mamami 27.01.04, 19:21 Bardzo proszę o opinie na temat tej kliniki. Ja nie jestem z Krakowa a to miejsce poleca mi mój lekarz do porodu. Zastanawiam sie czy warto jechać te 60 km. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ju8 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 27.01.04, 23:02 Witaj! Jestem z Krakowa i tez czeka mnie poród więc myślę ze jestem w miare na biezaco. Wiem, że są dziewczyny, które tam rodziły i sobie chwalą. Ja jednak NIGDY bym sie nie zdecydowała tam rodzić. Powód: tam nie ma nawet inkubatora. Jesli cokolwiek byłoby nie tak, nie zapewniaja ci zadnej opieki na miejscu tylko przewoza do kliniki. Zresztą 60 km. to nie jest tak dużo. Powinnas sama przyjechac i porozmawiac z lekarzami, zobaczyc jak co wyglada. Ja polecam klinikę na Ujastku. Tez usłyszysz różne opinie i b.dobre i b.złe. Jest wieksza niz SPES, lepiej wyposazona w sprzet specjalistyczny a jesli chodzi o warunki "bytowe" tez jest super. No i mnie tam potraktowano jak kobiete w ciązy a nie jak KOLEJNA ciezarną (a to jest spora róznica). Tak czy siak powinnas sama przyjechac do Krakowa i poogładac te kliniki i szpitale, które cię interesują. W ten sposób mniej rzeczy cie zaskoczy, a ty bedziesz sie czuła duzo bezpieczniej. Powodzenia Ju i marcowe Odpowiedz Link Zgłoś
mamami Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 28.01.04, 19:35 Hej ju8 mam zamiar pojechać do tej kliniki ale jeszcze mam czas więc poczekam do wiosny. Niestety nie zawsze to co się zobaczy jest prawdą do końca dlatego chciałabym poznać opinie osób które już tam rodziły. Wiem, że SPES nie ma karetki ale z inkubatorem to przesadziłaś bo jest nawet na zdjęciu na stronie www.spes.pl . Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 29.01.04, 08:41 No może przesadziłam, sorki, ale tak jak mówię, nie byłam tam, wiem tylko, ze nie maja opieki spec. jeśli chodzi o noworodki. Ostatnio jedna z przyszłych mam, też sie zastanawiała i po przejechaniu SPES-u, Ujastka i Szp.Żeromskiego, zdecydowanie odrzuciła SPES właśnie z ww powodu. Dla ułatwienia podaje ci stronki Ujastaka i jeszcze szp. Siemiradzkiego, też sobie go dziewczyny chwalą: /www.ujastek.kochamydzieci.pl/ www.noworodek.pl/index.php Jeszcze raz zyczę powodzenia i udanego wyboru! Ju Odpowiedz Link Zgłoś
mamami Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 29.01.04, 16:16 Dzięki JU za stronki, chętnie poprzeglądam. Mnie też fakt, że nie ma tam sali reanimacyjnej dla noworodków troszkę przeraża ale mój wybór jest troszkę inny niż twój bo ja muszę wybrać właściwie tylko pomiędzy SPESem, w którm przy porodzie będzie mój lekarz prowadzący albo beznadziejny szpital w mojej miejscowości gdzie też nie ma specjalistycznego sprzętu a na dodatek kwalifikacje personelu słabo mnie przekonują, a hasło " Oddział położniczy - zamknięty" przyprawia o dreszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
agagacek2 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 29.01.04, 18:08 Witajcie! ja też zastanawiałam sie nad szpitalem/kliniką i na 90% wybiorę właśnie SPES. Słyszałam dużo różnych opini na ten temat ale w końcu pojechałam tam żeby zobaczyć jak to z bliska wygląda. I chociaż faktycznie jest trochę ciasno to całość robi miłe wrażenie, warunki są b. dobre, takie prawie domowe (małe 2- osobowe pokoiki z TV, czysta nowoczesna łazienka). Poza tym są salki gdzie kobieta oczekuje na poród a dopiero w ostaniej fazie przenosi sie do sali porodowej, która jest tuz obok,(druga sala w razie czegoś jest na dole). Jest sala operacyjna (do cc), jest inkubator, jest łóżeczko z lampami do naświetalania malucha, anestezjolog jest cały czas na miejscu (wiem że kiedys nie było). Lekarka powiedziała że w każdej chwili moge poprosić o znieczulenie jesli nie będe w stanie wytrzymać. Oczywiście w razie problemów z dzieckiem jest ono przewozone do Instytutu Pediatrii, ale wiem że jest tak w większości szpitali. Mam porównanie do szpitala Siemiradzkiego gdzie rodziłam 3 lata temu i wspomnieneia mam nienajlepsze. Tzn opieke nade mną w trakcie porodu wspominam całkiem dobrze, ale po porodzie szkoda mówić. Obskurne łazienki na końcu korytarza, pielęgniarki przychodzące z łaską, a najgorsze że mąż który był ze mną przy porodzie nie mógł do mnie przyjść po porodzie i posiedziec ż nami na sali! To ja cała obolała i ledwo stojąca na nogach, musiałam wychodzic na korytarz żeby się z nim spotakć, oczywiście bez dziecka które zostawiałam w sali. Teraz w Siemiradzkim rodziła moja koleżanka i chociaz miała opłacony poród rodzinny to musiała rodzić w tej ogólnej sali, za kotarką ponieważ sale do porodów rodzinnych były zajete przez inne dziewczyny (które zreszta urodziły dopiero kilka godzin po niej). Druga sprawa że koleżanka złapała w tym szpitalu paciorkowca... Na ten szpital na pewno po raz drugi sie nie zdecyduję. W razie czegoś polecałabym Zeromskiego, sama też sie jeszcze waham miedzy nim a Spesem, ale ten szpital jest dośc daleko tzn w Hucie a ja mieszkam w Podgórzu. Ja mam termin na 10-go marca więc w razie czegoś możemy sie podzielić wrażeniami, zalezy która z nas urodzi pierwsza i gdzie. Pozdrawiam. Agnieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamami Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 29.01.04, 19:22 Agnieszko zdecydowanie będę czekać na twoje wrażenia bo ja mam termin dopiero na lipiec . Też wybiorę się pooglądać ten szpitalik na żywo i pewnie wyedy podejme decyzje, która tak naprawdę właściwie jest oczywista bo ja nie chcę znowu być w więzieniu przez te kilka dni . Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką która tam rodziła w sierpniu, jest bardzo zadowolona i z czystym sumieniem poleca to miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 30.01.04, 09:07 Mamami! W takiej sytuacji to nie ma się nad czym zastanawiać! Pewnie,że wybierz SPES. A tutaj z wątku regionalnego, do poczytania: • Gdzie Rodzić??? IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl Gość: Siódmy miesiąc 25.01.2004 22:59 odpowiedz na list Jestem w siódmym miesiącu ciąży. Zbliża się termin porodu. Proszę o opinię, gdzie w Krakowie można "Rodzić po Ludzku"??? • Re: Gdzie Rodzić??? IP: 212.244.186.* Gość: Coval 26.01.2004 09:23 odpowiedz na list Moja żona rodziła w szpitalu MSWiA na ul. Galla. Bardzo sobie chwali sobie tamtejszą porodówkę, poza tym porody rodzinne nie są b. drogie i ogólnie jest przyjemnie. Pozdrawiam • Re: Gdzie Rodzić??? dagmara_p 26.01.2004 12:17 odpowiedz na list Polecam prywatne klinike przy ulicy Krolowej Jadwigi. Maja podpisana umowe z funduszem i porod jest bezplatny. Bardzo dobra opieka, bardzo dobrzy lekarze, super warunki, czysto i przyjemnie • Re: Gdzie Rodzić??? herr_bart_nick 26.01.2004 12:39 odpowiedz na list dagmara_p napisała: > Polecam prywatne klinike przy ulicy Krolowej Jadwigi. Maja podpisana umowe z > funduszem i porod jest bezplatny. Bardzo dobra opieka, bardzo dobrzy lekarze, > super warunki, czysto i przyjemnie szkoda tylko, że anestezjolog ma zawsze wychodne (a może coś się zmieniło?) • Re: Gdzie Rodzić??? chrisk 26.01.2004 13:32 odpowiedz na list A co myślicie o klinice na Ujastek ??? Moja żona ma tam rodzić. • Re: Gdzie Rodzić??? herr_bart_nick 26.01.2004 14:35 odpowiedz na list moim skromnym zdaniem - jeśli wszystko jest ok (a napewno będzie), to prywatne kliniki są jak najbardziej w porządku, ale jak sprawy zaczynają się komplikować (odpukać...), to są bezradni, bo nie mają odpowiedniego sprzętu. wtedy jest podróż do Prokocimia (a im bliżej, tym lepiej); oczywiście jedwabna pościel i szampan są może ważne (tyle, że dla matki, a nie dla dziecka); jak zbierałem opinie na ten temat parę miesięcy temu, to z prywatnych klinik dobre opinie słyszałem o Niepołomicach (chyba się to nazywa Femina, ale nie jestem pewnien); moja żona wybrała klinikę nie-prywatną-argument: wszyscy znajomi lekarze (tzn. ich żony) rodzą w państwowych szpitalach (dało mi to do myślenia). • Re: Gdzie Rodzić??? chrisk 26.01.2004 15:40 odpowiedz na list Też słyszałem takie zdanie ale żona chodzi do lekarza który ją tam skierował... zresztą jej koleżanki też tam rodziły i było wszystko OKI Myślę że jeśli jest coś nie ok jak to napisałeś to wyjdzie to podczas badań i wtedy trzeba się będzie zastanawiać nad zmianą kliniki oby nie... pozdrawiam • Re: Gdzie Rodzić??? herr_bart_nick 26.01.2004 15:41 odpowiedz na list napewno wszystko będzie w porządku - pozdrawiam i powodzenia )) • Re: Gdzie Rodzić??? IP: *.pl / *.77.classcom.pl Gość: mm 26.01.2004 13:39 odpowiedz na list Ja również polecam prywatną klinikę SPES przy Królowej Jadwigi 15. Fachowy, sympatyczny personel, 2-osobowe pokoje, czysto. Pozdrawiam • Podobno Żeromski aktualnie najlepszy ! zbigniew74 26.01.2004 15:27 odpowiedz na list Chociaż żona dwa razy rodziła w Siemiradzkim • Re: Podobno Żeromski aktualnie najlepszy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Gość: Anka 27.01.2004 12:45 odpowiedz na list Skoro rodziliście dwa razy w Siemiradzkim i byliście zadowoleni to o co chodzi? • Re: Gdzie Rodzić??? IP: w3cache.* / *.2-0.pl Gość: magda 26.01.2004 16:34 odpowiedz na list ja rodziłam w szpitalu prywatnym na ujastek to jest w krakowie.było rewelacyjnie,super,nieczeba mieć tam skierowania i przede wszystkim za darmo sie tam rodzi • Re: Gdzie Rodzić??? blawatek 26.01.2004 16:43 odpowiedz na list Gość portalu: magda napisał(a): > ja rodziłam w szpitalu prywatnym na ujastek to jest w krakowie.było > rewelacyjnie,super,nieczeba mieć tam skierowania i przede wszystkim za darmo > sie tam rodzi Szkoda, że nie chodziłaś do szkoły. NIE TRZEBA ANALFABETKO. A tam jest dobrze pod warunkiem,że dziecko nie potrzebuje neonatologa. • Re: Gdzie Rodzić??? to.ya 26.01.2004 17:02 odpowiedz na list blawatek napisał: > Gość portalu: magda napisał(a): > > > ja rodziłam w szpitalu prywatnym na ujastek to jest w krakowie.było > > rewelacyjnie,super,nieczeba mieć tam skierowania i przede wszystkim za dar > mo > > sie tam rodzi > Szkoda, że nie chodziłaś do szkoły. > NIE TRZEBA ANALFABETKO. Wierzę, że Magda chciała jak najlepiej. Czy w takim przypadku ważne są błędy jeżeli rzecz w intencjach?? ("Błądzić jest rzeczą ludzką"). Może Magda jest dysgraficzką i/lub dyslektyczką? Nie pomyslała(e)ś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
mopek1 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 30.01.04, 13:18 Wiem, ze różne rzeczy zdarzają się wszędzie, ale moja znajoma rodziła w SPESIE i uszkodzili dziecko - dość poważnie. Nie mnie osądzać czy to natura, czy lekarze, ale sąd przyznał jej rację i odszkodowanie.... Dziecku zdrowia nie wróci, choc spore... bała bym się tam rodzić Odpowiedz Link Zgłoś
mamami do mopek1 30.01.04, 14:21 Mnie takie histrie tak naprawdę nie ruszają. Powód jest prosty, nie ma na świecie szpitala w którym nie zdarzają się większe lub mniejsze wpadki. Po prostu takie jest życie i nic tego nie zmieni, kazdy lekarz jest człowiekiem i niestety nawet gdybyśmy nie wiem jak bardzo nie chcieli może sie pomylić. Cóż mam tylko nadzieję, że może nie przy moim porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 30.01.04, 16:09 Urodziłam w SPES dwoje dzieci.Córeczkę dwa lata temu i synka przed niespełna dwoma miesiącami. Gdybym miała urodzić trzecie to tylko tam )). Oba porody wspominam bardzo miło, z brakiem inkubatora to kompletna bzdura, widziałam dwa na porodówce,każdy dzidziuś jest codziennie dokładnie badany przez neonatologa, synek miał też badania przesiewowe słuchu - to standart także w prywatnych klinikach. Personel bardzo kompetentny,czyściutko i miło.I wogóle denerwuje mnie że najwięcej mają do powiedzenia ci co coś gdzieś zasłyszeli ale tak dokładnie nic nie wiedzą i rozpowszechniają głupie informacje.Najlepiej pojedź sama i zobacz wszystko na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamami Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 09.03.04, 18:22 Witam ponownie. Podciągne temat na górę bo może w ciągu miesiąca przybyło forumowiczek które rodziły w Spesie. Chcę tylko od razu uprzedzić. Czytałam wsztskie stare watki dotyczące szpitali krakowskich także opinie tych z was które juz kiedyś pisały o Spesie znam i nie przymuszam do powtórnego pisania chyba że ktoś ma ochotę. Sprawa druga równie istotna; mój wybór jest dość specyficzny bo ja musze podjąć decyzje czy rodzić w Spesie czy w szpitalu w moim mieście który znam. Dlatego najbardziej zależy mi na opiniach tych z was które rodziły właśnie w Spesie. Zachęcanie mnie do innych szpitali krakowskich jest daremne bo takiego wyboru ja po prostu nie mam I sprawa trzecia. Odpowiem od razu wszystkim którzy mnie zachecają do odwiedzin w Spesie przed porodem. Uczynię to na pewno ale w ciagu kilkunastu minut spędzonych w szpitalu nie da się dowiedzieć wszystkiego ani nawet małej części prawdy. Licze się z tym że wasze opinie są subiektywne ale łatwiej mi bedzie zadawać pytania personelowi i rozglądac się dokładniej jeżeli będę do tego jakoś przygotowana. Przepraszam że się tak rozpisuje ale bardzo chciałabym żeby mój post nie pozostał bez odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotaste Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 10.03.04, 15:26 Witam Ja rodzilam dwa razy w Spesie i jestem baaaaaaaaaardzo zadowolona. Rodzilam raz 3 lata temu i druga dzidzie 11 miesiecy temu Personel bardzo profesjonalny i mily, warunki, sanitariat, jedzenie wszystko na wysokim poziomie. Inkubatory sa lampy do naswietlania noworodkow, sala operacyjna, anestezjolog, neonatolog, co dzien a nawet dwa razy dziennie dzieci sa badane, jezeli chcesz zabioraja noworodka na noc zebys mogla odpoczac, jezeli wolisz go miec przy sobie nikt nie widzi w tym problemu. Odwiedzajacy przychodzili do mnie non stop, bylam w pokoju sama i nikomu to nie przeszkadzalo. Polozna pielegnowala dzieciaki i moglam zejsc z nia na dol, poogladac i podpytac o wszystko. Pokazuja jak karmic, kapac itd. Oczywisciwe w wypadkach awaryjnych wioza dio Prokocimia ale robi tak wiekszosc szpitali nawet te z zapleczem operacyjnym dla noworodkow, a wypadki, chociaz ja w spesie slyszalam o jednym naglosnionym w telewizji, nie sa raczej rzadkoscia i w innycvh szpitalach tylko nikt nie robi z tego halo bo to panstwowki....czyz nie? W kazdym razie ja polecam. Caly czas zreszta uczeszczam na wizyty kontrolne do spesu i jestem zadowolona. A badania robia najczesciej w Diagnostyce wiec raczej nie biora za to pieniedzy fizycznie oni sami. Ja sama nie robilam u nich tylko na Slawkowskiej bo bylo mi najblizej. Tylko krzywa cukru pojechalam zrobic do nich bo maja nowoczesny sprzet, pobieraja z palca i wynik jest po minucie, a nie z zyly i na wynik trzeba czekac 2 dni. Polecam z czystym sumieniem, jedz i zobacz, jest to domek jednorodzinny i w srodku tez jest bardzo domowo)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hansiorek Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 11.03.04, 07:28 Cześć! Chciałam Cię zapytać dlaczego mówisz, że nie możesz rodzić w innym szpitalu w Krakowie? Czy po prostu nie chcesz, czy jest to niemożliwe z innych przyczyn? Pytam, bo jestem w podobnej sytuacji - mieszkam w miejscowości 40km. od Krakowa. Jest tam szpital ale nie chcę tam rodzić. Myślałam, że mam prawo rodzić gdzie chcę w Krakowie, ale może się mylę? Pozdrawiam. Hansiorek Odpowiedz Link Zgłoś
mamami Re: Do Hansiorek 11.03.04, 12:47 Masz prawo rodzić w każdym szpitalu w Polsce . Ja po prostu wyszłam z założenia że albo rodzę tam gdzie mi poleca lekarz albo nie bedę cudować i urodze w moim mieście. Poza tym perspektywa jechania do zupełnie obcego szpitala, gdzie nikogusieńko nie znam (i nie chodzi tu o jakies znajomości tylko chocby twarze) troszkę mnie przeraża. Poza tym SPES jest na Salwatorze więc nie muszę sie do niego przepychać przez cały Kraków bo ja akurat od tej strony wjeżdżam do krakowa. Słabo podoba mi się wizja stania w korkach z bólami porodowymi Jeszcze chce podać swoj adres mailowy, gdyby ktoś nie miał ochoty na pubilczne zwierzenia to bardzo prosze o napisanie na malgorzata.chylaszek@pf.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 13.03.04, 22:59 A ja rodziłam do wody na Ujastku, też nikogo z tamtąd nie znałam, ale wolałam rodzić na Ujastku niż w Narutowiczu gdzie pracuje mój lekarz. Chyba ważniejsza jest opieka, pród i tak dalej niż znajoma twarz Dodam tylko, że jestem zameldowana w woj. lubelskim. Z porodem i papierami nie było problemów A wspomnienia mam rewelacyjne! Pozdrawiam i życzę szczęśliwego... Odpowiedz Link Zgłoś
liza01 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 14.03.04, 17:53 A dlaczego nie chciałaś rodzić w Narutowiczu. Podobno to bardzo dobry szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: SPES w Krakowie na Salwatorze 14.03.04, 19:41 Bo po 1) tylko w Ujastku mogłam rodzić do wody, wtedy Żeromski dopiero zaczynał kombinować z tymi porodami, więc nie miałam zbyt dużego wyboru , po 2) to są całkiem różne standardy - Narutowicz to stary, bądź co bądź, szpital, kilkuosobowe sale itd, a Ujastek - dwuosobowe sale, całkiem inna opieka, miłe położne. Moja koleżanka rodziła ok miesiąc temu w Narutowiczu. Lepiej nie mówić... bardzo żałuje, że wybrała ten szpital. Nikt jej o niczym nie informował, o nic nie mogła się doprosić, a w końcu wylądowała z córą na pediatrii, bo okazało się, że mała zachwysnęła się wodami w czasie porodu i ma zapalenie płuc (o tym też jej nikt nie poinformował na położnictwie). Męczyły się biedne ponad dwa tygodnie w szpitalu (( A ja jestem z wyboru BARDZO zadowolona!! I naprawdę polecam Ujastek. I poród do wody oczywiście też ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś