Dodaj do ulubionych

Przedszkola Montessori

10.07.03, 12:45
Witam,

rozglądając się za przedszkolem dla mojego dziecka, znalazłam dwa przedszkola
w Warszawie, które jak przeczytałam w internecie, czerpią z doświadczeń
pierwszych propagatorów pedagogiki Montessori w Polsce. Czy może, któraś z
Mam wysyła swoje pociechy do któregoś z tych przedszkoli
Czekam na informacja

Pozdrawiam

Mama Anuli
Obserwuj wątek
    • reniula1 Re: Przedszkola Montessori 19.07.03, 13:59
      Czesc
      Ja co prawda nie posyłam swojej coreczki do przedszkola, ale dowiadywałam sie
      na ich temat w Warszawie,jedno koło łazienek kosztuje około 1600 pln,drugie 830
      znajduje sie w ursusie i to przedszkole moge tobie polecic bo pracowała tam
      moja kolezanka, i program ktory tam jest realizowany daleko odbiega od programu
      w przedszkolach panstwowych (pozytywnie),daje namiary do kierowniczki
      przedszkola Dorota Rotowska 867 56 04 lub501 433 344. Chyba najlepiej bedzie ja
      sam umówisz sie na spotkanie.
      Pozdrawiam.
      Mama Ani
      • dziunkowska Re: Przedszkola Montessori 24.07.03, 00:45
        Ja osobiście nie polecam tego typu przedszkola. Oczywiście zgadzam się z
        pewnymi założeniami pedagogiki Montessori-postawienie na indywidualność czy
        wykształcanie w dzieciach dużej samodzielności poprzez własne doświadczenia.
        Widzę jednak że rzeczywistość nie zawsze pokrywa się z teorią. Z tego co wiem
        dzieci uczeszczające do przedszkoli Montessori są zobowiązane do pracy poprzez
        zabawę w ciszy-coś co uważam jest rzeczą nienaturalną dla małych dzieci. Mam
        wrażenie że w ten sposób tłumi się emocje dziecka. Byc może się mylę ale
        obserwuję 2 kolegów mojego synka, którzy uczęszczali do przedszkola Montessori
        w Ursusie i jak zaczęli chodzić do przedszkola tradycyjnego okazało się że są
        bombą z opóźnionym zapłonem- okazali się największymi łobuziakami w przedszkolu-
        pluli, bili zarówno swoich rówiesników jak i Panią przedszkolankę (najczęściej
        bez przyczyny)tak jakby odreagowywali to ciągłe tłumienie ich emocji bądź
        poszukiwali w ten sposób akceptacji swoich rówiesników. Są też chłopcami o
        bardzo małej samodzielności (w wieku ponad 3 lat potrafili zrobić kupę w
        majtki). Być może z powodu stosowania zasady oszczędności w słowach jaką zaleca
        pedagogika montessori mówili ( a właściwie bełkotali) na poziomie 1,5 rocznego
        dziecka- nawet ich rodzice mieli truności ze zidentyfikowaniem o czym mówią ich
        własne dzieci. Tak naprawdę dopiero po roku chodzenia do klasycznego
        przedszkola widoczny był postęp w samouspołecznieniu czy w zasobie słownictwa i
        wymowie. Ja osobiście nie posłalabym własnego dziecka do takiego przedszkola
        chociaż jak już wspomniałam z pewnymi założeniami pedagogiki montessori sama
        się zgadzam. Myślę że obserwując własne dziecko bedziesz w stanie ocenić czy
        dokonałaś właściwego wyboru.
        Pozdrowienia
        Mamuśka
    • marysia Re: Przedszkola Montessori 24.07.03, 12:58
      No więc mój syn (5 lat) chodził do dwóch przedszkoli Montessori (do tego w
      Ursusie i do przedskzola na Sadybie, ul. Powsińska 56). Nadal chodzi, i będzie
      chodził jeszcze przez dwa lata (włącznie z zerówką). Jestem bardzo zadowolona,
      i zapewniam wszystkich, że nawet gdyby to przedszkole kosztowało 2000 złotych,
      to nadal bym go tam posyłała.

      Jest to jedyne przedszkole, w którym jestem pewna, że panie wychowawczynie (a
      raczej nauczycielki) wychowują moje dziecko zgodnie z zasadami zdrowego
      rozsądku, i że mogę je zupełnie bezpiecznie oddać do przedszkola, wiedząc, że
      nie wróci stamtąd "zepsute".

      W przedszkolu Montessori nie ma obowiązku ciszy, po prostu w tych
      przedskzolach jest cicho. To jest zaskakujące, ale można zauważyć, że każde
      dziecko robi to, na co naprawdę ma ochotę. Panie są dwie na grupę ok. 15-20
      dzieci (w przedszkolou na Sadybie są 3 grupy), ale grupy nie są dzielone
      wiekowo (dzięki temu, młodsze dzieci mogą się rozwijać nawet szybciej, bo są
      stymulowane przez starsze, a starsze dzieci uczą się odpowiednialności i
      opiekowania się słabszymi od siebie. mogą też mieć rolę lidera, co ma ogromne
      znaczenie dla rozwoju społecznego).

      Mój Jaś chodzi do przedszkola już 3 lata (najpierw na "pół etatu" w Ursusie, a
      obecnie od dwóch lat na "pełny etat" na Sadybie). Mieszkamy na Grochowie, i
      nigdy nie mieliśmy żadnych wątpliwości, żeby go wozić, nawet wtedy, gdy
      musieliśmy jeździć autobusami w zimie.

      Metoda Montessori zakłada indywidualny rozwój każdego dziecka i stawianie na
      samodzielność dzieci (także w wyborze tego, co dziecko będzie robiło - dziecko
      naprawdę wie, czego chce, i w którym kierunku chciałoby się rozwijać).
      (Hasłem przewodnim jest "pomóż mi zrobić samemu"). Jasiek miał 3 lata, kiedy
      panie już prosiły, żeby się dzieci same ubierały w domu, bo w przedszkolu to
      robią. I dzięki temu obecnie wszystkie dzieciaki potrafią zadbać o sibie
      (także na przykład wytrzeć pupę po toalecie), a starsze np. wiążą sznurowadła
      młodszym. (jaś był bardzo dumny, jak pierwszy raz sam sobie zawiązał butki w
      zeszłym roku, ale jeszcze bardziej szczęsliwy wrócił, jak powiedział, że
      dzisiaj zawiązał butki Maciusiowi...)

      Dzieciaki mają ułożony rytm dnia, zgodnie z którym rano jest czas na pracę
      własną (wybierają między bardzo ciekawymi pomocami dydaktycznymi, uczącymi
      loginczego myślenia lub po prostu jakichś umiejętności zręcznościowych albo
      innych, trudno wszystko opisać w kilku słowach, te pomoce są psecyficzne dla
      metody montessori, można poszukać ich zdjęć w internecie), codziennie mają też
      dwa zajęcia (jedne przed obiadem, drugie po obiedzie): angielski, gimnastykę,
      plastykę, muzykę lub religię, prowadzone przez innych nauczycieli w innych
      salach.

      Ale najważniejsze jest to, że dzieci nie są zmuszane do czynności, których nie
      chcą wykonać (w granicach rozsądku, oczywiście). Jeśli jakieś dziecko zamiast
      śpiewać czy tańczyć woli sobie posiedzieć i poobserwować, to nikt mu tego nie
      zabrania. Zasadą jest natpomiast to, że nie wolno robić czegoś, co może
      szkodzić lub przeszkadzać komuś innemu.
      Dzieci są bardzo zdyscyplinowane, wiedzą że są stałe zasady i w ich ramach się
      poruszają. Poza tym same dzieci się wzajemnie dyscyplinują, odwołując do
      wcześniej ustalonych zasad. (psychologicznie rzecz biorąc, to bardzo ważne,
      żeby maluch miał konkretny obszar bezpieczeństwa, z jasnymi zasadami, `łatwiej
      mu wtedy jest się dostosować, prawda?)

      Moje dziecko jest w tej chwili bardzo rozwiniętym młodym człowiekiem,
      niezmiernie ciekawym świata, ciągle szukającym i pytającym. Potrafi się bawić
      sam, potrafi zorganizować sobie zabawę z kimś innym i pójść na kompromis, gdy
      jest jakiś konflikt lub znaleźć rozwiązanie dobre sla wszystkich. Jaś zaczyna
      czytać, swietnie liczy do tysiąca, zna dźwięki muzyki, uwielbia rysować mapy,
      umie mieszać kolory farby (szczególnie rękamismile. I zapewniam, że każde inne
      dziecko w tym przedszkolu jest również stymulowane do rozwoju w tym kierunku,
      które chce.

      Rodzice mogą przyjść zobaczyć, przez pierwszy tydzień mogą spokojnie siedzieć
      z dzieckiem. Każda grupa ma dwie sale do dyspozycji (poza tym jest sala
      gimnastyczna, jadalnia, sala do religii, do plastyki i do muzyki).
      Organizowane są spotkania indywidualne z rodzicami, w czasie których ustalana
      są wspólnie pewne zasady (niektóre dzieci potrzebują więcej zasad, inne dzieci
      potrzebują więcej inicjatywy ze strony nauczyciela). Dzieci jeżdżą
      przynajmniej raz w miesiącu na wycieczki (byli na wystawach, w muzeach, nawet
      na Picassa poszli, i bardzo im się podobało, potem rysowali w stylu picasso na
      plastyce).
      Przedszkole kosztuje 650 złotych + ok. 100 zł za obiady rzeczywiście zjedzone.
      W przedszkolu są dzieci wielojęzyczne (ze szwecji, z ameryki, z włoch, z
      iralndii, z anglii, z niemiec ...).

      Przedszkola i szkoły Montessori (www.montessori.pl, www.montessori.it) są we
      Włoszech (skąd pochodzi metoda) uważane za najbardziej elitarne - tworzą ludzi
      ciekawych świata, samodzielnie myślących i przede wszystkich zadowolonych z
      tego, potrafią i chcących poprawiać to, czego jeszcze nie potrafią.
      Nie ma żdnego wyścigu szczurów, żadnego wmawiania, żadnego zmuszania.

      Nie znam lepszego przedszkola w Warszawie. i ostrzegam, że z tego co wiem, to
      grupy są już pełne, bo chętnych jest naprawdę wielu.

      (PS - jeśli ktoś potrzebuje jeszcze dodatkowych informacji, to zapraszam na
      priva, milonas@gazeta.pl)
      • italia100 Re: Przedszkola Montessori 29.07.03, 14:41
        Marysiu,
        czy mogłabyś mi podac namiar do tego przedszkola na Powsińskiej?
        pozdrawiam,
        Anika
        • marysia Re: Przedszkola Montessori 29.07.03, 15:22
          Niepubliczne Przedszkole Montessori
          ul. POwsinska 56
          dyr. Jan Dąbrowski
          tel. 8422157
          • italia100 Re: Przedszkola Montessori 30.07.03, 10:07
            Dziekuję za namiary, niestety wciąz zgłasza się automatyczna sekretarka. Moze
            są jakieś wakacje.. No ale będę próbować.
            pozdrawiam,
            Anika
    • kari7 Re: Przedszkola Montessori 24.07.03, 15:43
      Nie jestem może zorientowana w temacie zbyt dobrze ale jednego nie rozumiem-
      czy normalne pańtwowe przedszkole jest najgorsza rzeczą jak może spotkać
      dziecko, chodzą tam dzieci "uboższych" rodziców,kiepsko sie rozwijają i nic
      dobrego z nich nie wyrasta?Ja już nie mieszkam w Warszawie więc nie mam
      możliwości posłanai dziecka do takiego przedszkola, prywatnych też u nas nie
      wiele a miałam zamiar posłać małego od wrześna do przedszkola ale zdecydowałam
      że jeszcze posiedzi w domu z niania ( nie ma jeszcze 3 lat).Chociaz po wizycie\
      w przedszkolu ( są spotkanai integacyjne) byłam miło zaskoczona - panie
      fajne,dobre warunki i duzo zabawek.Ale mój mały jest mzoe zbyt jeszcze mało
      samodzielny na przedszkole, poza tym boje sie chorowania a jak wiadomo ze
      zwolnieniami teraz krucho w firmie.
      Jakoś znam wiele dzieci które chodza do przedszkoli państwowych i sa
      normalnymi, mądrymi dziecmi.Nie zawsze to co "elitarne" oznacza lepsze.
      • wieczna-gosia Re: Przedszkola Montessori 30.07.03, 10:50
        Kari- nie ma takiej prosej przekladni. Ale kazdy rodzic szuka czegos dla
        siebie. Dziewczynom sie podoba przedszkole montessori, ja swoje dzieci
        koniacznie chcialam miec w integracyjnym. I nie zastanawialam sie specjalnie
        czy zwykle przedszkole jest lepsze czy gorsze- ja chcialam integracyjne. wink
        Przedszkola integracyjne wykorzystuja elementy metody montessori- grupy sa
        czasami wiekowe, czasami nie, dzieci wiekszosc rzeczy robia same. I jest w
        nich cicho wink)
        • annba1 Re: Przedszkola Montessori - Konstancin Jeziorna 19.08.03, 22:15
          Jest jeszcze jedno przedszkole montessori - w Konstancinie-Jeziorna. POdobno
          bardzo dobre! Ale nie wiem czy na najbliższy rok mają jeszcze miejsca.
          POzdrawiam
          Ania
          • italia100 Re: Przedszkola Montessori - Konstancin Jeziorna 02.09.03, 11:48
            No właśnie, moze ktoś tam posyła swoje dziecko? Bardzo proszę o opinie.
            Anika
            • pelik Re: Przedszkola Montessori - Konstancin Jeziorna 04.09.03, 10:39
              My wprawdzie nie w Warszawie, ale w Łodzi zadebiutowaliśmy z Zuzią od
              1.września w przedszkolu prowadzonym metodą Montessori - przedszkole jest
              państwowe i kosztuje ok.200zł miesięcznie.
              Jak zwykle przy wszelkich ideach ważny jest poza samymi założeniami sposób ich
              realizacji. Trzy dni to pewnie jeszcze trochę mało, by wydawać miarodajne
              opinie, ale porównuję te trzy dni z podobnymi doświadczeniami znajomych i
              naprawdę jestem bardzo zadowolona za swojego wyboru. Przedszkole jest otwarte
              na współpracę z rodzicami, dzieci mają szansę stopniowo przyzwyczaić sie do
              nowej sytuacji i mam wrażenie, że poświęca im się dużo troskliwej uwagi. Zuzia
              twierdzi, że w przedszkolu jest fajnie i chętnie do niego maszeruje.
              Co do metod wypracowujących u dzieci koncentrację i skupienie - obserwowałam
              starsze dzieci w tym przedszkolu i wydaje mi się, że ucząc tych cech wcale nie
              tłumią ich osobowości. Wyraźnie widać różnice temperamentów, połączone jednak z
              pewną samodyscypliną. I nieprawda, że dzieci wyłącznie uczą się tu pracując.
              Mają wspaniałą salę do zabaw ruchowych, gdzie daje im się szansę wyszaleć. Jest
              też czas na niczym nieograniczoną zabawę.
              Mam nadzieję, że za rok i dwa moje wrażenia będą równie pozytywne.
            • agasz3 Re: Przedszkola Montessori - Konstancin Jeziorna 04.09.03, 14:57
              Do Pelik-cieszę się, że zdecydowałaś się na przedszkole
              Montessori( kiedys wymieniałyśmy posty w sprawie
              przedszkoli prowadzonych tą metodą). Moja córeczka
              pomaszerowała juz do zerówki w grupie M.Montesori-
              niezmiennie jesteśmy bardzo zadowolone i Ola i ja.
              • pelik Re: Przedszkola Montessori - do Agasz 09.09.03, 09:57
                Dzięki za wcześniejsze rady i jeszcze jedno pytanie - jak Twój ex przedszkolak
                odnajduje się w szkolnych rygorach?. Ponoć niektóre dzieci przyzwyczajone do
                swobody wyboru tego, czym chcą sie zajmować w przedszkolu montessoriańskim mają
                trudności z przystosowaniem się do zorganizowanego rytmu lekcji. Pozdrawiamy
                Ela i Zuza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka