Dodaj do ulubionych

ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie

30.11.10, 13:18
Witam!

Bardzo prosze o opinie na temat łódzkiego szpitala mamy, ktore miały tam cesarkę.Za dwa miesiące czeka mnie moja druga cc, ale pierwsza w tym szpitalu (poprzednią miałam w ICZMP).Pracuje tam moja gin, wiec dlatego zdecydowalam sie na ten szpital.

Z tego co słyszałam, ale to na podstawie tylko (!) jednej opinii:

1. Po przyjściu do szpitala można kilka dni czekać na zabieg (od czego to zależy?).
2. Po cesarce leży się 3 dni (zakładając, że jest wszystko dobrze).
3. Przy cesarce nie ma osoby "towarzyszącej".
4. Fotki może robić ojciec na sali gdzie zabierają noworodki (a czy może robić je osoba towarzysząca?).
5. Odwiedziny są tylko jednoosobowe i nie mogą wchodzić dzieci poniżej 12 roku życia.
6. Po porodzie można dać swoje ubranka (osoba towarzysząca), to od razu w nie ubiorą.

Poza prośbą o potwierdzenie lub sprostowanie, oczywiście mam jeszcze kilka pytanek:

1. Jak wyglada przygotowanie do cc i sam zabieg?
2. Znieczulenie jest ZO czy dolargan?
3. Czy po wyjeciu daja przytulic malucha?
4. W jakim czasie po cc dostaje się dziecko i kiedy zaczyna sie pionizacja?
5. Co trzeba mieć ze sobą w szpitalu (mam na mysli podkłady poporodowe,koszule itd)?
6. Co trzeba mieć dla maluszka (chusteczki, pieluchy, oliwka, itp)
7.Czy rzeczywiscie (jesli jest wszystko ok) jest sie cały czas z maluszkiem?

Z góry bardzo dziekuje za pomoc.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tanith_diana Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 02.12.10, 11:34
      Czy może ktoś zna odpowiedzi chociaż na część tych pytań? Bardzo mi zależy...
      • em.haa Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 21:10
        W życiu bym do tego szpitala nie poszła. Nie znam dobrych opinii o nim
        A co to za pani gin? Lipecka?
        • tanith_diana Madurowicz 09.12.10, 12:16
          nie Lepicka, Bus-Budecka
    • mamahubcia13 Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 10.12.10, 10:04
      Rodziłam tam synka dokładnie 4 grudnia smile Urodziłam co prawda sn ale napiszę ci co wiem na pewno. A więc: Porodówka jest super,czyściutko, przyjemnie,super położne smile Mój poród był raczej szybki i bez komplikacji,ale że synek ważył prawie 4 kilo to nie było łatwo zwłaszcza że jestem raczej filigranową kobietką smile Położne są bardzo pomocne,wyrozumiałe i naprawdę starają się jak mogą. Co do cc to napiszę ci co wiem bo mój mały spał głównie i poznałam tam kobietkę właśnie po cc. a więc
      W szpitalu możesz poleżeć kilka dni do zabiegu, z tego co wiem to robią tobie badania i maleństwu KTG i jeżeli jest ok to czekają,ale z zasady raczej nie dłużej jak 3-4 dni ,leżysz trzy dni jak ok,przy cesarce nie może być taty, fotki może zrobić nawet koleżanka (ja zrobiłam sama jak zostawili mi malutkiego po porodzie ) Odwiedziny tak jak piszesz,tylko dzieci od 14 roku życia ( nie wpuszczają młodszych) Po porodzie możesz od razu dać ciuszki to ubiorą (osoba towarzysząca)
      Jak wygląda zabieg nie wiem
      2 też nie wiem
      Po wyjęciu dają maluszka na chwilkę
      Pionizacja po dobie i wtedy też dają maleństwo ( tak było u tej kobietki)
      Do szpitala potrzeba PODKŁADY NA ŁÓŻKO bo nie dają, wkładki poporodowe dają do bólu ile chcesz koszulę to miej raczej swoją ,i ze trzy, bo szpitalne to urodą raczej nie grzeszą smile Poza tym SZTUĆCE I KUBEK. Gazet nie bierz bo dają dwa pudełka upominków dla maluszka i jest co poczytać niekoniecznie nawet o dzidziusiu bo i Claudia tam jest smile
      Dla maluszka dają wszystko,sami kąpią wieczorkiem,ty tylko dajesz ubranka . Potrzebny jest tylko kremik do pupci,i chusteczki nawilzające bo tego nie dają . Pampersy są uzupełniane na bieżąco po każdej kąpieli. Dokładają do wózeczka.
      Jak wszystko z maleństwem jest ok to jest cały czas z Tobą.
      A teraz napiszę kilka moich uwag co do szpitala
      O ile 4 piętro (porodówka) jest naprawdę super to piętro niże już nie jest tak fajnie
      Pierwszy minus - łóżka kompletna makabra,pozarywane,wysokie, z materacami grubości 2 cm. Strasznie się umordowałam na tym łóżku
      Drugi minus to że nie licz za bardzo na pomoc położnych przy maluszku,raczej się do tego nie rwą, chociaż zależy która
      trzeci minus to prysznice-są tylko dwa ale normalnie ich jakość to totalna porażka smile Jak poszłam się kąpać po porodzie to normalnie aż się uśmiałam,- jak można pod czymś takim się kąpać smile Kabina z oknem to horror ale druga już całkiem ok
      Pilnuj wypisu i zwolnienia na siebie, dla męża bo ja mam do tej pory z tym problem,nie mam jeszcze wypisu ani zwolnienia z tytułu pobytu na oddziale dla męża który w tym czasie opiekował się starszym synkiem w domu. W statystyce siedzi straszna baba o wyglądzie babci klozetowej i robi straszną łaskę że cokolwiek musi ci wystawić (* do mnie miała pretensje że przyszłam a ona ma dużo pracy )
      To już chyba wszystko,a jeszcze jedno- dla maluszków na korytarzu sa jednorazowe buteleczki z mlekiem super sprawa na początku jak nie masz jeszcze za bardzo pokarmu. I jeszcze jedno -jedzenie to koszmar do kwadratu ale to norma w polskich szpitalach smile
      Jak coś jeszcze będziesz chciała wiedzieć to pisz smile Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko smile
      • tanith_diana Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 13.12.10, 14:19
        Dzięki wielkie za info.
        Nasunęły mi się jeszcze 2 pytanka.
        1. czy trzeba mieć podgrzewacz do mleczka dla maluszkow?
        2. jak wygląda temat smoczków dla maluszka? po tej aferze z tym smoczkiem od butelki, co się mało chłopczyk nie udławił jak połknał wraz z jakimś gazikiem - mocno się tego boję.
        • em.haa Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 13.12.10, 18:10
          Podgrzewacz?
          Przecież ty tam idziesz na chwile a nie mieszkać
          • tanith_diana Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 14.12.10, 12:33
            Zgadzam się, ale nie będę karmić piersią, więc muszę w czymś podgrzać mleko. Pół roku temu wiem, że siostry kazały podgrzewać pod ciepłą wodą z kranu...
            • em.haa Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 14.12.10, 21:17
              Ja bym zaopatrywała się w mineralną niegazowaną do dolewki, a reszta gotowana z czajnika.
              Nic podgrzewać nie trzeba. Kwestia zrobienia mieszanki.

              No chyba, że będziesz odciągać swoje i dawać. Ale to bez sensu na te kilka dni w szpitalu.
              Darowałabym sobie
      • magata.d Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 25.12.10, 17:13
        Jak rodziłam tam rok temu do mojej sąsiadki z pokoju przychodził mąż z 11-letnią córką, niestety trochę tłoku było. Polecam porodówkę, osobne salki i pomocne, sympatyczne położne. A oddział po porodzie - do przezycia, najgorsze zarwane łóżka. Butelki z mlekiem na korytarzu, podgrzewa sie pod cieplą woda z kranu (zawsze można włożyć do kubka z goracą wodą).
    • hip.cia Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 26.12.10, 22:29
      Witam,
      cc miałam w Madurowiczu w mijający tygodniu, więc mogę odpowiedzieć "na świeżo". Nie miałam planowanego zabiegu wcześniej, więc samo przygotowanie wyglądało u mnie troszkę inaczej. Jednakże zgodnie ze standardowo procedurą na cc zostajesz przyjęta do szpitala nawet 5 dni wcześniej, dzień przed cc dowiesz się o której godzinie masz planowany zabieg, powiadom kogoś z rodziny, kto zabierze Twoje rzeczy, gdyż na salę jedziesz bez torby. Następnego dnia torba i tak będzie Ci potrzebna dopiero później, jak już będziesz musiała wstać, a że odwiedziny są od 13 to spokojnie będzie Ci ją mógł przywieźć. Ostatnim posiłkiem przed zabiegiem będzie dla Ciebie obiad, a pić będziesz mogła do 22. W dniu cc będziesz miała zrobioną lewatywę, dostaniesz koszulę do przebrania, przed samym wyjazdem na salę operacyjną założą Ci cewnik i pojedziesz na IV piętro. Anestezjolog, lekarze i cały personel na sali są przemili i pomocni w stresie jaki wiąże się zarówno ze znieczuleniem (zo), jak i samym cięciem. Dzidziusia Ci pokażą, pozwolą dać buziaki, pokażą płeć i zabiorą na III piętro na salę ogólną dla dzieci, gdzie się nim zajmą jak Ty będziesz dochodzić do siebie na sali pooperacyjnej. Do Ciebie nikt nie będzie mógł wejść, ale tata będzie mógł zobaczyć dziecko (tylko ojcowie mogą wchodzić na tą salę). Może od razu dać dla niego ubranka na przebranie, chusteczki nawilżające (musisz mieć swoje) i jak chcesz to także rożek (tylko bez żadnego usztywniającego wkładu), aby dziecko nie było w ubrankach szpitalnych. Póżniej już sama możesz codziennie wkładać świeże ubranka dla dziecka do wózka, w które zostanie przebrane po kąpieli. Następnego dnia po cc zostajesz przewieziona na salę poporodową. W okolicach południa położna spyta czy chcesz się poprzytulać do maluszka. Dziecko przywiozą Ci nakarmione i przebrane, a w okolicach czasu kolejnego karmienia albo nakarmisz je sama (jeśli będziesz na siłach), albo zbiorą do przewinięcia i nakarmienia, a później przywiozą ponownie do czasu kiedy będziesz musiała wstać (lub wcześniej jeśli będziesz chciała) i iść pod prysznic (oczywiście nie sama, najlepiej jakby wraz z położną towarzyszył Ci tata dziecka). Tą noc dziecko jeszcze spędza na sali ogólnej, nie z Tobą. Nikt nie naciska na Ciebie, że o danej godzinie musisz wstać, jednak tak około 16, 17 jest to już raczej wskazane. Następnego dnia już przed 6 dziecko zostaje Ci przewiezione i już Ty się nim opiekujesz, położne je kąpią.
      Weź ze sobą podkłady na łóżko, bo mają niewiele. Wkładów dostajesz tyle ile potrzebujesz. Koszule na zmianę jak najbardziej także, jeśli nie weźmiesz to Ci oczywiście dadzą, ale te szpitalne nie należą do najwygodniejszych i pierwszej jakości. Dla maluszka możesz wziąć też krem do pupci bo nie dają, pieluchy są zawsze uzupełniane na bieżąco, a jeśli zabraknie to dadzą Ci bez problemu.
      Opieka jest bardzo dobra, życzliwa, pomocna, łózka rzeczywiście bardzo niewygodne, a łazienka pamięta dawne czasy...
      Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile
      • tanith_diana Re: ŁÓDŹ - Szpital Madurowicza - cc - opinie 27.12.10, 17:55
        Bardzo dziękuję za informację. Ja jeszcze ze 3 tygodnie...
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka