Dodaj do ulubionych

urodzilam w brodnowskim

04.06.06, 00:28
witajcie, 31 maja urodzila się w tym szpitalu moja córka. chętnie odpowiem na
pytania. ja jestem zadowolona, że zdecydowaliśmy się na ten szpital.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • celkra Re: urodzilam w brodnowskim 04.06.06, 12:42
      Gratuluję i zazdroszczę, że masz to już za sobą smile

      Ja mam kilka pytań:
      - W jaki sposób rodziłaś, SN czy CC?
      - Jeśli SN to czy Cię nacięli?
      - Czy to był Twój pierwszy poród?
      - Czy miałaś wynajętą położną?
      - Jak wyglądała opieka po porodzie?
      - Dziecko po porodzie możesz czy musisz mieć przy sobie?
      - Jak wyglądają warunki sanitarne na poporodowej (ile osób w sali, gdzie i
      jakie są toalety, itp.)
      - Czy ciążę prowadziłaś u lekarza z tego szpitala?
      • masza76 Re: urodzilam w brodnowskim 05.06.06, 06:25
        witaj, dzięki za gratulacje
        porod odbył się naturalnie, zosałam nacięta, choc położna robiła wszystko co się
        dało, żeby tego uniknąć (rozmawiałyśmy o tym przed porodem), okazalo się, że mam
        bardzo mięsiste krocze i nie mogłam małej wypchnąć. to był moj pierwszy porod.
        położną miałam wynajętą, polecił mi ją lekarz prowadzący moją ciążę i pracujący
        w tym szpitalu, uważam, ze spisała się na medal, bardzo mi pomogła. ale
        generalnie cały personel oddzialu porodowego to fantastyczni ludzie, położna
        która była na dyżurze też mnie dopingowała, wszyscy byli serdeczni, pomocni i
        starali się, żeby poród przebiegł jak nasprawniej.
        co do opieki po, tu jest trochę gorzej. tzn. mialam wrażenie, ze zainteresowanie
        jest mniejsze i trzeba samemu wychodzić z inicjatywą, pytać, prosić. nikt nie
        odmawia, ale podejście jest trochę rutynowe. mam na myśli głownnie siostry
        oddziałowe, bo lekarze są w porządku. dziecko raczej musisz mieć przy sobie, ale
        to rownież zależy od sytuacji, samopoczucia mamy (siostry zabarału na jakiś czas
        dzieci dwóch mam, zeby te odpoczęły). warunki sanitarne, wygląd sal są
        najsłabszym punktem. ja leżałam na sali czteroosobowej, są rownież dwuosobowe i
        jedynki. przy jedynkach są albo prysznice, albo toalety. przy mojej sali była
        tylko umywalka, do toalety i pod prysznic trzeba było chodzić do sal obok. ale w
        sumie da sie to przeżyć, tym bardziej, że i tak zachęcają cię do wstawania i
        chodzenia, a czas leci błyskawicznie. jeśli wszystko jest w porządku, wypuszają
        po dwóch dobach.
        podsumowując, uważam, ze dokonałam dobrego wyboru i na pewno będę tam rodzić
        ponownie.
        • olutek_m Re: urodzilam w brodnowskim 05.06.06, 09:40
          Masza, widzę, że masz podobna opinię co ja. Rodziłam w szpitalu bródnowskim na
          poczatku maja. Miałam cc. Z opieki jestem zadowolona. Zwłaszcza z opieki nad
          Emilą. Zatrzymali nas jeden dzien dłużej, żeby móc ja poobserwować (mocno spadła
          na wadze). Cały oddział był dosłownie zapchany, więc powinno im zalezec na
          miejscu, aby nie kłaść pacjentek na korytarzu.
          O pomoc trzeba było prosic, nikt nie odmiawiał. Personel życzliwy.
          Blizne po cc mam bardzooo nisko. Ładną kreseczkę. Tydzien po operacji nie
          czułam, że "urodziłam" dziecko.
          Jesli ktos bedzie miał pytania odnośnie cesarskiego cięcia to chętnie odpowiemsmile
          Pozdrawiam!
          Ola
        • celkra Re: urodzilam w brodnowskim 05.06.06, 14:18
          Dzięki za info, masza76 smile
        • betimek Re: urodzilam w brodnowskim 06.06.06, 08:55
          Masza, napisz proszę, kto był Twoim lekarzem prowadzącym, gdzie do niego chodziłaś, czy byłaś z niego zadowolona.
          Miszkam blisko szpitala i szukam stamtąd dobrego lekarza
    • lemurka3 Re: urodzilam w brodnowskim 05.06.06, 14:44
      Bródnowski mam przysłowiowy rzut moherowym beretem więc po opinii Maszy chyba
      sie skusze na ten szpital. Wasze opinie sa rózne od obiegowych o tym szpitalu i
      bardzo mnie to cieszy bo nie cierpię stereotypów!
      • celkra Re: urodzilam w brodnowskim 05.06.06, 15:35
        Ja też w zasadzie mogłabym iść do porodu na piechotę... Ale straszy mnie
        opinia, że tutaj tną rutynowo sad
    • masza76 Re: urodzilam w brodnowskim 05.06.06, 15:37
      odnośnie cesarki, to leżała ze mną dziewczyna po, mowiła, że świetnie się nia
      zajęli zarówno w trakcie jak i na sali pooperacyjnej i nie zwlekali z podjęciem
      decyzji. zresztą obok mnie rodziła dziewczyna, ktorej porod też zakończył się
      cesarką dosyć szybką, bo zaczęła niedługo przede mną, a potem ja musiałam
      poczekać chwilę na anestezjologa, który był przy niej. i co ważne, anestezjolog
      jest cały czas na oddziale.
      teraz kiedy już zapominam o bólach zaczynam myśleć o moim porodzie z uśmiechem,
      bo naprawdę atmosfera na porodówce była niezwykła w pozytywnym sensie.
    • paulina233 Re: urodzilam w brodnowskim 06.06.06, 08:40
      Masza mówiłaś że miałaś wynajętą położną poleconą przez kogoś, czy mogłabyś
      napisać jak się nazywała i ewetualnie jakiś kontakt do niej. Też mam zamiar
      rodzić w tym szpitalu z wynajętą położną więc cieszy mnie wasza opinia na temat
      tego szpitala,choć ja i tak nie przywiązuje do tego zbyt dużej uwagi. Jeszcze
      jedno pytanie kiedy trzeba iść dogadać się z położną ja mam rodzić na początku
      października i nie bardzo wiem kiedy mam się tam wybrać.
      • masza76 Re: urodzilam w brodnowskim 06.06.06, 09:10
        ja rodziła z Leną Bałdygą, na dyżurze była Dorota Banasiak. obie naprawdę
        rewelacyjne. do swojej położnej zadzwoniłam po usg , chyba w 34 tygodniu,
        pogadałyśmy trochę, a na spotkanie umówiłysmy się na tydzień przed terminem,
        zadałam jej wtedy mnóstwo pytań, porozmawiałyśmy o naszych wizjach porodu i
        ustaliłyśmy wspólną ścieżkę działań. miałam wtedy pierwsze ktg.
        kontakt prześlę ci na priva
        pozdrawiam
        • celkra Re: urodzilam w brodnowskim 06.06.06, 10:30
          Czy mogłabyś i do mnie wysłać namiar na p. Lenę B.?
          • masza76 Re: urodzilam w brodnowskim 07.06.06, 07:55
            celkra, wysylam namiar ma priva. polecam też panią Dorotę Banasiak, gdyby pani
            lena była już np. zajęta.
            pozdrawiam
            • celkra Re: urodzilam w brodnowskim 07.06.06, 09:03
              Dostałam, dzięki wielkie smile
        • alexkieszek Re: urodzilam w brodnowskim 12.06.06, 14:53
          Witam,
          czy mogę Cię prosić o namiary na obydwie Panie. Będę rodzić w Bródnowskim ktoś
          z rodziny pracuje, niestety na chirurgii i z położnymi ta osoba ba znikomy
          kontakt.

          Z góry dziękuję
          Ola
    • dar32 Re: urodzilam w brodnowskim 07.06.06, 19:07
      Witam
      Mam kilka pytań, gdyż mam termin na 07.06.2006r. i prawdopodobnie będę rodzić w
      Szpitalu Bródnowskim. Czy urodziłaś w terminie, czy też byłaś już na patologii?
      Jeżeli tak to po ilu dniach tam przyjmują? Czy miałaś wykupioną położną? Jak
      tak to którą i czy warto? Czy korzystałaś ze znieczulenia (koszt chyba 350 zł)?
      Czy jest pomoc w karmieniu dziecka itp.? Czy miałaś poród rodzinny i czy
      korzystałaś np. z piłki? Pytam się o to wszystko, gdyż będzie to mój pierwszy
      poród i jak każda z nas mam pewne obawy. Natomiast jeżeli chodzi o szpitale to
      słyszałam różne opinie i przeraża mnie fakt np. nieprzyjęcia do szpitala
      (słyszałam, że w wielu szpitalach warszwskich taka praktyka jest stosowana),
      nie bardzo to sobie wyobrażam! Będę wdzięczna za informację, pozdrawiam
      Beata
      • baxteria Re: urodzilam w brodnowskim 16.06.06, 13:37
        Czy ja rowniez moglabym prosic o namiary na te super polazna?
        Tez chcialabym rodzic w Brodnowskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka