marta1901 05.11.06, 19:46 czesc dzieczyny mam termin co prawda na marzec zastanawim sie czy ktoras z was bedzie tez rodzic w tej klinice ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
smx Re: Krakow-klinika "spes" 07.11.06, 17:05 Nikt nie odpowiada , więc ja napiszę.Ja już rodziłam w Spesie i w 100% polecam.Jak byś byś miała jakieś pytania to chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
majah1 PoLeCaM !!! 07.11.06, 21:35 10 dni temu miałam CC w Spesie. wszystko OK, polecam. Dziewczyny które rodziły naturalnie też były zadowolone. Leżałam w pokoju z dziewczynami, które rodziły kilkanaście godzin i z taka co urodziła w 10 min. (przyjechała z pełnym rozwarciem). Zreszta tych drugich było więcej, bo dziewczyny jechały z innych miejscowości. Generalnie opieka OK, jak zadzwonisz to przyjdzie położna. Ja jestem zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Krakow-klinika "spes" 25.11.06, 14:24 Urodziłam tam dwoje dzieci (pierwsze na Kopernika- koszmar!). Wszystko wskazuje na to, że w lipcu zostanę mamą czwarty raz- nawet się nie zastanawiam nad wyborem szpitala: tylko SPES. Nie wyobrażam sobie porodu gdzie indziej. Gdybyś miała jakieś pytania, wal na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakarinki Re: Krakow-klinika "spes" 27.11.06, 19:14 Ja rodziłam w Spesie 5 lat temu i będę tam rodzić w marcu przyszłego roku Nie wyobrazam sobie innego miejsca na poród i nawet nie mam zamiaru się orientować w innych szpitalach. Odpowiedz Link Zgłoś
xxagaxx Re: Krakow-klinika "spes" 27.11.06, 23:10 hej, hej, zadowolone ze Spesu miałyście tam opłaconego lekarza/położną do porodu, albo chodziłyście do lekarza stamtąd? czy poszłyście tak "z ulicy" i było OK? Odpowiedz Link Zgłoś
mamakarinki Re: Krakow-klinika "spes" 28.11.06, 19:55 Gdy rodziłam 5 lat temu, poszłam "z ulicy" - byłam tylko na jednej wizycie i oprowadzono mnie po klinice.Nie płaciłam żadnej połoznej, ani lekarzowi, poród był na kasę chorych wtedy jeszcze, płaciłam tylko za poród rodzinny. Opiekę miałam tak dobrą, że od tamtej pory zmieniłam ginekologa właśnie na lekarza z tamtąd.Co jest dla mnie najważniejsze - nie muszę nikomu dawać łapówek pokątnie,żeby wykonano podstawowe czynności. Odpowiedz Link Zgłoś
ynah Re: Krakow-klinika "spes" 29.11.06, 08:47 Bylam w spesie poogladac sobie wszystko. BARDZO mi sie podobalo. Czysto, schludnie, pachnaco, wszyscy od lekarza po pielegniarki mili i usmiechnieci. Dziewczyny ktore akurat byly tez zadowolone. 11 miejsc, ciagle dostepni lekarze ginekolodzy, pediatra, anestezjolog. Jest inkubator, lampy na zoltaczke. Mamy z dziecmi non stop ale jak sa zmeczone to moga oddac malucha pielenniarka i sie przespac.Dostalam odpowiedzi na wszystkie pytania jakie mialam. Porod rodzinny 100zl, zzo 300zl. Generalnie moje wrazenia sa jak najlepsze Mamakarinki do jakiego lekarza chodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
mamakarinki Re: Krakow-klinika "spes" 29.11.06, 15:26 Do szefa...tzn do doktora Bałasza. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia762 Re: Krakow-klinika "spes" 04.01.07, 14:46 Rodziłam w Spesie synka 4 miesiące temu przez cc.Byłam tylko kilka razy przed porodem tam u gina i w ostatniej chwili okazało się że będzie cc bo mały się nie obrócił. Klinika jest super! Obsługa i lekarze extra. Nikomu nie trzeba "dawać w łape" ,personel jest bardzo miły. Jak będę jeszcze w ciąży napewno będę tam rodzić .Polecam wszystkim przyszłym mamusią tą klinikę. Odpowiedz Link Zgłoś
anjja3 Re: Krakow-klinika "spes" 11.01.07, 18:20 Witam wszystkie przyszłe mamy... Widzę że większość osób jest zadowolona z porodu w SPESie..ja niestety nie mogę podzielic tego entuzjazmu. Atmosfera podczas porodu nie była przyjemna...zarówno lekarz jak i położna a wszególności pielęgniarka nie były sympatyczne...może dlatego że rodziłam w nocy ( co powodowało że muszą pracować) Przeszkadzało im np to że krzyczę (niewiem jak inne kobiety ale jak tak boli to chyba krzyk jest naturalny)Mówiły żebym nie krzyczała bo pobudzę inne pacjentki...po urodzeniu dzidziusia położna nie położyła mi go na piersi tylko pokazała z odległości dwóch metrów..nie dali też przeciąc pępowiny mężowi..tłumaczyli to poźniej tym że widzieli że był bardzo zdenerwowany...(to chyb ateż naturalne przy takim przeżyciu) Nie podobało mi się tez to że dokarmiali mojego synka bez mojej wiedzy...położne nie pomogły też przy karmieniu, a to moje pierwsze dziecko i miałam na poczatku problemy... Również opieka nademna jako matką nie była moim zdaniem dobra...wystarczy powiedzieć że kartę pacjęta otrzymałam pod koniec drugiego dnia (wypisana ze szpitala byłam 3 dnia rano)dodam że karta ta była w pełni wypełniona, chociaż np temperaturę miałam mierzoną dopiero drugiego dnia wieczorem (skąd wierdzieli jaką miałam temperaturę przez półtora dnia - nie wiem) No i juz mało ważne...ale jedzenie też nie jest smaczne. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i niestety odradzam ten szpital Odpowiedz Link Zgłoś