kookoolinoo 08.04.04, 21:55 Cześć, Mam zamiar rodzić z Moniką (z polecenia) Czy któraś z Was rodziała z tą położną i jakie są Wasze odczucia (warto, jest OK? Za każdą informację jestem wdzięczna Pozdrawiam, Zuza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nat78 Re: Kto rodził z Moniką Droździel? 08.04.04, 22:36 Ja! I to bliźniaki! Świetna położna! Bardzo, bardzo polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
kookoolinoo Re: Kto rodził z Moniką Droździel? 09.04.04, 22:47 Dzięki za info! Uf, od razu lepiej na duszy mi sie zrobiło! Dawno rodziłaś? Naszpisz kilka słow jak przebiegał Twój porod, Monika cały czas była przy Tobie? Miałaś znieczulenie? Za każde info będę wdzięczna. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nat78 Re: Kto rodził z Moniką Droździel? 10.04.04, 13:19 Blixniaki zaczęły się pchać na świat w 36 tyg. To był mój drugi poród. Pierwszy był błyskawiczny, 2 godziny i po sprawie. Ten drugi ciagnął się 9 godzin! Miałam b. słabe skurcze, które dokuczały, ale nie bolały. Siedziałam sobie troche w wannie, troche chodziłam, żeby wzmocnic skurcze. Cały czas był przy mnie mąż. Przez pierwsze 4 godziny była inna położna, a pani Monika pojawiła się o 19.00. Bardzo zyczliwie się mną zajęła, powiedziała, że postara się ten poród jakoś przyspieszyć (bo ile w końcu mozna siedzieć na porodówce i własciwie nie czuc, że cos się dzieje). Znieczulenia nie miałam (ze względu na słabe skurcze), no ale włąściwie nie byłoby potrzebne, bo nie bolało mnie tak jak przy pierwszycm dziecku, kiedy z bólu "traciłam kontakt z rzeczywistością". Rzeczywiście po "przebadaniu" mnie przez panią Monikę poród nieco przyspieszył. Miałam też przebijane oba pęcherze płodowe (najpierw synka, który pchał się jako pierwszy). Pani Monika była szalenie życzliwa, usmiechała się, pocieszała, uspokajała. No nic dodać nic ująć. Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kookoolinoo Re: Kto rodził z Moniką Droździel? 10.04.04, 18:54 dzieki!! Mam nadzieję,że i ja będę miała tak dobre wspomnienia z porodu!! pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś