23.02.06, 11:22
Ja podjelam decyzje ze nie zgodze sie na obracanie,ale czy w takiej sytuacji
jesli dalej bedzie lezec posladkowo to porod posladkowy przeciez tez grozi
powiklaniami i to powaznymi.Nie wiem co robic w razie czego,a co Tobie
lekarze mowili na temat porodu posladkowego????Dzieki za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • moni73 Re: moni73 23.02.06, 12:29
      Masz racje - jest ryzyko powiklan, zwlaszcza jesli dziecko jest duze ( jak
      moje). Mam wciaz obawy czy nie powinnam zaplacic za cesarke na zyczenie- jednak
      licze na to ze jak zacznie sie akcja po prostu lekarze mi zrobia cc. Lekarz ze
      szpitala w ktorym pewnie bede rodzic sam powiedzial ze nikt od nich nie bedzie
      ryzykowal prokuratora na karku jezeli cos sie stanie. Powiedzial ze przy
      wiekszych dzieciach po prostu sie robi cesarke i juz- no ale zaswiadczenia o
      takiej koniecznosci mnie nie dal.
      Z drugiej strony jesli Twoje dziecko nie jest specjalnie duze nie martw sie
      niepotrzebnie - znam kilka dziewczyn ktore urodzily naturalnie przy polozeniu
      posladkowym bez ZADNYCH problemow. Nawet polozna z osrodka do ktorego chodze
      sama mnie uspokajala bo ma za soba taki porod. Lekarz z innego szpitala
      (konsultowalam to w wielu miejscach) tez powiedzial mi ze bez paniki- po to
      jest usg i doswiadczenie lekarzy by z tego korzystac i jesli COKOLWIEK bedzie
      wskazywalo ze jest zagrozenie robi sie cesarke. Jak trafisz na porodowke ,
      poinformujesz lekarza ze masz dziecko tak ulozone i wtedy POWINNI cie traktowac
      szczegolnie gdyz jest to porod podwyzszonego ryzyka. Przy porodzie caly czas
      MUSI byc lekarz i w razie watpliwosci natychmiast sie wykonuje ciecie. Tak mnie
      przynajmniej powiedziano- kilku lekarzy niezaleznie.
      • gonia28b Re: moni73 23.02.06, 17:05
        Rozmowy prywatne prosimy prowadzić na privie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka