Dodaj do ulubionych

Szpital w Krakowie

16.01.06, 11:19
Za kilka miesiecy urodze swoje pierwsze dziecko.bylabym wdzieczna za wszelkie
informacje od mam ktore rodzily w krakowskich szpitalach.ktore z nich sa
godne polecenia a ktore nie?z gory wielkie dzieki za informacjesmile
Obserwuj wątek
    • kokons Re: Moj ranking 16.01.06, 11:35
      Ja zamierzam rodzic na Ujastku w Krakowie. Widzialam wiele odzialow
      ginekologicznych w czasie dni otwartych i ten szpital (zreszta polecany przez
      wielu moich znajomych) najbardziej mi odpowiada i tobie tez proponuje wybrac
      sie na takie dni i samemu wyrobic zdanie zanim poczytasz rozne opinie i
      polecenia (potem wejdz nma forum Szpitale i tam poczytasz wiele opini).
      Ja juz na poczatku ciazy zdecydowalam sie rodzic na Ujastku i tez stamtad mam
      lekarza, choc nie zamierzam go wynajmowac do porodu wiem, ze gdyby cokolwiek
      sie dzialo zainterweniuje... a moze bedzie mial wtedy dyzur na oddziale... a
      moze twoj lekarz gdzies pracuje lub ma zaufanie do jakiegos miejsca?!

      Jesli chodzi o moj ranking szpitali to wyglada on nastepujaco:
      1. Ujastek / Zeromski
      2. Kopernika
      3. Nowy oddzial w Narutowiczu (warto sprawdzic)
      ... (wiecej miejsc nie znam, bo sie nie interesowalam)
      ost. Nigdy nie rodzilabym w Siemiradzkim...

      Wiecej o Ujastku napisac moge po porodzie...
      Pozdrawiam / 38 tc)
      • beem3 Do kokons 16.01.06, 12:07
        Również mam lekarza,który dyżuruje na Ujastku,ale w sumie myslałam o
        Siemiradzkim-ze tam pojade do porodu. Dlaczego odradzasz?
        • basia_k3 Re: Szpital w Krakowie 16.01.06, 12:14
          No ja też zdecydowanie Ujastek wybrałam. Kopernika odradzam zdecydowanie
          (znajoma teraz tam była i zero zainteresowania ze strony personelu, pomimo ze
          miala stamtad lekarza sad Tak sie wkurzyla ze przebrala sie spowrotem i
          wypisala, pojechala do Zeromskiego, gdzie tez ja wymeczyli, ale juz
          przynajmniej bardziej sie nia zajmowali). Ja wole Ujastek, juz sie tak
          nastawilam na ten szpital i tylko czekam smile
        • kokons Re: Do kokons 16.01.06, 12:28
          Przepraszam,ze tak napisal i nie kieruj sie do konca moja opinia ale ja znam
          osoby, ktore tam rodzily i nie byly zadowole ( w tym dwie moje kuzynki) choc
          niektore mialy stamtad lekarza... Niestety szpital smierdzi korupcja (pewnie
          nie tylko on) - moja kuzynke zapytano czyja jest pacjentka a jak odpowiedziala,
          ze szpitala zdziwli sie a nawet obrazili za ten takst i... nie chce opisywac...
          Na dniach otwartych szpital tez nie robil wrazenia jesli chodzi o warunki sal
          porodowych, jak i szpitalnych bardzo waznych dla kobiety w pologu... Przerazaja
          mnie toalety na korytarzu, mala (zamala) ilosc prysznicow, duze sale, no i
          starosc tego miejsca...
          To moja opinia ale moze ty spotkalas sie z inna wiec sie zbytnio nie sugeruj...
          na mnie ten szpital nie robi wrazenia a po opowiesciach przerazil i
          zniesmaczyl - dla mnie nie tyle miejsce co ludzie sa wazni. Dlatego bede
          rodzila na Ujastku bo wiem,ze bede mogla liczyc na swojego zaufanego lekarza
          lub choc na telefon do niego a ze z ciaza wszystko bylo dobrze mysle, ze
          warunki jakie jakie proponuje Ujastek sa dla mnie odpowiednie a ze sale zarowno
          porodowe jak i poporodowe sa tam nowoczesne i konfortowe nie szukam innego
          szpitala.

          Powodzenia)
          • robin81 Re: Do kokons 16.01.06, 12:47
            a na temat MSWA na Galla cos slyszeliscie?na chwile obecna sklaniam sie ku temu
            szpitalowi glownie dlatgo ze moja mama tam pracuje(jako salowa ale asystuje
            przy porodach)ale sama nie wiem.w sumie to mama jeszcze nie wie ze bedzie
            babcia a jak sie dowie to pewnie bedzie mnie sklaniac wlasnie ku swojemu
            szpitalowi.
            • kokons Re: Do kokons 16.01.06, 13:04
              Nie znam tego szpitala i nie udalo mi sie tam byc na dniach otwartych wiec nic
              nie podopowiem. Na pewno jesli mama pracuje w tym szpitalu masz bierzace opinie
              i bedziesz tam traktowana b dobrze wiec mozesz ten szpital rozwazac... Niemniej
              jednak nie proponuje ci rodzenia z matka, dla mnie byloby to krepujace a do
              tego na szkole rodzenia przestrzegano nas przed tym ukladen bo matka
              wspolodczuwa bol i nie jest przez to dobrym partnerem do porodu rodzinego(
              Wejdz na forum Szpitale i tam poprzezwyszukiwarke znajdziesz wiele opini o tym
              szpitalu.
              Powodzenia)
              CzyZbys czekala z oznajmieniem na dzien babci i dziadka - to piekny czas
              natakiewiadomosci)
              • robin81 Re: Do kokons 16.01.06, 13:13
                co ty!nawet nie biore opcji mama na sali porodowej pod uwagesmiledo konca zycia
                wspominalaby to wydarzenie.problem w tym co by bylo gdyby wtedy miala tam
                dyzur.plusem jest to ze mysle ze bylabym tam good traktowana ale minusem jest
                wizja mamy pomagajacej odbierac wnuczka.a znajac moja mame nie przepuscilaby
                takiej okazji.wiec mam little dylemacik co zrobic
                • kokons Re: Do kokons 16.01.06, 13:30
                  Mysle,ze mozesz sie umowic z mama, ze nie bedzieasystowala przy porodzie, bo to
                  dla ciebie zbyt krepujace... Mysle, ze mozesz sie powolacna dobro wnuka... To
                  dziala.
                  Jeszcze tyle czasu przed toba, ze wszystko na pewno pozytywnie sie ulozy)
                  • robin81 Re: Do kokons 16.01.06, 13:44
                    jakos to bedziesmileczekamy z ogloszeniem newsa dla calej familii bo ja juz mam
                    dosc tego co sie bedzie dzialo.te dobre rady od ciotek i bardziej
                    doswiadczonych mam.a moja mama to zyc juz nam nie da.nie zebym byla przeciwna
                    radom ale znam rodzinke i wiem ze nie bedzie latwo.jestem dopiero w 8t.c wiec
                    nic nie widac i jeszcze z miesiac poczekamy.aha-a czy to normalne ze jestem
                    oslabiona ( maz robi za mnie wszystko w domku)i popoludniami mam wrazenie ze
                    zaraz bede wymiotowac ale na razie nic takiego sie nie zdazylo.lekarz mowi ze
                    tak ale ja sie wole upewnicsmile
                    • kokons Re: Do kokons 16.01.06, 14:00
                      Obejrzyj film " W lonie matki" lub poczytaj o rozwijaniu zarodka... i uswiadom
                      sobie jaka prace wykonuje organizm i w jakim tepie rozwija sie - to tlumaczy
                      brak energii... ja poczatek ciazy przespalamwink
                      • robin81 Re: Do kokons 16.01.06, 14:08
                        z checia bym przespala ale praca to swiety obowiazeksmilegeneralnie nie jest zle
                        i mam nadzieje ze gorzej byc nie bedzie.ciezko nam na razie to wszystko ogarnac
                        i czekamy na rozwoj wypadkow.poltora tygodnia temu bejbik mial 7mm i juz mu
                        serduszko bilo.za tydzien znow ide do lekarza i pewnie bedzie mega zmiana
                        widoczna.pozdrawiam i dzieki za odp
                        • kokons Re: Do kokons 16.01.06, 14:27
                          Rowniez pracowalam (wlasciwie od dzis w 38 tc jestem na zwolnieniu!), no i
                          spalam wszedzie tzn. wychodzilam do toalety i tam dzemalamwink wstyd wielki ale
                          nie zostalo to rozszyfrowane wpracownii a trwalo kilka minut... inni dlugo
                          wychodza na papierosa. Spalam w autobusach... no i w domu... minelo dopiero w 3
                          msc ciazy ale potem nie mialam jakis uciazliwych dolegliwosci choc to nie jest
                          stan konfortowy.
                          Mile ploteczki, no ale dajmy im kres, bo tu mialo byc o szpitalach)
            • gika_gkc rodzilam w mswia na galla 18.01.06, 10:30
              rodzilam na gala rok temu i z drugim dzieckiem ktore planuje tez tam pojde;
              oddzial jest malutki - tylko 4 sale poporodowe, ale ja czulam sie bezpiecznie i
              pewnie - dobra opieka i lekarska i poloznych, porod w sali rodzinnej wspominam
              bardzo dobrze
              • lidma Re: rodzilam w mswia na galla 22.01.06, 12:48
                Też tam rodziłam i byłam bardzo zadowolona - jeśli kiedyś zdecydujemy się na
                dzidziusia to tam właśnie chcemy rodzić- poród rodzinny :o))
    • m.online Ujastek??? Dajcie spokój! 16.01.06, 12:32
      Oprócz ładnych ścian co tam mają?
      Opieka w nagłych wypadkach - żadna. A czasem liczą sie sekundy. Odradzam! Każdy,
      niezatrudniony tam rzecz jasna wink, gin czy pediatra powie Wam to samo.
      Proszę, stawiajcie na pierwszym mimejscu opiekę medyczną, nie sale jednoosobowe
      z łazienkami.
      pzdr
      • kokons Re: Ujastek??? Dajcie spokój! 16.01.06, 13:12
        A ty gdzie zamierzasz rodzic? Bylas kiedykolwiek na Ujastku?

        Na Ujastku w Zeromskim podobnie w Siemiradzkim maja tyle samo sprzetu i tak
        samo traktuja takie przypadki - woza do prokcimia lub na Kopernika - mam
        nadzieje, ze masz rowniez tego swiadosc!
        Innych szpitali nie znam i prosze mi nie zazucac zachywtu nad pieknymi salam -
        nie sa takie piekne acz rzeczywicie fakt posiadania sali dwuosobowej i
        indywidualnej lazienki jest dla mnie komfortem ktory doceniam, jak rowniez
        nowoczesnosc sal porodowych! Jezeli z ciaza jest OK i nie ma specjalnych
        zalecen to mozna rodzicwszedzie skoro wszyscy maja podobne warunki medyczne a
        jesli cos jest niepokojacego to rzeczywiscie najlepiej na Kopernika i nigdzie
        indziej bo tam maja oddzial patologi...
        Zycze wszystkim jak najlepszyw wyborowa zwlaszcza szczesliwych porodow!)
        • anulla1 Re: Ujastek??? Dajcie spokój! 16.01.06, 13:23
          Ja rodziłam na Kopernika i uważam że wszystko było ok, Nie spotkałam sie z
          żadna nieuprzejmością, ani brakiem należytej opieki, a do tego miałam komfort
          psychiczny że w razie gdyby coś sie stało złego z małą albo ze mną to mam tam
          najlepszą z możliwych opiekę- dla mnie to było zdecydowanie ważniejsze niż
          dwuosobowe sale. Niemniej rozumiem że są dziewczyny którym komfort psychiczny
          zapewniają odpowiednie warunki.
          JA bym ci radziła wybrać szpital w którym pracuje twój lekarza. A jeśli sie
          zdecydujesz, ja bym chyba poszła tam gdzie pracowałaby moja mama tylko nie wiem
          czy chiałabym żeby była przy porodzie, jednak napewno nie będziesz dla
          personelu przypadkową- obcą osobą.
          Ania
        • m.online Re: Ujastek??? Dajcie spokój! 16.01.06, 13:36
          W sprawie Ujastka rozmawiałam ze znajomymi lekarzami i "Ujastkowi
          podziękowałam"wink. Mam świadomość co tam mają, a wiedza, czego NIE MAJĄ mnie
          przeraziła wink, naprawdę. Dlatego 2 razy roziłam w Narutowiczu. Rób jak chcesz
          wink. Ala watro wybrac szpital, gdzie - gdy nie ma czasu "wozić", natychmiast
          znajdzie się ZESPÓŁ udzielający pomocy.


          pzdr
          • asiaaa1 Re: Ujastek??? Dajcie spokój! 17.01.06, 01:36
            Napisz cos wiecej o narutowiczu prosze.
          • yasmeen Re: Ujastek??? Dajcie spokój! 17.01.06, 21:34
            TAk z ciekawosci - czego nie maja?
            Chodzi mi o porownanie do Narutowicza, czyli tam gdzie rodzilas, nie do Klinki na Kopernika.

            Tak btw na dniach otwartych mowiono nam, ze szpital jest w trakcie procedury przyznawania 3 najwyzszego stopnia specjalizacji. Dla porownania taki wlasnie 3 stopien ma Klinika na Kopernika. Innymi slowy niedlugo nie bedzie konieczne przewozenie nawet tych ciezkich przypadkow do Kliniki.
            Warto sie pytac w recepcji o szczegoly, jesli oczywiscie ktos jest zainteresowany.

            zycze odbrych wyborow
            yas
      • yasmeen Re: Ujastek??? Dajcie spokój! 17.01.06, 21:28
        Odradzam! Każdy
        > ,
        > niezatrudniony tam rzecz jasna wink, gin czy pediatra powie Wam to samo.

        ??
        Rozmawialm z dwoma, calkowicie ale to calkowicie niezwiazanymi z Ujastkiem. Polecali Ujastek, odradzali Kopernika.

        A przyczepic sie mozna wszedzie. W Narutowiczu przez ta "wspaniala" opieke moja kolezanka poronila.

        pozdr
        yas
    • kokons Re: Szpital w Krakowie z innego watku 16.01.06, 13:20
      Kopernik Narutowicz Zeromski Przegladnij watek o tych szpitalach z naszego
      forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=34029779
    • fasolmama Re: Szpital w Krakowie 16.01.06, 13:32
      A ja 4 stycznia urodziłam w Siemiradzkim. Polecam. Rodziłam co prawda ze swoją
      położną, która jest tam zresztą przełożoną. Rewelacyjne podejście kobiety do
      rodzącej i wspaniała opieka po porodzie. Przy porodzie pomagało mi jeszcze
      dwóch lekarzy, dodatkowo "doglądał" ordynator Marcinek, świetny fachowiec. Bóle
      parte trwały dwie godziny a przez cały ten czas był przy nas jeszcze pediatra.

      Jak chcesz wiedzieć więcej, napisz na priva, chętnie Ci coś podpowiem, o ile
      Mała mi na to pozwoli smile
    • dziamdzia Re: Szpital w Krakowie 16.01.06, 13:33
      Zdecydowanie polecam Ujastek, urodziłam tam przed 2 tygodniami i jestem
      zachwycona opieką lekarzy ginekologów i połoznych. Jedyne zastrzezenia budzi
      opieka nad dzieckiem po porodzie - zostaje sie zdanym duzej mierze na siebie,
      choc oczywiscie połozne pokazuja jak karmic piersia, itp.
    • matma08 Re: Szpital w Krakowie 16.01.06, 17:08
      Polecam MSWIA na Galla. Więcej mogę napisać na priva, dnd@wp.pl
      Pozdrawiam
      • nastka_7 Re: Szpital w Krakowie 16.01.06, 21:58
        A ja tez polecam Ujastek smile))
        I nie mówcie ,że jak cos się dzieje to lekarze rozkładają ręce. W kązdym
        przypadku ratuja życie. Oczywiscie jak to cos powaznego to przewioza gdzie
        trzeba. Tylko Kopernik jest pewny, szpitalem jesli chodzi o komplikacje.
        Moja kolezanka chciała rodzic na Ujastku a miała już komplikacje w ciąży i
        lekarz ordynator sam jej odradził, bo mówił że w tego typu przypadkach nie mają
        sprzętu.
        Może dla niektórych nie jest wazna intymność, komfort psychiczny - dla mnie
        tak. Chcę byc traktowana z szacunkiem, życzliwie i czuc się bezpieczna bez
        dawania kasy i opłacania sobie życzliwości - a to daje mi własnie ten szpital.
        Nie miałam lekarza stamtąd i teraz też nie mam i nie zamierzam mieć. Przyszłam
        z ulicy i zajeli się mną fachowo i zyczliwie. Nikomu nie płaciłam, nikomu nie
        dawałam "prezentów". Wystarczyło proste DZIEKUJĘ...
        Nawet mój lekarz pracujacy na co dzień w MSWiA doradza mi teraz Ujastek...
        Dla mnie ten szpital jest wybawieniem smile))))
    • maniolka05 Re: Szpital w Krakowie 17.01.06, 11:15
      ja rodziłam na Ujastku z począkiem października.Miałam cesarkę, nikomu nie
      płaciłam i nikogo nie wynajmowałam.Poród super,opieka po porodzie też ale
      opieka nad dzieckiem niestety nie za specjalna.Najlepiej jak sama sobie dajesz
      radę z dzieciątkiem.Opieka laktacyjna w skali 0-5,ja dałabym 1,bo przyszła pani
      przystawiła dziecko i tyle ja widziałam.A mała zgryzła mi sutki bo miałam
      zastój pokarmu i nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić.Dopiero jak przyszłam
      do domu to sobie poradziłam sama ale karmienie nam niestety nie wyszło i małą
      karmiłam tylko miesiąc a szkoda.Odciągałam tylko 30ml mleka a w szpitalu
      mówili,że mam rzeke mleka!Jasne,nawet dwie. Ale wygoda jest,bo łazienka pod
      ręką. Życzę szczęśliwego finału!!!
      • dzidzia_ch Re: Kopernik 17.01.06, 12:18
        Moja Olenke urodzilam 28 grudnia w Koperniku i polecam!
        opieka przy i po porodzie w sumie ok!rodzilam z zzo wykonane w bardzo
        profesjonalny sposob przed doktora Golabka
        lezalam na 4 osobowej sali(obalam mit jakoby w Koperniku byly sale 14 osobowe)
        opieka nad noworodkami tez ok!niezastapiona pani Krystyna Krasek ktora udziela
        bardzo fachowych porad laktacyjnych
        dziecko kolezanki z lozka obok miala niezaciekawe wyniki i bardzo dokladnie
        sprawdzali co Malemu jest a mama caly czas byla z nim na Oddziale
        chcecie wiedziec cos wiecej to piszcie na maila gazetowego
    • lyv Re: Szpital w Krakowie 17.01.06, 12:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=34716282&v=2&s=0
      Polecam ten wątek
    • lyv Re: Szpital w Krakowie 17.01.06, 12:40
      i ten odnośnie Siemiradzkiego
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=32004574&v=2&s=0
      Kokons - małe pytanie - co to za afery korupcyjne w Siemiradzkim? To trochę
      smieszne zważywszy na fakt ,ze w tym szpitalu LEGALNIe można opłacić i lekarza
      i położna jesli ma się zyczenie. Rodziłam tam i moje znajome,także lekarki i
      żadna z nas nie płaciła a opieka była super na każdym poziomie. Nie szkaluj
      ludzi tam pracujących ,nie rzucaj bezpodstawnych oskarżen -no chyba ,ze masz w
      tym jakiś cel... Ujastek? ..Pracujesz tam?
    • yasmeen Re: Szpital w Krakowie 17.01.06, 21:40
      Masz jescze duzo czasu - popoluj na tzw. dni otwarte i zobacz jak sie bedziesz gdzie czula. Czasem drobne szczegoly potrafia zniechecic...
      Mnie np. sama atmosfera Kliniki na Kopernika przybija, te grube stare mury, zapach szpitalny...
      Ale dla kogos to moze kompletnie nie miec znaczenia.

      zycze dobrego wyboru
      pozdr
      yas
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka