Dodaj do ulubionych

Ogromny lęk

31.07.18, 20:11
Witajcie. Nie wiem do końca dlaczego piszę. Chciałabym żeby ktoś dodał mi otuchy...
Mam 35 lat. Od zawsze chcieliśmy mieć dzieci. Niestety jak już zamieszkaliśmy po ślubie we własnym mieszkaniu na kredyt, ja zachorowałam najpierw na depresję (leczę się już 5,5 roku), potem tarczyca.
Teraz jak już teoretycznie mogę odstawić leki antydeprsyjne, ogarnęła mnie okropna rozpacz i lęk, że w moim wieku (mąż ma 40 lat), urodzę chore dziecko, a jak już zdrowe to będzie autystyczne.
Wszędzie piszą, że ciąża w wieku moim i męża to juz duże ryzyko dla dziecka (wady i wspomniany autyzm) a ja tylko o dziecko się boję. Nigdzie nie piszą jak duże to ryzyko. Nie wiem jak poradzę sobie z chorym dzieckiem. Jeśli miałabym zrezygnować z pracy, zostałoby nam na życie po opłatach 2 tysiące złotych. Odchodzę od zmysłów, boję się, panicznie się boję. A jednocześnie nie mogę się pogodzić z faktem, że nikt nie powie do mnie Mamo...nie wiem co robić, tracę siły i jeszcze bardziej pogarszam swój depresyjny stan.
Miał ktos tak może? Jak duże ryzyko urodzenia chorego dziecka jest w naszym wieku? Może ktoś jest w podobnym wieku i ma zdrowe dzieci? A może ma chore i może się podzielić jak i za co żyje? Przepraszam, że piszę kompletnie irracjonalnie ale jestem w takim stanie, że szukam każdej możliwej pociechy lub głosu rozsądku. Pozdrawiam,
Marta
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Ogromny lęk 01.08.18, 16:59
      Ryzyko urodzenia dziecka chorego wzrasta u kobiety po 40 rz, więc porób badania i do dzieła. Nie wiem jak robiłaś wyliczenia kwoty 2 tyś, ale póki co urlop rodzicielki jest płatny, więc może nie będzie tak źle, nie wiem dlaczego miałabyś rezygnować z pracy???
      • martiszon83 Re: Ogromny lęk 04.08.18, 15:25
        Dziękuję, że się odezwałaś. Jakiego rodzaju badania można wykonać? Ginekolog poza braniem kwasu foliowego o niczym nie wspominał.
        O rezygnacji z pracy myślę w kontekście choroby dziecka. Niestety najczęściej dzieciom z autyzmem potrzebna jest całodobowa pomoc, stąd myśl o konieczności rezygnacji z pracy sad
        • lidek0 Re: Ogromny lęk 05.08.18, 12:49
          Nie wiem skąd sobie ten autyzm wbiłaś do głowy? Przestań o nim myśleć. /są przecież przedszkola dla takich dzieci/ Z badań mam na myśli progesteron prolaktynę, tarczycę, toksoplazmozę, cytomegalię, chlamydię, mocz, morfologia, przeleczenie zębów. Przyszły tatuś też mógłby zbadać stan nasienia ponieważ powinniście się sprężać z tymi staraniami.
            • annvel Re: Ogromny lęk 09.08.18, 18:10
              Tez mam w rodzinie chłopczyka któremu zdiagnozowali Aspergera, ale okazało się ze wyszedł na prosta i nie ma orzeczenia- jest jak inne dzieci. Mam znajoma która po 40 urodziła dwójkę zdrowych, zdolnych dzieci. Nie martw się! A moja teściowa urodziła jeszcze w wieku 45 lat zdrową, cudną dziewczynkę smile
                • essi23 Re: Ogromny lęk 03.09.18, 11:56
                  Myślę, że szkoda życia na lęki. Na Pani miejscu wybrałabym się na wizytę do psychiatry, który może zaproponować leczenie nawet w okresie przed zajściem w ciążę,. Podanie małej dawki leku z grupy SSRI najbezpieczniej sertraliny powinno pomóc uporać się z natrętnymi myślami o ewentualnej chorobie dziecka i pomóc w zajściu w ciąże. Lek jest bezpieczny na tym etapie, po zajściu w ciążę moźna go odstawić, a gdyby była taka potrzeba kontynuować leczenie w ciąży bez szkody dla dziecka. Powodzenia.
                • basiastel Re: Ogromny lęk 04.09.18, 23:20
                  Jakie statystyki? Możesz je tu przedstawić? Obawiam się, że zatruwasz sobie życie bez żadnego powodu. Ja urodziłam swoje jedyne dziecko po 40-ce. Bardzo dobrze zniosłam ciążę, córcia jest okazem zdrowia.
            • anna.kilian Re: Ogromny lęk 05.09.18, 11:45
              Wek matki nie ma wpływu na ryzyko wystąpienia zaburzeń rozwojowych u dziecka. Skad Ty to bierzesz??? Dziecko z autyzmem potrzebuje całodobowej pomocy? A zdrowe dziecko nie potrzebuje?? Dziewczyno... no ja Cię proszę uncertain Mam autystycznego syna i pracuje odkąd skończył 15 miesięcy smile
          • allegropajew Re: Ogromny lęk 05.09.18, 13:28
            Nie rób kobiecinie katolickiej wody z mózgu. Badania PRENATALNE są właśnie dla takich osób, jak ona. Jak urodzi faktycznie chore dziecko to sam mąż nie ogarnie dodatkowo jej w szpitalu psychiatrycznym.

            Gościula
        • hanusinamama Re: Ogromny lęk 05.09.18, 11:20
          Mozna za 2000 zrobic badania gentyczne z krwi. Pobieraja ci krew, czekasz około tygodnia masz najpewniejszy wynik z metod nieinwazyjnych. A przy oazji dowiesz sie szybko jaka płec. Ja polecam, bo w twoim wieku wynik testu pappa wyjdzie sredni (tam jednym ze wskaznikó jest wiek). Nie ma sie co denerwowac. Ja urodziłam 2 dziecko w wieku lat 34, zanim zrobiłam pappa (mi przysługiwał na nfz bo byłam po 2 poronieniach) juz miałam wynik z krwi. Poza tym idz do lekarza powiedz o depresji. Ciaza to niestety wahania hormonów, o depresje łatwo
          • autumna Re: Ogromny lęk 05.09.18, 17:37
            > Ja urodziłam 2 dziecko w wieku lat 34, zanim zrobiłam pappa (mi przysługiwał na nfz bo byłam po 2 poronieniach)

            Nie strasz opłatami, po 35 roku życia badania prenatalne przysługują na NFZ.
          • verdana Re: Ogromny lęk 06.09.18, 16:31
            W tej chwili nie powinnaś mieć dziecka - masz irracjonalne lęki, nie mające żadnego uzasadnienia. Problem w tym, że ryzyko urodzenia chorego dziecka jest zawsze. Dlaczego zafiksowałaś sie akurat na autyzmie? W tej chwili nie będziesz w stanie ani spokojnie przetrwać ciąży, ani wychowywać dziecka - bo lęk o zdrowie dziecka jest normalny, a w Twojej sytuacji może uniemożliwić Ci wychowywanie dziecka, a dziecku normalny rozwój. Najpierw powinnaś leczyć lęki, a potem myśleć o dziecku.
          • buszujaca.w.zbozu Re: Ogromny lęk 15.03.19, 23:17
            Mialam to badanie nifty za 2300 zl. Jest jeszcze harmony.
            Tez sie leczylam jak autorka na depresje i lecze na tarczyce (moze to idzie w parze).
            Bad.nifty wyszlo w normie kariotyp prawidlowy. Ale... w 28 tygodniu dostalam skurczy lekarze w szpitalu wmawiali ze dziecko ma rozne wady. Niby nie genetyczne. Urodzilo sie zdrowe!
            Ale panicznie boje sie 2 ciazy. To lek nie do opisania. Lezalam na patologii i widzialam zalamane kobiety. To juz lepiej poronic chore czy z zaspolem downa na wczesnym etapie. Przynajmniej dla mnie. Sama mam problemy psychiczne. Nie unioslabym tego. Nawet nie chodzi o kase.
            • buszujaca.w.zbozu Re: Ogromny lęk 15.03.19, 23:19
              W ciazy robi sie chyba w 12 tygodniu tzw usg genetyczne i nifty/harmony. Duzo kosztuje ale przunajmniej wieksza czesc ciazy mialam spokojna. A snily mi sie koszmary. Pod koniec ciazy bralam leki na uspokojenie.
              Uwazaj nie bierz zadnych psychotropow podczas staran! One szkodza znam dziewczyne ktora przez te leki urodzila chore dziecko.
    • miastomakow Re: Ogromny lęk 04.09.18, 16:47
      ty tak na poważnie czy to dla jaj? Skoro naprawdę to z tego co piszesz wynika, iż zamiast o dziecku powinnaś pomyśleć o dłuugim pobycie w szpitalu psychiatrycznym.
    • agisk Re: Ogromny lęk 04.09.18, 20:08
      Gdy byłam na porodówce spotkałam tam sporo pań ok.40-tki. Wszystko było dobrze. Z kilkoma mam kontakt i nie pojawił się autyzm. Znam za to sytuację, gdy dziecko stosunkowo młodych rodziców ma zespół Aspergera. Nie bój się. Szkoda byś miała żałować, że nie zostałaś matką jeśli o tym marzysz.
    • bodzio24680 Re: Ogromny lęk 04.09.18, 20:25
      Wypowiedź świadczy o tym, że leczenie powinno być kontynuowane. To co dziecku może zaszkodzić najbardziej to chora matka. Od określania ryzyka wad u dziecka są lekarze, a nie przypadkowi nieznajomi.
    • roterro Re: Ogromny lęk 04.09.18, 20:42
      Mam kilka kolezanek, ktore rodzily pierwsze dzieci w wieku 40-43 lata. A jedna urodzila pierwsze w wieku 42, drugie 44. Fakt, przez trzy lata byla wykonczona, ale przezyla to, a dzieci cudne. Inna pierwsze dziecko w wieku 45 lat - szczescie i niespodzianka. Wszystkie dzieci zdrowe. Ale to Francja wiec faktycznie mialy mozliwosc aborcji w przypadku ewentualnych chorob.
      A gwarancji zdrowia dziecka nie moze dac nikt nikomu, ani mlodej matce ani starszej.
      Kolezankek, ktore rodzily dzieci w wieku 35-40 to nawet nie zlicze.
    • kiniorella Re: Ogromny lęk 04.09.18, 20:49
      Pierwsze dziecko przed 38 lat, teraz jestem w ciąży z drugim, urodzi się na 2 miesiące przed moimi 40 urodzinami. Jak poszłam na usg w pierwszej ciąży, to zaczęłam się tłumaczyć pani doktor, która wykonywała badanie, że ojej to taka późna ciąża. Pani doktor spojrzała na mnie z politowaniem i powiedziała Pani nie wie co to późna ciąża. A przy porodzie położna powiedziała, skoro zaszłaś to znaczy, że nie jesteś za stara. Nie karm się paranoją, dzisiaj rodzą i 45 latki i większości mają zdrowe dzieci.
    • delfina77 Re: Ogromny lęk 04.09.18, 23:00
      Nie bój się aż tak bardzo, 35 lat to wcale nie tak dużo, wiele moich znajomych rodziło dużo później i mają zdrowe dzieci. Zrób sobie wszystkie badania łącznie z amniopunkcją, bo tylko ona jest miarodajna, reszta to badania przesiewowe. Ja urodziłam w wieku 40 lat i też mam zdrowe dziecko
    • rumpa Re: Ogromny lęk 05.09.18, 00:09
      Proponuję szpital psychiatryczny, bo na matkę się nie nadajesz. Przykro mi. Jesteś ciężko chora i mocno niezrównoważona. Szkoda dziecka. Trochę za duża cena za "mamo". Może sobie nagraj i słuchaj?
      Nie jestem wredna. Jestem przerażona. Daj sobie spokój z macierzyństwem. Co ty dasz temu dziecku, nawet najzdrowszemu? Miłość? Osoba w depresji i z taki lękami nie jest w stanie kochać, bo to nie emocja, tyko postępowanie i wybory, będziesz używać dziecka do zaspokajania swoich potrzeb i obarczać swoimi problemami. Nawet mi nie kwil że nie , bo tak. Tak to już jest.
      Sama mam depresję, powiedzmy dystymię, Aspergera ( ach, ten autyzm który tak cię przeraża ) i ADHD. Nigdy nie byłam w tak paskudnym stanie, aby odchodzić od zmysłów z powodu lęków , cały czas na terapii a i tak zaszkodziłam dzieciom.

      Ciekawe, że w ogóle cię nie martwi, jak twoje odpały wpłyną na dziecko. Co oznacza, że jesteś w polu z terapią. Taka mamusia to sam miód. Moja kumpela z ostrą deprą zafundowała sobie bobaska, bobasek prawie dorosły i mamusi nienawidzi. I wcale mu się nie dziwię.
      • elazurek75 Re: Ogromny lęk 05.09.18, 11:21
        rumpa napisała:

        > Proponuję szpital psychiatryczny, bo na matkę się nie nadajesz. Przykro mi. Jes
        > teś ciężko chora i mocno niezrównoważona. Szkoda dziecka. Trochę za duża cena z
        > a "mamo". Może sobie nagraj i słuchaj?
        > Nie jestem wredna. Jestem przerażona. Daj sobie spokój z macierzyństwem. Co ty
        > dasz temu dziecku, nawet najzdrowszemu? Miłość? Osoba w depresji i z taki lękam
        > i nie jest w stanie kochać, bo to nie emocja, tyko postępowanie i wybory, będzi
        > esz używać dziecka do zaspokajania swoich potrzeb i obarczać swoimi problemami.
        > Nawet mi nie kwil że nie , bo tak. Tak to już jest.
        > Sama mam depresję, powiedzmy dystymię, Aspergera ( ach, ten autyzm który tak ci
        > ę przeraża ) i ADHD. Nigdy nie byłam w tak paskudnym stanie, aby odchodzić od z
        > mysłów z powodu lęków , cały czas na terapii a i tak zaszkodziłam dzieciom.
        >
        > Ciekawe, że w ogóle cię nie martwi, jak twoje odpały wpłyną na dziecko. Co ozna
        > cza, że jesteś w polu z terapią. Taka mamusia to sam miód. Moja kumpela z ostrą
        > deprą zafundowała sobie bobaska, bobasek prawie dorosły i mamusi nienawidzi. I
        > wcale mu się nie dziwię.

        I nie przejmuj się darmowymi poradami psychiatrycznymi jak powyżej. Nikt nie jest normalny (ja też mam różne jazdy), ale to nie oznacza, że nie nadajesz się na rodzica. Bardziej jesteś normalna niż forumowe trolle dążące do dokopania innym.
        • mefistofelia Re: Ogromny lęk 05.09.18, 12:09
          Może nie przejmuj się formą, ale postaraj wyciągnąć wnioski, bo nawet w ociekających jadem internetowych "poradach" może być nuta prawdy. Ogarnij sytuację z lękami przed macierzyństwem. Dorastanie z lękowymi rodzicami jest straszne. Wiem z autopsji.
          • buszujaca.w.zbozu Re: Ogromny lęk 15.03.19, 23:27
            Nie przejmuj sie autorko. Mam podobne moze i gorsze problemy jak Ty. Nie bede opisywac. Moje dziecko ma 2 lata j jest szczesliwe. No moze znerwicowane po mamusi. Podobnie do mnie reaguje histeria. Taka jest od przyjscia ze szpitala.
            Przyznaje przez ponad rok mialam depresje. Ale jakos dawalam sobie rade. Bez lekow. Przed ciaza robilam gorsze rzeczy ale teraz musze zyc.
            Zbadaj sobie tsh ft3 ift4. Jesli masz za niskie ft3 mozezz miec niedoczynnosc nawet majac je w dolnej granicy normy. Ja biore novothyral i mi pomaga. Obrzeki sie zmniejszyly. Twarz lepiej wyglada, znow mam wiecej wlosow. I te stany depresyjne odpuscily raczej.
            Ale majac 35 lat panicznie sie boje tak jak Ty a nawet bardziej. Bo bylam w ciazy zagrozonej. Maz nalega na drugie. Ale ja sie boje.
    • mamapo40 Re: Ogromny lęk 05.09.18, 10:25
      Urodziłam pierwsze i jedyne dziecko w wieku 43 lat . Z badan prenatalnych wychodziło duże prawdopodobieństwo, że dziecko ma zespół Downa. Synek jest zdrowy i bystry, dostał na sali porodowej 10 punktów. Znam wiele kobiet co urodziły dzieci po 40 -stce (także po leczeniem depresji) i wszystko dobrze. Ryzyko urodzenia chorego dziecka jest , także u tych młodszych.
      Jedyne czego żałuję, że tak późno urodziłam, więc radze działać i nie wymyślać scenariuszy, które mogą niezaistnieć.
    • elazurek75 Re: Ogromny lęk 05.09.18, 11:19
      Ze swoim chodziłam na rehabilitację do Ośrodka Wczesnego Wspomagania. Na 10 matek z dziećmi z ZD, 1 była po 40tce. Reszta to młode dziewczyny. Nie ma reguły. To jest ryzyko, a nie rzecz oczywista. Średnia wyciągnięta z jakiegoś okresu. Nie zamęczaj się. Lepiej zadbaj o formę. I nie korzystaj ze szpitali z naciskiem na poród naturalny, bo im starsza matka, tym większe ryzyko cesarki.
    • madeline333 Re: Ogromny lęk 05.09.18, 12:11
      Ja też mam tyle lat co Ty i dlatego nie decyduję się na dziecko.... Po 35. roku zycia wzrasta ryzyko różnych chorób, które to ryzyko jest stosunkowo dużo niższe u dzieci młodszych matek. W dodatku pamiętajmy ze liczy się również baaaardzo wiek ojca, a Twój mąż ma już 40 lat. Dobrze się zastanów, zanim podejmiesz decyzję o dziecku.
      • basiastel Re: Ogromny lęk 05.09.18, 21:17
        Możesz to jakoś bardziej konkretnie, jakich to chorób ryzyko tak wzrasta po 35? Bzdury piszesz, nawet istniejące przekonanie o powiązaniu ZD z wiekiem jest nieprawdziwe.
        • buszujaca.w.zbozu Re: Ogromny lęk 15.03.19, 23:32
          Tak. Ryzyko zd wzrasta z wiekiem poczytajcie ile dzieci z zd rodzi sie po 35.
          Tyle ze podobno najwiecej zd rodzi sie przed 35. Dlaczego? Bo mlodsze matki sie nie badaja a z wiekiem wiedza jakie jest ryzyko wiec amniopunkcja lub testy dna. Amniopunkcja to ryzyko 1 % poronienia. Ale lepiej wiedziec. Jesli chcecie usunac. Wiekszosc matek jednak usuwa jesli wie.
    • allegropajew Re: Ogromny lęk 05.09.18, 13:27
      ZRÓB BADANIA PRENATALNE. IDŹ DO NORMALNEGO, A NIE KATOTALIBAŃSKIEGO, GINA ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE CHORE USUNIESZ I POKOMBINUJESZ NOWE.

      Przy twoim stanie psychicznym nie ma innego wyjścia. Pierwsze dziecko w wieku 35 lat to już jest faktycznie ryzyko.

      Gościula
      • dmariola5 Re: Ogromny lęk 05.09.18, 23:05
        "Chore usuniesz, pokombinujesz nowe"... przykre, że tak można myśleć. Patrząc na moje 3 mies dziecko, mając świadomość, że dziś mija rok od chwili, kiedy zostało poczęte i stało się człowiekiem od kropki mniejszej od główki od szpilki, płaczę na samą myśl o tym, że można ZABIĆ DZIECKO w swoim łonie i POKOMBINOWAĆ nowe sad zastanów się....
    • agak23 Re: Ogromny lęk 05.09.18, 14:38
      Ja swoje pierwsze dziecko urodziłam w wieku 35 lat, potem było 38 i 40. Wszystkie sa zdrowe. W sąsiednim domu, mieszka kobieta, która pierwsze urodziła kiedy miała 42 lata - i zdrowe. Owszem, wzrasta ryzyko, ale i tak jest niewielkie a samo ryzyko obejmuje także młode matki.
      Przy twoich lękach zastanów się nad dzieckiem - teraz martwisz się, że urodzisz chore, potem będziesz się zamartwiać, że może zachorować (rak, białaczka itp), potem, że ktoś go skrzywdzi, potrąci autem, uprowadzi, że nie zda matury, spotka nieodpowiedniego partnera, nie znajdzie pracy... Znajdzie się mnóstwo powodów by skutecznie zatruć sobie życie. Gorzej, że dziecku też...
    • minerwamcg Re: Ogromny lęk 05.09.18, 22:45
      Urodziłam w wieku 42 lat. Pierwsze dziecko, z drugiej ciąży. Dzieciak dziękować Bogu zdrów i inteligentny, czasem jak na moje potrzeby aż zanadto smile ma już 9 lat.
      Nic się nie martw, 35 to naprawdę jeszcze nie tak dużo. Teraz coraz więcej matek rodzi po trzydziestce - gdyby miało to owocować zwiększeniem odsetka chorych dzieci byłoby ich pełno. A tak - zdarzają się, nieprzesadnie często. Ale nigdzie nie jest napisane, że musi się zdarzyć akurat Tobie.
    • dmariola5 Re: Ogromny lęk 05.09.18, 23:00
      myślę, że Cię pocieszę... urodziłam zdrowe dziecko mając 35,5 lat, drugie dziecko miesiąc przed skończeniem 41. Nie robiłam badań prenatalnych, byłam spokojna. Mój mąż miał wtedy, odpowiednio: 44 i 49,5. Za to jedną ciążę straciłam mając 28 lat, kolejną 34, następną 39,5. Mimo to nadal próbowałam. Nie myśl o chorym dziecku, większe szanse masz na zdrowe, niż ryzyko na chore. Zaufaj Panu...
    • camaretto Re: Ogromny lęk 06.09.18, 12:17
      Nie przesadzaj, to co masz to normalne. A już jesteś gotowa zakitrać się w następną deprę.
      Masz prawie 10 lat mniej niż ja, chciałam męża przystojnego, mogłam sobie jak "panna z kawalerem - pod 6 numerem", ale nie miałam odwagi bez zrównania z ludźmi całkiem zdrowymi (dawno temu w pracy wyleciał mi dysk, obciążenie organizmu zatorem, kręgosłupem, bałam się świńszczyzny i nieobecnej opieki socjalnej, chłopcy lecieli co chwila z pracy "na mordę", ja też... ).Moi znajomi - dowiedziałam się, po 40 , 35 mieli trochę kłopotów, brali ślub późno -38,40...40+ Co chwila ktoś dodaje nadziei, a to wyszedł za milionera (pewna wzięta aktorka - sąsiadka została bez pracy po 35, ten sam motyw - późna, ale szczęśliwa rodzina), a to gin podał do wiadomości, że kłopotów brak, a zegarek tyka...
      Tylko na tarczycę muszę się zbadać, bo dawno badania robiłam, a "po Harrisie" wszystko się uregulowało smile Kłopoty technika rozwiązała ze zdrowiem.
      Dobra.Jeszcze może słabe pocieszenie, jak trza cukierków podsypać. O, wpadło mi do głowy - niektórzy są bardziej depresyjni, nie z racji warunków życiowych (często też leczy się lekarstwami i ma za identyczne schorzenie..) - ale z powodu braków litu, takiego mikroelementu smile - żeby było jasne, w szpitalach tego nie podają, w ogóle dehumanizują, z tego co ludzie piszczą na internecie. Deprim - lek z dziurawca, dostępny w aptece, na tzw. zimowe depresje zimowe. Jeśli ktoś ma, to wie, co kłopoty, to z zimą i brakiem światła związane choroby. Działa i profilaktycznie, ale jak brać, to trzeba czytać na ulotce.
      Koleżanka miała dzieciątko przed 30. 27 - wyszła za opiekuńczego, niepozornego faceta - ale sympatycznego i stałego.Ona - ładna dziewuszka, ale drobniutka, szukała męża nie rosłego niczym sosna, ale wiernego. Wzięli ślub, po wojsku stała praca, mąż opiekuńczy, wyglądało ekstra - mieszkanie, armia dziadków - a dzieciątko .. kalekie. I to nie wykryte wady , być może i z uciskiem związane na ciąże . Lekarze obwieścili AUTYZM - oooczywiście, zaraz!!!Mimo że da się tą "chorobę" dopiero po 3 roku życia określić.Mała kochana, kontaktowa, zaraz do mnie zaczęła rączką machać. Ale później wada wyszła w systemie kręgosłup - system nerwowy, jakaś blokada. "Jasnowidzów" bym do sądu podała, bo wzięła kiedyś mamy telefon, wykręciła do mnie numer i .. wprosiła się z wizytą, mimo że ją rodzina troszkę w domu izoluje,bo chora.Staramy się rehabilitować ją, żeby w nóżkach wróciły do prostego położenia, ćwiczyć- ale normalnie biegać chyba nigdy nie będzie, ledwo udało mi się zadziałać, żeby wzrost miała "normalny", bo by ją ta klika lekarka zagłodziła jeszcze smile... Przyjaciółka z dzieciństwa, więc trochę mamkuję..
      A mój chłopak - już prawie się po 30 zdecydowałam, choć sama mu dziewczynę "załatwiałam", coś mnie od żeniaczki z daleka trzymało, karty pogrzeb rychły przepowiedziały w uczuciach... I umor przystojniak, 30 + ,na raka. Niedługo 10 rocznica będzie.
      Uszy do góry -życie to życie. Nie bój się - znany mi konsul,i , (nie)jeden, nie powiem, minister też bezrobotny big_grin
    • reveiled Re: Ogromny lęk 06.09.18, 18:21
      Znam wiele kobiet, ktore rodzily w wieku 35-41 lat, zadnych problemow. Sama rodzilam w wieku 33, maz mial 43. Wiek ojca ma mniejsze znaczenie, jesli juz to najwyzej starszy pan moze byc mniej plodny, ale jeszcze nie w wieku 40 lat. Owszem, zaobserwowano ze starsi ojcowie (ale chyba znacznie starsi niz Twoj maz) troche czesciej maja dzieci z autyzmem, ale nie dowiedziono ze to z powodu wieku ojca - sa nawet spekulacje ze moze panowie z aspergerem czy lekkim autyzmem moga przekazac autyzm dziecku, a ci panowie, jesli sie zenia i rozmnazaja to raczej pozniej. Jesli chodzi o ryzyko zespolu Downa, to owszem, wzrasta z wiekiem matki (tylko matki), ale i tak kobieta 40-letnia ma tylko 1% szansy urodzenia dziecka z ZD. Mam 40 lat i niestety pewne problemy zdrowotne i ciaza moglaby byc dla mnie problemem, ale gdyby nie to, na pewno zdecydowalabym sie na drugie dziecko.
      Z wiekiem trudniej jest zajsc w ciaze, trudniej tez ja donosic, wiec nie czekaj zbyt dlugo.
    • grzegorz-achern Re: Ogromny lęk 07.09.18, 02:18
      Marta nie jestem wszechwiedzący, ale dla mnie słowo depresja to nie choroba tylko stan w który wprowadzamy się sami. Może i miałem stany depresyjne, ale nie wiedziałem o tym, tylko dlatego że brak było czasu, sytuacja przytłaczała, nie wiedziałem gdzie wołać o pomoc a na głowie miałem obowiązki, więc zajmowałem się pracą by zarabiać pieniądze. na życie. Dla mnie ten termin to wymysł nowych czasów, jest jeszcze kilka podobnych terminów na niechęć do pracy, niewiedzę, lenistwo etc. Spróbuję odwrócić kota ogonem. Osoba w wielkiej depresji nie jest w stanie pracować, nie jest w stanie logicznie myśleć a tym bardziej twórczo. Taka jest opinia. A co widzimy. Osoba w wielkiej depresji popełnia samobójstwo bo nie widzi innej drogi wyjścia. Nie pójdzie do urzędu pracy bo z góry wie że tam pracy nie dadzą. Nie będzie myśleć o innym sposobie pozyskania pracy bo z góry wie że nic to nie da. itd. itd. Teraz przeanalizujmy co potrzeba do tego by np się powiesić. Trzeba najpierw wytężyć mózg i zaplanować, czas i miejsce, no i oczywiście sposób. Trzeba pójść do oddalonego sklepu kupić odpowiedni sznur, myślenie też potrzebne, bo trzeba przekalkulować swoją wagę ciała i moc sznurka, oczywiście nie ma gwarancji że akurat taki sznurek w sklepie będzie, tak samo jak z pracą w Urzędzie pracy. Jednak po sznurek pójdzie, tak samo i pomyśli jaki konkretnie trzeba kupić. Teraz trzeba zorganizować pieniądze na zakup sznurka. Osoba w depresji nie potrafi zorganizować pieniędzy na kserokopie CV by je roznosić po zakładach pracy, na sznurek znajdzie kasę. I to ma być depresja. I teraz najważniejsze. Dlaczego osoby w silnej depresji rzadko popełniają samobójstwo. Otóż w momencie wyjście do sklepu po sznurek, okazuje się że nie ma w czym wyjść , nie ma odpowiedniej kreacji a tym samym zaczyna martwić się co powiedzą ludzie na to że nie pójdzie np w nowych modnych butach. Każdy powód jest dobry do zmiany decyzji. Dlatego dla mnie depresja to nie choroba, tym bardziej genetyczna. Wiek o którym mówisz to młodość w rozkwicie i nie wiem kto Ci nakład do głowy że dziecko może urodzić się chore. Rozumiem gdybyś miała 45 lat i pierwsza ciąża. OK. Ale 35 to normalność. Oczywiście nikt nie daje gwarancji na zdrowie dziecka, reklamacji też nikt nie przyjmuje, jednak zdarz się to u ludzi bardzo młodych i starszy, nie jest to powiązane z wiekiem. I na koniec ludzie żyją za znacznie mniejsze pieniądze i cieszą się że są razem w pełnej rodzinie.
      Nie wiem czego chcesz od życia. Chciałabyś zjeść ciasto i nadal mieć go na talerzyku przed nosem. Macierzyństwo to odpowiedzialność. Jeśli nie jesteś gotowa na bycie matką, to lepiej daj sobie spokój z zachodzeniem w ciążę.
      Pozdrawiam Grzegorz
    • adriia Re: Ogromny lęk 07.09.18, 11:36
      Mam 42 lata i 5 letniego syna. Byłam starsza od Ciebie gdy urodziłam. Balam się o dziecko ale każdemu przez myśl przechodzi pytanie czy będzie zdrowe. Są badania prenatalne, ja w ciąży zrobilam amniopunkcje dla spokoju. Rozstalam się z partnerem i byłam sama z myślami. Różowo nie było, ale gdy tylko urodziłam dziecko cały świat przestawił się do gory nogami. Nie myslalam chory czy zdrowy, skąd wezme pieniądze, jak sobie sama poradze. Różowo nie było ale zamienilabym takiego życia z dzieckiem jak wygód bez dziecka. Jeśli chcesz mieć maleństwo to się nie zastanawiaj do klimakterium. Pokochasz je bez wzgledu na wszystko a na depresje nie będziesz miała czasu. Zmienia ci się priorytety czy tego będziesz chciała czy nie. A pozatym jak tak martwisz się o kasę... Niemowlak karmiony piersią dużo nie kosztuje. Na pampersy wystarczy. Ubrankami koleżanki się zarzucają na sile. Jak nie nie masz takich to poznasz na spacerach z dzieckiem czy placu zabaw. Później sobie wrocisz do pracy albo pojawia się inne rozwiazania.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka