Dodaj do ulubionych

Bać się Św.Rodziny??

08.02.05, 18:01
Jestem nieco rozbita-za dwa miesiące poród, ciążę prowadzi lekarz ze Św.
Rodziny, tam planowany poród, a tu zaczynają spływać info, że tylko na
Polnej!! Że to bezpieczeństwo dla dziecka. I że w Klinice Sw. Rodziny może i
jest rodzinnie i ciepło, ale nie mają takiego sprzetu i w ogóle nie jest sa
tak profesjonalni jak na Polnej. A w koncu najważniejsze jest zdrowie
Maluszka!! No i co?? Odezwijcie się, bo się zagubiłam... A poza tym kolezanki
synek został zarażony żółtaczką typu C w Św. Rodzinie- na całe życie juz mu
zostanie, bo to się ciężko leczy...Podobno.Pozdrawiam Was wszystkie.
Obserwuj wątek
    • corvetta1 Re: Bać się Św.Rodziny?? 08.02.05, 22:55
      Witaj!
      Również słyszałam o przypadkach zarażenia dzieciaczków i mam rodzących w tym
      szpitalu. I szczerze mówiąc z tego właśnie względu nie chciałam tam rodzić. Z
      kolei moja znajoma była z tego szpitala zadowolona. Tak więc opinie są różne.
      Ja rodziłam 5 miesięcy temu na Polnej (nie miałam tam ani lekarza ani położnej)
      i byłam bardzo zadowolona. Wybrałam Polną właśnie ze względu na ten sprzęt, bo
      stwierdziłam, że gdyby nie daj Boże coś było z maleństwem nie tak, to na Polnej
      są najlepiej przystosowani.
      Pozdrawiam.
      • mglura Re: Bać się Św.Rodziny?? 09.02.05, 08:51
        sprawdźcie bo był już ten wątek o św rodziny. ja byłam bardzo zadowolona a
        zarażenia zdarzają się wszędzie. jeżeli cała ciąża przebiega normalnie i
        maleństwo jest zdrowe to myslę że nie ma co się denerwować na zapas a urazy po
        złym traktowaniu zostają na zawsze!!!!!
        • salma75 Re: Bać się Św.Rodziny?? 09.02.05, 11:04
          No właśnie mnie uraz po złym traktowaniu w Św. Rodzinie pozostał na całe życie
          (może z czasem zapomnę...).I te najpiękniejsze kilka dni po narodzinach mojego
          synka wspominane jest jako koszmar...niestety.... Córkę urodziłam już na Polnej
          - nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń i te momenty są dla mnie tak piekne jak być
          powinny. Dodam, że chodzi o opiekę po porodzie.
          Magda
    • masliwka Re: Bać się Św.Rodziny?? 10.02.05, 11:03
      Witam
      5.02.2005roku rodziłam w Św.Rodzinie i jestem naprawde bardzo zadowolona
      z przebiegu całego porodu i opieki dziś jestem w domu i mam moją kruszynke przy
      sobie całe i zdrowe...
      Wybór należy tak do ciebie...
      Ja osobiście polecam pozdrowionka pa...
      • illka1 Re: Bać się Św.Rodziny?? 10.02.05, 14:23
        A jaki lekarz Cie prowadził? Może dr. Stoiński???????
      • ja_goda Re: Bać się Św.Rodziny?? 11.02.05, 22:04
        Pisalam tu juz o porodzie mojej szwagierki, ktora rodzila w Sw. Rodzinie, nie
        chce sie powtarzac. Co do zdrowia dziecka to ona miala troche mniej szczescia,
        bo kiedy mala przez 2 mies. po porodzie nie przybrala ani grama, ktos wreszcie
        wpadl na pomysl zeby zrobic jej posiew moczu. Okazalo sie, ze ma w moczu jakas
        bakterie, w tej chwili nie jestem sobie w stanie przypomniec nazwy, ktora jest
        bardzo grozna i trudna do wyleczenia, a ktora musiala sie zarazic wlasnie w
        szpitalu po porodzie. Takie jest zdanie lekarzy. Oczywiscie w kazdym szpitalu
        zdazaja sie zakazenia, ale dziwnym trafem w moim otoczeniu slysze o takich
        glownie po porodach w Sw. Rodzinie. Pozdrawiam.
    • asia9922 Re: Bać się Św.Rodziny?? 10.02.05, 15:44
      No i bądź człowieku mądry...no nie wiem, nie wiem co robić. prowadzi mnie
      lekarz ze Św. Rodziny (dr Spychała), Szkołę Rodzenia położna z tejże kliniki...
      Ale czy to ma jakieś znaczenie...Nie wiem, zaczynam żałować, że nie wybrałam
      lekarza z polnej, oswoiłabym troszkę szpital chociaż. a teraz?? tak z marszu
      iść po prostu na polną? piszcie dziewczyny jeszcze..
      • corvetta1 Re: Bać się Św.Rodziny?? 10.02.05, 19:02
        Hej, to znowu ja.
        Ja poszłam z marszu na Polną i naprawdę ani trochę nie żałuję. Sale porodowe są
        super, z opieki po porodzie też byłam zadowolona, mimo iż, jak już pisałam, nie
        znałam nikogo z tego szpitala. A lekarka, która prowadziła moją ciążę sama mi
        odradzała św. Rodzinę. Jakbym miała znowu rodzić to też bym pojechała na Polną.
        Pozdrawiam.
        • magdalenamariag Re: Bać się Św.Rodziny?? 10.02.05, 22:42
          witam,
          mam ten sam problem- moja gin odradza Św.Rodzinę ze względu na częste
          zakażenia, a polnej się boję- moja kuzynka tam rodziła i ma uraz do dzisiaj...
        • asia9922 Re: Bać się Św.Rodziny?? 11.02.05, 20:47
          Corvetta, a dlaczego Twoja lekarka odradzala Św.Rodzinę??
          • veracrus Re: Bać się Św.Rodziny?? 11.02.05, 21:20
            Ja rodzilam na Sw. Rodziny. Moim lekarzem byl ordynator i chociaz powiedzial ze
            moj przypadek jest jego trzecim w zyciu to zaufalam mu. Moja ciaza byla
            blizniacza, niestety jeden dzidzius byl bardzo chory i wiadomo bylo ze nie ma
            szans na przezycie. Kiedy w 32 tc przestalo bic serduszko, musieli zrobic cc i
            wyjmowac Eryka bo zrobilo sie zakazenie. Niestey maly byl za slaby i trzeba bylo
            go przewiezc na OIOM na Nieklanska, bo na Sw. Rodziny maja dwa przedpotopowe
            inkubatory i nie maja warunkow do podania tlenu. Moj maly spedzil tydzien pod
            respiratorem. Karetka przyjechala dopiero po 2 godzinach, straszne bylo wiedziec
            ze ja sobie leze a moj maly jedzie karetka przez pol miasta, bo rodzilam w
            szpitalu bez zaplecza. Tak naprawde wogole nie powini mnie tam przyjac tylko od
            razu skierowac do Matki Polki albo Karowa. Potem - wiedzac ze jeden dzidzius w
            niebie, drugi na OIOMie polozyli mnie na sali z 3 innymi matkami karmiacymi.
            nikt nie pomyslal, ze moze by mnie polozyc sama. Dopiero po interwencji mnie
            przeniesli. Nie chcieli mi podac immunoglobiny bo zarowno ja jak i moj syn mamy
            Rh-, a poniewaz mojej coreczce zapadly sie krwinki i nie mozna bylo sprawdzic
            grupy krwi -to stwierdzili ze sie nie zakwalifikowalam i koniec, ale tak na
            wszelki wypadek nie chcieli mi podac, dopiero po awanturze to zrobili. Ucieklam
            nastepnego dnia - maz wyniosl mnie na rekach.
            Szczerze - moze i jest fajnie jak jestes z protekcji, moze i niektore
            pielegniarki sa fajne inne mniej ale tak naprawde musisz miec wygadane i walczyc
            o wszystko co ci sie nalezy, a tak naprawde nie chodzi o wygode matki tylko o
            bezpieczenstwo maluszka. Ale moze u ciebie wszystko bedzie Ok i nie bedziesz
            musiala sie o nic martwic...
            • corvetta1 Re: Bać się Św.Rodziny?? 11.02.05, 21:40
              Hej!
              Moja lekarka odradzała mi św. Rodzinę właśnie ze względu na te częste zakażenia
              jakie mają tam miejsce, no i sprzęt.

              veracrus-strasznie ci współczuję tej strasznej historii. Takie rzeczy nie
              powinny mieć miejsca. Bardzo mi przykro, że musiałaś przez coś takiego
              przechodzić.



            • asia9922 Re: Bać się Św.Rodziny?? 11.02.05, 21:44
              veracrus...ale chyba mówimy o szpitalu Św. Rodziny nie w Poznaniu...Tak czy
              inaczej-mrozi krew w zyłach że takie szpitale bez zaplecza funkcjonują...Mam
              nadzieję, że w Poznaniu jednak sa jakieś lepsze inkubatory...
              • veracrus Re: Bać się Św.Rodziny?? 12.02.05, 08:19
                Chyba sie zagalopowalam. Ja mowilam o Sw. Rodziny w Warszawie na Madalinskiego.
                Jezeli mowicie o innym miescie, sorki. Jestem tak zla na ten szpital ze myslalam
                ze tylko on sie tak nazywa, nie pomyslalam ze moze tez istniec dobry szpital Sw.
                Rodziny. Ale rzeczywiscie sa takie szpitale, gdzie bez zaplecza podejmuja sie
                tak trudnych porodow. Wszystko byloby dobrze gdyby moj synek nie mial zaburzen
                oddychania (RDS IIIst), no ale trudno nie przypuszczac zeby dziecko z 32
                tygodnia bylo w pelni zdrowe. Ja sama nie zdawalam sobie sprawy co oznacza porod
                dwa miesiace przed terminem, inaczej poszlabym gdzie indziej. Pamietam jak
                mowilam komus ze wazy 2 kg i ma 44 cm. Nie moglam w to uwierzyc ze sa takie male
                dzieci - jak lalka chu chu.
                • asia9922 Re: Bać się Św.Rodziny?? 12.02.05, 16:53
                  ja chyba wcale nie zaznaczyłam że to poznań, też mi się wydawało, że nazwa
                  zarezerwowana dla jednego szpitala... Ale nie to jest ważne. Życzę Ci z całego
                  serca, żeby było już dobrze i bardzo dobrze, z takim maluszkiem to same cuda
                  się zdarzają, dorosły sobie nie poradzi, a maleństwo owszem. Ale szpital
                  karygodny, naprawdę. Pozdrawiam ciepło!!
              • paula132 Re: Bać się Św.Rodziny?? 16.02.05, 23:03
                Rzeczywiscie chyba niektore z Was troszke przesadzaja, moja Mama przez wieeele
                lat pracowala w Klinice Swietej Rodziny (byla pielegniarka noworodkowa), wiec
                znam ten szpital od podszewki. Jakos to dziwne, ze zawsze negatywne opinie na
                temat danego szpitala slyszy sie od lekarzy ktorzy tam nie pracuja, ciekawe bo
                ja nie slyszalam na temat zakażeń. A chyba powinnam. Sama w zeszlym roku
                urodzilam tam synka i bylam bardzo zadowolona z opieki i warunkow. Bardzo
                przyjemne porodowki(rodzilam z mezem) sale bardzo czyste, personel ok. Jak nie
                chcesz to nie musisz lezec z maluszkiem, a na pewno w kazdej chwili mozesz Go
                dostac, karmienie na żądanie. Jak chcesz Go miec ze soba caly czas to prosze
                bardzo. Zzo za darmo, nie trzeba sie wczesniej umawiac.
                A co do sprzetu, to jest bardzo nowoczesny i zarowno lekarze jak i pielegniarki
                sa wyspecjalizowani w ratowaniu maluszkow nawet ponizej 1 kg, oczywiscie w
                razie problemow dzieciatko natychmiast jedzie na Polna.
                Kilka dni przede mna moja kolezanka rodzila na Polnej i mimo problemow, brak
                akcji porodowej, skoki tętna itp, musiała czekac w kolejce na cc, dzidzia
                urodziła sie niedotleniona itd. Mysle, ze takie przypadki zdarzaja sie
                wszedzie. Oczywiscie zgadzam sie ze Polna jest najlepsza ze wzgledu na sprzet,
                ale podobno opieka pozostawia wiele do zyczenia, ponadto tam jest wielka
                masowka.
                Ja nastepne dzieciatko na pewno bede rodzic w Swietej Rodzinie. Oczywiscie to
                moje zdanie i nie kazdy musi sie z nim zgadzac. Pozdrawiam serdecznie i zycze
                dobrych wyborow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka