Zreszta u ciebie jest ta rodzinna choroba psychiczna, wiec wyciagniesz zolte papiery i od razu Ci CC zrobia.
              • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 06:58
                Nie mam żółtych papierów. Wydawało mi się, że w pewnym wieku nawet w Polsce robią CC bez problemów (przy pierwszej ciąży).
            • kalina_lin Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 22:04
              Zgłaszam się. Pierwszy poród w wieku 35 lat, siłami natury. Znajoma - pierwszy i jedyny poród w wieku 40 lat, po wielu latach walki. Naturalny i bezproblemowy.
    • jesien131 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 16:32
      A nie zal Ci dziecka tzn.tego,ze bedzie skazane na zycie w miescie smogu ??? I ogolnie,nie masz takich refleksji,ze dajac zycie "skazujesz je na ten paskudny swiat" ?? kierujesz sie tylko egoizmem??
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 16:43
        Trzeba podać dalej sztafetę.
        Tak, kieruję się egoizmem i swoimi potrzebami.
        Ciekawe czy Wy zdecydowałyście się na dziecko z czystego altruizmu np. dla ojczyzny lub innego całkowicie poza osobistego celu? Albo na przykład dla bezpłodnej pary, która marzy o dziecku? Nie, prawda? Zdecydowałyście się dla osobistej, własnej korzyści. Jak prawie wszystkie kobiety na Tym świecie.
        • ichi51e Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 17:18
          Nie wiem ja tam z milosci chyba... korzysci na razie z tego za duzo nie ma od razu ci powiem. Raczej zmartwien sporo. Inaczej
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 17:23
            Z miłości do kogo? Ty masz inną sytuację bo Twoje dziecko jest trwale zaburzone, a najczęściej jednak dzieci rodzą się zdrowe.
          • jesien131 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 17:26
            dokladnie. takze,zastanow sie dobrze. bo moze sie okazac,ze ten egoizm jeszcze ci "bokiem wyjdzie" (i nie mam na mysli,zwisajacego brzucha -po cesarce czy rozciagnietej innej czesci ciala-po pn , czy tez czesto przez ciebie poruszanego tematu nietrzymania moczu . bo te "problemy" moga sie okazac bajeczka ).
            • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 18:12
              Jestem w takim wieku, że odnośnie wyglądu ciała jest mi wszystko. Gorzej z nietrzymaniem moczu, ale chyba po CC jest mniejsze ryzyko?
              A co masz innego na myśli?
              • drobnostka7 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 20:37
                Po cc jest takie samo ryzyko jak po sn bo do osłabienia mięśni dna miednicy dochodzi w czasie ciąży a nie samego porodu. Ale nie martw się, o te mięśnie można dbać, zacznij już. .
          • szmytka1 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:07
            i wydatków od początku już od groma, a kompletuję II wyprawkę, to wiem, co mówię wink
            • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:15
              Bliska osoba z rodziny jest w ciąży, więc znaczna część wyprawki byłaby "z głowy" smile
              Tak, że właściwie pozostały by tylko pieluchy, podstawowe dziecięce kosmetyki i jedzenie. Ile to wychodzi miesięcznie? Powiedzmy tania/średnia półka?
              • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 20:09
                kaz_nodzieja napisała:

                > Bliska osoba z rodziny jest w ciąży, więc znaczna część wyprawki byłaby "z głow
                > y" smile
                > Tak, że właściwie pozostały by tylko pieluchy, podstawowe dziecięce kosmetyki i
                > jedzenie. Ile to wychodzi miesięcznie? Powiedzmy tania/średnia półka?

                Noooo. Gabki, reczniki, szczotka do zebow, do wlosow, przewijak, stolik na to wszystko, inne dzieciece mebelki (komodka, pozniej krzeselko), nocnik...nie chce mi sie wyliczac. Ale zapewniam, dziecko to cholernie kosztowna impreza. Z roku na rok drozsza.
                • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 20:27
                  Gąbki to 2 złote. Ręczniki i tak mam smile Szczota do zębów i włosów dopiero po roku czasu. Przewijać można na podłodze na jakimś starym ręczniku. Nocnik też powyżej 1 roku. Wiele osób ubogich ma dzieci i to więcej niż jedno i jakoś żyją.
                  • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:09
                    kaz_nodzieja napisała:

                    > Gąbki to 2 złote. Ręczniki i tak mam smile Szczota do zębów i włosów dopiero po r
                    > oku czasu. Przewijać można na podłodze na jakimś starym ręczniku. Nocnik też po
                    > wyżej 1 roku.

                    Matko jedyna... idz ty lepiej do szkoly rodzenia/oplac konsultacje prywatne doswiadczonej pielegniarki dzieciecej. Albo pogadaj o kosztach z uboga matka.
                    • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:10
                      Aha, w twoim wieku od przewijania na podlodze szybko zaczna sie problemy z kregoslupem i kolanami. Dolicz ortopede.
                      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 06:54
                        Ok. To na zwykłym stole przykrytym ręcznikiem. Dlaczego przewijak musi być?
                        • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 08:54
                          kaz_nodzieja napisała:

                          > Ok. To na zwykłym stole przykrytym ręcznikiem. Dlaczego przewijak musi być?

                          Nie musi. Wygodniejszy jest po prostu. A zajmowanie sie dzieckiem tak daje w kosc (nie wiesz ?) ze kazde udogodnienie jest bezcenne.
                          No i - kurs wstepny przed podstawowym - dobrze jest miec pod reka i na stalym miejscu te wszystkie drobiazgi potrzebne i przydatne przy przewijaniu, kapaniu etc. zamiast kazdorazowo przenosic i ustawiac na stole.
                          A propos, policzyles/as lozeczko, wanienke, posciel (warto miec wiecej niz trzy komplety), materacyk itp ?
                          >
                          • cosmetic.wipes Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 09:25
                            Po co łóżeczko - młode będzie spało z gazetem na sienniku. Po co wanienka - teraz w modzie kąpanie w tummy tub, to se gazet kupi ocynkowane wiadro za 2 dychy. Po wuj pościel, przecież zaraz się ubrudzi - lepsze stare gazety.

                            big_grin
                            • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 09:34
                              Albo wiklinowy koszyk romantycznie zawieszony u powaly smile
                          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:14
                            Jak pisałam wyżej. Wyprawka może być po członku rodziny, który niedługo będzie miał dziecko. Pościel kosztuje ze 120 zł (dla dorosłego, komplet) dla dziecka pewnie mniej? I starcza na lata.
                            Zajmowanie się jednym zdrowym dzieckiem w dzisiejszych czasach to ciężka praca?
                            • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:20
                              kaz_nodzieja napisała:

                              > Jak pisałam wyżej. Wyprawka może być po członku rodziny, który niedługo będzie
                              > miał dziecko. Pościel kosztuje ze 120 zł (dla dorosłego, komplet) dla dziecka
                              > pewnie mniej? I starcza na lata.

                              Na lata, ha, ha. A w wyprawce po... na pewno bedzie wszystko, czego potrzeba. Na pewno.


                              > Zajmowanie się jednym zdrowym dzieckiem w dzisiejszych czasach to ciężka praca?

                              Zatrudnij sie jako niania na trzy miesiace, ok ? Nawet w niepelnym wymiarze godzin, powiedzmy 8, a nie 24/doba.
                              • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:23
                                Moja pościel domowa ma od 5-10 lat. Dziecięca się rozpuści po kilku miesiącach prania czy jak? Z papieru jest?
                                • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:34
                                  Nie, trzeba ja duzo czesciej prac. Bo wiesz, dzieci czesto ulewaja, rzygaja, pampersy nie zawsze sa idealnie szczelne, a takie male siusia i kupka nieprzytomna ilosc razy...
                                  Plus szczepionki trzeba policzyc.
                                  Plus dziecko rosnie i w pewnym wieku nie chce juz nosic wyplamionych ubranek po kuzynostwie czy znajomych.
                                  Plus lubi sie bawic - o ile stary rowerek byc moze przeforsujesz, to plastelina, modelina, kredki, farby, papiery, krepina (i wiele innych) musza byc kupowane na biezaco.
                                  Uswiadom sie sam/a, przelec sie po sklepach realnych lub netowych i zobacz, ile malolat 1mies., 3mies, 6mies. itd potrzebuje i ile to kosztuje. A potem ile roczniak, dwulatek, pieciolatek...
                                  • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:54
                                    Obowiązkowe szczepionki jak się nie mylę są bezpłatne. Ja wiem, że dziecko kosztuje, tak samo jak dorosły, ale uważam, że przesadzacie, że są to "aż takie koszty", prawie jakby dziecko miałoby być tylko dla elity. A rozmnażają się z powodzeniem (i czasem więcej niż raz) całkowicie przeciętni, a nawet ubodzy ludzie. I poza drastycznymi przypadkami typu menele niezwykle rzadko te dzieci są zaniedbane. Ja jak i moje rodzeństwo nie mieliśmy w dzieciństwie bardzo wielu rzeczy i jakoś przeżyliśmy i to w zdrowiu. Dziecko nie musi mieć wszystkiego, nawet mniej (oczywiście w granicach rozsądku i bez narażania zdrowia) jest dla niego lepiej (w dłuższej perspektywie) niż więcej. Co będzie oglądała w wieku 20-paru lat panna, która od małego dziecka co roku z rodzicami jeździła za granicę w co rusz to inne, egzotyczne miejsce? Ja np. zagraniczne wyjazdy odkryłam po 25 roku życia i w niczym mi to nie zaszkodziło, wprost przeciwnie, nawet bardziej doceniłam. Ubrania można kupić w ciucholandzie za grosze. A i nowe są na każdą kieszeń. Przeglądam akurat Allegro, śliczna sukienka dla 3 letniej dziewczynki 29 zł. A gdybym poszukała dłużej pewnie i tańsze rzeczy bym znalazła.
                              • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:26
                                Jako nianie często zatrudniane są Panie na emeryturze, nawet tu na forum często pada rada (odnośnie niani) : "Weź, zatrudnij jakąś emerytkę". Skoro osoba 60 letnia daje radę to widać nie jest to bardzo ciężka praca, prawda? Ogólnie wiadomo, że na nianię głównie wybiera się albo studentki albo emerytki.
                                Z tego co widzę sąsiedzi zatrudniają nianie. Jedna na oko ma dobre 50 lat. Druga podobnie.
                  • szmytka1 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:19
                    gąbkę wymieniam co kilka dni, bo sie tam bakterie mnożą. Dziecku się myje paszczę już taką szczoteczką na palec nakładaną a nie tam powyzej roku tongue_out
                    • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 06:54
                      A tego nie wiedziałam. Myślałam - brak zębów, brak mycia. Nigdy nie miałam doczynienia z niemowlakiem na dłużej.
                  • jesien131 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 23:21
                    kaz_nodzieja napisała:

                    > Gąbki to 2 złote. Ręczniki i tak mam smile Szczota do zębów i włosów dopiero po r
                    > oku czasu. Przewijać można na podłodze na jakimś starym ręczniku.
                    >
                    Trolling.
                    • fragile_f Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 12:25
                      Oczywiście, że tak. Kaznodzieja to facet-troll. Dopiero teraz sie zorientowałas? wink
                      • tt-tka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 12:32
                        fragile_f napisała:

                        > Oczywiście, że tak. Kaznodzieja to facet-troll. Dopiero teraz sie zorientowałas
                        > ? wink
                        >

                        Do kogo pytanie ?
                        Na swoim profilu jest kobieta, w wiekszosci postow - mezczyzna.
                        Pozostanmy przy nadziei, ze nim mu/jej ustali sie tozsamosc plciowa tudziez nastapi harmonia miedzy soma i psyche - na dziecko bedzie za pozno smile
    • aka10 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 16:54
      Gazeciarz, Ty dalej swoje????
      • jesien131 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 16:56
        haha jak widac nadal ma jazde hahaha
    • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 18:31
      To byl moj watek, ktory zostal skasowany, dobrze ze zdolalos jeszcze przeczytac zanim skosowala cenzura... Ale co to za kontuzja? Jesli nie zlamal sobie czlonka to moze uczestniczyc w dziele tworzenia. Musi tylko zone wyslac do kina/na zakupy i ty go odwiedzisz. 😀
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 18:58
        Chyba zszedłby na zawał gdyby mnie zobaczył. Mam wrażenie, że bardzo się boi żony. Zeszli się po poważnym kryzysie jakiś czas temu.
        Kurde, ale bym go zerżnęła sad
        • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:01
          Ale moze mu sie spodoba taki dreszczyk emocji???
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:04
            Mieliśmy kiedyś inny, podobny pomysł, ale z kolei ja bym chyba zeszła na zawał smile
            • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:55
              Slabi jestescie... Na rodzicow sie nie nadajecie, tu trzeba miec nerwy jak ze stali
              • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 06:57
                Sądząc po tym jaki motłoch i ostatnia patologia, a także osoby chore na różne nerwice, depresje czy nawet nowotwory (niedawno broniłyście własnymi piersiami matkę czworga dzieci z depresją mieszkającą na działkach) wynika z tego osąd, że całkowicie wystarczy zajść w ciążę i ją donosić.
                • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 09:57
                  Ja czegos takiego akkurat nie popieram. Matka powinna byc zdrowa psychicznie, a jesli nie jest w stanie zapewnic dziecku podstaw (!) normalnego zycia (jedzenie, dach nad glowa, ubranie, zabawki) to powinno sie odebrac jej dziecko i oddac innym ludziom. Tyle bezplodnych par by sie ucieszylo.
                  • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 09:57
                    *akurat
                  • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:18
                    Tam dzieci były już w starszym wieku (najstarszy chyba 16 latek) i wolały jednak z matką na działkach niż do "miłej, bezpłodnej pary" w willi.
    • lauren6 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 18:59
      Idź do banku spermy.
      • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:03
        Banki spermy to dla mezatek sa. A juz na pewno nie dadza tam spermy kobiecie, ktora jeszcze kilka tygodni temu byla (na forum emama) mezczyzna. 😁
        • lauren6 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:08
          Co za problem załatwić sobie męża? Tylu imigrantów chce zalegalizować pobyt żeniąc się z Polką, że będzie mogła przebierać w kandydatach.
      • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:12
        Mam wewnętrzny opór. Nawet przejrzałam profile z pewnego banku spermy (zagranicznego, ale dostarczają wszędzie, w ciekłym azocie), ale cóż....
        Ci co mnie interesowali to prawie wyłącznie Duńczycy (przeglądałam profile otwarte, o rasistowskich wink parametrach - wysoki niebieskooki blondyn), kilku miało nawet zdjęcia "zrobionego" dziecka, ale jakoś te dzieci im niespecjalnie urodowo wychodziły. Owszem niebieskookie blondyni/blondynki, ale jakieś takie przaśne uncertain Poza mym chciałabym wiedzieć kim jest ojciec dziecka, jak wygląda, rozumiem kobiety, które z tego korzystają, ale to jednak nie dla mnie. Tu jestem chyba zbyt tradycyjna. Gdybym chciała anonimowego ojca poszłabym do klubu.
        Mam opory, to nie dla mnie. Może za mało chcę dziecka? Te co chcą to męczą się miesiącami po klinikach, a tak bym naturalnie chciała. Wyjdzie to wyjdzie....
        • lauren6 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:15
          To nie bierz spermy z banku duńskiego tylko polskiego lub innego słowiańskiego. Ładniejsze geny!
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:19
            W polskich bankach jest 100% anonimowość, w zagranicznych jest opcja "półotwartych" profili, gdzie ojciec daje furtkę do kontaktu.
        • lauren6 Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:19
          Poza tym zawsze możesz wrzucić tu na forum zdjęcia panów. Ocenimy czy to dobra sperma smile
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:23
            Nie było ich zdjęć, w niektórych (nielicznych) profilach były zdjęcia "ich" dzieci.
            • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:50
              Ale dunskie banki spermy maja tez nieanonimowych spermodawcow. Trzeba za taka sperme wiecej zaplacic, ale wtedy dawca nie jest anonimowy i dziecko po ukonczeniu 18 roku zycia moze dowiedziec sie jak on sie nazywa i nawet odwiedzic tatusia.
    • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 19:24
      Na razie biorę taki zestaw witamin (oceńcie czy dobry):
      -witamina D3 (2000 jednostek)
      - kwasy Omega
      - witamina B Complex
      -kwas foliowy "Folik" 0,4

      Coś dodać, coś ująć? Oprócz "Folika" wszystkie pozostałe używałam dużo wcześniej.
      • mid.week Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:25
        Zmieniłabym Folik na Rispen. Poza tym jest ok.
        • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 02.02.17, 21:56
          Kaznidziejo, wrzuc nam wykres twojego cyklu, to cos ci doradzimy.... 😁😁😁😁😁😁😁😁😀😀😀😀😀😀😉
          • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 10:21
            Miesiączki średnio co 27 dni. Licząc od grudnia: 24 grudzień, 19 styczeń. Wcześniej nie zwracałam uwagi.
            • iwles Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 11:12

              ej no, to nie jest wykres !
              • szalona-matematyczka Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 11:23
                Wlasnie, my potrzebujemy wykres i jaki sluz masz. 😀 Niektore to nawet temperature mierza.
                • kaz_nodzieja Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 11:31
                  Nie prowadzę czegoś takiego.
                • mid.week Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 11:57
                  wykres bez temperatury jest nieważny.
    • kozica001 Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 12:39
      Nudne to juz jest. Serio. Poproś gazetę moze cie zaplodni i powstaną maleńkie paskudne trollki.
      • mid.week Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 14:57
        Dla uatrakcyjnienia tematu zdjęcia by się jakies przydały. Konwalka wrzuca foty jajeczek i jest szał.
        • agua_de_coco Re: Mój wątek prokreacyjny. 03.02.17, 17:39
          No weź, jajeczka Kaza...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka