BROCHOW Wroclaw

25.03.04, 11:12
Byc moze temat ten byl juz poruszany, ale nijak doszukac sie nie moge, wiec
pisze nowy post.

Dziewczyny, czy ktoras z Was rodzila na Brochowie? Bardzo bardzo prosze o
opinie i zdanie na temat tegoz szpitala. Wszelkie informacje beda przydatne smile
Termin mam na 14 kwietnia (coraz blizej) i wlasnie tam zamierzam rodzic. Bede
wdzieczna za kazda informacje. A moze przy okazji ktos mial stycznosc z
drZ.Saczko?

pozdrawiam
Patrycja i 38tygodniowy synus wink
    • polibius Re: BROCHOW Wroclaw 25.03.04, 11:38
      Witaj , już opisywałam Ci dokładnie poród na Brochowie i dr Saczko, który był
      równiez moim lekarzem prowadzącym. To było na forum "ciąża i poród - cesarka
      Wrocław Brochów". Ech te hormony!! Powtórzę jeszcze raz, dr Saczko dla mnie był
      super. Ja nigdy nie chodziłam we Wrocku do ginekologów, poleciły mi go dwie
      koleżanki, które również były z niego zadowolone. Nie masz się czego obawiać.
      Pozdrówka
      • smiala1 Re: BROCHOW Wroclaw 25.03.04, 12:44
        To ja jeszcze raz Ci podziekuje smile
        Obym na niego trafila!!! smile

        Patrycja
    • skarolina Re: BROCHOW Wroclaw 26.03.04, 13:57
      Poczytaj tu

      maluchy.pl/forum/viewtopic.php?t=7750&postdays=0&postorder=asc&start=0

      i tu

      maluchy.pl/forum/viewtopic.php?t=7404
      • an4a Re: BROCHOW Wroclaw 26.03.04, 20:21
        Hej, śledzę wątki "brochowskie" bo sama chcę tam rodzić i smiac mi się już
        chce, bo w każdym nowym poście na temat Brochowa są te same linki do forum
        maluchy z totalna krytyką szpitala. Więc przestaję się nimi przejmować, bo
        skoro od miesiąca nic nowego (krytycznego) nie przybyło, to chyba nie może byc
        tak tragicznie. Zresztą... na innym forum zamieściłam post z pytaniem o Brochów
        i dostałam dwie odpowiedzi - jedną totalnie na nie, drugą - wychwalającą
        szpital. Mam dwie koleżanki, które tam rodziły swoje dzieci i obie są
        zadowolone. A sama po tygodniu spędzonym w innym wrocławkim szpitalu byłam mile
        zaskoczona szpitalem na Brochowie - byłam tam, żeby spotkać się z połozną.
        Dziewczyny! nie przytaczajcie któryś raz z kolei wyswiechtanych nieco linków,
        podejrzewam, że autorka tego postu, a wraz nią i ja czekamy na opinie z
        pierwszej ręki smile

        Pozdrawiam
        Ania
        P.s. Polibius, pamietam, że jakoś w lutym zastanawiałaś się czy opłacać połozną
        do porodu, jaki był finał tych rozterek? Możesz polecic kogoś?
        • polibius Re: BROCHOW Wroclaw 27.03.04, 14:43
          Witaj!! Po pierwsze nie bój się rodzić na Brochowie, ja byłam bardzo
          zadowolona, pomimo że nie miałam opłaconego porodu. Udało mi się trafić na
          swojego lekarza i położną, którą wcześniej chciałam wynająć. Położna nazywa się
          Dorota Fortunko i prowadzi tam szkołę rodzenia - też gorąco polecam. Zanim
          urodziłam Dorotka była dla mnie bardzo dużym wsparciem, uspokajała mnie,
          przypominała o oddychaniu o wszystkom informowała. Moja koleżanka miała
          wynajętą panią Henrykę, ale nie wiem jak brzmi jej nazwisko. Też była bardzo
          zadowolona.
          A jeżeli chodzi o te negatywne opinie o niektórych szpitalach, to pamiętaj, że
          każdy ma swoje lepsze i gorsze dni, natomist rodząca ( sama wiem po sobie)
          chciałaby, aby ktoś jej w tym ulżył i jeśli tego nie czyni, to wydaje się
          niemiły. Przeczytałam gdzieś również, ze na Brochowie zwracają się do pacjentek
          per TY. Do mnie nikt się tak nie zwrócił.
          POzdrawiam.
          PS Jeśli będziesz miała pytania, to jestem do dyspozycji.
          • smiala1 Re: BROCHOW Wroclaw 29.03.04, 11:08
            Tak Aniu, zgadzam sie z Toba - tez juz zlymi opiniami az tak bardzo sie nie
            przejmuje, choc oczywiscie biore je pod uwage. Ile ludzi - tyle opinii. Tak juz
            jest. Nie ma placowki, ktora mialaby same pozytywy lub negatywy (tak mi sie
            wydaje).

            Polibius, no Tobie to zazdroszcze smile Nie disyc, ze na Saczko trafilas, to
            jeszcze Dorota!!! smile Chodze do niej na szkole rodzenia - super kobieta! A pani
            Henryka tez wydaje sie byc mila - bylam w piatek na KTG i ona
            mnie "obslugiwala". W ogole z calej atmosfery na porodowce bylam zadowolona -
            spedzilam tam w piatek 2h tylko, ale pozytywne emocje. Byc moze trafilam akurat
            na upszejmu prsonel? na personel, ktory mial dobty dzien? nie wiem? ale bylam
            zadowolona. Ide znowu w srode - zobaczymy.

            Acha, saczko ma dyzury w srode, wiec musze nastawic sie na rodzenie w ten
            dzien wink hihi...gdyby to bylo takie proste smile

            Pozdrawiam!
            Patrycja i 39tyg Brzuch smile
            • polibius Re: BROCHOW Wroclaw 29.03.04, 17:30
              Witaj Smiala, nie nastawiaj się tez na rodzenie na wtorek, dr S, jeździ wtedy
              do Strzegomia i wraca ok 21.
              A jak już będzie po i będziesz miała chwilę czasu , to daj znać. Ciekawa jestem
              również innych opinii.
              Wiesz ja też się przeraziłam jakieś 2 m-ce temu, kiedy skarolinas poleciła te
              linki "maluchy". Ale na szczęscie moje koleżanki, które wcześniej rodziły na
              Brochowie pocieszyły mnie i zabroniły wręcz czytać takie posty. Zresztą uważam,
              ze te "maluchy.pl" akurat są grubo przesadzone. NIe mogę uwierzyć, że z
              jakiegokolwiek szpitala wypuszczają chore dzieci i akurat zawożą na 1 go Maja
              albo, że gronkowce chodzą po korytarzach.. a co do ostatniego, to skąd właśnie
              pacjentki o tym wiedzą. Jest to dziwne, tym bardziej, że na stronie rodzić po
              ludzku szpital na Brochowie uzyskał najwięcej serduszek i gwiazdek ze
              wszystkich wrocławskich szpitali. Przecież te wyniki są chyba najbardziej
              wiarygodne.
              Czasem jest tak, że podczas ogromnego bólu jakim jest ból porodowy, to i my nie
              jesteśmy dla otoczenia zbyt miłe, a oczekujemy, aby ktoś po drugiej stronie nam
              nadskakiwał. Ja sobie przypominam, że kiedy anastezjolog przed znieczuleniem
              zażartował, że jak z takim maleńkim brzuszkiem mogłam sobie nie poradzić, ja mu
              powiedziałam.... zamknij się!!. Teraz jest mi wsyd, nawet nie wiem kogo mam
              przeprosić. Gdyby ktoś do mnie się tak zwrócił, nie wiem jak bym się
              zachowała..
              POzdrowionka
    • ewag12 Re: BROCHOW Wroclaw 30.03.04, 11:14
      Dzień dobry! Ciesze się że pojawia się coraz więcej "rozsądnych" poglądów na
      temat tego szpitala ale też szpitali w ogóle. Mnie też, na szczęście,
      przetłumaczono ( po pierwszym szoku tzn maluchy.pl) żeby nie sugerować się
      takimi opiniami bo każda kobieta jest inna i każda z nas ma inne wymagania.
      Nastawiałm się na ten szpital i to dało mi duże poczucie bezpieczeństwa i
      spokoju a tu taka straaaszna relacja...Wiele z nas siedzi przed monitorem
      komputera licząc na jakieś opinie i sugestie ale chyba nie w takim stylu. Ja
      się naprawde podłamałam tymi wiadomościami. Teraz jest już w porządku bo wiem
      że najważniejsze jest pozytywne podejście i przekonanie że wszystko będzie
      dobrze. Pozdrawiam Was serdecznie, licząc na opinie mam, które będą miały już
      za soba to ważne wydarzenie.

      Wrześniowa mama. Marzena
Pełna wersja