Dodaj do ulubionych

Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach -

21.12.07, 14:41
- co o tym myślicie?

To niestety coraz bardziej powszechna praktyka, szczególnie w
prywatnych przedszkolach.
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 14:56
      średnio mi to pasuje
      • kretka27 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 15:08
        ja też za tym nie przepadam, ale generalnie jest mi to obojętne
        • grzalka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 16:36
          zupełnie nie mam zdania na ten temat
    • ariana1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 17:23
      Mnie się to nie podoba. Wg mnie powinno się tak zwracać tylko do
      członków rodziny a nie do obcych osób. Może brzmi ciepło i
      rodzinnie, ale mimo wszystko to fałsz.
      • kosia1-0 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 27.12.07, 13:24
        obaca osoba?Dłużej i więcej się zajmuje waszymi dziemcmi niz wy
        kochani rodziece i jest w wielu sprawach im bliższa!!!!
        • grore Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 01.04.08, 20:36
          ma Pani rację .Jestem nauczycielką w przedszkolu . Powinno być mi
          obojętne jak mówią do mnie dzieci, liczy sie przecież ich dobre
          samopoczucie !!!!!.Ale większośc mówi ciociu i powiem szczerze że
          mimo wszystko jest to miłe.Niczego nie wymagam w tym względzie ale
          dzieci zwracają sie do mnie z takimi problemami jakie rozwiązuje
          się w rodzinie.Spędzają w przedszkolu tyle czasu, że mają do nas
          duże zaufanie.Z moich przedszkolnych dzieci jestem dumna i choć
          czasami jestem wymagająca tak jak w stosunku do swojej trójki to
          widzę efekty swojej pracy.Ciesze sie z tego, że maluch nauczył sie
          wydmuchiwac nos i może przestanie tak często chorować .że potrafią
          się zgodnie bawić , czekac na swoją kolejke do toalety .Praca z
          dziećmi jest fascynująca i przynosi prawdziwą satysfakcję . Gdyby
          tylko rodzice byli bardziej otwarci na współpracę i krytycznym okiem
          patrzyli na swoje metody wychowawcze !!!! Pozdrawiam
      • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:24
        bzdura i tyle
    • zo_79 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 17:36
      Ponieważ jestem zwolenniczką Montessori, kompletnie nie przemawia do mnie wizja
      przedszkolnej cioci. Pani w przedszkolu to nauczyciel i wychowawca. To się
      przekłada na stosunek do dziecka.
    • zoja654 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 17:45
      A mi to zupełnie nie przeszkadza .Moje dziecko mówi do Pań w
      przedszkolu "ciociu"(przedszkole państwowe). W końcu jakby niebyło
      większość czasu tam spędza i jescze długo bedzie uczęszczać do
      przedszkola. I niech mówi jak chce.Żadnego problemu w tym nie widze.
      • dorotamakota1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 22:12
        zoja654 napisała:

        > A mi to zupełnie nie przeszkadza .Moje dziecko mówi do Pań w
        > przedszkolu "ciociu"(przedszkole państwowe). W końcu jakby niebyło
        > większość czasu tam spędza i jescze długo bedzie uczęszczać do
        > przedszkola. I niech mówi jak chce.Żadnego problemu w tym nie widze.

        W szkole też będzie spędzać wiele czasu...
    • kanna Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 20:28
      A mi sie podoba smile Sa ciocie w grupach, ciocia kucharka... Natomiast
      osoby "z zewnatrz" to teacher (pani od angielskiego), pan od tańców,
      pani pscyholog/pani Ania od innych zajęć.

      pozd smile Ania
    • mama303 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 21:25
      tusowka napisał:

      > - co o tym myślicie?


      Nie znosze tego. Podobnie jak koleżanki mojej córki zwracają sie tak
      do mnie.Zawsze koryguję, że nie jestem ich ciocią /z usmiechem
      oczywiscie/
      • hanna26 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 21:46
        W ogóle nie rozumiem, co to za problem. Wprawdzie moja córka uczęszcza do przedszkola katolickiego, prowadzonego przez siostry - i oczywiście mówi do każdej z nich "siostro" - do pań od zajęć "Pani Aniu", "Pani Kasiu" itd. - ale nie miałabym nic przeciwko temu, żeby zwracała się "ciociu".
        Do dwóch moich najlepszych przyjaciółek moje córki też mówią "ciociu" - chociaż one nie są przecież ich prawdziwymi cioptkami. Ale lubią je, one często przychodza, jedna jest mamą chrzestną - dlaczego nie miałyby być "ciociami"? To brzmi miło i familijnie.
        • ariana1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 22.12.07, 14:07
          hanna26 napisała:

          > W ogóle nie rozumiem, co to za problem. Wprawdzie moja córka
          uczęszcza do przed
          > szkola katolickiego, prowadzonego przez siostry - i oczywiście
          mówi do każdej z
          > nich "siostro" - do pań od zajęć "Pani Aniu", "Pani Kasiu" itd. -
          ale nie miał
          > abym nic przeciwko temu, żeby zwracała się "ciociu".
          > Do dwóch moich najlepszych przyjaciółek moje córki też
          mówią "ciociu" - chociaż
          > one nie są przecież ich prawdziwymi cioptkami. Ale lubią je, one
          często przych
          > odza, jedna jest mamą chrzestną - dlaczego nie miałyby
          być "ciociami"? To brzmi
          > miło i familijnie.

          Ależ to nie jest żaden problem! Autorka wątku po prostu zadaje
          pytanie z ciekawości a my na nie odpowiadamy. Jedni tolerują
          mówienie "ciocia" do obcych, inni nie i nikt nie robi z tego
          problemu. Nadinterpretujesz.
      • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:35
        musisz być zajebista nudziara

        Jak byłem mały to wszędzie były na około ciocie. Do dziś do starych sąsiadek
        mówię ciociu wink

        Tak po prostu jest.
    • makoc Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 21.12.07, 22:01
      u nas w państwowym przedszkolu dzieci mówią ciociu do wszystkich pań z
      personelu. mi to zupełnie nie przeszkadza. równie dobrze mogłyby mówić "proszę
      pani", ale skoro tak zostAlo to ustalone, to niech bedzie. moje dziecko mówi też
      ciociu do moich koleżanek, a takze do mojej siostry - swojej ukochanej cioci,
      tyle ze z wieksza czułoscia smile
      • gazela012 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 22.12.07, 22:48
        A mnie to nie przeszkadza , jeśli nasze dzieci tak się do pań zwracają to widać
        tego potrzebują. Może czują się bezpieczniejsze , bo określenie pani dla 3 latka
        jest bezosobowe , a ciocia kojarzy się z kimś miłym i dobrym . I zauważyłam że
        przedszkolaki z tego wyrastają gdzieś około 5 lat Pozdrawiam
        • agamamajana Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 24.12.07, 08:05
          Dla mnie to nieporozumienie. Ciocia to osoba z rodziny, spokrewniona, mówienie
          na wychowawczynię "ciociu" dla mnie całkowicie odpada.
          • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:38
            to skuj pasem tyłek dziecku jak tak powie....
    • graz.ka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 24.12.07, 08:53
      W naszym przedszkolu zmieniłyśmy ten wieloletni życzeń - i nie ma
      już cioć. Czuję się z tym lepiej - a dzieciom wcale nie jest gorzej.
      • monika121975 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.01.08, 12:34
        Do pań w szkole też będą zwracać się per ciociu?

        Mnie ta forma nie odpowiada - wolę Panią Ewę, Panią Zosię itp smile
    • mallard "Ciociu", to nie problem! 08.01.08, 15:16
      Gorzej by było, gdyby mówiły "wujku". wink

      Pozdrawiam smile
    • nanowejuzczas Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 15.03.08, 01:25
      w poprzednim przedszkolu mojego dziecka też był taki zwyczaj. Mi on się nie
      bardzo podobał, choć nie zgłaszałam tego faktu nikomu. Teraz jest inne
      przedszkole i inne nawyki (Pani Ewo, Pani Basiu) i mi to odpowiada, a mała nie
      czuje się przez to w przedszkolu bardziej obco.
      • agamel1234 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 15.03.08, 11:38
        Ja również nie przepadam za mówieniem ciociu do obcych osób, ale
        czasami to sami rodzice wprowadzają ten zwyczaj mówiąc ..."ciocia w
        przedszkolu to , czy tamto" do dziecka
        Myślę ,że okreslenie to dobrze zostawić dla członków rodziny -
        nauczycielki w przedszkolu to Pani Kasia , Basia .....i
        konsekwentnie poprawiałam to u swojej córki
    • przeciwcialo Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 15.03.08, 12:40
      Coicie to w żłobkach. W przedszkolu powinna być pani.
      • przypominajka.4 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 15.03.08, 22:39
        Nie widzę powodu do wprowadzania dziecka w błąd - ciocia to ktoś
        spokrewniony, albo bliska rodzinie osoba.
        Również nie każda pani chce być tak nazywana.
        Jak w takiej sytuacji dziecko ma zwracać się do nauczyciela - wujku?
        A czy każda pani wzbudza taką sympatię w dzieciach i rodzicach, aby
        przyjmowali taką formę zwracania się do nauczycielki?
        Istnieje też niebezpieczeństwo, że ktoś zupełnie obcy tak się każe
        dziecku zwracać do siebie, dziecko to przyjmie i dobrze, jeśli to
        będzie człowiek "w porządku". Co będzie, gdy trafi na pedofila?
        Niezależnie od tego jak się zwraca do kogoś można go lubić i
        szanować lub nienawidzić i pogardzać nim, nie mieć do niego
        zaufania. Może więc jednak zistawić formę: pani Zosiu, pani Olu -
        też świadczą o pewnym spoufaleniu, o nici sympatii.
        Pozdrawiam wszystkie nie - ciocie.
        • pinkweb Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 16.03.08, 20:35
          Gdy trafi na pedofila to akurat najmniejszym problemem będzie zwrot
          czy to 'pan' czy 'wujek'. Czasem 'pani Zosia' lub 'pan Jacek' - czy
          to nauczycielka, przyjaciel domu czy sąsiadka - są przez dziecko
          równie uczuciowo i pozytywnie odbierani przez dziecko jak zwrotowa
          ciocia czy wujek. U nas w przedszkolu od maluszków poprzez
          najstarsze grupy wszyscy ciociują, ale też atmosfera jest bardzo
          miła i swojska, w zasadzie wszystkie panie znają dzieci z wszystkich
          grup,podczas dyżurów, kiedy popołudniowo dzieci są łączone w dużej
          sali, od razu poznają, po które dziecko się przychodzi. Ja nie widzę
          w tym nic złego i inni rodzice też nie, skoro tak jest od lat przy
          wszystkich grupach. A w szkole i tak będzie pani, dziecko płynnie w
          tę zmianę wchodzi, bedąc już na tyle świadome, że to całkiem nowy
          etap. Uważam, że spokojnie do tych 'cioć' można podejść -
          tymbardziej że przecież pod kontrolą - bo surowości pań i panów to
          się jeszcze te nasze dzieciaki nałykają w życiu.
          • ewaamam Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 16.03.08, 22:52
            mądrze napisane, ważne aby ciociu do nauczycielki mówiły (jeżeli tak
            jest zwyczajowo w przedszkolu) dzieci a nie ich rodzice. Tak też się
            zdarza
            • pawek123 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 17.03.08, 23:10
              Bingo! Niech Panie vel Ciocie ustala sobie z dziecmi same w
              przedszkolu jak dzieci beda sie zwracac do nich! Mnie jako rodzicowi
              nic do tego! Wazne zeby Panie vel Ciocie i dzieci czuly sie jak
              najlepiej i bezpiecznie!
              • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:40
                dokładnie
    • koffetka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 26.03.08, 16:07
      Zwracanie sie do opiekunki per "ciociu" pozwala dziecku przelamac
      strach przed obca osoba. Dla mojej dwulatki panie i panowie to
      zupelnie obce osoby na ulicy. Ciociu mowi do sasiadek i do pan w
      przedszkolu. Nie przeszkadza mi to. W ten sposob ona rozpoznaje kto
      jest znajomy a kto obcy.
    • kajak75 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 27.03.08, 15:55
      nie przeszkadza mi to. Do niani tez corka mowi ciociu. Pojdzie do szkoly, bedzie
      mowila prosze pani, a potem w liceum pani profesorsmile
      w sumie chyba wole forme ciociu niz prosze pani, a juz na pewno nie pani Aniu.
      • grzalka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 27.03.08, 16:28
        kajak75 napisała:

        > w sumie chyba wole forme ciociu niz prosze pani, a juz na pewno
        nie pani Aniu.

        o, a dlaczego?
        • ariana1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 27.03.08, 17:42
          No właśnie: dlaczego?? To jest chyba najbardziej naturalna forma.
          • lilka69 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 31.03.08, 22:57
            moje dziecko jeszcze nie chodzi do przedszkola ale mi ciociu sie nie podoba bo
            to taka spoufalajaca forma!

            pani przedszk. to obca osoba, moze bty lubiana przez dziecko( wsazane
            oczywiscie) ale zalezaloby mi aby pani miala autorytet, ktory wzmacnia sie
            rowniez przez forme zwrotu( jasne,ze postawa na pierwszym miejscu)

            czyli "ciociu" zdecydowanie nie.
            • jkl13 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 01.04.08, 09:29
              lilka69 napisała:

              > pani przedszk. to obca osoba, moze bty lubiana przez dziecko(
              wsazane
              > oczywiscie) ale zalezaloby mi aby pani miala autorytet, ktory
              wzmacnia sie
              > rowniez przez forme zwrotu( jasne,ze postawa na pierwszym miejscu)
              >

              Wiesz, nie wiem, czy jak mój 3-latek krzyczy "Pani, kupe chce" to w
              tej wypowiedzi zawarty jest autorytet dla wychowawczyni big_grinD
              Zwłaszcza że on nie używa jeszcze zwrotu "proszę pani", a woła sobie
              bezpośrednio i beztrosko "pani".

              I żeby nie było, nie jestem jakąś zwolenniczką ciociowania każdemu,
              syn do niani mówił "niania" od początku, ale dla niego taki zwrot
              raczej nie wiązał się z autorytetem niani. I chyba w przedszkolu
              dziecku jest obojętne, czy mówi pani czy ciocia, bo dla niego
              kwestia autorytetu jest zbyt abstrakcyjna.
              A w szkole to zupełnie inna bajka...
              • grzalka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 01.04.08, 21:20
                też myslę, że autorytet nie ma z formą nic wspólneo, to, że mój syn
                używa formy" pani dyrektor" nie oznacza, że ma ona u niego
                automatycznie większy autorytet
                • amoderna Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 27.04.08, 08:47
                  Dzieci w większości spędzają w przedszkolu cały dzień. Pani (ciocia)
                  jest im bliską osobą. Według mnie to bez znaczenia jak się do
                  nauczyciela w przedszkolu zwraca dziecko.
                  • ewulaks1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 11:40
                    moje starsze dziecko chodzi do przedszkola prowadzonego przez siostry, gdzie
                    trzymany jest dystans między dziećmi a wychowawczyniami - czy to siostry, czy
                    panie, i mam tego przedszkola tak serdecznie dosc, że własnie zamieniam je na
                    takie, gdzie do pań można mówić ciociu. myślę, że to nie jest ogłupianie i
                    oszukiwanie dzieci - bo one dobrze wiedzą, że to nie jest prawdziwa ciocia.
                    niemniej naprawde bezcenne jest stworzenie dziecku poczucia bezpieczeństwa i
                    namiastki rodzinnej atmosfery. tego nasze dotychczasowe przedszkole nie ma za
                    grosz, dlatgeo uciekamy.
                    • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:46
                      no wreszcie ktoś kto wie o co chodzi, ale widzisz, one wolą wychować emocjonalne
                      mumie....
                      • izabellaz1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:53
                        kedrok1 napisał:

                        > no wreszcie ktoś kto wie o co chodzi, ale widzisz, one wolą
                        wychować emocjonaln
                        > e
                        > mumie....

                        Dobrze powiedziane
            • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:44
              to jest przerażające jak wy kobiety nie macie zielonego pojęcia o wychowywaniu
              dzieci... Przerażające po prostu sadsadsad
              • mmala6 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 16:32
                OO! ale dobrze, że chociaż Ty jedna wiesz. I będzie przynajmniej
                jedno dziecko dobrze wychowane.

                Moje dziecko mówi do opiekunek per pani a nie per ciocia i nie widzę
                żadnego najmniejszego powodua by to zmieniać.

                To pisałam ja-mama 'emocjonalnej mumii'wink
                • izabellaz1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 18:00
                  mmala6 napisała:

                  > Moje dziecko mówi do opiekunek per pani a nie per ciocia

                  A w jakim wieku jest Twoje dziecko?smile
        • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:42
          Pani Aniu, proszę mi tyłek wytrzeć !! ino szybko !!!

          wy kobity nie wiem czemu często traktujecie nauczyciela z przedszkola jako osobę
          drugiej kategorii mimo, iż często są o wiele lepiej wykształcone od was....
          • grzalka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 17:29
            kedrok1 napisał:


            >
            > wy kobity nie wiem czemu często traktujecie nauczyciela z
            przedszkola jako osob
            > ę
            > drugiej kategorii mimo, iż często są o wiele lepiej wykształcone
            od was....

            trzeciej kategorii, właśnie dlatego, że są lepiej wykształcone,
            zazdrościmy im po prostu - zwłaszcza pensji i warunków pracy
            • izabellaz1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 17:36
              grzalka napisała:

              > trzeciej kategorii, właśnie dlatego, że są lepiej wykształcone,
              > zazdrościmy im po prostu - zwłaszcza pensji i warunków pracy

              Szkoda, że tak dużo jest sfrustrowanych osób skutecznie zatruwających życie
              innym i traktujący w podobny sposób te, które czuwają nad rozwojem ich dzieci.
              • izabellaz1 Ps. 08.05.08, 17:45
                > grzalka napisała:
                >
                > > trzeciej kategorii, właśnie dlatego, że są lepiej wykształcone,
                > > zazdrościmy im po prostu - zwłaszcza pensji i warunków pracy

                Przypominam Ci jeszcze, że pozwalasz, żeby w tych "warunkach" Twojego dziecko
                spędzało większą część dnia w tygodniu.
    • kedrok1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 15:23
      a co w tym złego??
      Moim zdaniem to bardzo dobrze.
      Niania mojej córki tez jest dla niej ciocią.
    • kar.ola123 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 17:55
      to ja Was chyba zaskocze, a moze nawet oburze:
      uwazam, ze powinno sie mowic po imieniu smile
      Zadna tam pani. Ciocia juz jest lepsze, ale i tak troche sztuczne.
      Jak sobie przypomne szkole (prosze pani, prosze pani) albo liceum
      (pani profesor) to az mi sie na mdlosci zbiera.
      W przedszkolu u mojej corki mowi sie po imieniu i jest to dla
      wszystkich jak najbardziej naturalne. Jest luz, co nie znaczy, ze
      dzieci nie szanuja opiekunow, czy tez sa niegrzeczne.

      Nie mialam niani, ale nie wyobrazam sobie, zeby moje dziecko mialo
      do niej mowic niania albo pani.

      Czekam na burze krytyki wink
      • izabellaz1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 17:59
        kar.ola123 napisała:

        > Nie mialam niani, ale nie wyobrazam sobie, zeby moje dziecko mialo
        > do niej mowic niania albo pani.

        No bo spróbuj wytłumaczyć np. 1,5-roczenmu dziecku, że mówić do Pani X per PANI
        i koniec kropkasmile A kto chce próbować życzę powodzeniawink
      • karo.karo.karo_3456 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 17.01.25, 06:23
        Raczej w liceum nie powinno się nazywać nauczycieli ,, profesorami", ponieważ zazwyczaj mają tylko magistra, a nie doktora czy doktora habilitowanego, natomiast jak nauczyciel, rzeczywiście ma taki tytuł, to wtedy należy do do niego zwracać,,pani doktor" jak ma ten tytuł lub ,,pani profesor " jeśli ma tą profesurę na jakimś uniwersytecie i jest też również wykładowcą akademickim.
    • izabellaz1 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 18:04
      Dla mnie osoby (póki co 1 osoba - nianiasmile), które w ciągu dnia w tygodniu
      spędzają więcej czasu niż ja z moim dzieckiem, dbają o Jego rozwój
      psychofizyczny są na "specjalnych względach". Nie wyobrażam sobie, żeby moja
      córa mówiła do niani per "Pani". Dla Niej Pani/ciocia wyznaczają granicę między
      kimś obcym, kogo się nie zna i nie ufa, a kimś znanym, w towarzystwie kogo
      dziecko powinno czuć się bezpiecznie i "ciepło".
      • ewaamam Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 19:33
        Super w 100 procentach podpisuję się z przedmówczynią!!!!!!!!!!
        • 2katarina Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 08.05.08, 20:28
          Ja uważam że dzieci w przedszkolach mogłyby się zwracać do pań "ciociu", dzieci
          czułyby się bardziej komfortowo, swobodnie, bo ciocia kojarzy się z ciepłą
          troskliwą osobą. Natomiast co do mówienia po imieniu to się nie zgadzam, a już
          na pewno nie w szkołach, mimo wszystko mówienie po imieniu w pewien sposób
          sprawia, że możemy sobie pozwolić na wiele więcej bo czujemy się swobodnie.
          Dzieci powinny czuć jakiś respekt przed nauczycielem, czy wyobrażasz sobie, że u
          ciebie w pacy nie ma dyrektora i kierownika i jesteśmy wszyscy po imieniu?,
          dzieci powinny się uczyć, że po imieniu to mogą być z kolegą,a oprócz kolegów na
          świecie są jeszcze Panie i Panowie do których należy się tak zwracać.
          • mmala6 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 09.05.08, 10:15
            Mój syn jest teraz w ostatniej grupie żłobkowej i na początku roku
            we wrześniu nowa pani sama się mu przedstawiła 'jestem pani Ela, a
            Ty?'. I co Wy na to? nie przeszkadza jej to być ciepłą, troskliwą,
            uśmiechniętą osobą, do której mój syn lubi się przytulać i z nią
            rozmawiać.Na pewno czuje się komfortowo i bezpiecznie.
            Nie widzę związku między relacjami opiekunka-dziecko a tym jak się
            dzieci do pań zwracają.
            A co w sytuacji kiedy jest zwyczaj mówienia 'ciociu' a pani należy
            do niemiłych i chłodnych? przecież takie też są, nie czarujmy się.

            W przedszkolu też będzie mówił do pań opiekunek per pani. Z całym
            szacunkiem ale opiekunka z przedszkola nie jest członkiem rodziny i
            nie widzę powodu aby wprowadzać zamieszenie w głowę mojego dziecka.
            Ciocie to osoby z rodziny plus ze dwie moje najlepsze przyjaciółki.
            Nie każdy kogo mama lubi i z kim rozmawia, jest ciocią.
            • stopjedzeniustokrotek Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 27.05.08, 22:49
              Jestem przeciw.
              • batutka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 27.05.08, 22:51
                ja nie lubilam jesli jakies dziecko tak na mnie mowilo, juz wolalam zeby mowilo
                po imieniu
                ale zdarzalo sie, ze rodzice sami w dniu poznania sie z dzieckim mowili:
                przywitaj sie z ciocia uncertain
            • reseda ciocie żłobkowe 28.05.08, 11:13
              moja córka jest w żłobku, gdzie są "ciocie". Nie zachwycam się tym,
              bo mamy np. problem językowy z rozróżnieniem prawdziwej cioci Asi
              (moja siostra) od żłobkowej cioci Asi, ale rozumiem,że takie maluchy
              potrzebują "rodzinnej" atmosfery, choćby i przez nazewnictwo.
              Zresztą w tym żłobku do dzieci mówi się bardzo ciepło i
              pieszczotliwie (podsłuchiwałam z szatni nie będąc anonsowana przez
              domofon). "Witaj moje słoneczko", "juz jesteś zdrowa
              gwiazdeczko", "co się dzieje kiciusiu" a raz nawet w przypadku
              wielkiego płaczu " no juz dobrze syneczku". Może to ostatnie
              dyskusyjne, ale jeśli jakoś pomoże dziecku??
              Natomiast "ciocie" przedszkolne już mnie tak nie przekonują. Dzieci
              są większe i więcej rozumieją. Chyba czas na właściwe nazywanie
              rzeczy. W znajomym przedszkolu mówiono właśnie "pani Ewa" , "pani
              Alinka" i dzieci to szybko przyjęły.
              • divinka Re: ciocie żłobkowe 28.05.08, 12:39
                U nas we wrześniu na początku przedszkola mówiliśmy "ciocia" bo tak
                zostało synkowi ze żłobka gdzie to było normalne, jedna z opiekunek
                nawet mówiła do dzieci że jest ich babcią (wszystkie rozumiały w
                miarę że nie prawdziwą). Mniej więcej od grudnia zaczeło się
                przestawianie i teraz juz wszystkie dzieci mówią p.Danusia i p.Nina.
                I widzę że ta forma najbardziej odpowiada Paniom nauczycielkom.
          • tak_ale Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 28.05.08, 18:18
            > Dzieci powinny czuć jakiś respekt przed nauczycielem, czy
            wyobrażasz sobie, że
            > u
            > ciebie w pacy nie ma dyrektora i kierownika i jesteśmy wszyscy po
            imieniu?,
            > dzieci powinny się uczyć, że po imieniu to mogą być z kolegą,a
            oprócz kolegów n
            > a
            > świecie są jeszcze Panie i Panowie do których należy się tak
            zwracać.

            Tak jak pisali poprzednicy, autorytet nie ma nic wspólnego z formą,
            w jakiej się do kogoś zwracamy. W mojej pracy wszyscy mówimy do
            siebie po imieniu, i uwierz mi, szacunek ani autorytet przełożonego
            na tym nie cierpią - bo zasłużył sobie na nie własnym zachowaniem i
            postępowaniem, a nie tym, że zmusza kogokolwiek do mówienia do
            siebie "panie dyrektorze". I tak samo powinno być z nauczycielem. Na
            przysłowiowym Zachodzie standardem jest, że dzieci zwracają się do
            nauczyciela po imieniu i nikogo to nie szokuje (oprócz nas
            wychowanych na "pani profesor" z liceum wink A małe dziecko na pewno
            czuje się bezpieczniej jeśli może powiedzieć do
            przedszkolanki "ciociu" niż "proszę pani".

            Oczywiście, dziecko musi też poznać pewne konwenanse i wiedzieć jak
            zachować się w danej sytuacji, ale obecnie mówienie do kogoś po
            imieniu nie oznacza, że jest on / automatycznie staje się moim
            kolegą. Świat po prostu się zmienia, a w dobie e-maili i SMS-ów
            wszystkie kontakty stają się mniej sformalizowane.
            • tusowka Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 17.06.08, 22:30
              Widzę, że dyskusja się rozpętała na dobre. A ja żem ją spowodowała.

              Dla mnie ważne jest, żeby dzieci nie były zmuszane do nazywania pań "ciociami".
              Rodzinną atmosferę można stworzyć i bez tego.

              Zastanawiam się też, co będzie, gdy siedmiolatek po przedszkolu niepublicznym
              trafi do szkoły publicznej i będzie musiał się przestawić z "cioć" na "panie".
              Trauma murowana!
              • ewaamam Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 17.06.08, 23:01
                Zastanawiam się też, co będzie, gdy siedmiolatek po przedszkolu
                niepublicznym
                > trafi do szkoły publicznej i będzie musiał się przestawić z "cioć"
                na "panie".
                > Trauma murowana!

                eee tam trauma... siedmiolatek nie ma rozumku trzylatka. Czy wy nie
                wierzycie we własne dzieci i ich rozsądek?

                Dziecko siedmioletnie akurat doskonale zdaje sobie sprawę jak to
                jest z tymi "ciociami" do ukończenia przedszkola 77 razy dopytał co
                i jak a rodzice i pani im wyjaśnili o co chodzi.

                Do mnie jako nauczycielki dzieci zwracały się ..."ciociu, babciu,
                mamo, tato, siostro i oczywiście po imieniu również" korona mi z
                głowy nie spadła więc i pewnie pani w szkole też nie spadnie a czas
                wszystko zweryfikuje...
            • barakudaa Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 16.09.08, 10:38
    • ndowson Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 18.06.08, 12:40
      Nigdy nie rozstrząsałam czy ciocia to właściwe słowo, ale po
      przeczytaniu tego wątku zadałam pytanie swojej 5 letniej córce kim
      jest dla niej jej opiekunka w przedszkolu. Odpowiedz była oczywiście
      ciocią.Dlaczego? bo jest mi bliska, Ale ciocia to ktoś z rodziny, na
      to mój cwany lisek odpowiedział albo ktoś kto jest mi bliski. I to
      mi wystarczy. I jestem przekonana, ze jak pójdzie do szkoły będzie
      potrafila spokojnie mówic proszę Pani. Dzieci są dużo mądrzejsze niż
      nam wszystkim się wydaje, a co najważniejsze bardzo szczere i jesli
      coś im nie będzie odpowiadać to bardzo szybko nas o tym poinformują,
      i nie trzeba tutaj używać słow tylko jej obserwowacsmile
      Ale to oczywiście mój punkt widzenia. I tego nalezy sie trzymacsmile
    • gaudencja Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 18.06.08, 21:18
      Nie trawię mówienia "ciociu" do kogokolwiek spoza rodziny.
    • echalesne Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 16.09.08, 21:09
      Nowe przedszkole na Ursynowie!!!
      www.echalesne.edu.pl
      W trosce o Twoje dzieckosmile
      • heca7 Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 16.09.08, 21:16
        Nie przeszkadza mi tym bardziej,że w przedszkolu do którego chodzą moje dzieci
        pracuje moja ciociasmile
    • morboret Re: Mówienie "ciociu" do pań w przedszkolach - 12.03.26, 16:08
      Dlaczego dzieci nie mówią do nauczycielek w szkole per "ciociu"?
      W przedszkolach są takie same nauczycielki, po tych samych studiach / np.kierunek pedagigka wczesnoszkolna i przedszkolnasmile.To jakiś zwyczaj nie na miejscu.Podobny do tego , któremu hołdują niektórzy lekarze w szpitalach, zwracając sie do starszych pań per "babciu".Jedno i drugiezachowanie jest pretensjonalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka