agenciara1
26.06.05, 18:01
Witam. Na 9 lipca mam termin porodu. To już bardzo blisko. To moja druga
ciąża. Pierwszego synka urodziłam na Jaczewskiego. Ze szpitala byłam bardzo
zadowolona. W tej ciąży wylądowałam w szpitalu na Kraśnickich. I tak się
stało, że lekarza prowadzącego też mam stamtąd. Treaz jednak mam dylemat.
Boję się rodzić na Kraśnickich. Boję się tego, że w porę mogą nie zareagować
dość szybko i tym podobne myśli. Wiem, że na Kraśnickich jest nastawienie na
porody naturalne. Ja mam za sobą cesarkę i dobrą nieopłaconą opiekę na
Jaczewskiego.Podkreślam, że nie boję się porodu naturalnego, ale chyba na
Kraśnickich kwitnie większa korupcja niż na Jaczewskiego. Stąd moje obawy.
Proszę napiszcie coś o Kraśnickich. Muszę się pozytywnie nastawić do porodu,
bo inaczej nie będę miała miłych wspomnień. A może mimo wszystko rodzić na
Jaczewskiego?