Dodaj do ulubionych

Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze

22.04.05, 13:13
Drogie mamusie krakowianki, przypuszczalnie za kilka dni będę tam rodzić. Czy
jest na forum ktoś, z kim spotkam się w szpitalu ? A może jest jakaś mama,
która niedawno rodziła i podzieli się swoimi uwagami ?
Marta
Obserwuj wątek
    • anulla1 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 22.04.05, 16:06
      Cześć
      Ja chciałam cię pozdrowić i życzyć powodzenia. też sie wybieram na Kopernika
      ale dopiero w listopadzie : ). Trzymaj się!
      Ania
    • kartoflanka Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 22.04.05, 16:41
      Ja tak z zupelnie innej beczki -Czy to prawda, ze w Koperniku był ostatnio duzy
      remont? I jak wyglada sala do rodzinnych na drugim pietrze?
      • kapoosta Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 22.04.05, 16:57
        Na drugim piętrze jest tylko kącik porodów rodzinnych i remont z pewnością go
        ominął. Na pierwszym piętrze są pokoje do porodów rodzinnych i tam jest
        zdecydowanie przyjemniej. Ogólnie remont w klinice trwa i np. sanitariaty na
        drugim piętrze są porządnie odnowione.
        • kartoflanka Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 22.04.05, 17:01
          dzięki i powodzenia
          mam nadzieję, ze doprowadza ten szpital do porzadku zanim bede znowu tam
          rodzicsmile
    • kapoosta Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 23.04.05, 10:17
      up
      • blasiek Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 23.04.05, 16:24
        Witam.
        Rodziłam na Kopernika dwa miesiące temu, muszę przyznać, że mam mieszane
        uczucia tzn. lekarze w większości są naprawdę w porządku, szczególnie ten
        młodszy personel (ja - na szczęście rodziłam u swojego ginekologa),
        natomiast "naciełam" się na kilka pielęgniarek, które zajmują się maluszkami.
        Dosłownie rozpętałam tam burze gradową, choć z natury jestem bardzo spokojna i
        ciężko mnie wyprowadzić z równowagi - a im się to udało. Może podam przykład -
        o 3 w nocy mojemu maleństwu zatkał się nosek (ulało jej się), nie mogła złapać
        oddechu, okropnie się wystraszyłam - to moje pierwsze dziecko i zupełnie nie
        wiedziałam co zrobić, wzięłam córcię na ręce i poleciałam do pielęgniarek, a te
        jak na mnie nie wsiądą, że nie mam prawa biegać z dzieckiem po korytarzu,
        tłumaczę, że się jej nosek zatkał, popatrzyła na małą, dosłownie wyrwała mi ją
        z rąk i trzasnęła drzwiami. Gdy ją znowu przyniosła, powiedziała mi, żebym jej
        pierdołami głowy nie zawracała. Aż jej jedna dziewczyna, która leżała na tej
        sali co ja, zwróciła uwagę, że na tym polega jej praca.
        Na pewno wielkim plusem tego szpitala jest wykwalifikowany personel medyczny i
        bardzo dobry (jeden z najlepszych) sprzęt do ratowania niemowląt - warto więc
        tam rodzić, choćby się miało usłyszeć mniej miłe słowa od pielęgniarek. I wiem,
        że chociaż niemiło wspominam pobyt w tym szpitalu, przy następnej ciąży będę
        rodzić tylko tam i tylko u tego samego lekarza.
        Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia dla was i dzidzisiów.
        • ggosia1 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 23.04.05, 21:58
          A można spytac u kogo rodziłaś i jak sie stało że u niego rodziłaś? Czy da się
          ominąć zakaz przyjazdu wybranego lekarza...?
          • blasiek Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 23.04.05, 22:51
            Witam.
            Lekarz się nazywa Artur Ludwin - gorąco polecam, naprawdę profesjonalny
            ginekolog i położnik. Prowadził mnie przez całą ciążę i jestem bardzo
            zadowolona ze współpracy, cesarka też była wykonana tip top, a mała dostała 10
            pkt w skali Apgar i wiem, że to wszystko zawdzięczam temu lekarzowi i przy
            następnym dziecku też powierzę się jego opiece. Ja miałam cesarkę planowaną,
            nie z wyboru, więc operację miałam na dyżurze lekarza.
            Pozdrawiamy serdecznie.
            Lilkę możecie zobaczyć na forum "Zobaczcie". smile))
            • anulla1 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 24.04.05, 00:11
              Wczoraj rozmawiałam ze znajomą lekarką z Kopernika i powiedziała mi że sprawa z
              zakazem przyjeżdzania lekarzy do porodów ma być rozwiązana w najbliższym czasie.
              No i bardzo dobrze bo przecież na całym świecie jest tak że lekaż prowadzący
              przyjeżdza do porodu.
              Ania
            • irs3 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 09.05.05, 23:04
              Witam..
              ja gorąco polecam Dr. Roberta Jacha...
            • azelek1 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 27.06.05, 21:52
              Hej...
              A możesz mi powiedzieć jak wyglądała sprawa płatności...?
              Aneta
          • anaik242 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 24.04.05, 17:56
            hej ja rodzilam w marcu i lekarzy wspominam b.dobrze natomiast jezeli chpodzi o
            pobyt i pielegniarki to faktycznie wiele do zyczenia. na kopernika mialam
            swojego lekarza i z nim rodzilam, porod rodzinny na 1 pietrze bo na 2 remont.
            sala ok i polozne tam rowniez.gorzej z poloznymi na 2 pietrze.ale idzie
            wytrzymac to tylko 2, 3 dni.pozdrawiam
        • amoszyn Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 23.05.05, 11:31
          Witam,

          Ja mam termin dopiero na wrzesien, ale tez mysle o Koperniku. Czy moglabys mi
          podac jakies namiary na Twojego lekarza? CZy mialas polozna? A jak jest ze
          znieczuleniem - czeba sie dopraszac, czy daja bez problemu? (ile kosztuje). Czy
          za porod rodzinny sie placi? Czy chodzilas tam do szkoly rodzenia? prosze
          odpowiedz tu, albo na moj e-mail: amoszyn@poczta.onet.pl

          Przepraszam za te wszystkie pytania, ale strasznie mnie one nurtujš.
          Pozdrawiam
          Anka
    • ese1 urodzilam 13.04 na Kopernika 24.04.05, 18:13
      Rodzilam na 1-wszym pietrze. To moj juz drugi tam porod, we wrzesniu 2003
      urodzilam corke. I chociaz nie uwazam, ze poprzednio bylo zle, musze przyznac
      ze tym razem zmiany milo mnie zaskoczyly. Sam porod - no coz, moze nie jestem
      obiektywna, bo moj gin tam pracoje i interesowal sie troche moim losem, kiedy
      wilam sie w bolach, co moglo wplynac na to, ze polozna i pozostaly personel
      traktowal mnie nie powiem, bardzo milo i wyrozumiale. Ale na mojej sali lezala
      dziewczyna, ktora przyszla tam ze tak nazwe z ulicy i tez sobie chwalila
      fachowosc "obslugi" w tych ciezkich chwilach. Miala porod rodzinny, i tobie tez
      polecam, bo sala do porodow zbiorowych wg mnie jest wstretna. W takich
      chwilach, nawet jezeli nie zyczysz sobie rodzic z mezem, lepiej miec pelna
      intymnosc zapewniona (sala indywidualna 300PLN). Warunki sanitarne, tzn 2
      lazienki na cale pietro, to niestety sie nigdy nie zmieni, ten budynek jest
      stary i nie mozna po nim wiele wymagac. Ale za to opieka po porodzie, wg mnie
      naprawde super w porownaniu do tego co bylo 1.5 roku temu. Bardzo fajne sa
      polozne, pomocne, do tego teraz przychodza stazysci z jakiegos studium
      pielegniarskiego. Przesympatyczne mlode dziewczyny, ktore duzo czasu spedzaja z
      pacjentkami pomagajac przystawic do piersi dziecko, czy wstac jezeli dziewczyny
      sa po cesarce, umyc sie itp. Podczas obchodu lekarz gin sprawdza stan zdrowia
      matki, to bylo, ale dodatkowo chodzi pediatra, ktory informuje o stanie zdrowia
      i wadze dziecka, pielegniarka ktora sprawdza, czy dziecko jest dobrze
      przystawiane do piersi. Jezeli dziewczyny maja za malo, lub jeszcze nie maja
      pokarmu, bez problemu mozna poprosic pielegniarki od niemowlakow o dokarmienie
      dzidzi, jezeli placze bardzo z glodu. Byly tez mamy, ktore mialy ochote sie
      wyspac, wtedy zostawialy pielegniarkom dzieci na noc. 1.5 roku temu takie cos
      bylo nie do pomyslenia. Dziecko moglo plakac z glodu, ty z bolu nad popekanymi
      brodawkami, a paniusie z noworodkow twierdzily, ze tylko za zgoda pediatry one
      sie dzieckiem zajma (w sensie dokarmienia). Coz, caly pobyt 3-dniowy wspominam
      milo i mimo wszystko polecam ten wlasnie szpital w Krakowie. Pozdrawiam i zycze
      lekkiego i krotkiego porodu. E.
      • janaj Do Marty 24.04.05, 18:38
        Ja idę w ten czwartek na Kopernika (I piętro).
        Może się spotkamy.
        Pozdrawiam,
        Joanna.
      • 3porzeczki Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 25.04.05, 12:24
        A jak to załatwiałyście, że poszłyście na 1 piętro? Trzeba coś dopłacić? Pytam,
        bo lekarza mam nie z Kopernika....więc nie mam tam "plecków"
        • kapoosta Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 25.04.05, 16:51
          ja zamierzam rodzić na Kopernika na I piętrze w pokoju porodów rodzinnych.
          Kosztuje to bagatela 300PLN i są to pieniądze na jakąś fundację, dostałam na to
          kwitki. A po porodzie chcę być na II piętrze, ze względu na mojego doktorka.
          • kartoflanka Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 22.05.05, 20:46
            Jak było?
      • irs3 Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 19.05.05, 18:13
        Witam.. jak to właściwie jest na Kopernika ? czy maleństwo po porodzie ma się
        przy sobie czy to od czegoś zależy ???
        • joagab Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 23.05.05, 15:18
          cześć! ja też chodzę do dr jacha, termin mam na lipiec, ciekawa jestem kiedy ty
          sie wybierasz na kopernika i czy sie już z nim wstępnie umwawiaiłaś?
          • irs3 Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 25.05.05, 09:46
            sama nie wiem, ostatnio usłyszałam, że może juz za tydzień... Nic nie
            załatwiałam z lekarzem. Rozmawiałam z położną...
      • kanka77 Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 31.05.05, 17:34
        Rodziłyśmy chyba w innych szpitalach... Ja Kopernika wspominam jako koszmar.
        Urodziłam 2 miesiące temu na II piętrze i o ile sam poród był ok (warunki
        sanitarne są w porodówce paskudne, zero intymności, fatalna łazienka). lekarze
        świetni - anestezjolog anioł (zapłacony), położna zainteresowana głównie kawą
        (niezapłacona) no i moja lekarka - pomocna i świetny fachowiec. Tylko z jej
        powodu rodziłam w Klinice. Pediatra ok, natomiast najgorszą rzeczą były
        pielęgniarki, to był mój pierwszy poród i nie umiałam ani karmić małej ani się
        nią dobrze zająć. Na moje prośby o pomoc reakcja była znikoma. Przyznaję
        trafialy się bardziej miłe panie, ale każda z nich miała inne zdanie na temat
        karmienia. Jak mała ryczała przez 2 godziny to nikt nie chciał mi pomóc a byłam
        przerażona. Na samym początku ciąży leżałam na patologii i byłam bardzo
        zadowolona - bardzo miłe i uprzejme pielęgniarki, myślałam, że tu będzie
        podobnie - BŁĄD! Polecam Klinikę osobom z zagrożoną ciążą, dobrze się tam wami
        zajmą. Odradzam pierworódkom. Idźcie tam gdzie jest poradnia laktacyjna i
        bardziej przyjazna atmosfera.
        • ese1 Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 01.06.05, 08:14
          W zeszlym roku moja kolezanka rodzila na II pietrze i musze przyznac ze bylam
          bardzo zaskoczona jakie roznice w podejsciu do pacjentek i malych pacjentow
          wystepuja pomiedzy tymi dwoma pietrami. Twoj opis rzeczywiscie pasuje do tego,
          co nawet sama zauwazylam, dlatego jezeli Kopernika, to tylko pietro I!!
          • kartoflanka Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 01.06.05, 10:57
            a ja wlasnie uważam, ze II lepsze...
          • monikam15 Re: urodzilam 13.04 na Kopernika 21.06.05, 14:49
            Witam!
            Miałam okazję rodzić na I piętrze (4 lata temu) i na II (1.5 m-ca temu). Chwalę sobie bardzo 2 piętro. Bardzo miły i fachowy personel. Dziecko również miało swietną opiekę, salę i łazienik pozostawiają wiele do życzenia na ale cóż. Bardzo się bałam porodu i nie wiedziałam który szpital wybrać lecz ze względu na bezpieczeństwo dziecka wybrałam Klinikę i nie żałuję. 4 lata temu urodziłam na 1 piętrze i nie tylko warunki pozostawiają wiele do życzenia ale opieka również. Ja polecam II piętro na Kopenika.
    • czarnainess Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 22.05.05, 22:25
      dziewczyny znacie Dr Krzysztofa Bereze- jaką ma opinię i na którym piętrze on
      jest bo jak rozumiem jedno z pięter jest wyremontowane a drugie nie? Tak pytam
      z ciekawości bo chodze do niego i jestem zadowolona, ale warto poznać zdanie
      innych.
      Pozdrawiam.
      • ese1 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 24.05.05, 07:36
        Nie mialam z nim osobiscie do czynienia, ale przy pierwszej ciazy lezalam 3 dni
        na krzywa cukrowa na patologi a potem jeszcze tydzien czekalam tam na porod i z
        tego co sie zorientowalam, jest on mozna powiedziec wyrozniajacym sie lekarzem
        (z tych mlodych oczywiscie) i prawa reka swojego szefa jezeli chodzi o USG! A
        pracuje na I pietrze. Z tego co wiem, oba pietra byly remontowane, jednak
        lazienki - uuu, nie najlepsze, ale to przeciez tylko 3 dni, mozna przetrzymac.
        • nicor Do Blasiek 24.05.05, 14:13
          Powiedz mi coś o cc. Ja też będę miała ze względu na wzrok. Ile przed terminem
          miałaś robioną? Jak podali Ci znieczulenie ? Jak się czułaś po wybudzeniu, czy
          masz dużą bliznę i czy to boli. Sorrki za taki nawał pytań ale bardzo się boję.
          • aleksia-si Re: Do Blasiek 24.05.05, 18:05
            ja też mam pytanie w sprawie Kopernika, wprawdzie termin mam dopiero na koniec
            września, ale mam stwierdzone dzieciątko z wadami letalnymi, w każdej chwili
            może dojść do obumarcia, może też przeżyć do porodu - będę rodzić na Kopernika,
            nie wiem czy tam trzeba wcześniej ustalić sprawę znieczulenia? czy za to się
            płaci?
            aleksia
            • kartoflanka Re: Do Blasiek 24.05.05, 20:46
              Napisałam na mail gazetowy
          • blasiek Do nicor 17.06.05, 17:27
            Witam.
            Wysłałam Ci maila na Twoją skrzynkę pocztową.
            Pozdrawiam
            Blasiek
        • cosmoewka Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 17.06.05, 13:17
          Ja chodze do dr Berezy i bardzo jestem zadowolona.
          Tez zamierzam rodzic na Kopernika. Termin mam na 9 wrzesnia.
          Czy mam rozumiec ze najlepiej byloby dla mnie (bo rozumiem ze dla dziecka i tak
          na dzien dzisiejszy jest dobrze ze w ogole tam zdecydowalam sie rodzic)pogadac
          z lekarzem i wybrac za 300zl porod rodzinny w specjalnej sali na I pietrze? A
          skoro lekarz pracuje na I pietrze to musze cos wiecej zalatwiac i z kims gadac
          zeby zostac na tym pietrze? Skoro piszecie ze ono sie jakos wyroznia i ponoc
          jest 'lepsze' od drugiego. Mhm... to moja pierwsza ciaza i nie bywalam w
          szpitalach wiec niewiele wiem jesli chodzi o takie sprawy techniczo oczywiste
          dla stalych bywalcow. Bylabym wdzieczna za odpowiedz. Najlepiej prosilabym na
          maila cosmoewka@interia.pl A co do znieczulenia.. rozumiem ze jest ono platne i
          gada sie o tym z lekarzem, ale tak mniej wiecej orientujecie sie w cenie?
          Gdzies czytalam ze 400 ale tez czytalam w innym miejscu ze zalezy to od
          anestezjologa. No, ale skoro maja zakladac zoz i ma byc mozliwa obecnosc
          lekarza prowadzacego przy porodzie w sposob legalny (ponoc juz od wakacji jak
          dobrze pojdzie - moje lekarz mi o tym mowil jak spytalam o mozliwosc jego
          obecnosci przy porodzie gdyby mi sie zachcialo rodzic w srodku nocy) to raczej
          powinny byc stale ceny, nieprawdaz? Z gory dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam.
          cosmoewka
          • mamciama Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 17.06.05, 15:53
            Ja tez chodze do dr Berezy ale Tomasza. To sa bracia. Jestem bardzo
            zadowolona.Rok temu rodzilam z nim (porod rodzinny) na I pietrze. BYLO CUDNIE.
            Przecieply i mily doktor! POLECAM!
            • anulla1 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 17.06.05, 22:50
              A ja chodze do Krzystofa Berezy,i jestem bardzo zadowolona moge go polecić z
              ręką na sercu, z tym że ja jeszcze nie rodziłam więc narazie sie wypowiadam
              tylko odnoście prowadzenia ciązy. Dla mnie ważne jest że zawsze mogę mu zadać
              szereg nurtujących mnie pytań, i zawsze uzyskuje wyczerpujące odpowiedzi.
              Mam bo was pytanie odnośnie kopernika, jak jest z CC jeśli bedę miała
              zaświadczenie od prywatnego okulisty ( z dokumentacją jeśli trzeba) to nikt mi
              tego nie zakwestionuje. No i jak to wygląda praktycznie umawiam sie z moim
              lekarzem i przyjeżdzam wcześniej , czy dopiero jak sie zaczna skurcze???
              Sama jeszcze nie wiem jak będę rodzić - decyzję okulista podejmie we wrześniu
              ( w zależności od stanu siatkówki) a termin mam na listopad.
              Ania
              • cosmoewka Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 19.06.05, 16:38
                anulla1 - Ja jak pisalam tez chodze do K. Berezy. Byc moze bede miec podobna
                sytuacje do Ciebie, stad sadze ze najlepiej bedzie jak po prostu spytasz
                lekarza. Ja spytam juz niedlugo, poniewaz mam termin na wrzesien, a dzieci
                czasem lubia sie rodzic przed terminem. Planowane cesarki sa zazwyczaj umawiane
                wczesniej, ale to wszystko zalezy od przebiegu ciazy i od lekarza. A jak sama
                pisalas dr Krzysztof jest w porzadku gosciem i na pewno chetnie rozwiaze
                kolejne z meczacych nas pytan.
                • anulla1 do cosmoewki 19.06.05, 17:44
                  Cieszę się że się spotkałyśmy na tym forum, ja narazie jeszcze nie bedę o to
                  pytać Berezy bo nie wiem czy ostatecznie bedę miała tą cesarkę czy nie, ale jak
                  ty sie dowieszjak to bardzo proszę napisz jak to wygląda.
                  Pozdrawiam Ania
                  • cosmoewka Re: do cosmoewki 21.06.05, 14:20
                    OK. Mysle ze sprawa zarowno cukrzycy ciazowej (jutro ide na konsultacje) jak i
                    okulisty rozwiaze sie w przeciagu najblizszego m-ca wiec jak cos to dam znac
                    jak sprawa ma sie u mnie. Oczywiscie to bedzie sie tyczylo ewentualnej
                    planowaje cesarki, bo trudno planowac cos nieplanowanego smile. No niemniej wciaz
                    licze na to ze urodze bez ciachania sie w planowanym terminie szybko i sprawnie
                    malutkiego dzidziusia smile.
                    • anulla1 Re: do cosmoewki 22.06.05, 15:48
                      Będe czekać na wieści, jak masz ochotę to pisz na priva.
                      Ania
    • agapaj Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 18.06.05, 12:40
      Ja mam termin za około 3 tygodnie. Z tego co wiem poród rodzinny kosztuje 250 zł
      i wykupuje się 'cegiełkę' na I lub II piętro, zatem można zadecydować gdzie się
      chce rodzić. Ja zdecydowałam na I piętro bo tam są oddzielne pokoje a na II
      tylko boks' oddzielony żaluzjami. Byłam na I piętrze i wygląda ok smile

      Mam pytanie, moją ciążę prowadzi dr Żabińska, zresztą mój lekarz już od kilku
      lat smile bardzo jestem zadowolona, czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia z tym
      lekarzem?Chętnie poznam inne opinie. A może ktoś się jeszcze podzieli wrażeniami
      porodowymi?

      Pozdrowienia
      Aga
      • renste A jak jest z KTG przy porodzie???? 19.06.05, 19:09
        Jak rodziłam na klinice 7 lat temu,KTG podpinali na cały czas porodu.Jak to
        wygląda teraz?Czy Któraś z was wie???To bardzo dla mnie ważne!!
        A'propos dr Żabińskiej-rodziłam właśnie z nią.Nic się nie działo więc
        zaglądnęła do mnie ze trzy,cztery razy w przeciągu 12 godzin.Za to położna była
        non stop.No i na końcu mnie zszyła(ale żartowała cały czas z moim mężem i
        trochę kiepsko to zrobiła(tzn.czułam ten nieszczęzny szew przez kilka miesięcy
        a może lat,już nie pamiętam dokładnie.W każdym razie było to trochę dokuczliwe
        w tych najbardziej intymnych chwilach smile))

        Napiszcie jeśli wiecie jak jest z tym KTG????
        Agapaj,a Żabińska będzie przy twoim porodzie?Ponoć im nie wolno specjalnie
        przyjeżdżać(chyba,żę ci robi prowokację,ale nie polecam-ja miałam).
        src="lilypie.com/days/050626/0/0/1/+10"
        • kapoosta Re: A jak jest z KTG przy porodzie???? 20.06.05, 09:16
          Niestety jest przypięte cały czas, przynajmniej ja tak miałam. Odpieli mi tylko
          na krótko, kiedy poszłam do toalety. Fajnie jest słyszeć serduszko maleństwa,
          ale nie można chodzić, można najwyżej stać.
          • renste Re: A jak jest z KTG przy porodzie???? 20.06.05, 09:58
            Ale masz 100% pewności ,że z dzieckiem nic się nie dzieje.A jak się okazuje z
            innego forum to bardzo ważne!!!
    • be27 dobry lekarz z Kopernika 28.06.05, 07:08
      Czy ktoras z was zna dr Milewicza lub dr Tomaszczyka.Poszukuje dobrego gin-
      endokrynologa z Kopernika.Dobrze by bylo gdyby przyjmował na klinice i w
      gabinecie prywatnym.
      Kogo mozecie polecic?
      • azelek1 Re: dobry lekarz z Kopernika 29.06.05, 12:12
        Polecam bardzo dobrego lekarza, który pracuje an Kopernika. Nazywa sie Artur
        Ludwin, urodziłam dzidzię 14 marca i mam śliczną i zdową dzidzię. A lekarz jest
        bardzo dobrym specialistą: ginekolog-położnik. Naprawdę solidny w swojej pracy,
        przyjmuje prywatnie w SkanMed: tel: 012 412 07 99.
        Super lekarz!!!
        Pozdrawiam
        Aneta
      • cosmoewka Re: dobry lekarz z Kopernika 01.07.05, 07:00
        Swego czasu mialam problemy dosc intymnej natury stad nachodzilam sie sporo za
        nazwijmy to dobrymi endokrynologami... Czas jednak uplywa wiec nie bede Ci
        polecac nikogo konkretnego gdyz moje wiadomosci i informacje moga nie byc juz
        tak rzetelne i z pewnoscia aktualne. Napisze jednak ze dr. A. Ludwin jak juz
        widac z jednego posta nie jest endokrynologiem. Sama do niego chodzilam jako do
        ginekologa, u ktorego planowalam swoja ciaze pod katem badan 'przed', ale
        pominawszy czesc wyjatkowo dobrych opinii o nim mnie on po prostu 'nie
        spasowal'. Czasami tak w zyciu jest ze jedni ludzie nie pasuja do innych. Tak
        wiec bez zbytnich emocji zwyczajnie kazda z nas ma prawo miec jakies
        swoje 'ale' do kazdego z lekarzy. Ja mam do niego. Stad chodze do kogos innego.
        Nie watpie jednak w jego 'fachowosc', no jednak to ze czyjes dziecko jest
        sliczne i urodzilo sie po 9 m-cach ciazy nie uwazam ze jest akurat jego
        zasluga wink. No o ile nie mowimy o jego dzieciach wink.
        Zycze powodzenia w szukaniu i szybkiego znalezenia lekarza, ktory bedzie mial
        dobra opinie, i ktory wywrze na tobie pozytywne wrazenie.
    • beti1970 dużo nowych informacji aktualności z kopernika 29.06.05, 18:01
      mam tam teraz rodzić - termin na 22-07 ale już 05-07 mam się tam stawić, rodzić
      będę na I pietrze, tam są dwie sale do porodów rodzinnych, na drugim jest tylko
      boks na sali ogólnej odzielony zaluzjami. na I piętrze pracuje bardzo dobra
      położna P.Wiola Wolska - chroni w czasie porodu krocze i stara się nie dopuścić
      do pękania lub nacinania - przeczytałam na innych forach i osobiście się z nią
      spotkałam parę dni temu, bardzo miła i sympatyczna osoba, można się z nią
      skontaktować osobiście - odbiera porody na I p. można podejść i pogadać,
      pokazała mi salę na I p. do pordów rodzinnych, nic rewelacyjnego (wczesny
      Gierek) - ogólnie dla osób rodzących po raz pierwszy może być szok - bo
      standart niski ale do wytrzymania. od mojego lekarza dowiedziałam się żże od 01
      lipca z powrotem można będzie się umówić ze swoim lekarzem lub położną na
      poród - prywatnie. do tej pory nie było wolno, a teraz własnie to się ma
      zmienić. poród rodzinny ma nas kosztować 200 zł. tyle wiem, jak położna
      indywidualnie to chyba około 400 zł. ale trzeba się dogadać. ZZO jest za darmo
      przy założeniu że trafi się na dyżur anestezjologa - jak się chce mieć swojego
      indywidualnie a go nie ma na dyrzuże przyjedzie i znieczuli za 400 zł. mi
      polecono dr Langie - ponoć rewelacyjnie zakłada ZZO. rozmawiałam z nim i
      powiedział że przyjedzie na indywidualne zlecenie (400 zł). zarówno do niego
      jak i do Wolskiej mam komórkę ale raczej jak byście chciały polecam wam
      wcześniej tam zajechać i dogadać się osobiście - bo nie wiem czy by sobie
      życzyli aby komuś dawać ich telefony. Na kopernika jest bardzo dobre jedzenie,
      byłam tam już dwa razy (łyżeczkowanie po poronieniu - 2 dni i krwawienie w
      ciąży - 4 dni) ale na trzecim piętrze. opieka bardzo dobra, może nie są zbyt
      serdeczni czy wylewni albo mili - ale jak się chce mieć miło to trzeba jechać
      do cioci na imieniny. tu ma być bezpiecznie i kompetentnie i jest. mają bardzo
      dobry i nowoczesny sprzęt. to chyba tyle. wiem jeszcze jedno - mają najlepszy
      oddział noworodkowy w Krakowie. bardzo dużo lekarzy z tego szpitala przyjmuje
      prywatnie w Krakowie na placu Szczepańskim - Fertility Klinik
      • ese1 Re: dużo nowych informacji aktualności z kopernik 30.06.05, 07:54
        Tak, zdecydowanie dr. Langie jest najlepszym anestezjologiem i to chyba w calym
        Krakowie. A w dodatku bardzo fajny czlowiek. Zakladal mi znieczulenie przy
        dwoch porodach, goraco polecam!
      • cosmoewka Re: dużo nowych informacji aktualności z kopernik 01.07.05, 06:48
        Oj wybornie to opisalas. Mniej wiecej o takie informacje mi chodzi. Tez wiem od
        swojego lekarza ze od wakacji mialo byc wiadome i byc moze juz wprowadzone w
        zycie, to ze bedzie mozna legalnie chciec i miec wink swojego lekarza
        prowadzacego przy porodzie (jesli oczywiscie standardowo nie ma on wtedy
        dyzuru). 3 z moich kolezanek dwa tyg. temu wlasnie rodzily i wszystkie ich
        dzieci nie chcialy czekac na godziny przyjec ich lekarzy, tylko postanowily
        urodzic sie w srodku nocy. Wiesz moze ile to obecnie ma kosztowac? Ja wiem tyle
        ze mieli zalozc ZOZ i ceny mialy byc z racji tego jakies ujednolicone, ale
        jeszcze nie znam konkretow. Dzis mam wizyte i moze sie cos dowiem, ale moge
        zapomniec spytac.
        Generalnie fajnie to opisalas i konkretnie. Mnie tez nie interesuje ani to czy
        jedzenie jest dobre, ani czy toalety fachowo wymyte. Skupiam sie na
        rzetelnej 'obsludze' mojego porodu. Na tym, ze w razie czegos co ciezko
        przewidziec moja coreczka bedzie w dobrych rekach, przy dobrym sprzecie i tym
        sposobem jej zdrowie bedzie mialo wieksze szanse. W koncu jesli porod przebiega
        ksiazkowo sprawnie to malo jest istotne jakie mamy warunki wokol siebie przez
        te 3 dni, w zamian za swiadomosc dobrej opieki nad naszymi dziecmi.
        Czy mam rozumiec, ze gdybym nie dogadala sie z jakims anestezjologiem, to
        zalozyc moge ze jakis co bedzie na dyzurze zalozy mi zoo za darmo? Czy to nie
        jest tak, ze generalnie caly czas jakis anestezjolog powinien tam miec dyzur?
        Czy tez np w nocy wlasnie ich nie ma? No nie ukrywam, ze nie jestem wytrzymala
        na bol (szczegolnie jeszcze mi nie znany) a kasa szczegolnie po zakupach dla
        dziecka tez mi sie nie przelewa. Z gory dzieki za odpowiedzi.
        • beti1970 Re: dużo nowych informacji aktualności z kopernik 01.07.05, 12:20
          a'propos jedzenia - jest naprawdę przyzwoite, mają firmę cateringową i przywożą
          jedzenie w termosach, dużo i smaczne, toalty są czyste - conajmniej 3 razy
          dziennie sprzątają wszystko, a jak jest brudno bo ktoś napaprał to się zgłasza
          i zaraz sprzątają. z tym zzo to jest tak: rozmawiałam z tym dr Langie
          (anestezjolog) i on mi powiedział że jak będę rodzić na jego dyżurze to on mi
          to zakłada za darmo, najczęściej jest do 14:00, a jak go nie będzie to mam do
          niego tyrknąć i on wtedy specjalnie przyjeżdża i za jego fatygę płace 400 zł.
          oczywiście zawsze jest na dyżurze jakiś anestezjolog - ale Langie ponoć jest
          najlepszy. jeśli chodzi o cenę obecności lekarza w czasie porodu - na żądanie -
          nie wiem bo nie pytałam mojego gina, bo zakładam że jak bym musiała zapłacić
          400 anestezjologowi, 400 położnej i 200 za poród rodzinny to już jest 1000, a
          dla mnie to dużo. a prawda jest taka że połowa sukcesu to zdrowie i szczęście
          przy porodzie a reszta to położna, a lekarz jest mało przy porodzie. dlatego
          większy nacisk kładę na dobrą położną i anestezjologa (nigdy nie miałam zzo i
          wolę się oddać w ręce fachowca). to chyba tyle.
          • cosmoewka Re: dużo nowych informacji aktualności z kopernik 04.07.05, 23:48
            No to juz zupelnie super skoro jest tak jak opisujesz.
            Masz racje z ta polozna i anestezjologiem. Ja tez nie mialam jeszcze nigdy
            zakladanego zoo i nawet jak ide do dentysty daruje sobie znieczulenia (glownie
            ze strachu przed bolem uklucia). Gdzies slyszalam ze jak polozne i pielegniarki
            widza, ze lekarz jest toba zajety i wykazuje wieksze zainteresowanie pacjentka
            to podswiadomie byc moze i automatycznie one tez zajmuja sie toba ze wzmozona
            checia. No wiadomo ze nie zawsze i nie z kazda tak jest ale.. wyszlam z
            zalozenia ze jesli bedzie mozliwosc wole miec swojego doktorka przy sobie. Jest
            swietnym lekarzem a w razie (odpukac!) jakis komplikacji wole miec go gdzies
            blisko siebie, bo nie zawsze polozna szybko i sprawnie reaguje. Wiekszosc
            problemow wynika z niedopatrzen i zaniedban no niestety w wiekszosci poloznych
            bo lekarza nie ma w zasiegu wzroku. No, ale nie ukrywam ze dla mnie kasa tez
            sie liczy i z tego co tutaj wyczytalam najlepiej byloby trafic z porodem do
            godziny 14 wink. Wtedy mam szanse trafic na anestezjologa (zakladam wzmozone
            szczescie ze trafie na najlepszego smile ) ktory zalozy mi zoo za darmo. Do 14
            dyzuruje tez lekarz prowadzacy... Automatycznie polozna i pielegniarki beda
            widziec zainteresowanie mna, pominawsze wiadoma sprawe ze moim dzieckiem. To
            bylaby najlepsza i najtansza wersja wydarzen. Fachowa obsluga w zasadzie bez
            wydatkow. Oj pozostaje mi juz tylko porozmawiac z brzuszkiem. Mam nadzieje ze
            mojej corci nie zachce sie az tak spieszyc na swiat by nie posluchala rad
            mamusi. Zdrowie przede wszystkim ale byloby super moc nie musiec wydac
            wszystkich oszczednosci na to, na co czesc kobiet ma szczescie i trafia za
            darmo. Obym byla w ich gronie.
    • ggosia1 Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 30.06.05, 08:33
      A może ktoś wie, ile "należy" sie dr n. med. z kopernika za cięcie, ze wskazań,
      nie na żądanie. Tylko oszczędźcie sobie posty o tym, że nie muszę płacić etc.
      Przyjmijmy, że chcę...
      • cosmoewka Re: Kraków-szpital na Kopernika raz jeszcze 01.07.05, 06:33
        Mysle ze to pytanie jest conajmniej dziwne. Cos w stylu jakbym spytala ile sie
        nalezy lekarzowi dyzurnemu na pogotowiu za reanimacje w razie potrzeby.
        Mysle wiec ze najprostsza odpowiedza bedzie podpowiedz by o cos takiego pytac
        swojego lekarza, a jesli sie go nie ma, to podejsc i spytac takiego ktory jest.
        Jak odpowie to problem z glowy. Jak nie, to chyba jasne.
        • ggosia1 To ile za to cięcie?? 01.07.05, 09:15
          Naprawdę, nie wiem w jakimty świecie żyjesz. TAk się złożyło, że w przypadku
          mojego pierwszego dziecka o to nie zadbałam, może miałam podobne poglądy. Efekt-
          zamatrwica w jego przypadku a zapaść w moim. Od razu zaznaczę, że nie dzialo
          się to na klinice. Dlatego prosze oszczędź sobie moralną teorię. Oczywiście,
          moge zapytać swojego lekarza, i pewnie to w końcu zrobię, ale mimo, to myślę,
          że jakaś dziewczyna, która wie o co chodzi, może sie odezwie o obowiązujących
          stawkach na klinice, które nie trzeba byc bardzo swiatłym , żeby wiedzieć, że
          istnieja. Oczywięcie że zdaję sobie sprawę, że się mną zajmą, kwestia jest
          tylko JAK. Więc powtarzam: ile za ciecie ze wskazań u dr. n. med. na klinice?
          Pozdr.
          • cosmoewka Re: To ile za to cięcie?? 04.07.05, 23:36
            No coz... na szczescie wystarczy ze ja wiem na jakim ja swiecie zyje wink.
            Milego ciecia zatem zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka