Dodaj do ulubionych

damian-ceny-zalamka

19.02.04, 21:16
pojechalismy na spotkanie z polozna i anestezjolog. bylismy juz zdecydowani,
po analizie stu za i pieciu nie, po analizie gdzie rodzic, czy mozemy sobie
na to pozwolic, etc. byla to nasza druga wizyta w szpitalu. i nagle, co za
niespodzianka! okazalo sie, ze porod nie bedzie kosztowal cennikowego 4,5
tys. + wylezane doby, tylko "7200-7300" - jak powiedziala polozna. nagle sie
okazalo, ze trzeba bedzie zaplacic "1 tys.-1,5 tys" esktra za porod
lekarzowi. nic nie rozumiem sad
nikt nas wczesniej nie uprzedzal, ze bardzo wysoka cena porodu
fizjologicznego moze byc jeszcze wyzsza! i to o tyle! zlosci mnie, ze nie
jest to podane na ich stronie4, ani w zadnym oficjalnym cenniku.
wrrrrrrr
no i - gzie4 ja mam teraz rodzic?
Obserwuj wątek
    • chubus Re: damian-ceny-zalamka 20.02.04, 13:04
      witam.podobnie jak ty myślałam, że poród w damianie to cennik+dobówka, ale
      niestety położna szybko wyprowadziła nas z błędu.cena z cennika podobno dotyczy
      tylko dwóch lekarzy, którzy pracują w szpitalu na stałe.jeżeli chcesz mieć
      wybór lekarza to niestety płacisz.nam powiedziała 2.100 ekstra za poród
      naturalny(3.100 cesarka)u dr.raczyńskiego.mówiąc szczerze pomimo ceny jednak
      się zdecydujemy na poród w damianie pomimo naszej złości i bezsilności
      dotyczącej ceny. jakoś nie możemy się przekonać do innego szpitala
      • zielka5 Re: damian-ceny-zalamka 20.02.04, 14:05
        Witam. Posobnie jak Wy chciałam rodzic w damianie mimo cen jakie tam obowiązują.
        Ale na szczęscie dowiedziałam sie m.in od lekarzy, którzy tam pracują, że poród
        tam to wielkie ryzyko. Jeśli nastąpią jakiekolwiek komplikacje oni nie sa na to
        wogóle przygotowani. Ładuja Cie do karetki i wiozą do normalnego szpitala a
        czas płynie. Znam osobiście dziewczyny, które rodziły w damianie( jedna poród
        normalny, druga cesarka) i były zadowolone, ale kolezanki mioch znajomych już
        nie miały tyle szczęscia. Ja zdecydowalam się na ordynatora z Inflanckiej i
        chodze do niego prywatnie. On będzie przy moim porodzie, dodatkowo opłacę sobie
        poród rodzinny(500zł) a jemu napewno nie zapłace tyle co w damianie.
        Ale wybór należy do Was
        • walizkaplus1 do zielka5 20.02.04, 17:40
          napisz prosze,co takiego KONKRETNIE ma inflancka czego nie ma damian i co czyni
          ja bezpieczniejsza?
          • melka12 Re: do zielka5 23.02.04, 13:58
            nie wiem dokładnie co może mieć lepszego Inflancka niż Damian ale opiszę Ci
            jedna sytuację: koleżanka zdecydowana na poród w Damianie w 7 m dostaje w nocy
            bardzo bolesnych skurczy. Jadą z mężem do Damiana a tam ... pusto głucho.
            Dobijają się do drzwi w kopńcu od tyłu zaspany portier otwiera prowadzi ich
            do "szpitala" gdzie jest na dyzurze jeden lekarz bynajmniej nie połoznik, który
            zwijającej się z bólu i przerażenia koleżance poleca nie denerwować się i
            łyknąć nospe (bez badania). Koeżanka ostatecznie ląduje na Karowej, gdzie
            fachowo się nią zajmują, wprawdzie nie było to nic poważnego ale przynajmniej
            mieli położnika, usg i inne pomocne w tej sytuacji sprawy. A rodziła na
            Żelaznej. U mnie z kolei w 12 tyg lekarz w Damianie pomylił się przy pomiarze
            karczku o połowę do góry, co sprowokowało raz: moje nerwy, dwa: zrobienie u
            nich testu Papp-a za 500pln trzy udanie się do sprawdzonego specjalisty od
            diagnostyki prenatalnej, który właściwie wymierzył karczek i w zupełności mnie
            uspokoił. Rodzić będę na Żelaznej a na usg tylko do Osóbki Morawskiego albo do
            Roszkowskiego, nigdzie indziej nie pójdę.
            • walizkaplus1 Re: do zielka5 23.02.04, 16:16
              mysle ze w opisanej przez Ciebie sytuacji interwencja lezala przede wszystkim w
              gestii lekarza prowadzacego. poprawcie mnie jesli sie myle, ale czy to wlasnie
              nie do niego powinno sie dzwonic w takich sytuacjach? na pewno w przypadku
              lekarzy z damiana lub przyjmujacych tam porody sprawa wydaje sie byc bardziej
              skomplikowana niz w przypadku tych z panstwowych placowek. chociazby dlatego ze
              inna rozmowa jest jesli jedzie sie na zwykla porodowke /gdzie zawsze ktos jest/
              i mowi ze jest sie pacjentka kogos tam znanego. damian to chyba po prostu
              miejsce do urodzenia dziecka a nie opieki w naglych wypadkach /chociazby ze
              wzgledu na koszty/. wtedy powinien cos zaproponowac lekarz prowadzacy.
              zastanawiam sie tylko jak to wyglada w przypadku porodu "nieumowionego",
              przedwczesnego. wtedy chyba faktycznie jedzie sie gdzies indziej.
              • melka_x nocne przyjazdy do Damiana 24.02.04, 10:54
                Ja kilkakrotnie lądowalam w nocy w Damianie z zagrożoną ciążą. Jeśli kolezanki
                nikt nie poinformował co powinna robić w takich sytuacjach to rzeczywiście błąd
                prowadzącego lekarza. A jak coś się dzieje nalezy zadzwonić do prowadzącego,
                który oceni czy rzecz jest na tyle poważna, że wymaga natychmiastowego
                przyjazdu. Jeśli tak to lekarz albo pacjentka dzwonią do Damiana i wzywa się
                dyżurnego położnika (jesli kobieta wie, że objawy są poważne, może tez od razu
                zadzwonić do kliniki, powiedzieć, że jedzie, a oni w tym momencie wysyłają
                dyżurnego gina). Jechałam w nocy do Damiana parę razy i zawsze po takim
                telefonie położnik już na mnie czekał. Nikt też nigdy nie podważał konieczności
                wsyłania położnika, nie musiałam się tłumaczyć, wystarczyło, że powiedziałam,
                że potrzebuje natychmiastowej pomocy. Nocny dyżur ginekologiczny rzeczywiście
                nie odbywa się w szpitalu, bo przy takiej małej klinice nie ma to sensu, ale
                ginekolog jest pod telefonem i ma 20 minut na dojazd. W moim przypadku zawsze
                te 20 minut wystarczało, powtórzę: gin zawsze był w Damianie przede mną. A gdy
                pojechałam na izbę przyjęć publicznego szpitala , to mimo że w nocy było tam
                kilku położników, czekałam prawie 2 godziny zanim ktoś się mną zajał. Jak widać
                różnie bywa.
                • k_gorska Re: nocne przyjazdy do Damiana 24.02.04, 11:40
                  Ja ide jutro do Damiana i zapytam o to po prostu chociaz raz juz pytalam i
                  dostalam odpowiedz od dr Hadasa ze cc kosztuje tyle ile w cenniku napisano
                  czyli 7 tys.
                  Poza tym za porod placi sie po i jestem ciekawa czy na rachunku umiessczone sa
                  te dodatkowe oplaty dla lekarzy...bo jezeli sa to mozna isc do dyrekcji Damiana
                  i zapytac jak to sie ma do cennika jak nie ma na rachunku to po co mam placic??
                  • rebecca do k_gorska 24.02.04, 15:20
                    hej, sama jestem ciekawa, co ci doktor odpowie. my na pierwszym spotkaniu w
                    szpitalu tez slyszelismy tylko o cennikowych oplatach, a zadawalismy duzo
                    szczegolowych pytan. polozna powiedziala, ze cena moze nieznacznie wzrosnac,
                    jesli potrzebne beda dodatkowe badania krwi. za drugim razem juz bylo inaczej
                    (i inna polozna), nasz lekarz, do ktorego zadzwonilismy z pytaniem jak to jest,
                    kazal rozmawiac z polozna, pani z recepcji (i kasy zarazem) powiedziala, zeby
                    rozmawiac z lekarzem. ale jezeli Tobie lekarz jasno mowi cene, to moze to jest
                    wiazace? ktos pisal w ktoryms watku o umowie podpisanej przed porodem w
                    damianie, gdzie podpisywana byla kwota z cennika z zastrzezeniem, ze moze
                    wrzrosnac w razie nieprzewidzianych wypadkow (czyli pewnie koniecnzosci
                    przetaczania krwi, albo ekstra badan). wiec moze wszystko zalezy od konkretnego
                    lekarza i poloznej?
                    to ciekawe... szkoda tylko, ze wciaz nie wiem gdzie rodzic, buuu wink
                    • k_gorska do rebecca 24.02.04, 19:43
                      No ja tez słyszałam o wzroscie ceny ale tylko wtedy kiedy zajdą jakieś
                      nieprzewidziane okoliczności, typu np pozostanie dłuzej w szpitalu...to
                      wiadomo, ze trzeba bedzie doplacic.
                      Jutro zapytam na wizycie wprost i zapytam o to jak wyglada umowa bo nie mam
                      ochoty dowiedziec sie juz po fakcie ze mam doplacic np 3 tys nie wiadomo za co.
                      • ksas Re: do rebecca 25.02.04, 08:46
                        czy ja dobrze zrozumialam... w cenie za porod jest doktor,ale ten akurat
                        dyzurujacy w Damianie, a jesli zechce rodzic z moim lekarzem prowadzacym i on
                        specjalnie do mnie przyjedzie to doplacam 1500/2000pln do ceny ustalonej w
                        cenniku?????? poprawcie mnie, jesli cos pomieszalam...
                        • rebecca Re: do rebecca 25.02.04, 10:58
                          az tak latwo nie jest. mnie powiedziano, ze cena cennikowa dotyczy trzech
                          lekarzy, ktorzy maja podpisana jakas tam umowe z damianem (nie zrozumialam
                          jaka, alev to nie ma nic wpsolnego z dyzurem). pozostali rozliczaja sie ze
                          szpitalem inaczej, jakby wynajmuja sale od niego i dlatego ich koszty sa
                          wieksze i trzeba im zaplacic wiecej. to, ile, zalezy jednak zdaje sie od
                          lekarza. nie wiem jak to jest, bo wydaje mi sie, ze ktos kiedys mowil, ze
                          rodzil placac cene cennikowa. ehhhhhh, matematyka
        • wieczna-gosia Re: damian-ceny-zalamka 25.02.04, 13:57
          Jeśli nastąpią jakiekolwiek komplikacje oni nie sa na to
          >
          > wogóle przygotowani. Ładuja Cie do karetki i wiozą do normalnego szpitala a
          > czas płynie.

          Tia......
          Ciekawe czemu tacy swietni lekarze tam pracuja, uznani w swoich szpitalach...

          Dziewczyny do powazniejszych komplikacji w warszawie sluzy Karowa i Instytut
          szczegolnie do komplikacji noworodka. beda tam wiezli karetka zarowno z Damiana
          jak z zelanej- swoja droga w momencie gdy zelazna przezywala najwieksze
          oblezenie 3-4 lata temu tez powszechne byly opinie ze to moda a jak sie z
          dzieckiem cos dzieje itd...

          Jak sie z dzieckiem cos naprawde powaznego dzieje to trzeba jechac na
          specjalistyczny oddzial neonatologii a takie sa dwa.

          A Damian sprzetowo i obsadowo NICZYM nie rozni sie od Inflanckiej czy solca
          tyle ze jest prywatny. Mnie tez nie stac wink)) ale z zawisci jeszcze nie
          zaczynam dyrdymalow opowiadac wink)
          • dzindzinka Re: damian-ceny-zalamka 25.02.04, 14:17
            Może teraz się coś zmieniło, z łożyskiem przodującym 3 lat temu na pewno nie
            przyjmowali, więc może jednak tochę się różnią jeśli chodzi o sprzet od
            państwowych szpitali. Ze 3 lata temu (wtedy to mnie interesowało) czytałam
            wywiad z jakąś gwiazdą, która właśnie dlatego zdecydowała się rodzić na
            Żelaznej. Ja bym po prostu się spytała jak to naprawdę jest w chwili obecnej,
            bo bez sensu wydawać taką kasę skoro w razie komplikacji wiozą do państwowego.
            W końcu gdy poród jest naturalny, łątwy i przyjemny można i urodzić w domu przy
            mężu (jak w "M jak miłość" smile ), po co dawać taką forsę.
            • melka_x Re: damian-ceny-zalamka 25.02.04, 17:40
              Moją przyjaciółkę odesłali z warszawskiego państwowego szpitala z zaawansowaną
              cukrzycą ciążową do innego mającego wyspecjalizowany oddział patologii.

              Ostateczna cena porodu jest zależna od 'niespodzianek' oraz tego jaką umowę z
              danym lekarzem ma Damian (upraszczając rozumiem, ze jednych przypadkach są to
              lekarze niejako dochodzący i wtedy pewnie inaczej z nimi się rozliczają za
              odebrane porody).

              A jeszcze tak do Damiana, to ja chyba sobie zażyczę od nich pensji rzecznikawink,
              bo chyba już zostałam dyżurnym obrońcąwink. Zważywszy, że właśnie skarżę jednego
              z ich lekarzy, to trąci to czarnym humorem (cóż konował może się trafić
              wszędziesad. Dziewczyny zrozumcie linia podziału miedzy szpitalami przyjmującymi
              skomplikowane przypadki i nie, nie przebiega wzdłuż granicy prywatne –
              państwowe. A wokół Damiana narosło wyjątkowo dużo mitów – mam wrażenie, że
              powtarzanych głownie przez osoby, które tam nie prowadziły ciąży, ale od kogoś
              coś słyszały... Trudno się oprzeć wrażeniu, że w niektórych przypadkach to
              syndrom kwaśnych winogronwink))

              Mit nr 1 – w Damianie nie ma respiratorów, inkubatorów, namiotów tlenowych,
              aparatury monitorującej czynności życiowe itd. Nieprawda. Byłam, widziałam. I w
              porównaniu z niektórymi szpitalami państwowymi sprzęt jest lepszy.
              Mit nr 2 – w Damianie nie przyjmują nagłych przypadków w nocy. Pisałam w poście
              wyżej, łącznie z tym, że kiedy przyjechałam z bardzo dużym krwotokiem niemal
              czekali przy drzwiach z łóżkiem na którym zawieziono mnie natychmiast na salę
              operacyjną
              Mit nr 3 – z Damiana odsyłają dzieci w ciężkim stanie. Prawda. Tyle, że takie
              odsyłają z większości szpitali. Moją kilkudniową córkę przewożono np. z
              Orłowskiego, czyli szpitala klinicznego (sic!) z bardzo dobrą patologią ciąży
              (ale już bez oddziału patologii i intensywnej terapii noworodka).
              Mit nr 4 – w Damianie wykonują cesarki na życzenie. Nieprawda. Wykonają tak jak
              w każdym innym szpitalu, jak prowadzący lekarz wpisze fałszywe wskazania (choć
              fakt, że zalecenia do cc traktują szerzej niż wiele innych szpitali)

              Nikogo z grupy podwyższonego ryzyka nie namawiam na Damiana (podobnie jak nikt
              z takiej grupy nie powinien rodzić w domu) i oczywiście, że to nie jest miejsce
              dla takich osób. Ja np. mając obciążony wywiad nigdy nie będę rodzić w
              Damianie, ale z tych samych powodów nie urodzę na Czerniakowskiej, Żelaznej, w
              bielańskim czy bródnowskim, ale w IMiDz lub na Karowej. Ale dla kogoś kto ciąże
              nosi wzorcowo i stać go lub pracodawca łaskawy to naprawdę doskonałe,
              kameralne i komfortowe miejsce.
              Pozdrawiam
              Magda
              • k_gorska Re: damian-ceny-zalamka 25.02.04, 18:48
                Wróciłam własnie z wizyty w damianie (lekarz prowadzący dr Hadas).
                Dopytałam się po raz drugi o te opłaty i usłyszałam,że cena 7 tys za cc jaka
                widnieje w cenniku dotyczy lekarzy, którzy przyjmują na wizytach w damianie.
                Dodatkowe opłaty uiszcza się lekarzowi wtedy gdy go sobie niejako
                wynajmujemy,zeby przeprowadził nasz poród w Damianie. czyli chodzimy do niego
                do gabinetu na ul xxxxx albo do szpitala np YYYYY a chcemy rodzić w damianie i
                wtedy po prostu lekarzowi płacisz coś tam a Damianowi 7 tys.
                Ja jako chodząca do Damiana na wizyty do dr Hadasa za porod place tyle ile
                widniej w cenniku. koniec i kropka. Trzeci raz nie bede o to pytac bo sie juz
                wstydzesmile))
                ------------
                Karolina...
                • k_gorska do Melka 25.02.04, 18:50
                  Napisz mi prosze na priva jaki to lekarz i co zrobil jesli mozesz? Po prostu
                  chcialabym sie ustrzec jezeli cos bedzie sie dzialo...
                  • melka_x Re: k_gorska 26.02.04, 09:33
                    Nie chciałam wieszać kolejnego smutnego postu na 'normalnych' forach, dlatego
                    wszystko jest na forum poronienia (nizej wsrod forow prywatnych), tytul
                    poronienie_wczesny porod_konowal. Pozdrawiam Magda
    • rebecca Re: damian-ceny-zalamka 25.02.04, 22:28
      no to ja chyba jakas pechowa jestem: moj lekarz (dr raczynski) jako zywo
      przyjmuje w damianie, w kazdym razie tam u niego na wizycie bylam. nic juz nie
      rozumiem, ale mniejsza z tym, w koncu GDZIES urodze smile
      • k_gorska Re: damian-ceny-zalamka 26.02.04, 09:43
        Rebecca mozę niektórzy lekarze lubią jeszcze sobie coś dodatkowo wziąć, sama
        juz nie wiem. Mam nadzieje, że nie spotka mnie jakaś "niespodzianka" po
        porodzie.

        Melka,przeczytałam, bardzo mi przykrosad Wielka tragedia...Takie rzeczy nie
        powinny miec miejsca.
    • anek.anek Re: damian-ceny-zalamka 26.02.04, 11:02
      Rodziłam już co prawda dwa i pół roku temu, ale się wtrącę.
      Moim położnikiem prowadzącym całą ciąże był lekarz, który pracował w Damianie i
      (do pewnego momentu) w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka.
      Byłam zdecydowana na poród w Damianie, ale w ostatniej chwili zmieniliśmy
      zdanie, Z prostej przyczyny: położnik, na moje pytanie co się dzieje, jeżeli w
      czasie porodu okaże się, że z dzieckiem jest coś nie tak, czy Dzamian ma
      odpowiedni oddział neontologiczny, lekarz powiedział, że w przypadku poważnych
      zagrożeń dziecko jet zawożone (albo nawet rodząca) na Kasprzaka, bo tam mają
      najlepszy i najlepiej wyposażony oddział intensywnej terapii dla noworodków.
      To przeważyło szalę i rodziłam w Instytucie. Też musiałam zapłacić za wybranie
      położnej (na lekarzu mi tak nie zależało) i za jednoosobowy pokój.
      Może jednak teraz wiele się zmieniło i damian się rozwinął w tym kierunku? Nie
      wiem. Z damiana korzystam dalej (mama tam kardiologa) i jestem bardzo
      zadowolona. Ceny za normalne wizyty są zwyczajne (jak na W-wę). Cena za poród
      jaką podajesz jest wysoka, ale szpitalu za poród z wybraną położną i pokojem
      (leżałam w szpitalu 7 dni) zapłaciliśmy 2,5 lata temu prawie 2400 zł. Gdybym
      wtedy chciała mieć przy porodzie konkretnego lekarza też musiałabym za to
      zapłacić dodatkowe ok 1000 zł. W Św. Zofii są chyba podobne ceny (z opowieści
      koleżanek). Więc kwota podana przez ciebie jest chyba "normalna" za poród w
      prywatnym szpitalu. Niestety personel nie wykazał się kompetencją, bo nie
      przekazał ci wszystkich informacji (stąd pewnie Twoje oburzenie, że nagle
      musisz płacić jeszcze jakieś dodatkowe pieniądze). Dziwi mnie to, bo kiedy ja
      się zastanawiałam nad wyborem szpitala, w Damianie dostała szczegółowy wykaz za
      co i ile będę płacić.
    • arwena_11 Re: damian-ceny-zalamka 01.03.04, 11:54
      Cześć dziewczyny.
      trzy lata temu też chciałam rodzić w Damianie, ale mój lekarz powiedział mi że
      jeżeli coś się zacznie dziać to przewiozą mnie do najbliższego szpitala ( coś
      tzn. np będę miała krwotok a oni ze względu na to, że mam rzadką grupę krwi (
      Brh-) mogą nie mieć odpowiedniej ilości, albo jeżeli będzie się działo coś z
      dzieckiem ) W końcu rodziłam na Czerniakowskiej pod opieką mojego lekarza z
      którym się umówiłam prywatnie ( poród rodzinny w sali prywatnej ze
      znieczuleniem zo ( 6 h ) zakończony cesarką kosztował mnie ok 2500 PLN dla
      lekarza, który rozliczał się z Pania Anastezjolog i pewnie ze szpitalem,
      ponieważ w szpitalu ja nie zapłaciłam za nic ( nawet za salę prywatną ). Mój
      lekarz robił mi cesarkę i razem z panią doktór byli przy mnie przez cały czas
      trwania porodu.Nie potrzebowałam w ogóle położnej skoro miałam lekarza, który
      znał cały przebieg ciąży i wszystkie wynikające z niej zagrożenia. Pozdrawiam
      • konop Re: damian-ceny-zalamka 04.03.04, 17:06
        A my właśnie (a właściwie żona) 2 lata temu (Dominika będzie miała urodziny 8
        marca i dużo by o Niej mówić...) rodziliśmy w Damianie u dr. Raczyńskiego. Żona
        była zachwycona, ja zresztą też (najbardziej byłem zachwycony tym że Ona była
        zachwycona). Mamy porównanie bo pierwsze dziecko rodziliśmy 2 lata wcześniej na
        Żelaznej. Trudno mi się odnosić do ciężkich przypadków, ale z tego co wiem od
        ciotki - pediatry w CZD - przypadki różne zdarzają się też i w państwowych,
        dobrze wyposażonych szpitalach. Tyle, że jak później pojawia się gdzieś dziecko
        z kłopotami po porodzie z Damiana to wszyscy pamiętają i zwalają na szpital. A
        przy państwowych to po prostu kolejny przypadek...
        Jeżeli chodzi o koszty to na poziomie tu wcześniej wzmiankowanym. My też
        zdecydowaliśmy się w ostatniej chwili. Pierwszy poród był z cc, ale na Żelaznej
        powiedzieli że "no trochę spróbujemy a jak nie będzie szło to zobaczymy".
        Prywatnie pani doktor sugerowała, że może by jakieś zaświadczenie od okulisty
        bo tak z powodu że przedtemm było cc to nie można. Dr. Raczyński natomiast
        stwierdził (po badaniu) że moglibyśmy znów się pomęczyć a i tak by się
        skończyło cc. Wobec tego wysupłalimy grosz i naprawdę tego nie żałujemy. W
        sumie są to pieniądze jak za wycieczkę na Majorkę dla rodziny a to na prawdę
        było coś więcej. Intymność, życzliwość, spokój i kameralność (choć może ktoś
        mówić że sztuczne bo za pieniądze - ale czy jest jakaś róznica?) były warte
        tych pieniędzy. W gruncie rzeczy żona nie pamięta ani z Damiana ani z Zelaznej
        samego porodu tylko to że na Żelaznej waliły tłumy gości, lekarz udzielał
        zdawkowych informacji a dzieci w pokoju ryczały na zmianę. Natomiast tu było
        odwrotnie. No i jeszcze starszy syn dziś gdy przejeżdzamy obok mówi "tu
        szpitalik w którym urodziła się Dominiczka"....pamięta bo spał tam też i bywał.
      • kasiapro1 Re: damian-ceny-zalamka 04.03.04, 18:25
        mialam nieplanowane CC w klinice Iatros i moge szczeze to miejsce polecic.
        Za 6 dob pobytowych,CC i mojego lekarza-prowadzila mi cala ciaze i wspolpracuje
        z klinika zaplacilismy cos ok. 6 tys. Tak wiec wiedzicie ze taniej i na prawde
        przyjemnie
        mozna tez wziasc swojego lekarza,jakis z Damiana tez z nimi wspolpracuje tyle
        ze miejsce jest tansze-chyba rd.Gozdz
      • rosak84 Re: damian-ceny-zalamka 06.02.16, 13:20
        Witam. Czy mogła by mi Pani podać namiary na Pani lekarza prowadzącego ciąże??????Kontakt do mnie to rosak84@wp.pl
        Bardzo mi zależy, planujemy z mężem dziecko i szukam dobrego,sprawdzonego ginekologa.
        Dziękuję,pozdrawiam Sylwia
    • dorota1011 Re: damian-ceny-zalamka 04.03.04, 22:15
      hej
      ja rodziłam rok temu, też myślałam o damianie ale szybko się rozmyśliłam.
      roziłam na inflanckiej i byłam zadowolona. rodziłam z dr jędrzejowską, położną
      e,szlempo. oczywiście wcześniej się z nimi umawiałam i im zapłaciłam. zaczęłam
      rodzić w nocy a one były po 20 minutach! opiekowały się mną wspaniale. dr
      jędrzejowska jest spec. od cesarek i to było plusem!
      jestem mało odporna na ból ale jak poprosiłam o zzo to moja lekarka bardzo
      szybko sprowadziła anestezjologa!
      jak zapłaciłabym tyle w damianie to byłabym szarą, zwykłą pacjentką a w
      normalnym szpitalu byłam traktowana super! plusem jest to że na inflanckiej
      mają odpowiedni sprzęt gdyby się coś działo.
      minusem jest to że może szpital nie jest najpiękniejszy, nie ma złotych klamek
      ale jak zaczniesz rodzić i tak nie będziesz zwracała na to uwagi.po porodzie
      szybko wypuszczają do domu więc wustrój nie jest ważny- najważniejsze jest
      dziecko!!!
      ja jestem zadowolona i jak będę jeszcze w ciązy to też będę tam rodziła!
      nie wiem tylko jak jest na inflanckiej jeśli nie zapłacisz....
      jeśli masz pytania to pisz
      wieczorkowska@go2.pl
      • walizkaplus1 do doroty 05.03.04, 11:07
        a jaki to jest konkretnie sprzet- ten z inflanckiej, ktorego nie ma w damianie?
        prosze niech ktoras z osob powtarzajaca to haslo wreszcie to rozwinie bo kiedy
        o to pytam zwykle wszyscy milcza. chyba faktycznie to jest nieprawdziwy slogan,
        ktorego klepanie weszlo wielu osobom w nawyk.
        • malech Re: do doroty 05.03.04, 21:45
          Moze i ja dorzuce do tej dyskusji swoje 3 grosze.Mam wrazenie ze watek rozwinal
          sie w kierunku nie tyle finansowym ale w strone :rodzić czy nie rodzic w
          Damianie??? 2 lata temu bedac w ciązy , chcialam rodzic w Damianie.Od samego
          poczatku bylam pacjentką dr Goździa i w planach mialam poród wlasnie z
          nim.Termin porodu byl planowany na 22 lutego 2002r.Wszystko byloby ok.gdyby nie
          okazalo sie ,że ciąża jest wysokiego ryzyka.W grudniu 2001 przed swietami
          odbylam rozmowe z dr Góździem,ktory szczerze oświadczyl,że owszem moge rodzić w
          Damianie o ile wytrzymam do końca stycznia 2002 ,a jesli nie to mam do wyboru
          Kasprzaka albo Karową.No i oczywiscie nie wytrzymalam- 27 grudnia dr Goźdź
          osobiście wypisal mi skierowanie na Kasprzaka.Moj synek urodzil sie nad ranem
          28 grudnia 2001 na prawie 2 miesiace przed czasem.
          W mojej sytuacji sprawa byla jasna -nie nadawalam sie do porodu w Damianie!Chce
          jednakze dodac,ze gdyby wszystko bylo w porzadku -rodzilabym tam -jesli nie ma
          zadnych pzreciwskazan jest to miejsce równie dobre jak kazdy inny szpital.
          Mam znajomą,ktora wszystkie trzy porody odbyla we wlasnym domu li tylko w
          asyście meża i poloznej - nie bylo zadnych komplikacji,a dzieci sa
          zdrowiusienkie.Pozdrawiam serdecznie Gonia

        • dorota1011 Re: do doroty 05.03.04, 21:52
          chyba malech odpowiedziała Ci o jaki sprzęt mi chodziło
          • walizkaplus1 Re: do doroty 06.03.04, 14:25
            z tego wynika ze w damianie jest taki sam sprzet jak w kazdym innym szpitalu z
            wyjatkiem karowej i imidz /dwoch spec oddzialow neonantolog w wawie/.nie
            rozumiem w takim razie czemu pisze sie ze lepszy jest szpital panstwowy bo w
            damianie nie ma sprzetu.moze to jakis skrot myslowy ale mnie np wprowadza w
            blad i przeszkadza w podjeciu odp decyzji /tzn m inn. czy warto wydawac tyle
            kasy/.pozdrawiam.
    • centrumdam Re: damian-ceny-zalamka 02.04.04, 11:26
      SPROSTOWANIE

      Szanowne Panie
      Centrum Medyczne Damiana systematycznie monitoruje strony internetowe i czaty
      na których może znaleźć niezależne i obiektywne oceny naszej działalności. Do
      tej pory byliśmy jedynie biernymi czytelnikami.
      Ostatnia wymiana uwag z dn...............- zmusiła nas do zajęcia oficjalnego
      stanowiska w sprawie cen porodów.
      W Centrum Medycznym Damiana na porody i operacje obowiązuje cennik!
      Każda pacjentka zgłaszająca się do Centrum Medycznego na poród płaci cenę
      cennikową.
      Takie ceny dotyczą wszystkich lekarzy pracujących w Damianie.
      Cenny na ``wynajem`` (negocjowane z lekarzem) dotyczą jedynie pacjentek , które
      są prowadzone w prywatnych gabinetach lub innych placówkach skąd lekarz
      kieruje swoją pacjentkę na poród do naszego szpitala.
      Zarząd i dyrekcja Centrum Medycznego Damiana uprzejmie proszą o sygnalizowanie
      wszystkich nieprawidłowości, z którymi Panie się spotkają na naszym terenie.
      Wszelkie uwagi i pytania mogą Panie kierować osobiście, telefonicznie 566 22 09
      lub na nasz adres e-mail: info@damian.com.pl

      Odnośnie uwag dotyczących bezpieczeństwa pacjentki i dziecka na oddziale
      położniczym:

      Nasza klinika nie jest oddziałem referencyjnym, tzn. przygotowanym do opieki
      nad ciążą wysokiego ryzyka. Dlatego pacjentki do porodu są starannie
      kwalifikowane przez zespół ginekolog-anestezjolog-pediatra. Utrzymujemy w
      pełnej gotowości salę cięć, salę intensywnego nadzoru dla położnicy oraz sprzęt
      zabezpieczający noworodka (inkubator, respirator) Niestety, jak i wiele innych
      oddziałów położniczych w Warszawie, trudne przypadki przekazujemy do
      wysokospecjalistycznych ośrodków takich jak np.:
      Oddział Intensywnej Terapii Noworodka przy ulicy Karowej (kierowany przez
      konsultanta regionalnego ds. neonatologii Panią prof.. Katarzynę Kornacką,
      która jednocześnie jest naszym konsultantem).

      • melka_x Re: damian-ceny-zalamka 02.04.04, 16:14
        centrumdam napisał:
        > Wszelkie uwagi i pytania mogą Panie kierować osobiście, telefonicznie 566 22
        09 lub na nasz adres e-mail: info@damian.com.pl

        Szanowni Państwo,
        Było by jeszcze bardzo miło gdyby w ferworze systematycznego monitorowania
        forum nie zapominali Państwo o odpowiedziach na maile wysyłane pod podany wyżej
        adres i nie zmuszali w ten sposób ludzi kontaktujących się głównie przez
        internet do przypominania o tym tutajsmile.
    • bonanza31 Re: Ja zapłaciłam straaasznie dużo!!! 04.04.04, 22:03
      Witam
      W Damianie rodziłam w listopadzie. Jechałam przygotowana na normalny poród za
      około 5000 zł. Nastapiło w czasie porodu odklejenie łożyska i krwotok więc
      cięcie było konieczne natychmiast. Uratowano życie moje i mojego syna. za to
      jestem wdzięczna doktorowi Hadasowi i serdecznie go wszystkim polecam. Jednak
      cena jaka zaplaciłam była chorendalna. Połoznej zapłaciłam 4500 do reki a na
      rachunek szpitala poszło dodatkowe 4000. Łącznie 8500. Ponoć położna ta
      oszukiwała wielu pacjentów. Ja byłam w szoku!
      Jeżeli ktoś chce więcej informacji zapraszam na priv pedersenb@poczta.onet.pl
      • karolineg Re: Ja zapłaciłam straaasznie dużo!!! 05.04.04, 11:33
        Ale zupełnie nie rozumiem dlaczego zapłaciłaś polożnej coś do ręki??
        Powiedziała Ci, że platne 4500 a Ty po prostu jej dalas? nie rozumiem za
        bardzo...
        A czy doplacalas cos za komplikacje? Tzn za cesarke mimo ze planowany byl porod
        normalny? Czy cena byla ustalona i tyle zaplacilas, tylko z ta polozna cos
        wyszlo dziwnego?
        • bonanza31 Re: Ja zapłaciłam straaasznie dużo!!! 05.04.04, 13:00
          Jechałam na normalny poród u Hadasa bo uparłam się rodzić w 38 tyg. ( bóle
          krzyża były już nie do zniesienia!). zaczęło sie ok, ale skórcze ustały,
          istniała możliwość niedotlenienia dziecka więc przbili mi pęcherz i w tym
          momencie odkleiło sie łożysko i nastąpił silny krwotok więc cesarka była
          natychmiast. Wieczorem połozna stwierdzila że porod był ciężki i wypada
          zapłacić 4000 w kasie i jej 4500 a ona rozliczy się z lekarzem. Jedyna
          dodatkowa usługą przy tej cesarce było zamówienie krwi z banku ale ta pozycja
          była wyszczególniona na oficjalnym rachunku; 100 Pln. Krew zreszta nie była
          przytaczana. Po takim przeżyciu bylam szczęśliwa że nic złego sie nie stało.
          Pożyczyliśmy brakująca kwote i zaplaciliśmy położnej, dopiero potem przyszła
          refleksja. Dr Hadas dzwonił do mnie miesiąc po porodzie z pytaniem ile jej
          zapłaciłam gdyz oszukała wiele pacjentek. cóż pieniedzy nam pewnie nie zwróci
          ale niech to będzie przestroga dla innych. Kolezanka tez tam rodzila i takich
          numerow nie miala, całość zapłaciła w kasie bez żadnych "dodatków".
          Pozdrawiam
          B.
          • karolineg Re: Ja zapłaciłam straaasznie dużo!!! 05.04.04, 13:28
            Dzięki za wyjaśnienie. Rozumiem, ze dr Hadas nie miał z tym nic wspólnego i
            pani położna działała na wałasna rękę. Rozumiem też, że ta pani już tam nie
            pracuje a jezeli pracuje (co by było dziwne) to poproszę o jej imię i nazwisko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka